Fortrans

makrogole + sód (siarczan sodu)
Preparat stosuje się w celu oczyszczenia okrężnicy w ramach przygotowania do:
- badań endoskopowych lub radiologicznych
- zabiegów chirurgicznych okrężnicy

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Fortrans

Post autor: Shima » 03 lis 2008, 21:39

Grzyb333 pisze:Przy końcu trzeciego litra miałem śmiały plan: Odnaleźć i zrównać z ziemią fabrykę Fortransu, żeby już nikt nie musiał się tak męczyć. Przy czwartym litrze miałem już tylko jeden cel: Przeżyć. :E
No czytasz w moich myślach :)
Daję radę tylko dzieki duuuużej ilości cytryny.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
Kropelka
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 05 lip 2008, 18:20
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Fortrans

Post autor: Kropelka » 03 lis 2008, 21:41

Ja pilam 3 lyki fortransu i 1 lyk wody mineralnej bo inaczej nie wypilabym tego wszytstkiego. Dla mnie ma on smak natki pietruszki i wody morskiej.
"Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem."

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Fortrans

Post autor: ranka » 03 lis 2008, 23:27

pijecie zawsze 4 litry ?
ja pije 3 bo na 15-20 kg przypada 1 litr :) i dzieki temu jakos jeszcze jestem w stanie to pokonac :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Grzyb333
Doświadczony ❃
Posty: 1075
Rejestracja: 10 mar 2008, 13:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Fortrans

Post autor: Grzyb333 » 03 lis 2008, 23:40

ranka pisze:pijecie zawsze 4 litry ?
ja pije 3 bo na 15-20 kg przypada 1 litr :)
Jeeezzzuuuu. To ja powinienem wypić 5 litrów???????????? O matko. Idę naskrobać testament, tak na wszelki wypadek :mrgreen:
GrzybaBlog - http://graforoman.wordpress.com/ Darwin się mylił. Ja nie pochodzę od małpy. Ja pochodzę od Purchawki :E

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Fortrans

Post autor: CAMPARI34 » 04 lis 2008, 08:27

ło matko aż 5!!!!!!!!!!!ja bym chyba zarzygała wszystko na maxa.ja wypiłam tylko litra z wielkim bólem ale w jednym litrze wymieszałam 2 saszetki tego świństwa :neutral:
:D

Awatar użytkownika
makika83
Początkujący ✽✽
Posty: 309
Rejestracja: 26 sie 2008, 15:35
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Świecie
Kontakt:

Re: Fortrans

Post autor: makika83 » 04 lis 2008, 23:00

wiecie co? 4 litry... bo tak jest pakowane w jednym pudełku? siostrzyczki to czasami wydają mi się takimi przebranymi hitlerkami - wrednymi babami, co lubią się znęcać i patrzeć jak ludzie cierpią... udało mi się wyczyścić nawet 1,5 l - jedna z pielęgniarek na to, że "wszystko trzeba wypić! lekarza kazał!" (a akurat wtedy to sie mnie same pielęgniarki pytały "ile?"). cierpiałam nie tylko z powodu smaku, ale przede wszystkim głodu, a to jedno wredne babsko nawet herbaty nie chciało mi słabej zrobić... no przecież by mi to nie zaległo na jelitach i nie uniemożliwiło badania! ech, można by tak opowiadać... ale ponieważ czeka mnie jutro domowe przygotowanie to chyba spróbuję z sokiem jabłkowym - jak napisała majka83...
dla każdego życie ma co innego

Asamax 3x 1000mg

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: Fortrans

Post autor: manka » 10 lis 2008, 23:17

ja tam zwykle łykam bez "popitki" i jest tego koło 3-5 litrów :( ale jak mam to przygotowanie w szpitalu to czasem oszukuje i wylewam część do zlewu bo tego sie przezysc nie da :( ale tez niekiedy wypijam cale 5 l :cry:
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Fortrans

Post autor: CAMPARI34 » 11 lis 2008, 15:49

ale jak z sokiem jabłkowym?dodajesz preparat odrazu do soku? czy rozrabiasz z wodą a tylko zapijasz na dobitke sokiem z jabłek?
:D

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Fortrans

Post autor: CAMPARI34 » 26 lis 2008, 08:25

podziwiam ciebie kurde mać :wink:
:D

basias
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 14 lis 2008, 15:01
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Fortrans

Post autor: basias » 26 lis 2008, 09:03

Muszę Wam się przyznać że zastosowałam swoją własną metodę i już dwukrotnie mi się sprawdziła. Za pierwszym razem pielęgniarki z prywatnej przychodni pomyliły się i kazały mi się przygotować preparatem Fleet. Jelita byly dobrze oczyszczone. Za drugima razem kazaly mi kupic Fortrans ale kupilam Fleet. Podstawowa zaleta jest to ze pije sie tylko pol szklanki rano i pol wieczorem tego syfu. Co prawda wypilam jeszcze do tego w ciagu dnia ze 3-4 litry roznych napojow ale poradzilam sobie tez z glodem.

Jak bylam głodna, jadlam kisiel lub galaretke owocowa lub pilam rosol. Wazne jest zeby był bardzo klarowny, żeby nie było nic co może zanieczyścić jelita.
Do tego juz 2-3 dni przed oczyszczaniem stosowałam bardzo lekkostrawną dietę, zero kiełbasy, tłustych serów itp.

