tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Preparat jest wskazany do stosowania:
- w łagodnej lub umiarkowanej postaci wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, zarówno w fazie ostrej jak i w fazie remisji choroby
- w chorobie Leśniowskiego i Crohna w obrębie okrężnicy, zarówno w fazie ostrej jak i w fazie remisji choroby.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Bartplus
Debiutant ✽
Posty: 16
Rejestracja: 14 lip 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: Bartplus » 26 maja 2009, 22:38

Witam,

Biorę Asamax od momentu zdignozowania, czyli od lipca 2008 r. Nie odczuwam nasilonych skutków ubocznych, jedynie co jakiś czas pojawia się ból skóry, na rękach i plecach, który po jakims czasie przechodzi. Nie wiem czy ściśle jest to związane z Asamaxem. Gdy w listopadzie postanowiono zastąpić mi Asamax, Sulfasalazyną nastąpiło zaostrzenie.
________________________________________
Asamax 3x1000 mg, Metypred 32 mg, Salofalk witaminki. W czwartym zaostrzeniu. Pozytywne nastawienie daje mi siłę. Nie mogę narzekać na przebieg choroby u siebie.

Awatar użytkownika
CzarnaMamba
Doświadczony ❃
Posty: 1188
Rejestracja: 30 kwie 2009, 23:01
Choroba: nie ustalono
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubinek :)

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: CzarnaMamba » 26 maja 2009, 23:39

Bartplus, sulfasalazyne bralam tylko 2 dni na poczatku mojej choroby (lekarz-ogolny,wypisal mi recepte na 3 opakowania, czego sie wystraszylam, ze az tyle i po co bede brac takie ilosci:P )- ale odstawilam ja, poniewaz mialam silne bole brzucha, ledwo chodzilam i powiedzialam, ze koniec z tym lekiem ( wszystko poszlo do smietnika), niektorzy gorzej toleruja ten lek z roznych powodow. Bardzo jestem przekonana do sily asamaxu, na moim organizmie zdziałał on cuda :) choc czasem bola mnie stawy (niewiem, czy wlasnie to skutek uboczny, czy czasem skutek uboczny uprawianego kiedys sportu :P :)
Obrazek

Joanna23
Doświadczony ❃
Posty: 1007
Rejestracja: 31 mar 2008, 08:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
miasto: bytom
Lokalizacja: Bytom

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: Joanna23 » 27 maja 2009, 11:15

Ja sobie chwaliłam asamax ale sulfasalazin en też sobie chwalę. Na szczęście jak narazie wszystko co mi przepisują toleruję :)
Biorę: Asamax tabl 500mg 2-2-2-2, asamax czopek 0-0-1 ircolon 1-0-1, probiotyk, intesta, nospa. Stan: Zaostrzenie. Waga / Wzrost : 40,5 kg/ 158cm.

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: pistols30 » 02 wrz 2009, 07:49

Czy jest mozliwe zaostrzenie po rzejsciu z sulfy na asamax?Po zmianie leku zjadlem niecale poltore opakowania asamaxu i zaostrzenie jak sie patrzy.Czy ktos tez mial takie problemy?

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: Natalka » 02 wrz 2009, 12:46

pistols30, rzuć okiem na te tematy viewtopic.php?t=3580
viewtopic.php?t=6557
viewtopic.php?t=6678
może coś się rozjaśni :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: pistols30 » 02 wrz 2009, 22:48

