Strona 1 z 1

Azja i rozpuszczony czopek

: 26 sty 2017, 21:05
autor: dzymek
Przypomniało mi się dzisiaj to opiszę :)

W 2015 w październiku poleciałem do Azji - Tajlandia , Malezja , Kambodża generalnie wyprawa życia :D chociaż na kolejne lata planuję kolejne dalekie kierunki

Przed wylotem mocno rozkminiałem jak to będzie z czopkami czy po prostu pod wpływem temperatury mi się nie rozpłyną :) Pierwsze dni było nawet spoko chociaż miały konsystencje "masła" na kanapkę. Pewnego wieczoru totalnie mi się rozpuściły więc wziąłem czopa i poszedłem na ulicę w miejsowości Chiang Mai szukać lodówki , spaliśmy w hostelu gdzie takiego urządzenia nie było :D Ludzie tam siedzą przy otwartych drzwiach itd. totalny chill więc zgadałem do jakiejś parki, która spędzała piątkowy wieczór przy TV.

Wyobraźcie sobie gościa z Europy , który próbuje wytłumaczyć gościowi z Azji , który totalnie nie kuma angielskiego żeby mu schłodził czopek w zamrażalniku :) Po mowie ciała skumałem , że boi się prowokacji narkotykowej i takie tam historie...

Po 30 minutach "rozmowy" się zgodził i nawet spiliśmy jakiegoś browara czekając na stwardnienie czopa w jego lodówce :)

W Polsce myślę, że taka akcja by się skończyła albo policją albo pobiciem ;)

Pozdrawiam

P.S W kolejne dni trzymałem czopy w pudełku ala lodówka turystyczna i było dużo lepiej

Re: Azja i rozpuszczony czopek

: 27 sty 2017, 10:48
autor: Anette28
Już chciałam poprawiać temat :> taka praca, ale patrzę "na wesoło", to musi zostać, nie powiem, ale właśnie mam banana na twarzy ROTFL ROTFL ROTFL nie które historie są jak w kinie.

Re: Azja i rozpuszczony czopek

: 27 sty 2017, 10:58
autor: Tubisia
dzymek, z serii "Przygoda z..chorobą" :mrgreen:

Re: Azja i rozpuszczony czopek

: 27 sty 2017, 11:14
autor: Baby
dzymek, my to mamy przygody he he. Grunt że czopek stwardniał i nadawał się do aplikacji ;)

Re: Azja i rozpuszczony czopek

: 27 sty 2017, 13:35
autor: alate
ciekawam, jak wyglądała ta mowa ciała :mrgreen:
dzymek,
Twoja historia ma jeszcze jeden mega pozytywny wydźwięk: choroba nie stwarza ograniczeń, można, będąc chorym podróżować, nawet bardzo egzotycznie i ... stosować przy tym czopki, prawie bez problemu :wink:

Re: Azja i rozpuszczony czopek

: 28 sty 2017, 11:50
autor: dzymek
Potwierdzam , ograniczenia mamy tylko "w głowie" :)

Dodam tylko , że jak wróciłem zrobiłem standardowe badania krwi i wszystko było elegancko. Gdzie na co dzień różnie to bywa :)

Pozdrowienia