Podobno miałam bardzo dobrze oczyszczone jelita.

Pozdrawiam i podziwiam tych którzy mają oczyszczanie w szpitalu i muszą pić frans.
Basia
aktualnie choroba w remisji, bez leków

Awatar użytkownika
makika83
Początkujący ✽✽
Posty: 309
Rejestracja: 26 sie 2008, 15:35
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Świecie
Kontakt:

Re: Fortrans

Post autor: makika83 » 02 gru 2008, 14:45

wracam do wątku z sokiem jabłkowym - ja przeżyłam ostatnie przygotowanie tylko dzięki temu, że rozrobiony już fortransik wlewałam do szklanki w relacji pół na pół z sokiem jabłkowym - da się to wypić tak czy inaczej tylko jak jest zimne i nie ma się wrażenia picia czegoś gęstego. wkładałam więc każdą przygotowaną do użycia szklaneczkę takiego mixa na chwilę do lodówki, po paru minutach szybko wypijałam. co prawda potem bolało mnie gardło, ale wolę to niż fortrans "au naturel". polecam taka metodę. przy następnej kolonce ma dostać coś innego. w związku z tymi badaniami nad lekiem czeka mnie to już 30 grudnia... no i ponieważ nie mam mieć badanego całego jelita (bo ja w rozpoznaniu miałam już zajęte całe...), ale tylko do pierwszego zakrętu. no nic, zobaczymy. teraz dzielę się fortransem z przyszłą bratową, bo ona ma 13 grudnia.
dla każdego życie ma co innego

Asamax 3x 1000mg

MałaMi
Początkujący ✽✽
Posty: 203
Rejestracja: 04 lut 2009, 23:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Kontakt:

Re: Fortrans

Post autor: MałaMi » 24 lut 2009, 23:56

Fortrans to jest tragedia - nigdy nie czułam bardziej obleśnego smaku: jak woda z cukrem, cytryną i solą. Piłam 4 litry przez 2 dni: siedziałam przed butelką i liczyłam minuty do następnej szklanki tego okropieństwa. W porównaniu z piciem Fortransu badanie kolonoskopowe to przyjemność, przynajmniej jak dla mnie.
Rise. Life is in motion. I'm stuck in line.
Rise. You can't be neutral on a moving train.
One day the symptoms fade. Think I'll throw these pills away.
And if hope could grow from dirt like me. It can be done.

Won't let the light escape from me.
Won't let the darkness swallow me.

So long.
http://www.youtube.com/watch?v=UN-MwovMrbI
_________________

NIC nie zażywam poza SANROBI

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Fortrans

Post autor: obyty.z.cu » 25 lut 2009, 00:48

MałaMi pisze:W porównaniu z piciem Fortransu badanie kolonoskopowe to przyjemność, przynajmniej jak dla mnie.
pozwol ze zazartuje...
jaka przyjemnsc, takie doznanie...
( i bez podtekstow co do seksu :wink: - sorki )....
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

MałaMi
Początkujący ✽✽
Posty: 203
Rejestracja: 04 lut 2009, 23:24
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Tarnów
Kontakt:

Re: Fortrans

Post autor: MałaMi » 25 lut 2009, 10:49

:P

Tak się wymęczyłam z tą chorobą, potem z piciem tego syfu, że było mi wszystko jedno, czy ktoś mi coś wkłada w tyłek czy nie. Chciałam mieć diagnozę, a nie za każdym razem trafiać w ślepy zaułek.
Rise. Life is in motion. I'm stuck in line.
Rise. You can't be neutral on a moving train.
One day the symptoms fade. Think I'll throw these pills away.
And if hope could grow from dirt like me. It can be done.

Won't let the light escape from me.
Won't let the darkness swallow me.

So long.
http://www.youtube.com/watch?v=UN-MwovMrbI
_________________

NIC nie zażywam poza SANROBI

Awatar użytkownika
makika83
Początkujący ✽✽
Posty: 309
Rejestracja: 26 sie 2008, 15:35
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Świecie
Kontakt:

Re: Fortrans

Post autor: makika83 » 25 lut 2009, 12:49

a już szczególnie po dostaniu głupiego jasia jest mi wszystko jedno... no i wstydu tez już jakoś specjalnie nie mam. przy którymś z badań wchodzę do gabinetu, a tam trzy pielęgniarki i jakiś koleś w koszulce Behemotha (dobrze napisałam?), który mi mówi "proszę się rozebrać od pasa w dół". no to się rozebrałam, że mały gabinet to się nie nachodziłam do "leżanki"... to był anestezjolog. więc sobie tak żartujemy wszyscy, ja z tą swoją wypiętą d..., wchodzi laborant i się śmieje, że on przyszedł po wycinki,a ja jeszcze nawet nieuśpiona....

już wolę podrażnić sobie odbyt lewatywami i się nawyginać przy ich aplikacji (wolę to jednak robić sama...) niż pić to świństwo
dla każdego życie ma co innego

Asamax 3x 1000mg

ODPOWIEDZ

Wróć do „Fortrans”