Dzieki troche sie rozjasnilo :wink:

katelka
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 17 sty 2010, 15:22
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: katelka » 17 lut 2010, 22:46

pistols30 pisze:Czy jest mozliwe zaostrzenie po rzejsciu z sulfy na asamax?Po zmianie leku zjadlem niecale poltore opakowania asamaxu i zaostrzenie jak sie patrzy.Czy ktos tez mial takie problemy?
Jeśli jednak się nie rozjaśnilo, to chcialam powiedziec, ze to calkiem mozliwe, bo mialam zupelnie podobnie- po Asamaxie czulam sie swietnie, natomiast po przejsciu na Salofalk zdecydowanie mi sie pogorszylo. Ale nie bylo to zaostrzenie, po prostu ten drugi lek sie nie wchlanial, dlatego organizm zachowywal sie tak, jak by nie otrzymywal żadnej dawki, stąd to pogorszenie. Ale jak tylko powrocilam do Asamaxu, poczulam sie lepiej. pozdrawiam :)

meea_gn
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 16 paź 2011, 22:19
Choroba: kolagenowe zap. j.
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: meea_gn » 24 maja 2012, 16:35

Piszecie o bólach stawów po asamaxie, a co z bólami mięśni?
Biorę Asamax 500 od 1,5 tyg i do tej pory czułam się dobrze, nie było jakiejś super poprawy, ale też nie było żadnych dodatkowych dolegliwości, aż do wczoraj.
Boli mnie każdy mięsień, ale najbardziej plecy i nogi, no i tego ten ból głowy... w nocy miałam dreszcze (termometr uparcie pokazywał 36,6), obudziłam się cała mokra od potu, żeby tego było mało jelita się wściekły i to co wydalam ciężko nazwać stolcem - sama woda. Ogólnie jestem tak słaba, że ledwo dotaczam się do wc. W pierwszej chwili pomyślałam, że to grypa jelitowa, bo łapię prawie za każdym razem jak ktoś w otoczeniu ma i w taki sposób ją przechodzę, a dwa dni temu koleżanka z pracy narzekała na dolegliwości żołądkowo-jelitowe. A potem zaczęłam się zastanawiać czy to czasem nie jakieś skutki uboczne. Do lekarza nie pójdę, bo zwyczajnie się tam nie dotoczę. Miał ktoś kiedyś tak od leków?

Awatar użytkownika
Raoul_Duke
Początkujący ✽✽
Posty: 163
Rejestracja: 26 lut 2012, 02:29
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: Raoul_Duke » 24 maja 2012, 21:05

Ja z Asamaxem nie mam żadnych problemów, a biorą o dłuższego czasu. Ze sterydami owszem, m.in. stawy napieprzają. Ale, już z nich schodzę... :wink:
Tak samo chłodno spójrz
Na życie i na śmierć
Nie wstrzymuj konia, jedź!

Awatar użytkownika
MartynaT
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 20 kwie 2012, 23:32
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: MartynaT » 27 maja 2012, 23:26

Asamax biorę 2,5 dnia (wcześniej Pentasa 1,5 mc) i trochę jestem przerażona - krew sika ze mnie strumieniami (przy Pentasie też, ale mniej!), jak nie ma kwi jakimś cudem to śluz, ciągłe parcie na stolec, brzuch spuchnięty (ok, jutro/po jutrze mam dostać okres, ale bez jaj, nigdy nie puchłam tak bardzo!) i bóle stawów (w pt prawy bark, dziś stawy w lewej dłoni), ja mam takie początki to nie wiem, czy chcę wiedzieć co będzie dalej... <dygam> :dobani:

3.06.2012
Biorę Asamax 10ty dzień, nadal jestem spuchnięta, krew dalej leci w większych ilościach niż po Pentasie. Na szczęście stawy nie bolą - może sobie te dwa incydenty uroiłam, albo był to zwykły zbieg okoliczności. Trochę spadła mi temperatura - z 37.5 na 37.1 :) We wtorek przechodzę z 3x2 na 2x2 tak jak lekarz kazał. Dociągnę do końca opakowania, ale jeśli zmiany nie będzie wracam do tej nieszczęsnej Pentasy.
Ostatnio zmieniony 03 cze 2012, 21:48 przez MartynaT, łącznie zmieniany 1 raz.
CU + zaparcia, zajęta tylko odbytnica. Pentasa 1+1g nie pomogła, nieudana próba z Asamaxem. Wlewki Corhydron + Pentasa 1+1 pomogły. Teraz próbuję Wlewki z Salofalku, długo trwało żeby uzyskać efekt

Awatar użytkownika
wiolla
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 22 gru 2010, 15:59
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gniezno

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: wiolla » 28 maja 2012, 10:56

Hm , kiepsko .

