Strona 6 z 13

Re: ASAMAX

: 05 mar 2007, 12:21
autor: Tomy
Pati, a gdzie miałaś zmiany w Twoim CU. Bo jeżeli typowo, czyli na samej końcówce, to lepsze może okazać się leczenie miejscowe, czyli czopki lub wlewki z Pentasy lub Salofalku. Jeżeli chodzi o tabletki, to Asamax ma dobrą opinię u osób z tego forum chorych na CU. Asamax zaczyna rozpuszczać się tam, gdzie powinien, czyli w jelicie grubym, a Pentasa w tabletkach nie jest lekiem z wyboru na CU ulokowane na końcówce jelita grubego. Po prostu niepotrzebna strata kasy, bo Pentasa rozpuszcza się już w żołądku, a na końcówkę jelita grubego prawie już nie dociera. No i zazdroszczę tej wieloletniej remisji, ale myślę, że dawki podtrzymujące leków trzeba jednak brać. Bo i podtrzymują remisję i zapobiegają ewentualnym nowotworom jelit. Jeżeli nie brałaś jeszcze nigdy Asamaxu, to powinnaś go wypróbować, a jeżeli działoby się coś nie tak, to trzeba odwiedzić znowu lekarza i niech myśli nad lepszym ustawieniem leków.

Pozdrawiam
Tomy

Re: ASAMAX

: 05 mar 2007, 20:40
autor: Mamcia
A może masz stwardiające zapalenie dróg żółciowych?? Czy byłeś pod tym kątem diagnozowanym. To jedna z pozajelitowych manifestacji CU.
mamcia

Re: ASAMAX

: 06 mar 2007, 15:58
autor: pati
Fakt :shock: Mam pogrubiałe drogi żółciowe. Ale cały czas nie chcę przyjąć do wiadomości że to wszystko jest zw. z CU Jest albo nie jest :idea: Nie chcę w to wierzyć, bo nie chcę brać znowu tych okropnych leków...
Okłamuję się :?:
Najgorsze jest to, że czytając forum objawy mam takie jak większość z Was :cry: Jestem przerażona :help:
PZDR :papa:

Re: ASAMAX

: 06 mar 2007, 16:49
autor: Mamcia
Ja cię nie będę straszyć, ale nie lekceważyłabym leczenia. SZDG to bardzo poważna komplikacja wymagająca nadzoru dobrego gastroenterologa i konsultacji z hepatologiem.
Mamcia

Re: ASAMAX

: 30 kwie 2007, 16:37
autor: deprim
Witajcie !! Ja tez dostalem asamax 250 :wink: i mam tylko nadzieje ze bedzie lepszy od tego nieszczesnego Jucolonu :!: Ma mniej bolec zoladek bo podobno asamax sypie sie w jelicie dopiero :mrgreen:

Re: ASAMAX

: 01 maja 2007, 18:43
autor: Ula83pl
Ja zazywam Asamax 250 2 razy dziennie juz od kilku miesiecu i wszystko jest w porzadku. Oby tak dalej

Re: ASAMAX

: 15 maja 2007, 14:38
autor: Wojtas
Ja biore Asamax 500 3x2 już od ok roku i tez wszystko jest ok...

Re: ASAMAX

: 16 maja 2007, 19:31
autor: deprim
Asamax dzieki niemu zyje :razz: Jeszcze klika dni z Jucolonem i pewnie bym wyskoczyl przez okno taka mialem depre ! Asamax i debridat w parze nie ma nic lepszego :wink: chyba jak jestem w :wc: to przypominam sobie ze jestem chory :mrgreen: pozdrawiam was :wink:

Re: ASAMAX

: 17 maja 2007, 10:44
autor: Cinimini
Wczoraj biegalam po łódzkich aptekach i nigdzie nie moglam dostac Pentasy 500,podobno skonczyly sie zapasy w hurtowniach.Koniec z koncem sprzedawca zaproponowal mi wlasnie Asamax 500,bylam w szoku jak powiedzial,ze to jest to samo tylko inny producent,a do tego 3 razy tansze.Jakos wierzyc mi sie nie chce,ze to jest to samo,a moj profesor juz od roku przepisuje mi tak droga Pentase.No i faktycznie,czytam wasze wypowiedzi i rzeczywiscie wyglada na to,ze nie jest to jedno i to samo,ale skoro nie moge kupic Pentasy to czy mam brac poki co ten Asamax?

Re: ASAMAX

: 17 maja 2007, 12:49
autor: Tomy
Jako forumowiczka z długim stażem już zapewne sama wiesz droga Cinimini, że to nie jest to samo. Farmaceuta w aptece popatrzył na skład, no i jedno i drugie to masalazyna. Ale doskonale wiesz, że Pentasa zaczyna działanie w żołądku, a Asamax w jelicie grubym. Więc jeżeli zmiany w związku z CD masz tylko w jelicie grubym, to OK, jeżeli tam ich nie masz wcale, to Asamax nie pomoże, a jeżeli masz i w jelicie grubym i w cienkim, to pomoże częściowo. Lepszym rozwiązaniem przy braku Pentasy byłby Salofalk w tabletkach, bo zaczyna działanie już w jelicie krętym, czyli tam gdzie najczęściej CD jest ulokowane. Przy następnej okazji zrób wykład aptekarzowi :lol:

Re: ASAMAX

: 17 maja 2007, 19:55
autor: deprim
Racja racja :mrgreen: w koncu moge powiedziec ze jest lepiej martwie sie tym stluszczeniem watroby ale na to sie nie umiera a diete ktora mamy przy CU to mysle ze jej nic nie grozi :mrgreen: a co do asamaxu zoladek nie boli glowa tez mniej niz przy jucolonie a na kibelku az milo czasem sie obrocic za siebie :mrgreen: dlugo czekalem aha zapomnial bym z tego co sie dowiedzialem od kolerzanki ktora pracuje w aptece to najmniej sprzedaje sie jucolonu wlasnie :smutny: a asamax i i jeszcze cos jedno na s jest bardzo popularne :wink:

Re: ASAMAX

: 17 maja 2007, 19:59
autor: ranka
jedno na s
salofalk.. :razz:

Re: ASAMAX

: 17 maja 2007, 20:15
autor: deprim
No wlasnie :razz: hehe jak czuje sie lepiej to staram sie w tym nie zaglebiac hehe :wink: najlepiej zapomnial bym wszystkie te nazwy :mrgreen:

Re: ASAMAX

: 24 maja 2007, 13:30
autor: Bubi
Witam. lekarz przepisał mi ostatnio asamax 500 2x2 + salofalk na wieczór. I tu pojawia się moje pytanie:
Czy podczas brania tego leku mogę sobie pozwolić na drobne przyjemności jak powiedzmy piwo czy jakiś papierosik??? Bo po maturach przyszedł czas na zabawę... chyba.

Re: ASAMAX

: 24 maja 2007, 13:45
autor: Tomy
Oczywiście, że tak. Ale z umiarem i na wesoło :) Życzę udanej zabawy!