Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Jak nazwa wskazuje zamieszczamy tu kawały, dowcipy, anegdotki i śmieszne histroryjki obrazkowe

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
pyziółka
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 10 sty 2006, 12:14
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: pyziółka » 22 sty 2007, 12:44

no własnie chcemy przeczytac TĄ historie.
ja przygode tego typu miałam przed laty- jeszcze na studiach w Krakowie. Wracalam nad ranem razem z koleżanka taxą z imprezy, trasa Rynek Główny- Borek fałęcki. Tak gdzies w okolichach za mostem grunwaldzkim zaczęło mi się robić gorąco i słabo. potem poczułam parcie, w okolicach Tesko (którego chyba jeszcze wtedy nie było) zatrzymałam takse i wyparowałam jak oparzona, koleżanka za mną. Kupę walnęlam na pobliskim trawniku, koleżanka paliła głupa, że niby nie wie o co chodzi. Wstyd na chama. Nie polecam! :roll:

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 315
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Mol » 25 sty 2007, 15:00

exa pisze:Mol nie jest taki latwy...trza za nim troche pochodzic :wink:
Wlasnie, mowilem przeciez, a widocznie tylko Exa o tym pamieta. Napisze jak mnie wena najdzie. :wink:
Obrazek

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Maciek » 25 sty 2007, 16:34

Molu !
Nie daj sie prosić. Jedziesz, Kubuś, jedziesz :lol:
Pozdrawiam serdecznie
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Shima » 25 sty 2007, 23:20

Mol pisze:Wlasnie, mowilem przeciez, a widocznie tylko Exa o tym pamieta. Napisze jak mnie wena najdzie.
a mnie pewnie juz przy tym nie bylo :(
i jakos przy tej historii chyba tez juz nie :(
więc nie daj sie Molu dlugo prosić :prosze:
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 315
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Mol » 25 sty 2007, 23:59

Ok, ok, a wiec kilka dobrych lat temu mialem bieguneczke. No i generalnie siedzialem przez te kilka dni w domu, jedzac tylko marchwianke zupke i chleb z maslem. Nie wnikam przez co mialem takie latanie do kibelka (stawiam na trefny jogurt, ale do dzis pozostaje to w sferze domyslow). Nie wychodzilem z domu przez kilka dni wiec pozwolilem sobie na komfort siedzenia w pizamce itd.

Mijal kolejny dzien, marchwianka podchodzila mi do gardla juz, postanowilem zjesc sobie cos dobrego. Padlo na dzem agrestowy, ktory nota bene bardzo lubie (lubilem?). Najadlem sie zatem tego dzemu, kwasny ale smaczny byl.

Wrocilem do swojego pokoju (oddalony dosc sporo od lazienki). Zleglem na wyrze i sobie leze.

Leze sobie leze az nagle czuje: potezne parcie. :razz: Zrywam sie wrzucajac klapki na nogi i biegne. Dlaczego biegne nalezy sie wyjasnienie. Uklad mojego dawnego mieszkania jest kluczem. Otoz wszystkie pokoje z kuchnia wlacznie w linii prostej. Yhy. Oprocz lazienki, ktora byla prawie na jednym koncu, na drugim koncu moja komnata.

Biegne i czuje, ze niestety, tlok nawalil i leci mi po nogach, dokladnie prosciutko do klapek. :cry:

Nasralem sobie w klapki, pod koniec dystansu slyszalem juz dzwiek "chodzenia po blocie" (gdybysmy rozmawiali na zywca ladnie bym go zimitowal) czujac jednoczesnie jak nasionka nieprzetrawionego zupelnie agresciku smyraja mnie w stopy. A mam laskotki.

