Na wesoło 3

Jak nazwa wskazuje zamieszczamy tu kawały, dowcipy, anegdotki i śmieszne histroryjki obrazkowe

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Na wesoło 3

Post autor: Maciek » 26 sty 2007, 15:44

wow!
szatka,
czyżby to było z prywatnego archiwum ? :lol: :razz: :lol:
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6439
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Na wesoło 3

Post autor: tom-as » 27 sty 2007, 12:20


Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 316
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Na wesoło 3

Post autor: Mol » 27 sty 2007, 13:59

Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobic sobie zdjecie.
- Kolorowe, czy czarno-biale?
- A je**ac ci?!

--------------------

Wnuczek pyta dziadka:
- Dziadku, jak to jest? Jestes juz pod 90-tke, a kobiety ciagle za toba
szaleja, co noc inna przychodzi...
- A bo ja wiem - odpowiedzial dziadek i w zamysleniu oblizal brwi... :lol:
Obrazek

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Na wesoło 3

Post autor: Maciek » 28 sty 2007, 00:24

Molu !
A fuj, fuj :lol: :razz: :lol:
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Awatar użytkownika
kasia88
Aktywny ✽✽✽
Posty: 602
Rejestracja: 16 mar 2006, 22:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Na wesoło 3

Post autor: kasia88 » 28 sty 2007, 02:31

http://www.smog.pl/wideo/6807/dowcip_polityczny/

[center]***[/center]

Odbywa się rozprawa w sądzie. Facet jest oskarżony o zamordowanie teściowej. Sędzia pyta co oskarżony ma na obronę. - Wysoki Sądzie, jestem niewinny. To było tak: Siedziałem sobie w kuchni i obierałem banana, gdy w pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóż i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa i poślizgnęła się na skórce, i upadła na nóż... .... i tak siedem razy Wysoki Sądzie.

[center]***[/center]

W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża.
Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża.
Na pierwszym piętrze wisi tabliczka:
"Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej.
Na drugim piętrze był napis: "Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci" - Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej.
Na trzecim piętrze była tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni" - No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej, to musi być już zaj*****ie.
Na czwartym piętrze można było przeczytać: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych" - Słodko, słodko... Ale chyba wejdę piętro wyżej.
Na piątym piętrze stało: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku" - No niesamowite, wręcz cudownie - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?!
Na szóstym piętrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała: "Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, za cholerę nie można dogodzić..."

[center]***[/center]

Facet w sexshopie
- Prosze mi pokazać ta dmuchana lale
- Prosze bardzo
- Kiedy ja wyprodukowano?
- W styczniu 2005
- E, to Koziorożec. Nie pasujemy do siebie.


[center]***[/center]

Młodzi małżonkowie zasiadają do pierwszego obiadu który jest debiutem kulinarnym żony.
- A czym kochanie nadziewałaś tego pieczonego kurczaka?
- Jak to nadziewałam. Przecież nie był w środku pusty...
"Kobieta nie słowami mówi prawdę, lecz ciałem."

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4325
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Na wesoło 3

Post autor: -Ania- » 28 sty 2007, 12:21

To o mężach mam w formie slajdów- zainteresowanym moge podesłać.

W sieci istnieje cała masa kącików dobrych porad. Czyli jak należy zrobić, by było dobrze. A czego nie robić by uniknąć katastrofy?

- Wypełniacz do fug nie nadaje się do łatania dziur w ścianach, kruszy się i odpada.

- Plakatówką nie należy zamalowywać najmniejszego śladu na ścianie, biała - żółknie, inne - tak jakoś dziwnie siwieją.

- Wybór odpowiedniego wiertła ma znaczenie.

- Wybór miejsca w którym się wierci także, nie radzę wiercić nad kontaktami.

- Poksylina jednak nie nadaje się do wszystkiego.

- Obrazy i szafeczki przywieszone na super glue nie trzymają się.

- Nie należy próbować spojrzeć na zegarek odpowiadając na pytanie "która godzina" trzymając w ręku kubek z kawą, bo kawa wylata na podłogę.

