Strona 1 z 13

ASAMAX

: 19 sie 2005, 20:34
autor: Krzysiek(R)
Najpierw podziękowania dla Mokołaja za reanimację forum;-) !!!!!
A teraz do rzeczy.
W związku z chwilowym brakiem zatwierdzenia w Polsce Salofalku (przynajmniej tak sie dowiedziałem) i oczywiscie opróżnieniem hurtowni wszyscy proponują ASAMAX. WIdzę ze na forum pojawiły sie pierwsze informacje na ten temat, ale... chciałbym sie dowiedziec co na to Wy którzy juz uzywacie, co na to lekarze??? Ja po 3 dniach brania nie czułem sie najlepiej wiec wróciłem do awaryjnej zabukrowanej działki Salofalku.
Ale moze jestem odosobnionym przypadkiem.
Wdzięczny byłbym za wszelkie informacje bo w necie oprócz listy leków refundowanych nic nie ma na temat ASAMAXU.
Pozdrawiam
Krzysiek

Re: ASAMAX

: 19 sie 2005, 21:29
autor: Ajem
Ja Asamax biore ok 3tyg. i czuje się znacznie lepiej niż po salofalku, nie mam zadnych bóli i moge sobie troche więcej pozwolić w diecie.

Re: ASAMAX

: 19 sie 2005, 22:48
autor: Alicja
Moja córka bierze Asamax od 10 dni i nie czuje się gorzej niż kiedy brała Salofalk. Od wiosny jest w remisji i mamy nadzieję, że tak zostanie jeszcze trochę... :)

Re: ASAMAX

: 20 sie 2005, 07:10
autor: Gość
A rozmawiał ktoś z lekarzami na ten temat???
BO ja mam do lekarza dość daleko i nie chce specjalnie jechać zeby tylko spytać o zamiane leków.

Re: ASAMAX

: 20 sie 2005, 07:11
autor: Krzysiek(R)
"A rozmawiał ktoś z lekarzami na ten temat???
BO ja mam do lekarza dość daleko i nie chce specjalnie jechać zeby tylko spytać o zamiane leków."

Przepraszam to ja po prostu zapomnialem sie zalogować ;-)

Re: ASAMAX

: 21 sie 2005, 00:37
autor: Shima
nie rozmawialm ale kupilam i lykamw odpowiednich ilosciach :? Moj lekarz jest do polowy wrzesnia na urlopie a inni nawt nie wiedzieli o czyms takim,Pozdrawiam

Re: ASAMAX

: 21 sie 2005, 09:12
autor: mariola
Ja szczerze mowiac tez nie konsultowalam sie w tej sprawie z moim lekarzem ale pani w aptece powiedziala mi ze jest to:"to samo co salofalk,jest to jego zamiennik a wielu lekarzy czy nawet aptekarzy nie wie o nim dlatego ze jest to nowosc..."rzeczywiscie sklad jest taki sam,wiec nie mam obaw ,dziwi mnie tylko ta niska cena...A tak przy okazji faktycznie niziutkie uklony w strone Mikolaja:)),pozdrawiam....

Re: ASAMAX

: 21 sie 2005, 11:24
autor: Alicja
Nasz gastrolog był jak najbardziej za zamianą Salofalku na Asamax. Jak dotąd, wszystko jest OK :D

Re: ASAMAX

: 22 sie 2005, 08:23
autor: Balconik
Ja podczas odbierania Salofalku w aptece (panie sa tak mile ze zawsze trzymaly dla mnie awaryjnie kilka opakowan) spotkalem mojego gastrologa i on sam polecil i mnie i aptekarkom, zeby wziac Asamax.

Czuje sie dobrze, mimo, ze ostatnio mocno sobie dalem "czadu" i moim jelitom.
Wesele (3-dniowe), pozegnalna imprezka kumpla z pracy itd, itp...
Jest OK a najbardziej mi odpowiada, ze mozna po posilku a nie godzine przed.
JEST OK!!!
ze nie wspomne ze asamax kosztuje 27 a salofalk 70 (za 100 tabl)

Re: ASAMAX

: 22 sie 2005, 11:45
autor: SLAWEK
Dzięki za reanimację forum !!. Co do asamaxu 500 - zdaniem mojego lekarza jest to niezła podróbka i nie polecił mi tego zastepczego leku. Nie porównujmy bmw do skody... Poza tym salofalk bierzemy przed posiłkiem i chroni wtedy na sze jelita . Asamax bierze się po jedzeniu i co wtedy chroni ?.Nie jestem znawcą, ale może chodzi o proces uwalniania lekarstwa ?. Nadal są problemy z salofalkiem - ja aktualnie zaopatruję się w Warszawie ( mieszkam w Szczecinie ). Takie jest moje zdanie o asamaxsie - obym się mylił !!!. Proszę się na mnie nie obrażać. Życzę wszystkim dobrego samopoczucia i ciągłej remisji.

Re: ASAMAX

: 22 sie 2005, 12:10
autor: Gość
to ze sie bierze po posilku to kwestia skladu otoczki ktory jest inny niz w Salofalku.
A to ze lekarz mowi, ze to podrobka to niech sie sam zastanowi czy jego dyplom nie jest podrobka...
Yamanouchi to firma japonska, a lek jest produkowany przez holenderska filie tej firmy.
Ja sie dobrze czuje po asamaxie i nic mi nie jest a moj lekarz tez ma o nim dobre zdanie. Nie faworyzuje zadnego za lekow wiec uwazam ze sa technicznie (poza otoczka) jednakowe.
Pozdrawiam

Re: ASAMAX

: 22 sie 2005, 18:03
autor: Krzysiek(R)
Ciekawa dyskysja sie rozwija.........
POwiem Wam ze ja kiedy łykam Salofalk bardzo często zauważam ze tabletka mi sie nie rozpuszcza, często "wychodzi" prawie cała.
Naprawdę nie wiem czy cos z niej się w ogóle wchłania. Ale powiem takze ze nie przestrzegam tak bardzo sposobu brania leku. Czasami biore przed czasami po jedzeniu. Kiedy człowiek pracuje to nie bardzo ma czasami czas na branie leków, nie mówiac o pilnowaniu godzin.

Re: ASAMAX

: 23 sie 2005, 14:27
autor: SLAWEK
HE,he... podrobiony dyplom ?, może się zapytam przy kolejnej wizycie ...będzie ciekawie.A tak na powaznie, to cieszę sie iż asamax nikomu nie zaszkodził, a poza tym jest tańszy i dostepny !!!. Ja staram się , aby brac lekarstwa zgodnie z zaleceniem producenta, ale masz racje Krzysiu, że trudno utrzymać dokładne dawkowanie np. podczas pracy.

Re: ASAMAX

: 23 sie 2005, 14:34
autor: Balconik
kolejny dzien mam za soba i jest OK (ciezko mi tylko zmienic przyzwyczajenie, bo wczesniej bralem przed jedzeniem a teraz po, albo w trakcie).
Moze to podswiadomosc, ale chyba nawet lepszy jest Asamax (kto wie...).
Pozdrawiam

Re: ASAMAX

: 24 sie 2005, 13:11
autor: yo
Ludzie po co wy zrecie te gówna
Idzcie na operacje i bedziecie mieli spokoj raz na zawsze
NIe bedziecie musieli zrec zadne tabletki
MOwie to do Colitowcow uilcerosow