żyję bez!

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
dominikablaszke
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 02 gru 2014, 14:14
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia

żyję bez!

Post autor: dominikablaszke » 02 gru 2014, 15:01

Witam!

Na CU zachorowałam dokładnie 10 lat temu, w wieku 13 lat. Tak więc mam teraz 24 lata i mogę powiedzieć ,że jestem zdrowa z małymi problemami, które znoszę z głową w chmurach!
Choroba dość szybko się u mnie rozwinęła.
Trafiłam do Szpitala w Wejherowie dokładnie 30 października, stamtąd z postawioną diagnozą ze '?' przewieźli mnie karetką do Gdańska, Szpitala Wojewódzkiego im. Mikołaja Kopernika. Tam prowadził mnie lekarz Piotr Landowski( traktował mnie jak rodzinę,może ze względu na to,że nawet święta w szpitalu się z Lekarzem spędzało ;) )
Dalej....Już 21 stycznia Operowali mnie w Szpitalu Miejskim w Gdyni na Placu Kaszubskim, dokładnie Dobosz Marek, prof. dr hab. med ( naprawdę cudowny-z powołania). Za każdym razem jak myślę o tym co jest za mną, to łzy same lecą po policzkach, nawet w tym momencie. Poznałam masę cudownych osób, niektórych już ze mną nie ma..
Operacja trwała dokładnie 8 godzin. Pamiętam jak się bałam , gdy mnie zabierali trzymałam rodziców za rękę, wszystkie myśli przechodziły przez głowę , 'czy wrócę i czy będę miała stomię'. Dla tak młodej dziewczyny to było nie do pojęcia, ciągłe pytania 'dlaczego'. Po przebudzeniu się z narkozy pierwsze co, podniosłam rękę i położyłam ją na brzuch..moja myśl 'tak, mam stomię, co dalej, jak długo?' ,jakoś to przeszłam, oczywiście nie obeszło się bez komplikacji, ze względu na dość drobną moją posturę, nie mogli zszyć mi ran , ponieważ treść kałowa wlatywała z powrotem do wnętrza brzucha, tak więc bolało. Najgorsze było kichanie! Na sali nie było rolet ,a słońce odbijało się od śniegu, kichnięcie powodowało ogromny ból,ale znośny! :) człowiek jest w stanie wiele przeżyć!
Po ponad miesiącu Doktor zdecydował się na usunięcie stomii, dokładnie pamiętam ten dzień' Dominika, postaramy się usunąć stomię, od tej operacji zależą dalsze Twoje losy! no to trzymałam kciuki, ja i moja rodzina!
To było niesamowite... Przebudziłam się bez niej! Dalej jej nie mam i czuję się świetnie! Nie jest to koniec świata! Ze wszystkim da się żyć! Moim ogromnym plusem ,o ile można to tak nazwać , był wiek w którym zachorowałam, dzięki czemu łatwiej było podejmować jakiekolwiek decyzje oraz rekonwalescencja.
Jestem pod stałą opieką Lekarza Hanna Korth-Piotrowska w Pucku, również wspaniała osoba. Nie jestem w stanie opisać mojej choroby, prezentuję wam jedną/czwartą moich przeżyć. Moim ogromnym szczęściem było trafianie na cudowne osoby , które przeżywały ze mną wszystko , a przede wszystkim wspierały mnie i nie gniewały się na mnie w chwilach słabości :)
Jestem Dominika i mam 24 lata i masę marzeń!!! studiuję, pracuję i mam znajomych od serca. Kocham podróże i spełniam się na sto jak tylko to możliwe , choroba to nie koniec świata!

Chętnie pomogę, podzielę się wszystkim- wszystko!! no i jestem tu nowa, długo się zbierałam na skorzystania z forum.
ściskam i przesyłam masę serdeczności

Dziękuję wszystkim, dedykuję moją siłę rodzinie!
żyjemy,bo mamy dla kogo

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: żyję bez!

Post autor: obyty.z.cu » 02 gru 2014, 15:23

Witaj dominikablaszke, miło poczytać pozytywny i pełny emocji post.
dominikablaszke pisze:choroba to nie koniec świata!
Na pewno wielu to pomoże !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: żyję bez!

Post autor: Mala_Mi » 02 gru 2014, 21:56

dominikablaszke, a mogłabyś napisać jaki rodzaj zespolenia wykonano u Ciebie? Masz j-poucha?
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: żyję bez!

Post autor: Maatylda » 02 gru 2014, 21:59

dominikablaszke, witaj :friends:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: żyję bez!

Post autor: ita71 » 02 gru 2014, 22:46

Witaj Dominiko :)

Mój syn także był pod wyśmienitą opieką Dr Landowskiego.

Zapraszamy do Oddziału pomorskiego J-elity,
tu znajdziesz informacje o nas:

https://www.facebook.com/jelitapomorskie?fref=ts

Najbliższe spotkanie już w ten czwartek 4 grudnia o godz 17.00
Gdańsk ul. Wita Stwosza 73
Nigdy nie mów nigdy...

lorema

Re: żyję bez!

Post autor: lorema » 02 gru 2014, 22:50

dominikablaszke, trzymaj się i niech Twoje marzenia się spełniają :)

Awatar użytkownika
Orzelek
Doświadczony ❃
Posty: 1222
Rejestracja: 30 kwie 2012, 15:22
Choroba: CD
województwo: śląskie
miasto: Częstochowa
Lokalizacja: Częstochowa

Re: żyję bez!

Post autor: Orzelek » 02 gru 2014, 23:09

Cześć Dominiko :roll: Z Twojego posta bije niesamowity optymizm :roll:
25.11.2011 - ileostomia
01.12.2011 - kolostomia
21.11.2012 - usunięcie ileostomii

Bez leków !!

:tak: Remisja :tak:

1 % z PITa wspomaga Jelita

Pozdrawiam :roll: :flowers: :przytul: :*

dominikablaszke
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 02 gru 2014, 14:14
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia

Re: żyję bez!

Post autor: dominikablaszke » 03 gru 2014, 14:15

Witajcie !

Wykonano u mnie
27.01 Proctocolectomia restorativa J-Pouch
06.02 Suturae vulveris
22.02 Liquidatio ileostomiae

tak więc wytworzyli mi zbiornik, zespolenie z odbytnicą, następnie wyłonili moje jelito cienkie na zewnątrz (naprawdę jest ono niezwykle czerwone, nawet je dotknęłam jak to dziecko :roll: ) następnie usunęli mi stomię i jestem.
Mówili mi ,że będę się załatwiać nawet do 80 razy dziennie,ale nie! Co prawda po usunięciu , nie kontrolowałam niczego, bałam się ,że już tak zostanie , tylko w pampersie w wieku 14 lat. Ale po burzy przychodzi spokój , także ćwiczyłam mięśnie i z czasem było już w porządku! Nigdy nie załatwiałam się tyle razy jak wspomniałam powyżej.
Szczerze, nie pamiętam jak to jest już być zupełnie zdrowym , także czasami zdaje mi się ,że każdy tak ma :))))
żyjemy,bo mamy dla kogo

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”