Strona 1 z 5

Re: Peugeot 1007

: 09 sty 2010, 12:56
autor: Olimpijka
Zenobius pisze:Ja sie generalnie francuskich samochodow boje.
A ja jezdzilam francuzami, w firmie, w ktorej pracowalam tylko francuskie przedstawiciele mieli i maja do dzis i nic wiekszego sie nie dzialo mimo takich kilometrow. Bardzo fajnie sie prowadza, wysoki komfort. Jakbym brala dla siebie cos malutkiego prawdopodobnie byloby to cos francuskiego ;)
W innej firmie jezdzilam tez Panda i bylam bardzo zadowolona. Wiadomo, nie bylo super, bo silniczek maly to kopa nie miala, ale nie psulo sie nic, delikatny i tez cala firma bazuje od lat na Fiatach.

pawelhks, jak wiesz, ze od znajomego i auto jest dobre to sie nie zastanawiaj. Zapewne kitu by Ci nie wcisnal. Jezeli Wam sie podoba, jezdziles i czules, ze fajnie, chcesz to bierzcie :)

Re: Peugeot 1007

: 09 sty 2010, 13:20
autor: tom-as
z własnego doświadczenia + doświadczenia rodziny i znajomych moge powiedzieć, że... jakiekolwiek się auto kupi to i tak się coś się zepsuje. Taka loteria, że akurat jak się miało auto np. ok to się w nim nic nie stało. Więc w zasadzie się to sprowadza do tego czy się autko podoba i fajnie się nim śmiga.

Re: Peugeot 1007

: 09 sty 2010, 19:49
autor: obyty.z.cu
Zenobius pisze:Ja sie generalnie francuskich samochodow boje.
moze kiedys bylo tak, ze blacha w francuzach byla super, a silniki i reszta mniej "super".
Teraz jednak to juz inne auta.
Osobiscie chwale sobie stara renowke 9 z 88 roku,zostawilem ja sobie ( jako awaryjne i takie drugie auto)
bo naprawde super sie sprawdzila i dalej sprawdza.
W rodzinie i znajomych jest kilka "francuzow" i wszyscy sobie je chwala, niezaleznie od marki.

Re: Peugeot 1007

: 09 sty 2010, 22:30
autor: przemekg
Zenobius pisze: Ja sie generalnie francuskich samochodow boje.
Podobnie jak wloskich.
Mit ludzi nie mających nigdy peugeot, citroena co do renaulta to fakt inny świat jak PSA i w pełni się zgodzę z dziwnościami tych aut.
Czemu się boisz w ogóle ?
tola pisze:I cześci też nie należą do najtańszych
Które są drogie ?
pawelhks pisze:Czy ktos z Was mial do czynienia z Peugeotem 1007?
Jak każdy francuz ma swój charakter i specyfikę, dużo wspólnego z modelami 206, 307
pawelhks pisze:1,6 benzyna,
czyli tu5jp4 tam siedzi, bardzo bardzo fajny silniczek jak wcześnie ktoś o dbał o podstawowe rzeczy (oleje filtry) i nie katował go na zimny to zero problemów, i jak by ci się znudziło 110KM to łatwo z niego zrobić 160KM nie dużym kosztem (ok 3tyś - 4 tyś)
ps. ma możliwość do 500KM

w ogóle zapraszam na forum www.peugeot-klub.pl znajdziesz dużo informacji, 1.6 siedział w 106 (ale ciutkę inny), 206, 307, partnerze, kilku citroenach.

Re: Peugeot 1007

: 10 sty 2010, 13:52
autor: przemekg
Zenobius pisze:Wiec "klocic sie" nie bede.
Ja niechce kłótni tylko ciekawość, bo inaczej się na to patrzy z punktu fana marki, dla mnie vw czy opel to dno gdzie inni mają wielkie uwagi do psa. Niektóre rzeczy to poprostu są wymysły albo złe używanie i łatwo obalić mit.

Re: Peugeot 1007

: 10 sty 2010, 14:02
autor: Olimpijka
przemekg pisze:dla mnie vw czy opel to dno gdzie inni mają wielkie uwagi do psa. Niektóre rzeczy to poprostu są wymysły albo złe używanie i łatwo obalić mit.
Bo to kwestia gustu, kazdy lubi cos innego. Znam zakochanych ludzi w BMW i takich, ktorzy za zadne skarby tego auta by nie kupili.
Moim zdaniem najlepsze sa Audi, ludzie narzekaja na Fordy, a mam w domku dosc stary rocznik i nie psuje sie jakos szczegolniej niz inne auta tego rocznika.
Co kto lubi, jak jezdzi, jak dba :)

Re: Peugeot 1007

: 10 sty 2010, 14:20
autor: przemekg
Olimpijka pisze:jak dba
ooo dokładnie :)
Olimpijka pisze:Moim zdaniem najlepsze sa Audi,
w skodzie siedzą te same silniki, skrzynie biegów i połowa zawieszenia ;)

Dobra bo miało być o 1007 a jest o czym innym.

