jak ze stomia?

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

jak ze stomia?

Post autor: Ania16 » 03 sie 2006, 21:08

dzisiaj bylam w poznaniu... bylam tam na konsultacji chirurgicznej i powiedzial, ze nie widzi innej mozliwosci niz stomia... nie mam z kim porozmawiac na ten teat.. mam sporo pytan jak i watpliowsci.. wiem ze na forum sa osoby ktore mialy lub maja stomie i bardzo chcialabym z nimi/wami porozmawiac...co wy o tym sadzicie? jestem dwa lata po operacji usuniecia jelita a z dnia na dzien jest coraz gorzej zamiast lepiej.. lekarz mowi, ze takich workow nie widac, ze po jakims czasie samemu mzna regulowac pory oprozniania sie do takiego worka.. ze mozna noralnie cwiczyc jezdzic na rowerze i chodzic na plaze/base.. ale slyszalam ze takie worki lubia sie odklejac.. i odparza sie skora wkolo nich.. lekarz powiedziel tez zeto lepsze niz to ze jak gdzies wychodze to musze wychodzic w pampersie b sie brudze... ze bede mogla normalnie zyc, ale co znaczy normalnie? pomozcie mi, bo ja sie pogubilam i sama nie wiem co myslec.. ostatnio tak strasznie sie odparzam, ze z checia bym sie zgodzilaod razu.. ale ja caly czas wierze, ze jelito mi sie jeszcze zaadoptuje.. jade jeszcze w pazdszierniku na mamometrie do warszawy... do tego czasu pewnie nie podejme zadnej decyzji.. pomozcie mi prosze..
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Awatar użytkownika
Feniks
Aktywny ✽✽✽
Posty: 838
Rejestracja: 20 kwie 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: jak ze stomia?

Post autor: Feniks » 03 sie 2006, 21:27

Naprawdę nie ma się czego bać, jeżeli chodzi o stomię. Mi w sumie niedługo likwidują, ale bardzo łatwo jest się przyzwyczaić i nawet o tym zapomnieć. Codziennie ćwiczę, jeżdzę na rowerze itp. Sztukę naklejania worków ,żeby się nie odklejały sama nabędziesz. W ogóle to odezwij się na gg. To odpowiem na wszystkie pytania.

Pozdrawiam i głowa do góry

Awatar użytkownika
Zbig
Debiutant ✽
Posty: 17
Rejestracja: 14 lip 2006, 22:48
Choroba: CD
Lokalizacja: bydgoszcz

Re: jak ze stomia?

Post autor: Zbig » 04 sie 2006, 20:18

Cześć!
Przede wszystkim musisz dobrać sobie sprzęt, który będzie odpowiadał Twoim wymaganiom Ja uzywam Co***tec i nie mam problemów z odklejaniem, pod warunkiem, że pilnuję aby worek nie zapełnił sie do granic wytrzymałości. Jesli "leci" z Ciebie, to używaj woreczkow wielorazowych z rzepami lub z klamerkami, które mozna opróżniać w toalecie. Zmieniaj co dwa-trzy dni. O higienie nie wspominam, bo to oczywiste (najlepiej używać do mycia łagodnego mydła). Na kapiel wybieraj porę, kiedy najmniej z Ciebie "leci". po jakimś czasie bedziesz to czuła.
Na odparzenia stosuj krem (ja używam Da**ac Skin Creme). Pomaga on równiez na niezagojoną ranę wokół stomii, trochę szczypie, ale można wytrzymać.
Otwór wycinaj taki, jak wielkość stomii. Jeśli wokół bedzie rana, to otwór musi być trochę większy, ale bez przesady. Pamietaj o tym, żeby skóra, na która naklejasz torebkę była sucha.
Po pewnym czasie zapomnisz o tym, że masz stomię, najgorsze są pierwsze dni. Woreszki pod ubraniem są niewidoczne. Wiele osob tak sie do nich przyzwyczaiło, że nie chcą skorzystać z propozycji likwidacji stomii.
Sport, sex itp., jak najbardziej, ale najlepiej z pustym woreczkiem- nie ma stresu , że coś sie stanie. Plażowanie w obcisłym kostiumie kapielowym chyba raczej nie, plywanie tez raczej nie, bo woda nie dziala zbyt dobrze na klej.
Pisze na podstawie własnych doświadczeń, ale może są inne opinie. Myśle, że każdy organizm jest inny, wiec różne są doświadczenia.
Głowa do góry, nie załamuj sie bo nie ma powodu...
Zbig

Awatar użytkownika
Izunia
Początkujący ✽✽
Posty: 154
Rejestracja: 23 wrz 2004, 22:43
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Września
Kontakt:

Re: jak ze stomia?

