Asamax

Preparat jest wskazany do stosowania:
- w łagodnej lub umiarkowanej postaci wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, zarówno w fazie ostrej jak i w fazie remisji choroby
- w chorobie Leśniowskiego i Crohna w obrębie okrężnicy, zarówno w fazie ostrej jak i w fazie remisji choroby.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
mishta
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 22 wrz 2009, 12:00
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: rzeszów

Re: Asamax

Post autor: mishta » 03 lis 2009, 14:38

Ja będę się kontaktować ze swoją panią doktor na dniach. Zobaczymy co powie. Póki co wszystko wraca do normy nie wiedzieć czemu chociaz dawka caly czas taka sama :) Pozdrawiam!!!!!!!
mishta

Natko_
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 19 mar 2009, 20:31
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: Wodzisław

Re: Asamax

Post autor: Natko_ » 12 lis 2009, 21:10

Powiedzcie mi, bo mam mały "dylemat" - mam Asamax 500 w dawce 3x2.
Kończy mi się w niedzielę na wieczornej dawce opakowanie leku, a mój lekarz będzie dopiero w poniedziałek wieczorem.
Czy "jeść" go jak do tej pory, czyli 3x2, czy może w sobotę na własną rękę zejść na 2x2, żeby mieć "coś" na poniedziałek do popołudnia?
Czy brać, wg ustalonej dawki, a najwyżej w poniedziałek "przerwa" lub nadrobić wieczorem?

Dla was pewnie bzdurka, ale to mój pierwszy raz na takich lekach i jest na tyle ok, że wolę się nie stresować że coś teraz zawalę ;)
A - biorę do tego encorton, teraz już 2-1-1, co 5 dni o 1 tabletkę mniej.
celiakia (2007) + "?" (2009)

adam3_
Początkujący ✽✽
Posty: 66
Rejestracja: 27 gru 2007, 19:08
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Wieluń
Kontakt:

Re: Asamax

Post autor: adam3_ » 13 lis 2009, 10:15

Asamax a Salofalk to jest ten sam lek , ale inne sa ceny :) od jakiegoś czasu kupuje tylko Asamax za poradą Pani profesor Rydzewskiej ,a gdy zapomnimy o jednej dawce raz na jakiś czas nic zapewne się nie stanie, pozdrawiam

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Asamax

Post autor: Ania406 » 13 lis 2009, 14:40

monikaaa_19 pisze:a w stakich przypadkach proszę o receptę lekarza rodzinnego
Dokladnie- ja to w ogole mam wszystkie recepty wypisywane prze lekarza rodzinnego, ktory wspolprowadzi moje leczenie. Do mojego gastro dostac sie to koszmar, wiec u niego zalatwiam zmiany w dawkach i lekach, ale recepty mam od "zwyklego" lekarza :) I nie ma problemu jak go nawet nie ma -kazdy inny internista bez problemu przepisuje mi recepty.
Co do dawki, to uwazam iz 2x2 jest lepszym rozwiazaniem niz jeden dzien przerwy. Nic sie nie stanie jak pominiesz jedna dawke. Ale naprawde powinnas zadbac o to by miec zawsze zapas lekow ;)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Asamax

Post autor: Tomy » 13 lis 2009, 17:12

adam3_ pisze:Asamax a Salofalk to jest ten sam lek , ale inne sa ceny :)
Nie ten sam. W jednym i drugim jest mesalazyna, ale Salofalk rozpuszcza się już w jelicie krętym, a Asamax dopiero w jelicie grubym. Więc stosuje się je odpowiednio do tego, gdzie ktoś ma zmiany. Było już o tym wiele razy na forum.

Natko_
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 19 mar 2009, 20:31
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: Wodzisław

Re: Asamax

Post autor: Natko_ » 14 lis 2009, 00:12

Dzięki za odpowiedzi :)

No właśnie problem mam z rodzinnym lekarzem - "mój", któremu ufam i który zna całą sprawę, jest dopiero w poniedziałek. Wczesniej liczyłam leki i wychodziło mi, że starczy, ale coś musiałam pochrzanić ;) Poza tym to mój pierwszy raz na tabletkach i zanim sie przyzwyczaję, to trochę potrwa ;)

Dobra - zejdę z 2 w niedzielę, żeby mieć na poniedziałek na rano, a jak najwcześniej spróbuję się do lekarza dostać.

