Strona 1 z 1

Wykorzystanie zapasu mesalazyny - zmiana dawki.

: 10 wrz 2019, 19:54
autor: Krissol
Witam,

mam pytanie:

po konsultacji z gastrologiem nastąpiła zmiana ilości przyjmowania mesalazyny, chodzi mi o wytyczne lekarza odnośnie weekendów:

3x2 Asamaxu 500, oraz 1g zawiesina Pentasy - czyli wychodzi 3g+1g= 4g dobowo mesalazyny

moje pytanie: pozostało mi pudełko Salofalku wlewki 4g, czy mogę czysto matematycznie podejść do dawkowania?

Zanim przejdę na Pentasę 1g, to zużyłbym w weekendy posiadane wlewki Salofalku (Oczywiście wtedy rezygnuje z tabletek, żeby ilość mesalazyny zgadzała się).

Niestety, zapomniałem dopytać lekarki :/, liczę na Waszą pomoc!

Krissol

Re: Wykorzystanie zapasu mesalazyny - zmiana dawki.

: 10 wrz 2019, 20:25
autor: Noelia
Krissol pisze:
10 wrz 2019, 19:54
Oczywiście wtedy rezygnuje z tabletek, żeby ilość mesalazyny zgadzała się
Wlewki (a także czopki) nie wliczają się do sumarycznej dobowej dawki mesalazyny, ponieważ takie leki doodbytnicze działają tylko miejscowo na pewien odcinek jelita - czopki w odbytnicy, a prawidłowo podane wlewki sięgają do zstępnicy - a do reszty jelita grubego taka postać leku nie dotrze, więc nie możesz zrezygnować z tabletek Asamaxu, które działają na całą okrężnicę.
Wlewki i czopki to takie dodatkowe leczenie miejscowe "od dołu", bardzo istotne w CU, ale tego się nie sumuje z dawkami doustnymi.

A tak btw - wg mnie wlewki Salofalk są lepsze niż zawiesina Pentasa, bo w Salofalku są 4 g mesalazyny na 60 ml, a w Pentasie tylko 1 g na 100 ml, czyli więcej płynu do podania, a ta objętość ma znaczenie w zaostrzeniu, gdy są silne biegunki i nagłe parcia, często trudno utrzymać te wlewki, dosłownie każdy mililitr się liczy ;)
Ponadto butelka Salofalku jest znacznie wygodniejsza do aplikacji, bo to taka łatwa do ściśnięcia harmonijka.

Sprecyzowałam tytuł i przeniosłam do odp. działu.

Re: Wykorzystanie zapasu mesalazyny - zmiana dawki.

: 10 wrz 2019, 22:03
autor: Krissol
Dziękuję serdecznie, za tak szybką i rzeczową odpowiedź :)

Zmiana dawkowania spowodowana jest tym, iż wcześniej brałem w weekendy 3g w Asamax i 4 g w Salofalku. Obecnie nie mam biegunek, krwi etc.
Kalprotektyna spadła z 670 do 129. Lekarz stwierdził, iż za dużo biorę mesalazyny, a to obciąża wątrobę...

BTW. Bardzo dziękuję za pomoc techniczną w prawidłowym osadzeniu posta na forum ;) Dopiero poznaję tę skarbnicę wiedzy.