Post autor: Izunia » 04 sie 2006, 20:40

Witaj Aniu
Zgadzam się z przedmówcami, ze stomią można żyć normalnie i każdy potrafi sobie znaleźć swój sposób żeby worek i płytka trzymały się jak należy, a dochodzisz do tego metodą prób i błędów. Mi opanowanie wszystkiego też zajęło trochę czasu, a potem to tak się przyzwyczaiłam do stomii, że nawet trochę bałam się kiedy szłam do likwidacji worka.
Napisz coś więcej, czy zaproponowano Ci stomię czasową, czy to na stałe?
Nie martw się przez czasem, na pewno wszystko będzie dobrze.
Trzymam kciuki.
Iza

Awatar użytkownika
Anita
Początkujący ✽✽
Posty: 69
Rejestracja: 12 lip 2006, 13:03
Choroba: CD
Lokalizacja: Lipno
Kontakt:

Re: jak ze stomia?

Post autor: Anita » 14 sie 2006, 16:21

widzisz Ty masz to szczescie ze wiesz ze bedziesz miala stomie a ja przed operacja nie wiedzialam ze bede posiadaczka takiego"cuda" :roll: moze i dlatego ze operacja byla wykonywana w trybie natychmiastowym.. obudzilam sie po operacji i zobaczylam dopiero co mam na brzuchu i tak nie wiedzialam co to jest dopiero lekarz mi powiedzial.ale przyjelam to bez zadnego problemu i w sumie cieszylam sie ze moge miec stomie bo ona uratowal mi zycie.po prostu jest wielkim darem..jest tymczasowa ale kiedy mi zamkna nie wiem..dobrze mi z nia moge wszystko jesc i przybieram na wadze..a z workami dasz sobie na pewno rade!!!!jest duzy wybor workow i srodkow do pielegnacji takze problemu z tym nie ma.do wyboru do koloru..zycze duzo zdrowka i jak by co pisz do mnie chcetnie pomoge.pozdrawiam

Ela
Początkujący ✽✽
Posty: 279
Rejestracja: 21 kwie 2003, 21:05
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: jak ze stomia?

Post autor: Ela » 15 sie 2006, 23:18

Aniu, a dlaczego nie można u Ciebie zrobić j-poucha? Czy to z powodu wcześniejszych operacji?
CU, j-pouch

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: jak ze stomia?

Post autor: Ania16 » 14 wrz 2006, 07:12

widzisz, jedni lekarze mowia zemam zrobiony zbiornik z jelita inni ze nie mam lub jest za plytki... a nie mozna go zrobic, bo po pierwsze, jelito jest przyxczepione do odbytu bezposrednio i mogloby sie zle skonczyc probowanie robienia zbiornika lub jego powiekszenie... po drugie moga byc zrosty.. a po trzecie lekarz powiedzial ze gdyby byl chociaz centymetr od odbytu ze zostawili by centymetr jelita to by sie ktos podjal a tak nikt sie nie podejmie... i tak to wyglada.. na ogolnym napisalam co teraz mam za dylemat... moze cos wiecie na ten temat,albo jeszczelepiej slyszeliscieo ty doktorze Hermanie... z krakowa
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

Ela
Początkujący ✽✽
Posty: 279
Rejestracja: 21 kwie 2003, 21:05
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: jak ze stomia?

Post autor: Ela » 14 wrz 2006, 21:06

Spotkałam kilka osób, które twierdzą, że prof. Herman uratował im życie lub zdrowie. Myślę, że on podejmuje się leczenia trudnych przypadków. Specjalizuje się właśnie w koloproktologii. Ja sama też mam doświadczenia, ale nie potrafię ich ocenić (u mnie operacja się nie udała, ale szanse powodzenia chyba nie były wielkie).
CU, j-pouch

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: jak ze stomia?

