Strona 1 z 1

Sulfasalazin wywołuje bóle brzucha i wzdęcia?

: 17 mar 2010, 14:34
autor: anitka
przeszłam odtylną diagnostykę moich nieokreślonych problemów z wypróżnianiem (zaparcia, bez reakcji po zmianie diety, nie działają na mnie leki przeczyszczające itd.)
przy okazji mam silne bóle stawów (lekarz, bardziej strzelając chyba niż wiedząc, określił je jako reaktywne zapalenie stawów w przebiegu zakażenia HCV - bo mam WZW C) i zapisano mi Sulfasalazin

robię już drugie podejście do tego leku
za pierwszym razem zakończyło się po tygodniu (2x2tab), ponieważ wyglądałam jak ciężarna a czułam się, jakbym miała eksplodować
teraz drugie podejście (po kolonoskapii, ponieważ objawy utrzymywały mi się nawet kilka tygodni po zaprzestaniu leczenia) - najpierw brałam 2 x 1 tab. i było nieźle, trochę mnie wzdymało po posiłkach, ale do przeżycia
zalecono mi zwiększyć dawkę, ponownie 2x 2 tab. i zdycham!
zjadam objętościowo mało - brzuch jak balon, bardzo nieprzyjemny ucisk w brzuchu

usunęłam ze swojej diety mleko i produkty mleczne - jestem chuda, schudłam jeszcze bardziej (lekarz miał teorię że to nietolerancja laktozy, z glutenem też już próbowałam)

mam brać Sulfasalazin pół roku, po 1,5 miesiąca już nie daję rady psychicznie! ludzie się mnie pytają który to miesiąc ciąży :( czuję się fatalnie jak to biorę
mam też lekki objawy ze strony układu nerwowego - źle śpię, jestem nerwowa, masakra ...

czy macie jakiś pomysł, co ja mogę zrobić?
biorę ten lek, żeby dac odpocząć ciału od sterydów (Diprophos), który dostawałam przez ostatnie lata co 5-6 tygodni, bo stawy bolały mnie tak, że nie mogłam się ruszać (dosłownie)
czuję że ten Sulfasalazin trochę pomaga na stawy (pierwszy raz od lat już 2 miesiące nie musiałam się kłuć sterydem, to sukces)

mam 28 lat i naprawdę mnie przeraża, że mam jeszcze tyle lat żyć :(
jakie macie doświadczenia z tym Sulfasalazinem? czy on pomaga trwale, czy trzeba to brać na stałe?

skąd mogą być takie reakcje ze strony mojego brzucha? czytam, że to bierzecie właśnie na problemy z jelitami - u mnie rozwala to zupełnie trawienie

dziwne jest to, że nie wzdymają mnie gazy - potem to samo jakby schodzi, bez "pierdzenia", po prostu brzuch tak jak nagle rośnie - tak nagle się zmniejsza
ale nie zupełnie, nie robi się płaski - ale taki w miarę OK

pomóżcie mi proszę, bo ja już nie wiem co mam robić :(

Re: Sulfasalazin wywołuje bóle brzucha i wzdęcia?

: 20 mar 2010, 08:27
autor: andzka
anitka, ja mam tak codziennie... taka wieczna ciąża, szczególnie wieczorem, po całym dniu.... Ten lek brałam ale okazało się, że jestem uczulona więc biorę inny. Trudno tu określić co Tobie dolega... Może to dolegliwości ze strony wątroby? A co wykazała kolonoskopia?

Re: Sulfasalazin wywołuje bóle brzucha i wzdęcia?

: 20 mar 2010, 13:53
autor: anitka
dziękuję za odpowiedź

odstawiłam Sulfasalazin, już nie dawałam rady
dolegliwości ze strony brzucha minęły jak ręką odjął

kolonoskopia pokazała książkowe jelito, wszystko OK, nie ma żadnych nieprawidłowości

co do wątroby - mam WZW C, ale moja wątroba pracuje prawidłowo (jest regularnie kontrolowana)
teraz podczas brania Sulfasalazinu - też wszystko OK (w pewnym momencie podejrzewali, że to wodobrzusze :/ ale wykluczyli na szczęście)

napisz mi proszę, jak się u Ciebie objawiało uczulenie na Sulfę?

dodane:
czy ktoś miał po sulfa anemię i podwyższone transaminazy?
w ostatni dzien brania sulfa zrobiłam badania - hematokryt mam jak u trupa, erytrocyty mocno obniżone, alat ponad 100 aspat ponad 60 - 2 tyg. wczesniej wszystko bylo ksiazkowe
sulfasalazin chyba na pewno nie jest dla mnie ... oby parametry krwi szybko się wyrównały