U nas Asamax od 1,5 roku , wszystko ok , bez widocznych skutków ubocznych .

Awatar użytkownika
MartynaT
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 20 kwie 2012, 23:32
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: MartynaT » 11 cze 2012, 20:23

Nie dobrnę do końca opakowania, chociaż powinnam skończyć we środę. Dziś rano, po wizycie w toalecie woda w niej wyglądała, jakbym wlała tam barszczu, natomiast przed chwilą, wracając z miasta, poczułam parcie na bąka, a że byłam sama, no więc go puściłam, tzn tak mi się wydawało, bo po przyjściu do domu okazało się, że chlupnęłam krwią do majtek... wracam do pentasy i zaczynam polowanie na lekarza, bo zaczynam się dołować! no ileż może trwać krwawienie?! i to takie!
CU + zaparcia, zajęta tylko odbytnica. Pentasa 1+1g nie pomogła, nieudana próba z Asamaxem. Wlewki Corhydron + Pentasa 1+1 pomogły. Teraz próbuję Wlewki z Salofalku, długo trwało żeby uzyskać efekt

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7775
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: obyty.z.cu » 12 cze 2012, 11:54

MartynaT pisze:no więc go puściłam, tzn tak mi się wydawało, bo po przyjściu do domu okazało się, że chlupnęłam krwią do majtek
hm.... tak z długoletniego doświadczenia :wink:
najlepiej w takich przypadkach sprawdza się "wkładka" do majtek z papierowego ręcznika,
osłoni bielizne,a i czasem ratuje,gdy zabraknie pod ręką papieru toaletowego :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
MartynaT
Początkujący ✽✽
Posty: 76
Rejestracja: 20 kwie 2012, 23:32
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: MartynaT » 12 cze 2012, 12:31

;) domyślam się, ale nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, bo to pierwszy raz taki numer... dziś już jestem z wkładką, tak na wszelki wypadek, gdyby to nie był jednorazowy wybryk... ale dzięki za radę hłehłehłeh
CU + zaparcia, zajęta tylko odbytnica. Pentasa 1+1g nie pomogła, nieudana próba z Asamaxem. Wlewki Corhydron + Pentasa 1+1 pomogły. Teraz próbuję Wlewki z Salofalku, długo trwało żeby uzyskać efekt

meea_gn
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 16 paź 2011, 22:19
Choroba: kolagenowe zap. j.
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: tylko Asamax w moim zaostrzeniu?

Post autor: meea_gn » 12 cze 2012, 23:21

No to ja też dokończę mój wątek, pisałam ostatnio, że dziwnie się czuję. Ponieważ wszystko ze mnie przelatywało było mi żal zmarnowania Asamaxu i odstawiłam. Po kilku dniach poczułam się lepiej, więc postanowiłam wrócić do niego, no i niestety tego samego dnia wieczorem pojawiły się znowu bóle mięśni i głowy, okropna sztywność karku i gorączka dochodząca do 38,8 C. Tłumaczyłam sobie, że to niedoleczona grypa i brałam dalej, ale po 5 dniu nieustannej gorączki i wizycie w szpitalu z podejrzeniem zapalenia opon mózgowych (na szczęście to był fałszywy alarm) dałam sobie spokój i po kilku kolejnych dniach bez Asamaxu znowu przeszło. Lekarze mówią, że to Asamax, ale bez przekonania i bez wiary, że mógł dać aż takie ostre skutki uboczne. Za jakiś czas podejmę trzecią ostatnią próbę, ale sama nie wiem co o tym mysleć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Asamax”