No i wcale mi się nie podoba to, że mimo leków, mimo iż było już duuuużo lepiej, dziś jest gorzej :(
Tego się obawiam, że po takim wyskokowym poniedziałku znowu będe dochodzić do siebie kilka dni wrrrr...
celiakia (2007) + "?" (2009)

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Asamax

Post autor: Ania406 » 14 lis 2009, 22:37

Natko_ pisze:mimo iż było już duuuużo lepiej, dziś jest gorzej :(
Natko_, myślę, że gorzej sie czujesz ze względu na stres. Martwiłaś się bardzo tymi dawkami leków i pewnie to spowodowało gorsze samopoczucie. Ja tak często reaguje- stres i od razu brzuch mnie boli i latam do :wc: Będzie ok :) Porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem :)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Natko_
Debiutant ✽
Posty: 31
Rejestracja: 19 mar 2009, 20:31
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie
Lokalizacja: Wodzisław

Re: Asamax

Post autor: Natko_ » 15 lis 2009, 10:44

Ania - ja jestem chodzącą oazą spokoju ostatnio ;)
I w sumie dawkami się nie tyle stresowałam, że "o la boga, co ja zrobię" - po prostu ciekawość, co w takiej sytuacji ;)
No, ale w sumie to tez w jakiś sposób "stresujące" ;) racja... :)


Z lekarzem dopiero pracujemy nade mną, ustalamy te dawki, szukamy, co będzie lepsze :(
Wczoraj był fatalny wieczór, fatalna noc, od rana też jest kiepsko i :wc: za :wc: ciągle :(
Nic to, byle do jutra....
celiakia (2007) + "?" (2009)

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Asamax

Post autor: Ania406 » 15 lis 2009, 12:36

Natko_, może zjadłaś coś co Ci zaszkodziło? A może po prostu masz gorsze dni. To się przecież nam wszystkim zdarza. Też czasem miałam takie dni w toalecie nie wiadomo czemu. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Niech Ci lekarz zleci badania krwi i moczu, to będzie wiadomo co sie dzieje. Pamiętaj, że zawsze możesz zaaplikować sobie węgiel, stoperan, nospę- po co masz się męczyć :)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

mongoz2
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 12 lip 2009, 18:30
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Asamax

Post autor: mongoz2 » 23 lis 2009, 13:58

Mam pytanie odnośnie asamaxu. Czy zdarzyło wam się, że asamax się nie wchłaniał? Chodzi mi o to, że tabletki wylatują ze mnie wraz ze stolcem w formie zupełnie niezmienionej. Tabletka nie zmienia ani koloru, ani wielkości ani, że tak powiem, konsystencji. Tak ma więc zadziałać? A może tak ma być?

mongoz2
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 12 lip 2009, 18:30
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Grudziądz

Re: Asamax

Post autor: mongoz2 » 23 lis 2009, 16:42

Dzięki! Że też wszystko nie może być u mnie normalne! A ja głupia czekałam na efekty

katelka
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 17 sty 2010, 15:22
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Asamax

Post autor: katelka » 24 sty 2010, 19:52

Ja nie zaobserwowalam nigdy w stolcu kawalków ani tym bardziej calych tabletek Asamaxu, na mnie ten lek dobrze dziala i wchlania sie w calosci. Przynajmniej na razie. Ale nie łam się, może po jakimś czasie tak po prostu jest.

Awatar użytkownika
Szybkielvis1981
Początkujący ✽✽
Posty: 225
Rejestracja: 09 mar 2009, 19:39
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Re: Asamax

Post autor: Szybkielvis1981 » 24 sty 2010, 22:36

Ja też kilka razy widziałem całe tabletki ale wydaje mi się, że nie wchłonęły kiedy zjadałem je na pusto bez żadnego posiłku.
Co nas nie zabije to nas wzmocni!

katelka
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 17 sty 2010, 15:22
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Asamax

Post autor: katelka » 24 sty 2010, 22:43

A to tak można na pusty żoładek?? Na ulotce Asamaxu pisza ze po posiłku, nalezy popić. Przeciez to niepoważne! Uważajcie na stosowanie tego typu lekó, warto przed pierwszą dawką zapoznać się dokładnie z ulotką, tym bardziej, że jest to lek, który będziecie stosować do końca zycia.

katelka
Debiutant ✽
Posty: 21
Rejestracja: 17 sty 2010, 15:22
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Asamax

Post autor: katelka » 31 sty 2010, 23:18

W sumie racja. To dobrze, że tak dokładnie przestrzegasz godziny brania leku, to bardzo ważne. Mnie praca zmusza raczej do tego, żeby brać leki o stałych porach, zwykle własnie przy śniadaniu, a że wstaje i jadam codziennie o tej samej porze, to nie muszę się tym martwić.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Asamax”