- Podczas remontu nie należy stawiać piwa w pobliżu rozpuszczalnika nitro.

- W czasie budowy nie należy pomagać wujkowi przy betoniarce. Można włożyć niechcący łopatę do kręcącej się betoniarki i ta może walnąć waszego wujka w głowę. Wujek na pewno się przewróci, chwilę poleży i poprzeklina, a potem będzie miał wielką śliwę na czole. Wujek straci do was zaufanie.

- ZDECYDOWANIE nie należy używać tzw. żabek do firan (zwłaszcza metalowych) w charakterze elementu mocującego rekwizyt w postaci sztucznego "wilczego" języka do języka własnego podczas przygotowań do amatorskiej inscenizacji Czerwonego Kapturka"...

- Nie należy mając 4 lata wchodzić do wiadra z klejem do tapet.

- Nie należy też sprawdzać, czy wrzątek został posolony poprzez włożenie do niego palca z zamiarem polizania...

- Nie wolno sprawdzać czy głośnik działa przykładając do niego ucho i dając wzmacniacz na maksa, podczas gdy córeczka waszej współlokatorki zrzuca ze stojaka podłączoną do niego gitarę basową...

- Zdecydowanie NIE należy z zepsutej pralki usuwać wody poprzez wysysanie odkurzaczem. Grozi wywaleniem korków, hukiem, dymem z odkurzacza i spowodowaniem całkowitej jego nieprzydatności. To nie ja, ale pewnie nikt nie uwierzy, że siostra

- Nie należy ściągać benzyny z baku samochodu poprzez zasysanie odkurzaczem. Grozi eksplozją. Mój dziadek był taki inteligentny, na moje nieszczęście też byłem w tym garażu. Ale zwiewałem. W końcu nie co dzień widzi się metrowy ogień z tyłu odkurzacza.

- Nie wolno jeździć na rowerze z rozwiązanymi sznurowadłami i dziwić się w trakcie jazdy, czemu pedałowanie idzie coraz ciężej aż rower się zatrzyma. Wtedy największe jajo jest, jak rower juz stoi, a ty chcesz postawić nogę na ziemi żeby nie wyrznąć. Zapomnij, sznurówki są juz dawno nawinięte na ruchome części roweru i nogi MUSISZ mieć na pedałach.

- Jadąc na rowerze nie należy prawej ręki kłaść na lewej rączce kierownicy i na odwrót (skrzyżowane ręce).

- A tym bardziej w lewej ręce trzymać zakupy, a prawą na lewej kierownicy (tak złamałem sobie rękę).

- Nie należy jeść lodów jadąc rowerem, ponieważ los jest złośliwy i właśnie wtedy może zadzwonić komórka.

- Nie należy zdejmować swetra jadąc na rowerze, nawet gdy koleżanka jadąc obok zgodzi się potrzymać Ci kierownicę.

- Nie należy podkładać nogi wychowawczyni myśląc że to kolega.

- Nie należy międlić w dłoniach dużej kuli plasteliny, a po kilkunastu minutach zrzucać z okna takiej mięciutkiej i ciepłej masy wprost na włosy sąsiada. Czeka nas próba włamania delikwenta do naszego mieszkania i kilka kwadransów w szafie ze strachu.

- Jeśli ci się śpieszy i już musisz się w ostatniej chwili wcisnąć miedzy dwa samochody przed zwężeniem drogi - upewnij się że jedno nie ciągnie drugiego na holu. Ps. chciałem jeszcze raz najmocniej przeprosić panów z mesia i paska z trasy Katowice - Warszawa.

