Strona 4 z 14

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 04 lut 2007, 22:54
autor: Feniks
Mol pisze:Niee, licencja na s**nie z zaszczytnym pierwszym nume
exa pisze:001.......
Hmmm gdzieś już o tym było .... ;p

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 12 lut 2007, 20:41
autor: Mol
Kurna dzis licencja przydalaby mi sie z pewnoscia. Mialem stawic sie na komisji do orzekania o niepelnosprawnosci, wysiadam z samochodu cisnie mnie, lece, patrze wszedzie gdzie tu kibel, lece patrze Opera budynek okragly, jedne drzwi zamkniete, lece z drugiej strony, otwarte ufff, ale oczywiscie "Toaleta tylko dla pracownikow", biegne z powrotem, przypomnialo mi sie o pobliskiej knajpie, zielone swiatlo lece, patrze, knajpy dawno juz nie ma, :razz: swiatlo juz czerwone, auta po piskach, ciekawe co powiedzialbym na swoje usprawiedliwienie gdyby mnie ktos walnal czy cos, anyway, lece, w koncu dobieglem, Urzad Wojewodzki, ZDAZYLEM!!!!

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 12 lut 2007, 20:50
autor: exa
Mol.....nasz Hero :wink:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 12 lut 2007, 21:51
autor: Patryśka
Mol pisze:ZDAZYLEM!!!!
I to sie liczy...W sumie "szkoda" :P bylaby nastepna historia gdy nie zdazylismy :P

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 12 lut 2007, 22:14
autor: Mol
Patryśka pisze:
Mol pisze:ZDAZYLEM!!!!
I to sie liczy...W sumie "szkoda" :P bylaby nastepna historia gdy nie zdazylismy :P
Niby tak hehe, ale jednak wole zdazyc niz miec pelne gacie, a cisnelo mnie ostro, prawie 2 dni bez wizyty w WC. :wink: Musialbym miec spodnie z krokiem w kolanach zeby nie bylo widac. Takich, niestety, nie posiadam. :razz:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 12 lut 2007, 23:44
autor: Feniks
Mol pisze:Musialbym miec spodnie z krokiem w kolanach zeby nie bylo widac. Takich, niestety, nie posiadam.
A kalesony masz? ..... NIe? .... To do sklepu i z tyłka nie ściągać :)

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 13 lut 2007, 09:15
autor: Mol
Kalesony mialem, wczoraj z lekka zimno bylo. :wink:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 07 mar 2007, 16:45
autor: Cinimini
Ja troszke skrece z tematu kleksow....mianowicie:Wlasnie weszlam do sluzbowego wc patrze ,a tam dryfujacy w sedesie balast...wiecie jaka byla moja pierwsza mysl....."szczescierz" :lol:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 07 mar 2007, 18:22
autor: Mol
Hehe, Pan Kleks w kosmosie. :mrgreen:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 07 mar 2007, 18:28
autor: Feniks
Mol pisze:Hehe, Pan Kleks w kosmosie. :mrgreen:
Akademia Pana Kleksa ? :roll:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 07 mar 2007, 18:48
autor: Mol
Tryumf Pana Kleksa? : :wc:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 08 mar 2007, 12:12
autor: pyziółka
A u mnie w domu moi współmieszkańcy zatkali dzisaj kibel. I nic sie z tym nie da zrobić. Na razie zalałam wszystko tzw. kretem. Ciekawe co sie stanie :wink:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 08 mar 2007, 19:10
autor: Cinimini
Martini-wstrzasniete niemieszane :wink:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 09 mar 2007, 11:20
autor: ewela78
Ja też należę do tych szczęśliwców co od czasu do czasu nie zdążą. Pamiętam jak pierwszy raz mi się to zdarzyło, to było na początku choroby. Ciepły majowy wieczór centrum miasta. Spotkanie z kolegą z pracy (zajmowaliśmy się wtedy wolontariatem na rzecz dzieci z rodzin najuboższych). Siedzieliśmy na ławce, rozmawialiśmy aż tu nagle ......... gigantyczny ból brzucha, jakby ktoś wpuścił tam kreta ja kręcę co to za uczucie. Na twarzy pojawiały mi się coraz to inne kolory od bordo po blado biały. Czułam jak się pocę i byłam pewna że nie wytrzymam (do domu ok.20minut spacerkiem). Myśli mi się kołatały nie wiedziałam o czym mówić wręcz wrażenie że słyszę go przez mgłę. Wprawnie udałam że mi się coś przypomniało i że muszę koniecznie już wracać do domu. Kolega usilnie próbował mnie odprowadzić. Stwierdziłam że i tak jestem spóźniona i zaczęłam biec. I to był błąd. Biegłam i czułam jak ciepła lawa zalewa mnie i spływa mi po udach w dół. Na szczęcie miałam na sobie pod spodniami rajstopy i one zatrzymały co nie co. W majtkach zrobiło mi się juz za ciasno. Potem to już nawet nie trzymałam bo nie miałam siły. Biegłam i płakałam, a za mną ciągnął się fekaliany smród :cry: . To było upokarzające.
Gdy weszłam do domu zapłakana, tata myślał że ktoś zrobił mi krzywdę.

Nie wiedziałam wtedy na co choruję, nawet się nie leczyłam (do lekarza trafiłam dopiero po ok roku od pierwszych objawów), nie wiedziałam, że to zdarzy się jeszcze nie raz. :smutny:

Re: Smieszne historie gdy nie zdazyliscie..

: 09 mar 2007, 12:04
autor: pyziółka
Przykre bardzo :smutny: