Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1213
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: Orzelek » 15 lip 2013, 22:33

Fajnie, że wszystko wraca do normy :spoko:

Tyle, że martwi mnie ta rana po stomii. Jest taka jakaś stwardniała i "brzydka". Wiem, że na żywo wygląda pewnie inaczej, bo zdjęcie trochę fałszuje obraz. Smarujesz to jakimiś maściami? Albo stosujesz jakieś okłady?

U mnie jak usuwali ileostomię, to w dziurze "postomijnej" zostawili wacik. W bodajże trzeciej dobie po operacji wacik wyciągnięto i zaszyto. Na szwy kładłem okłady z soli. Całość szwów zdjęto trzy tyogodnie po zabiegu.
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: Stanley76rsko » 15 lip 2013, 22:43

Orzelek W sumie to żadnych maści i okładów. Gdyby się coś działo to wtedy...A co do wacików to też bez żadnych takich "rzeczy"...Może wygląd nie jest piękny ale cóż...a to co może wygląda na stwardnienie wokół dziury po stomii, to tak wygląda skóra u mnie po podrażnieniach do których dość często dochodziło...
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

justynak90
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 10 kwie 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

zamykamy stomię w Łodzi;)

Post autor: justynak90 » 26 lip 2013, 12:10

Hej:)

A ja właśnie wróciłam do domu z Łodzi:) 16.07.13 miałam zamykaną stomię u prof. Dzikiego na placu Hallera. Pierwsze operacja 13.07.2011 ( wycięcie całego jelita grubego z powodu colitis z licznymi powikłaniami) Już pierwszego dnia czułam się bardzo dobrze. Leki przeciwbólowe wzięłam tylko dwa razy i wydaje mi się, że bardziej ze strachu po ostatniej operacji niż z prawdziwego bólu. Już 2 dnia pojawiło się pierwsze wypróżnienie i zaczęły mi odchodzić gazy. Do zdrowia dochodziłam bardzo szybko, ale głód nie dawał mi spokoju. Poszperałam na forum i znalazłam zdjęcie z ,,blenderówką'' , która od tego dnia nie dawała mi zasnąć. Czekałam na swoją kolej. Nadeszła 6 doba po operacji i zostałam uraczona tą wspaniałą zupą. Następnego dnia mogłam jeść już normalnie , a ponieważ czułam się bardzo dobrze ,,uciekłam'' z chłopakiem do manufaktury ( lata praktyki w ucieczkach ze szpitala:)). Zjadłam pyszny obiad i czekałam na biegunkę ( obowiązkowo miejsce przy wc), która nie nastąpiła!!! Od razu załatwiłam się dość ,,zwięźle''. Teraz chodzę do ubikacji ok 6 razy dziennie, ale nie jest to uciążliwe.
Najbardziej bałam się podróży, ponieważ mieszkam w Białymstoku. Ku mojemu zdziwieniu po zjedzeniu obiadu na trasie wytrzymałam 5 godzinną podróż i WC odwiedziłam w domu.
Co do diety - wydaje mi się, że w moim przypadku będzie taka sama jak przy stomii. Piłam już kawę, jadłam melona, słodycze itp. Unikam sosów, ostrego, tłuszczu itp.
Czuję się rewelacyjnie i zapomniałam o operacji, którą miałam zaledwie 10 dni temu. Wszyscy są zaskoczeni, że mój organizm tak szybko się odnalazł w nowej sytuacji.


Podsumowując : Jeśli ktoś się waha , niech przeczyta moją historię. Nigdy nie miałam szczęścia w leczeniu, a powikłania po pierwszej operacji ( wycięcie całego jelita grubego 2 lata temu) ciągnęły się ok pół roku. Myślę,że w końcu przyszedł mój czas na normalne życie.:))

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: Stanley76rsko » 26 lip 2013, 12:26

justynak90 pisze:Teraz chodzę do ubikacji ok 6 razy dziennie
A w nocy też wstajesz?

