ASAMAX

Preparat jest wskazany do stosowania:
- w łagodnej lub umiarkowanej postaci wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, zarówno w fazie ostrej jak i w fazie remisji choroby
- w chorobie Leśniowskiego i Crohna w obrębie okrężnicy, zarówno w fazie ostrej jak i w fazie remisji choroby.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Ajem
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 28 sty 2005, 16:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Ajem » 31 sie 2005, 20:28

Ja konsulowałem to ze swoim lekarzem,poweidzał że moge spróbować ale należy zwracać uwage na reakcje organizmu,czyli jak nie zaszkodzi to będzie OK,ryzyko jest małe bo substancja czynna jest taka sama co przy salofalku i miejsce uwalniania też a to są czynniki najważniejsze.
Asamx sprzedawany jest na recepte z tego co wiem w aptekach nie robią problemów z zamianą salofalku na asamax.
GG6243995

Handzia
Początkujący ✽✽
Posty: 174
Rejestracja: 09 mar 2004, 22:51
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: ASAMAX

Post autor: Handzia » 31 sie 2005, 21:18

Dzięki za informacje.Napiszcie za jakiś czas jak się jelita po Asamaxie sprawuja.

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: ASAMAX

Post autor: inkaska » 01 wrz 2005, 08:19

Mamcia pisze:A czy próbowano u Ciebie imuran (azatioprynę)?
Zdzwońmy się w przyszłym tygodniu, bo jest parę spraw do obgadania.
Pozdrawiam serdecznie
Mamcia
nie nikt mi nawet o tym leku nie wspomnial.......
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: ASAMAX

Post autor: inkaska » 01 wrz 2005, 08:31

wlasnie weszlam na stronke :http://www.urpl.gov.pl/rejestr/, by troche poczytac o tym leku, ale jego sie nie powinno stosowac ze mesalazyna....no i to ujemne dzialanie na szpik...troche sie tego boje....zwlaszcza po tym jak w mojej rodzinie byla zachorowalnosc na bialaczke szpikowa....nie wiem Mamciu co ty sadzisz o tym leku.........to sa tylko moje przemyslenia po przeczytaniu ulotki info.
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Krzysiek(R)
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 02 gru 2003, 12:00
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zamosc/Głogów
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Krzysiek(R) » 02 wrz 2005, 19:30

inkaska pisze:wlasnie weszlam na stronke :http://www.urpl.gov.pl/rejestr/, by troche poczytac o tym leku, ale jego sie nie powinno stosowac ze mesalazyna....no i to ujemne dzialanie na szpik...troche sie tego boje....zwlaszcza po tym jak w mojej rodzinie byla zachorowalnosc na bialaczke szpikowa....nie wiem Mamciu co ty sadzisz o tym leku.........to sa tylko moje przemyslenia po przeczytaniu ulotki info.
@inkaska ja już mam ten lek za sobą. Zdecydowanie na mnie nie działał a ponadto od razu dało się zauważyć Leukopemię więc został odstawiony po 2 mcach. Czy pomaga to kwestia chyba dość indywidualna.
Ale nie o tym ten temat.
Czy ktoś konsultował się już z jakimś porządnym lekarzem w sprawie ASAMAXu????
Pozdrawiam
zawsze mozemy o tym poGGadac...
GG 3141303

Ajem
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 28 sty 2005, 16:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Ajem » 02 wrz 2005, 20:32

Co rozumiesz przes słowo "porządnym" czy ci u których się leczymy do nich się nie zaliczają, czy też chodzi ci o lekarzy z tytułem profesora albo jeszcze wyżej?
GG6243995

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Mamcia » 02 wrz 2005, 23:40

Niestety nie ma leków bez działań ubocznych, ale nie słyszałam nie słyszałam aby były perzeciwskazań do łaczenia imuranu (azatiopryny) z mesalazyną. Leukopenia jest wskazaniem do przerwania kuracji AZA. Natomiast brak efektów terapeutycznych przez 2 miesiące nie świadczy zaśo tym, że lek nie działa. W literaturze podają, że lek może zacząć działać po trzech miesiącach. Na strony http://www.urpl.gov.pl/rejestr/ nie moge wejśc, bo nie otwiera mi PDF-u. Może ktoś prześle mi to mailem.
A na marginesie moja Panna bierze mesalazynę od 5 lat, a azatioprynę od 4 i wyniki ma akceptowalne.
Mamcia

Krzysiek(R)
Początkujący ✽✽
Posty: 88
Rejestracja: 02 gru 2003, 12:00
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zamosc/Głogów
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Krzysiek(R) » 03 wrz 2005, 06:00