- Stanowczo nie należy sprawdzać, czy w zapalniczce piezoelektrycznej jest gaz przyciskając lekko guzik i wąchając, czy gaz poleci.
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Na wesoło 3

Post autor: Maciek » 28 sty 2007, 16:16

Bardzot śmieszne, Córeńko.
Czuję się dotknięty, jako mężczyzna :lol:
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6439
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Na wesoło 3

Post autor: tom-as » 28 sty 2007, 18:58

Obrazek


:mrgreen: ROTFL :mrgreen: jednym słowem AXE ;]
Obrazek

Awatar użytkownika
kasia88
Aktywny ✽✽✽
Posty: 602
Rejestracja: 16 mar 2006, 22:07
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Na wesoło 3

Post autor: kasia88 » 29 sty 2007, 03:24

wyjątkowo piękna kartka walentynkowa ;)
Obrazek
"Kobieta nie słowami mówi prawdę, lecz ciałem."

pyziółka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 10 sty 2006, 12:14
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: Na wesoło 3

Post autor: pyziółka » 30 sty 2007, 09:22

przerażająca!

Olgusia
Początkujący ✽✽
Posty: 228
Rejestracja: 07 sty 2007, 20:10
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na wesoło 3

Post autor: Olgusia » 30 sty 2007, 09:38

Bym się zapłakała gdybym dostała cuś takiego :mad: ,ale z drugiej strony trzeba docenić taki gest :neutral:
Love of beauty is taste. The creation of beauty is art.

Olgusia
Początkujący ✽✽
Posty: 228
Rejestracja: 07 sty 2007, 20:10
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na wesoło 3

Post autor: Olgusia » 30 sty 2007, 12:53

Rozmawiają dwie koleżanki:
-co znaczy po angielsku NOTHING?
-nic
Jak to?!Przecież musi to coś znaczyć!!
_______________________________
Jasio czyta swoje wypracowani z polskiego:
-Moja mama mię kocha......
-Mnię-poprawia nauczyciel.
Pana?A, to będę musiał powiedzieć tacie!!
__________________________________
Wnuczka pyta babcię:
Babciu czy wierzysz w horoskopy?
- Ależ skąd, moje dziecko!
My,Lwy, w tym miesiącu jesteśmy bardzo nieufne.
_________________________________________
Na pustyni wyczerpany turysta pyta Beduina:
Jak dojść do Kairu?
Cały czas prosto, a w czwartek w prawo.
__________________________________
Właściciel mówi do psa: daj głos!
A pies na to: A co to, Wigilia?
________________________
Zdenerwowana kobieta biega po plaży i
rozgląda się bacznie.
W końcu zwraca się do synka siedzącego na kocyku:
Teraz skup się i przypomnij sobie, w którym miejscu
byłeś, jak zacząłeś zakopywać tatusia.
________________________________
W pokoju nauczyciełskim rozmawiają dwie polonistki.
Jak udało Ci się namówić uczniów, żeby nauczyli
się Inwokacji?!
Wmówiłam im że to kawałek hiphopowy
Love of beauty is taste. The creation of beauty is art.

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4325
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: Na wesoło 3

Post autor: -Ania- » 02 lut 2007, 11:33

Wspomnienia z polskich dróg!!!!

Miałem wielkie szczęście! Ostatnio jechałem do Lublina, a że się spieszyłem, to dałem ognia w moim Volvo. Jadę ok. 170 i patrzę, a z naprzeciwka, zza ciężarówki wyłania się :cenzura: w "maluszku" i próbuje ją wyprzedzić. Kretyn! Zjechałem na pobocze przy szybkości 170 km/h. Zahaczyłem trochę o rów i wpadłem w poślizg. Gdyby nie Track Kontrol i ABS, to wpierniczyłbym się przy tej prędkości w drzewo albo w "maluszka", a wtedy nie wiem, czy uszedłbym z życiem. Zdarzają mi się niebezpieczne sytuacje, ale coś takiego mi się jeszcze nie przydarzyło. Zdążyłem jeszcze kątem oka zauważyć przerażoną minę bezmózgowca w tym "maluchu". Może podzielicie się podobnymi przygodami z trasy?
Zachęcam.
Pozdrawiam!
Cudem uratowany