Re: Peugeot 1007

: 10 sty 2010, 17:39
autor: Olimpijka
Mnie juz brak argumentow, by przekonac Panne M. do zakupu auta - pomozecie mi?
Hmmm to skoro nie jest az tak niezbedne to moze cos tanszego, mniejszego i bardziej oszczednego? Drugie autko zawsze sie przeciez przyda. Jedno wiecej pali w miescie, drugie na trasie... Zawsze swoje sprawy moze zalatwic kiedy ma ochote, nie musi czekac az Ty wrocisz np. z pracy i dasz autko, a tramwajem w zimie to pewnie nie tak do konca komfortowo ;)
Kurde Ty musisz kobite przekonywac zeby auto brala, a ja bym chciala zeby ktos mi sprezentowal :razz:

Re: Peugeot 1007

: 10 sty 2010, 17:44
autor: obyty.z.cu
pawelhks pisze:Mnie juz brak argumentow, by przekonac Panne M. do zakupu auta - pomozecie mi?
chyba powinienes uderzyc w nute romantyzmu, wycieczek na łono natury, zwiedzanie ...a w ostatecznosci,ze auto w domu to "pogotowie" na miejscu w kazdej chwili dostepne.
Co do braku miejsc parkowania w Krakowie, z tym jest roznie,czesto sa korki i miejsca pozajmowane, ale tez wiele razy jezdzilem po Krakowie bez problemow, a majac karte parkingowa,jakos zawsze udawalo mi sie znalezc miejsce.
pawelhks pisze:Ciagnac OT to ja mam bardzo dobre doswiadczenia w fiatami (Cinquecento, Brava, Tipo)
ja mile wspominam UNO 1.4 70SXie i cos tam jeszcze, taka wersja sportowa...
pieknie sie nim jezdzilo .
Nie wspominam o maluchu,bo to historia i romantyzm motoryzacji :razz:

Re: Peugeot 1007

: 10 sty 2010, 18:05
autor: Raysha
A ja chce Nissan Micra :D

Re: Peugeot 1007

: 10 sty 2010, 18:28
autor: Olimpijka
A M. mnie zasypala argumentami merytorycznymi, ze drogi, francuski, drzwi sie pusja, nie ma gdzie parkowac i w ogole to po co jej auto. I najgorsze, ze ma racje....
To moze Opel Corsa? Clio? Peugeot 207, 107? Male, oszczedne.
Wiadomo, ze kazdy chce za swoje - bardziej czlowiek docenia. Mnie na dzien dzisiejszy nie stac i jezdze autekiem taty jak moge, jednak marzy mi sie swoje, nawet najmniejsze, byle bylo :)

Re: Peugeot 1007

: 10 sty 2010, 19:23
autor: przemekg
pawelhks pisze:Przynam sie szczerze, ze zawsze marzylem o aucie z takimi przesuwanymi drzwiami,
Fajne są z pilota cyk i sie drzwi otworą ;)

107 i 2 z trojaczków nie kupuj i nie daj się namówić na to auto, blacha blacha i takie tanie w środku jest.

A nie myślałeś o jakies 206CC takie fajne autko, jak ciepło dach otworzyć radochy dużo daje, nie za duże.

Re: Peugeot 1007

: 10 sty 2010, 19:28
autor: przemekg
opel... i będziesz go łatał po zimie bo będzie rdzawy...

popatrz na stare peugeot tylko 205,405, 309 mało który ma rdze a mają po 16 i więcej lat, a ople jakoś 16 letnie ople ciężko znaleźć bez rdzy ;)

Re: Peugeot 1007

: 10 sty 2010, 19:32
autor: Olimpijka
pawelhks pisze:ale argument nie do zbicia: czy magdalene potrzebuje w ogole samochod?
I tu juz musicie usiasc i to dobrze przedyskutowac, a potem myslec o modelach :razz:

Re: Peugeot 1007

: 10 sty 2010, 20:20
autor: przemekg
a może to tak że nie wiesz że potrzebujesz ?:P