Brawo za takie podejście do sprawy, oby więcej takich ludzi i ich relacji, dających nadzieję na lepsze jutro i decycję dla niezdecydowanych...stomia czy J-pouch :lol:
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

justynak90
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 10 kwie 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: justynak90 » 26 lip 2013, 15:39

Wstaję jak się obudzę, jak śpię mocno to dopiero ok 6 idę ( przyzwyczajenie ze szpitala) :P

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: Stanley76rsko » 27 lip 2013, 00:13

A czy jakieś leki,np.Loperamid?
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

justynak90
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 10 kwie 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Białystok

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: justynak90 » 27 lip 2013, 21:30

Ni nie biorę, lekarz powiedział,że Loperamid nie jest za wskazany w naszej sytuacji. Najlepiej regulować dietą, a leki w szczególnej sytuacji po konsultacji z lekarzem.

Mi nie są potrzebne, bo chociaż dziś byłam z 8 razy to wytrzymuję nawet godzinę, takze nie jest to za uciążliwe :)) Jak u Ciebie?

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: Stanley76rsko » 27 lip 2013, 21:59

Witam. Co do Loperamidu to lekarz mi powiedział, że w razie biegunki, czyli jak ilość stolców będzie dość uciążliwa( około 15-tu wizyt) ale tylko wtedy a jeśli się unormuje to przerwać. I powiem Ci, że jak miałem robioną Rektoskopię to brałem i pomogło, bo po czyszczeniu do badania troszkę biegałem do WC..a to miałem 19 tego lipca...teraz bez Loperamidu jest ich 8-10 wizyt i potrafią być przerwy od 2 godzin do 5 godzin...
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: Stanley76rsko » 08 paź 2013, 19:52

Witam po dłuższym nieuzupełnianiu mojego postu.
Minęło trochę czasu od zamknięcia stomii i mogę teraz powiedzieć, że jest dobrze.
Bóle które mi towarzyszyły ustały, pieczenie przy odbycie też już zażegnane(nasiadówki z kory dębu).
A to co chyba większość ciekawi to ilość wizyt w WC spadła do 4 na dobę, nocki już przesypiam całe(od północy do 7 rano).I bez leków.

A więc tak wyglądają moje zapiski:
09 lipca - 14 razy (czego 2 razy w nocy)
10 lipca - 10 razy (1 w nocy)
11 lipca - 14 razy (4 w nocy)
12 lipca - 11 razy (3 w nocy)
13 lipca - 9 razy (1 w nocy)
14 lipca - 9 razy (2 w nocy)
15 lipca - 11 razy (2 w nocy)
16 lipca - 8 razy (2 w nocy)
17 lipca - 6 razy (1 w nocy)
18 lipca - 8 razy (1 w nocy)
19 lipca - 11 razy (2 w nocy)Przeprowadzona rektoskopia, wiadomo wlewki, więc troszkę mi
to zaburzyło wizytację w WC
20 lipca - 7 razy (2 w nocy)
21 lipca - 7 razy (2 w nocy)
22 lipca - 8 razy (3 w nocy)
23 lipca - 9 razy (1 w nocy)
24 lipca - 10 razy (2 w nocy)
25 lipca - 10 razy (2 w nocy)
26 lipca - 8 razy (1 w nocy)
27 lipca - 8 razy
28 lipca - 9 razy (1 w nocy)
29 lipca - 8 razy
30 lipca - 6 razy (1 w nocy)
31 lipca - 6 razy (1 w nocy)


I tak jak zauważyliście pojawiły się nocki przespane :) i będzie ich już więcej..
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: Stanley76rsko » 08 lis 2013, 21:30

Witam.Minęło 4 miesiące od zamknięcia stomii i wynik jest dla mnie zadowolający, 3-4 razy na dobę w :wc: .(stolec kisielowato-budyniowaty zazwyczaj)
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

patriot
Debiutant ✽
Posty: 39
Rejestracja: 15 lut 2010, 14:14
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: patriot » 08 lis 2013, 22:29

Napisz proszę czy nie żałujesz pozbycia się stomii? Ja za 3 miesiące mogę pójść na operację zamknięcia stomii ale zastanawiam się co lepsze, stomia czy pouch...
18.10.2013 - usunięcie jelita grubego przez prof. Dzikiego

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: Stanley76rsko » 09 lis 2013, 22:58

