Strona 5 z 30

Re: Fortrans

: 15 mar 2007, 20:49
autor: Grześ
Przed ostatnią kolonoskopią rozpuściłem Fortrans w wodzie cytrynowej Zywca. Zrobił się trochę za słodki ale nie czułem tej mdłości. Nawet wypiłem wszystko chyba pierwszy raz.

Grześ.

Re: Fortrans

: 15 mar 2007, 21:10
autor: Patryśka
Grześ, a dzialanie mial taie samo czy troszke gorsze?

Re: Fortrans

: 16 mar 2007, 16:53
autor: madziula
moze jednak nie palstikowa torebka :), ale zgadzam sie, ze sa paskudne. jak juz pisalam, wystarcza plasterki cytryny- jest lepiej.

Re: Fortrans

: 16 mar 2007, 16:56
autor: Grześ
Działanie takie samo. Wypróbowałem to już 3 razy i za każdym razem nie było żadnych problemów z jakością przygotowania do badania. Wszystko czyste jak trzeba.
Pozdrawiam.

Re: Fortrans

: 29 mar 2007, 22:38
autor: LocK
Fortrans nie jest az taki zly w smaku, jezeli doda sie do niego sok z cytryny. Bez niego ma smak ktory okreslilbym mianem "laboratoryjno-metalicznego". Lecz przyznaje ze w tempie "co kwadrans", po 2 litrach juz wiecej nie mozna, ale sądzę ze nawet czystej wody w takim tempie nie można więcej zdzierżyć. Zawsze lepiej zrobić sobię godzinkę przerwy od picia niż zwymiotować.

Całe opróznianie będzie mniej bolesne, jeżeli dwa dni wcześniej rozpoczniemy dietę płyną np.: na śniadanie kisiel, budyń, galaretka. Na obiad sam wywar z bulionów, odcedzone przez sidko jakiekolwiek "paprochy", oczywiscie bez makaronu i warzyw.

Ja już po 2 litrach "załatwiałem się" prawie czysta wodą, dzięki własnie takiej diecie i skutki fortransu były mało bolesne, maksymalnie 6 razy w toalecie.

Re: Fortrans

: 15 cze 2007, 11:35
autor: EZ
podblond pisze:ortrans- jedno opakowanie, czyli cztery saszetki to koszt 50 zł.
wczoraj kupiłam to paskudztwo zapłaciłam 43 zł i się przeraziłam liczyłam na 10zł a tu 4 razy więcej. :smutny:
za miesiąc kolonoskopia :smutny:

17.07.2007r
Jestem już po kolonoskopii i po oczyszczaniu fortansem, wiecie co wcale nie było tak strasznie. Wczoraj 3 litry fortansu wypiłam w 3 godziny bez problemu, wydał mi się słony ale z cytrynką dało się wypić.
Dzisiaj rano z ostatnim literkiem było trochę gorzej, wydawał się słodki i mdlący ale może dlatego że od niedzieli nic nie jadłam.
Wiecie co lekarz mimo diety: cały poniedziałek i dzisiaj + 4 lirty fortansu stwierdził że jestem średnio przygotowana
niewiem co więcej mogłam zrobić ?

Re: Fortrans

: 10 mar 2008, 13:56
autor: Grzyb333
Siemanko. Jestem właśnie po pierwszej szklaneczce Fortransu. Wyjątkowo obrzydliwy w smaku. Jutro badanie. Jeśli nie przetrwam nakarmcie mojego psa i podlejcie kwiatki na balkonie (rybkę możecie usmażyć na kolację).

No to Toast za Wasze zdrowie. I druga szklaneczka w górę.

Pozdro

Re: Fortrans

: 10 mar 2008, 15:46
autor: Grzyb333
Dzięki za słowa otuchy. Jestem w połowie 2 litra. Specyfik zadziałał już po dwóch szklaneczkach.
Jestem pełen nadziei i Fortransu, cytrynka zamieniła smak z obrzydliwego na ohydny, ale jakoś się staram, choć tempo litra na godzinę jest chyba dla mnie za szybkie. Fortrans działa jak REDBUL - ożywia ciało i umysł. Mój umysł ożywił do tego stopnia, że myślę tylko o Fortransie.