Ajem pisze:Co rozumiesz przes słowo "porządnym" czy ci u których się leczymy do nich się nie zaliczają, czy też chodzi ci o lekarzy z tytułem profesora albo jeszcze wyżej?
Porządnym znaczy jakimś z tego forum a nie lekarzem "pierwszego kontaktu".
zawsze mozemy o tym poGGadac...
GG 3141303

Ajem
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 28 sty 2005, 16:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Ajem » 03 wrz 2005, 14:39

Nie wiem czy doczekasz się na taką odpowiedz.
Ja moge tylko dorzucić tyko to że osobe przebywającej niedawno w klinice w Warszawie podawano Asamax i po wypisaniu dalej ma go zażywać.Może to jakoś ci pomoże.
GG6243995

Gość

Re: ASAMAX

Post autor: Gość » 04 wrz 2005, 20:03

witajcie dawno się nie odzywałam, właśnie ja byłam w klinice na Rendgena i tam dostałam od profesora Tomeckiego opakowanie asamaksu, remisja nastąpiła po tygodniu lek biorę nadal i jest dobrze a wcześniej byłam na pentazie, oczywiście nadal jestem na sterydach ale cały czas zmniejszam, Ania Radom

Awatar użytkownika
inkaska
Aktywny ✽✽✽
Posty: 645
Rejestracja: 31 sie 2004, 10:55
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź, CU

Re: ASAMAX

Post autor: inkaska » 05 wrz 2005, 08:48

u mnie lekarz nie slyszal nic o asamaxie ale aptekarka mi sprzedala jako zamiennik salofalku, ktorego i tak nie bylo na stanie.....powoli zaczynam wychodzic chyba z zaostrzenia.....ale jeszcze troche przede mna, czekam az biegunki ustana
cos byc musi do cholery za zakretem;)

Ata
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 06 wrz 2005, 07:07
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Ata » 06 wrz 2005, 07:18

Cześć
wybralam juz jakies 300 tabletek Asomaxsu i faktycznie po pierwszych tabletkach bylo super a teraz wszystko sie cofa biegunki wracaja.... tak jakby ten lek zupełnie przestał działac..Lekarz mi wspomina o Pentasie tylko ze ta jest droga i mnie zwyczajnie nie stac..Tak wiec wszystko jest dobre ale do pewnego momentu .... czasu ....
Ata

Zakrętka
Debiutant ✽
Posty: 45
Rejestracja: 01 lip 2005, 07:16
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: śląsk
Kontakt:

:)

Post autor: Zakrętka » 06 wrz 2005, 07:54

Leżałam ostatnio w Klinice w Ligocie i lekarz prowadzący, przepisał mi Asamax twierdząc, że jest to obecnie najlepszy lek na rynku na równi z pentasą , ale za to o wiele tańszy. Na razie go zażywam i jest okey. Zobaczymy co będzie za jakiś czas. Zauważyłam, że nie mam po nim tak silnych skurczów jelit jak np po colitanie. Zaaprobował ten lek też prof. Nowak z Kliniki w Ligocie.
Codziennie uczę się optymizmu...

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: Mamcia » 06 wrz 2005, 10:43

Pisałam już o tym wielokrotnie i powtarzam do znudzenia. Co prawda Pentasa i Asamax zawierają tą samą substancję czynną, ale działają w innej części jelita. Pentasa nie jest lekiem na colitis, ani na Crohna ograniczonego do j. grubego i ostatniego odcinaka jelita cienkiego, bo uwalnia się już w żołądku i po drodze w całym jelicie cienkim.
Jak ktoś bierze pentasę na colitis to wyrzuca pieniądze w błoto, a lekarze przepisują myśląc, że jak droższe to lepsze.
Są pojedyncze, szczególne przypadki, gdy pentasa jest lekiem z wyboru przy CU, ale nie będę o tym pisać.
Mamcia

zosia
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 05 cze 2005, 17:17
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: ASAMAX

Post autor: zosia » 09 wrz 2005, 09:15

hmm. dobrze, że powtarzasz do znudzenia, bo ja jakoś dotąd zawsze puszczałam to mimo uszu. biorę pentasę, entocort, i jakieś tam probiotyki (enterol i trilac) oraz ursofalk, a także glukozaminę na stawy (profilaktycznie) i tabletki antykoncepcyjne. wygląda na to, że żaden z tych leków nie powinien pomagać na cu, na które choruję, ale mimo to mam od pół roku remisję. zmieniać więc leczenie, tj. próbować salofalku czy zostać przy tym co biorę? jak uważacie?
ps. leczyłam się u wieeeelu lekarzy, i to w większości dobrych specjalistów, obecnie jestem pod opieką kliniki gastroenterologii cmkp (nie konkretnie u Bartnika, no ale on to wszystko 'firmuje') i nikt nigdy nie doradzał mi zmiany Pentasy na coś innego...
pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Wróć do „Asamax”