Jadę sobie moim "kaszlem", tak z 90 km/h. Jedzie jakaś ciężarówka. No to ja patrzę na lewy pas - jest OK, jakieś 500 m wolnego od nadjeżdżającego volvo, więc wyprzedzam. Idzie mi całkiem nieźle (mam już ok. 100 km/h), ale widzę, że chyba źle oceniłem prędkość tego debila w volvo, bo on, :cenzura:, jedzie na pewno ze 170 km/h. Skąd się miałem spodziewać, że na zwykłej drodze szerokości 7.5 m, bez utwardzonych poboczy i z drzewami za rowem, przy normalnym ruchu, jakiś bezmózgowiec będzie urządzał sobie popisy jak na torze Formuły 1? Oczywiście na cokolwiek było już za późno - przytuliłem się do trucka, a ten :cenzura: w volvo jechał tak szybko, że nawet nie zmieścił się w "czarnym" i zwiedził pobocze. Naprawdę żałuję, że się tym razem nie zabił, bo kiedy indziej to może też zabić niewinnych świadków.
Kapelusz

Jadę sobie moją ciężarówką, z przodu widzę kawał pustej drogi. Z tyłu facet w kucki mnie wyprzedza, myślę sobie - dam mu fory, bo pozycją jest strudzony. A tu jak nie wyskoczył jakiś palant z przeciwka...
Pozdrawiam
TIR

Stoję za krzakiem głogu z radarem w ręku, a tu wjeżdża roztelepana ciężarówka. "Maluch" zaczyna ją wyprzedzać na ciągłej a z drugiej strony wyskakuje volvo z prędkością światła. Niestety, zanim znalazłem odpowiedni paragraf, który pojazd należy zatrzymać w pierwszej kolejności, wszystkie 3 zniknęły z pola widzenia - przez co Skarb Państwa stracił kilkaset złotych...
Policjant

Lecę sobie samolotem nad trasą Warszawa - Lublin, patrzę w dół, a tam policjant za krzakami szarpie się z radarem, kierowca ciężarówki próbuje puścić "maluszka", a z przeciwka mknie, dużo przekraczając prędkość, Volvo.
Radek

Jadę swoim motorkiem 280 km/h, z przodu człapie jakiś gostek w Volvo, z przeciwka ciężarówka - chyba stoi. No to daję w ogień. Nagle wyłania się "maluch". Mówię sobie - koniec ze mną... puszczam kierownicę... a tu nagle gostek w Volvo - równy gość - ustępuje mi drogi i zjeżdża na pobocze, na trawkę... Więc ja w manetkę, całe szczęście miałem ASR! Uratował mi życie, z drugiej strony jednak - dlaczego jeździcie tak wolno? Przez takich wolnojazdów później są wypadki! A ja i tak wam nie dam swojej nerki!
Motocyklista

Łykam sobie po pracy żura w rowie, patrzę, a tu z jednej strony jakaś ciężarówka, którą próbuje wyprzedzić jakiś "kaszel", podlatuje bliżej, a że się nie zmieścił na drodze, więc wjeżdża na rów... (na mój rów!!!) i po nogach mi przejeżdża, jak go dorwę, to nogi z d... powyrywam - niech no tylko poczeka, aż z gipsu wylezę!
Rolnik

Lecę sobie UFO na podświetlnej, patrzę w dół, a tam jeden gostek na prehistorycznym sprzęcie bez UFO-esu daje 170 km/h. Wpadłby do rowu, ale pomogłem mu swoim polem magnetycznym i jakoś wyciągnąłem go z opresji. Później ten drugi, co go mykał, ledwo przeszedł, a chłopu w rowie też się udało. Ludzie!!! Nie możemy wszystkim ciągle pomagać! Czy wy wiecie, ile takich zacofanych planet mamy pod opieką?
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Na wesoło 3

Post autor: Maciek » 02 lut 2007, 19:18

-Ania-
Jesteś "thebeściak" !!
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Na wesoło 3

Post autor: Maciek » 02 lut 2007, 19:23

Brzydki, ale cudny. Przepraszam!

Sorki, tom-as, masz rację. Zapomnialem się :wink:
Ostatnio zmieniony 02 lut 2007, 21:27 przez Maciek, łącznie zmieniany 2 razy.
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

ODPOWIEDZ

Wróć do „Na Wesoło”