Napisz proszę czy nie żałujesz pozbycia się stomii? Ja za 3 miesiące mogę pójść na operację zamknięcia stomii ale zastanawiam się co lepsze, stomia czy pouch...
Nie żałuję tej decyzji.Na początku powrót do wizyt w :wc: był uciążliwy, około 15-tu...nerwówka była jak cholera, pomagało to, że każdą wizytę w WC zapisywałem w notesie i obserwowałem jak te ilości wizyt maleją z każdym miesiącem...I notuję nadal.Różnicy w życiu towarzyskim nie zauważyłem, bo ono się nie zmieniło mając nawet stomię...czasami jakaś wpadka z odklejonym workiem ale jak to mówią, co ludzkie nie jest obce...
Stawiam na J-poucha.
Ale jak obserwujesz forum to znasz historię Corleone, więc masz porównanie, co może się zdarzyć...Ale ja sobie powiedziałem, że jeśli nie spróbuję to będę żałować do końca mych dni, że nie dałem rady, a kto nie da jak nie JA.
Ale i też znasz zdanie Corleone który się nie dał i chce dalej kontynuować...
A jak wyczytałeś z mego podpisu to wiesz, że pół roku to na spokojnie daj odpocząć brzuszkowi...Jak to powiedział mi lekarz chirurg
"-Szkoda tego spieprzyć :razz: "
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

patriot
Debiutant ✽
Posty: 39
Rejestracja: 15 lut 2010, 14:14
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: patriot » 10 lis 2013, 01:46

Zdaje się, że Ty, Corleone i ja byliśmy pod jednym nożem. Mi prof. Dziki powiedział, że za 3 miesiące możemy zamykać. Ja wstępnie myślę o marcu, co daje 4,5 miesiąca przerwy.
Mi osobiście stomia nie daje się we znaki, ale mam ją mniej niż miesiąc. Daje mi ogromny komfort wyjścia z domu bez stresu.
18.10.2013 - usunięcie jelita grubego przez prof. Dzikiego

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: Stanley76rsko » 11 lis 2013, 08:45

patriot No to trafiłeś a te same ręce. Ja jeszcze mogę wspomnieć, że wstępnie miałem planowany drugi etap, czyli zrobienie J-poucha na czerwiec 2012(pół roku) ale pojawiło się zapalenie kikuta odbytu i Pentasa przez kilka tygodni, pomogło.
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

Awatar użytkownika
Stanley76rsko
Początkujący ✽✽
Posty: 325
Rejestracja: 02 lut 2013, 19:53
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Zamknięcie stomii - uruchomienie J-poucha - Życie...

Post autor: Stanley76rsko » 11 lis 2013, 16:50

martita pisze:Stanley76rsko faktycznie dobry wynik osiągnąłeś!!!!
Kurczę u mnie tak łatwo chyba by z tym nie było, bo ja mam masakrę w kikucie, w piątek idę pod nóż, bo mam ropnia okołoodbytniczego i trzeba go operować, bo daje marne objawy
Co ja bym dała za powrót do diagnozy CU :wink:
Ano wynik jest zadowalający i mam nadzieję, że się utrzyma i będzie jeszcze lepiej...A skąd to cholerstwo(ropień) wzięło się u Ciebie? Bo z tego co pamiętam, to chyba nie masz grubego, więc i przy odbycie powinno być dobrze.
Ja to miałem problemy przy odbycie ale to dopiero gdy zacząłem "go" używać :), delikatne owrzodzenia, ale nasiadówki z kory dębu pomogły i kremik dla dzieci na odparzenia.
21 X 2011 r. pierwsze objawy.
03 XI 2011 r. dwutyg. "leżakowanie" w Piotrkowie.Rozpoznanie CU.
04 XII 2011 r.- 10 I 2012 r. wizyta u A.Dzikiego i "leżakowanie" na WAM-ie na Hallera(zaostrzone CU i usunięcie całego j.grubego, ileostomia)
21 sierpnia 2012 r.- 12 września 2012 r. ponowne "leżakowanie" na WAM-ie, zrobiony J-Pouch.
20 czerwiec 2013 r. witamy się na Hallera, Łódź
21 - 28 czerwiec 2013 r. rekonstrukcja przewodu pokarmowego, zamknięcie stomii
Waga 68 kg

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”