Przy końcówce pierwszego litra wyfilozofowałem pewną rewolucyjna teorię, że Fortrans jest efektem ogólnoświatowego spisku sfrustrowanych farmaceutów, którzy to nie mogąc pić go sami (bo im na brzuszki szkodzi) umyślnie zapaskudzają jego smak, żebyśmy my biedni pacjenci nie mieli tak dobrze.

I szklaneczka za Wasze zdrowie.

Re: Fortrans

: 11 mar 2008, 20:03
autor: natala09
fortrans to najgorsza rzecz jaka mnie spotkała :( bleeee.... pilam to 2 razy ale nie zwymiotowalam na szczescie... ale w ubikacji praktycznie siedzialam caly czas...

Re: Fortrans

: 12 mar 2008, 17:43
autor: junior
Fortrans nie jest taki zły. W tym roku już się nim trzy razy czyściłem :wc: , ostatnim razem w poniedziałek. Według mnie najważniejsza jest technika picia. Ja osobiście nie piję tak jak to siostry mówią, szklankę co 15 min tylko piję z butelki, jak najwięcej mogę za każdym razem. Za pierwszym razem jak piłem to myślałem, że zwymiotuję. A tak teraz to nawet nie jest zły. Dzięki temu można się z piciem wyrobić w trzy godzinki. No i jak piję to myślę o czymś przyjemnym :wink:

Re: Fortrans

: 13 mar 2008, 08:41
autor: Koliberek
A próbowaliście specyfiku o nazwie X PREP,zamiast fortransu.Jest to mała buteleczka ,którą należy w całości wypić smak słodkiego syropku,następnie trzy litry wody i dziła jak fortrans.Ja po f. strasznie wymiotowałam dlatego lekarz zastosował X-PREP

Re: Fortrans

: 13 mar 2008, 13:47
autor: Raysha
Koliberek pisze:X PREP
było pisane o tym na forumie.
Piłam i uważam, że lepsze od fortransu, smakuje jak przesłodzona cola bez bąbelków. Ale warunek - dużo dużo pić, ja się wyczyściłam dobrze, ale niektórzy nie do konca się czyszczą przy X-prepie. Więc jest to indywidualna sprawa.

Re: Fortrans

: 13 mar 2008, 15:27
autor: Miami
Witam
Przygoda z fortransem rozpoczeta, moj sposob na wszystko zatykam nos, nie czuje smaku tego co pije. :idea:
Jakieś porady na szybko ? o 16 zaczynam.
Ktos ma niebawem badania ? Chetnie porozmawiam prywatnie, chetnemu podam namiary na PW

Re: Fortrans

: 13 mar 2008, 20:32
autor: Grzyb333
Zrobiłem trzy litry w 5 godzin, piłem go w drugim dniu wzgędnej głodówki, piłem z cytryną i mocno schłodzony - co doprowadziło do tego, że kładłem się z temperaturą jakieś 38 stopni. Ale czego nie robi się dla kiszek.

Jestem przebadany, wyposażony w trzy opakowania czopków i kupę optymizmu.

Trzymajcie się.

Re: Fortrans

: 14 mar 2008, 00:02
autor: Rofimed
Fortrans jest dobry, ja go tam lubię. Fakt, obrzydliwe to niemiłosiernie, ale grunt, że dobrze działa. Póki co miałem z nim dwa razy przyjemność, za każdym razem miałem wypić 3 litry. Za pierwszym razem było słabo, bo nie miałem nic do popijania i za długo go piłem, bo jakieś 4 godziny. Za drugim już podszedłem do tego profesjonalnie: jak mi pielęgniarka dała te trzy saszetki, ja miałem już przygotowane dwie duże butelki Żywiec Zdrój, jednego jabłkowego tymbarka 0.2l i poszło wszystko w godzinę. Grunt to brać duże łyki (takie po pół litra), popić łykiem tymbarka (wybrałem jabłkowego, bo jest klarowny, więc nawet jakby go trochę było w jelitach, to nie będzie problemu) i odczekać kilka minut.

Przy okazji, witam wszystkich, bo to mój pierwszy post. CD stwierdzono mi dopiero na początku roku, więc liczę na Wasze doświadczenie, jak będę miał jakieś pytania hehe.