Od tamtego czasu wiem, ze wytrzymam hehe wszystko. :wink:

Jesli zas biega o dzem agrestowy, jem nadal, ale za kazdym razem mam jeden obraz przed galami, a przede wszystkim slysze TEN dzwiek. :mrgreen:

Amen. Now beat that! :wink:
Ostatnio zmieniony 26 sty 2007, 01:28 przez Mol, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Maciek » 26 sty 2007, 02:17

No wreszcie, Molu !
Dzięx, ale pojechaleś :lol: . Oczyma duszy słyszę ten luby dźwięk w Twoich klapkach :razz:
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: exa » 26 sty 2007, 08:16

pieeeeeekne :lol: ...pamietamy, jak imitowales.....i dodawalo to tylko uroku :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Olgusia
Początkujący ✽✽
Posty: 228
Rejestracja: 07 sty 2007, 20:10
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Nie posłuszna mama

Post autor: Olgusia » 26 sty 2007, 09:57

Jak miałam 5 lat to też mi się zdażyło. Było tak ja z mamą czekamy na autobus jedzie juchu ale nie ten,drugi autobus zły,trzeci zły mówie:mamo pójdzmy na piechote, mama nie patrz już jedzie też zły po piątym nakłoniłam mamę żebyśmy poszły oczywiście w zime kto da się wysikać na -5 stopni jesteśmy przed klatką i kałuża na wycieraczce na spodniach wstyd na maxa!!!
Love of beauty is taste. The creation of beauty is art.

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Maciek » 28 sty 2007, 01:32

No to, Zenuś, jedziemy. Historia prawdziwa, wydarzyła się przed zaledwie półgodziną. Tytułem wstępu muszę nadmienić, iż mieliśmy dziś w domu gości na japońskiej kolacji. ja wytrzymałem przy stole do 22-ej, poczym ulotniłem się po "angielsku". Tradycyjnie już obudziłem się po 2 godzinach snu (nadal rypią mnie sterydy) i zamieniwszy 2 słowa z udającą się właśnie na spoczynek Mamcią, udałem się do kuchni, aby zasiąść do laptopa. W pewnym momencie stwierdzilem, że mój woreczek nadaje się do wymiany. Zdjąłęm go, oczyściłem stomijkę i właśnie sięgałem po nowy, gdy....stomijka przypomniała sobie te wszystkie wspaniale sushi i sukiyaki i dała ognia. Przypominało to wytrysk....mleka z piersi karmiącej niewiasty (kto pomyśląl sobie co innego, ten świnka :lol: ). Wyobraźcie sobie, że dopiero teraz skończyłem myć podlogę i ściany w kuchni. Ciekaw jestem, co Mamcia rano powie :lol: :razz: :lol:
I to by bylo na tyle !!!
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Mama Juleczki » 28 sty 2007, 10:06

"10 W SKALI BOFORTA" :wink: :lol:
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Maciek » 28 sty 2007, 13:50

Mamcia jakoś to wszystko przeżyła, ale kuchnia chyba jest do malowania :lol: :lol: :lol:
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Feniks » 28 sty 2007, 14:05

To nielepiej zajmować się stomią na przykład w.... łazience ? :wink:

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Maciek » 28 sty 2007, 15:11

Feniks !
very funny, indeed?
Nie zdarzyło Ci się nigdy zfajdać w nieodpowiednim miejscu? :lol: :lol: :lol:
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

Awatar użytkownika
sztaba
Aktywny ✽✽✽
Posty: 515
Rejestracja: 16 paź 2004, 14:38
Choroba: CU
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk
Lokalizacja: SŁUPSK
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: sztaba » 28 sty 2007, 22:59

Feniks pisze:To nielepiej zajmować się stomią na przykład w.... łazience ?
może i lepiej, ale o czym wtedy pisać na forum :wink:

Maciek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 500
Rejestracja: 07 lut 2006, 20:16
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

Post autor: Maciek » 29 sty 2007, 22:16

to Molowi 12 !!
czasowa kolostomia - 22.12.06-29.03.07, 8.05.07-23.01.08

ODPOWIEDZ

Wróć do „Na Wesoło”