Post autor: Ania16 » 15 wrz 2006, 21:58

mi wycinajac jelito lekarz powiedzial, p-o wdwoch latach bedzie wszystko ok, ale chyba tez cos zepsuli, bo nie moze sie jelito zaadoptowac.. a zedoktor herman zajmuje sie takimi przypadkami to sie dowiedzialam wlasnie..
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

lucypah
Początkujący ✽✽
Posty: 399
Rejestracja: 08 wrz 2006, 15:49
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: stargard

Re: jak ze stomia?

Post autor: lucypah » 18 wrz 2006, 20:43

mam podobny problem co ty aniu, lecz mi obiecywano poprawe juz po 6 mies.
jestemjuz 2,5 mies. po operacji a nie widze efektu, zadnej poprawy
mam pytanie: jak radzisz sobie z odparzeniami?
ja nie mam jak dotad zadnego sposobu a kwas bardzo mi doskwiera
jezeli mozesz to odpowiedz a jesli czytaja to inni to prosze o porade

edi
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 10 kwie 2006, 20:31
Choroba: CD u rodzica
Lokalizacja: karczew

Re: jak ze stomia?

Post autor: edi » 19 wrz 2006, 11:35

U mojego bąbla bardzo długo odparzała się skóra walczyliśmy zodparzeniami chyba z 5 m-cy.używaliśmy wtedy worków colop... dopiero gdy zmieniliśmy worki na conva... zaczeło wszystko wracać powoli do normy. teraz gdy odparzenia ustąpiły stosujemy mieszankę producentów używając pasty coloplasta, pudru convateku i worków dansaka.Dobrze na odparzenia robiła też maść menalind którą jej smarowaliśmy odparzenia na noc a na wieszch gaziki tylko to jest małe dziecko więc łatwiej nam było w nocy żeby leżała bez worka i co jakiś czas zmieniać gaziki i smarować maścią.Dobre efekty dawało też dwukrotne zmienianie worka w dzień wtedy jeżeli robiły się podcieki to bardzo krótko odparzały skórę.do dnia dzisiejszego zmieniamy jej worek codziennie nawet jak nie widać podcieku, tylko niestety jest to trochę kosztowne gdyż nie starcza worków refundowanych i trzeba ich kilka dokupić już we własnym zakresię.

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: jak ze stomia?

Post autor: aleksandra12 » 24 wrz 2006, 15:38

Ja też miewałam odparzenia, wręcz rany, najczęściej tuż w okolicy stomii, dookoła jej, największe na pod spodem. Pomogła zmiana płytek na wypukłe/ plastyczne, bo gęsta treść rozsadzała zwykłe płytki. Pomógł także puder Convatecu i zmiana sprzętu przy choćby lekkim swędzeniu. Niestety, cholerstwo i tak powraca, ja się wiercę w nocy, czasami zdarza się, że przesunę przez to sprzęt i już mikropodciek i ranka gotowe.

Awatar użytkownika
Anita
Początkujący ✽✽
Posty: 69
Rejestracja: 12 lip 2006, 13:03
Choroba: CD
Lokalizacja: Lipno
Kontakt:

Re: jak ze stomia?

Post autor: Anita » 24 wrz 2006, 21:28

na odparzenia ktore mialam zazwyczaj pod spodem stomii stosowalam krem przeciwodparzeniowy coloplastu..dzialanie jego bylo rewelacyjne.dzis uzywam chusteczek conva care i pasty uszczelniajaco gojacej coloplastu i o odparzeniach juz nie ma mowy:) dzieki polaczeniu tych produktow moj problem zniknal i mam nadzieje ze sie nie powtorzy:)
Anita

Farelka
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 28 wrz 2006, 21:40
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Re: jak ze stomia?

Post autor: Farelka » 01 paź 2006, 18:31

Mam jedno pytanie,jak to mozliwe ze wiekszosc z was juz w tak mlodym wieku ma stomie?Czy przyczyna tego bylo CD albo CU?Czy z workow cuchnie kalem?
PINK FLOYD,ELTON JOHN,PHIL COLLINS,ROD STEWART,FLEETWOOD MAC,DONNA SUMMER,LED ZEPPELIN,JOHN LENNON,JOHN MAYALL,SIMPLY RED-dzięki Wam szczęście i łzy. Kocham Was!!!

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: jak ze stomia?

Post autor: aleksandra12 » 01 paź 2006, 19:31

Heh, no na takim forum łatwo się domyślić, że to przez CD lub CU.
Nie cuchnie typowym kałem.
Pozdrawiam, Aleksandra

Zablokowany

Wróć do „Stomia i J-pouch”