Strona 3 z 5

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 13 maja 2015, 13:09
autor: Anette28
super dobra wiadomość :roll: bo jakoś nie wyobrażam sobie, abyś jeszcze raz miała stomię i operację- podwójnie cierpieć bo nie wiedzą co zrobić :mad:

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 13 maja 2015, 13:12
autor: Brawurka
Pandzia pisze:super dobra wiadomość :roll: bo jakoś nie wyobrażam sobie, abyś jeszcze raz miała stomię i operację- podwójnie cierpieć bo nie wiedzą co zrobić :mad:
Mam tą samą myśl, tym bardziej, że za drugim razem laparo nie wchodzi w grę, więc znowu cięcie.
Pewnie kiedyś mnie spotka, ale dr Piotrowicz dała na razie duże nadzieje :roll:

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 14 maja 2015, 15:19
autor: patkaas
Brak słów na to jak Cię urządzili... Trzymaj się :przytul: Szkoda, że mimo wycięcia jelita znowu musiałaś wrócić do tych leków. Btw. na boku pisząc zastanawiam się jak to jest z braniem Asamaxu po kolektomii, skoro on się rozpuszcza w jelicie grubym? :neutral:

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 14 maja 2015, 23:02
autor: Orzelek
Widzę, że natrafiłaś na dobrych lekarzy :roll:

Najważniejsze, żebyś już nie cierpiała i żeby leki zadziałały :przytul:

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 18 maja 2015, 08:36
autor: Brawurka
Czuję, że dobrze trafiłam, ale kurde... Już coś się pogarsza :( A tylko o 2mg zeszłam z Metypredu. Już się boję schodzić, ale kazali ech.

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 18 maja 2015, 21:44
autor: mmat
znam tą sytuację bo przez to samo przechodziłem dwa lata temu
niestety wiem że w porównaniu z tym co wtedy przeżyłem, to zaostrzenie przy CU przed wycięciem jelita nie było niczym strasznym ...
całą historię kiedyś tu opisałem, poczytaj może tam znajdziesz jakieś informacje które ci pomogą, tego niestety nie wiem bo lekarstwa na to niestety nie ma - temat "j-pouch pomocy"

dodam tylko tyle teraz psychika jest najważniejsza - przede wszystkim nie możesz się poddać, wiem że łatwo to napisać ale ja wtedy byłem bliski załamania się a minęły dwa lata i teraz żyję, pracuję, biegam, pływam i utrzymuję dwójkę dzieci

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 18 maja 2015, 21:46
autor: Brawurka
Zbieram właśnie na VSL i na piankę Budenofalk i jestem pełna nadziei lekarzy. Dziś się podłamałam, ale na razie jest spokój. Może to jednorazowy stres, bo był. Mam taką nadzieję.
Poczytam, dziękuję.

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 19 maja 2015, 21:07
autor: Baby
Brawurka, Trzymaj się, nie podawaj. Tyle już przeszłaś, że teraz musi być lepiej.

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 19 maja 2015, 21:18
autor: obyty.z.cu
Brawurka, spoko,luzik ,wszystko kiedyś się unormuje,to już za chwile będzie ok.

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 19 maja 2015, 21:20
autor: Brawurka
Ja już włączyłam z powrotem antybiotyki, bo gorzej jest na 10mg Metypredu, a za 2 dni wyjeżdżam i nie zamierzam spędzić wakacji w kiblu :mad:

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 04 cze 2015, 17:10
autor: Brawurka
Jestem już na 4 Metypredu.

Mam w planie dołączyć piankę, a ponieważ mnie nie stać robię zbiórkę i dzięki temu jestem już zaopatrzona w VSL# i jeszcze pianka.
Może tym razem uda osiągnąć się remisję.
Wiem, że też macie ciężko, ale gdyby ktoś chciał wspomóc moją zrzutkę to byłabym wdzięczna za pomoc.

Proszę o pw.

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 29 cze 2015, 14:56
autor: Brawurka
Mam znowu problem, chyba z powrotem anemia. Nie rozumiem tego, bo zawsze miałam niskie żelazo, a od roku dopiero mam przez to ciągłe anemie. Miałam podane duże dawki dożylnie w szpitalu 2 miesiace temu, a teraz znowu czuję się strasznie osłabiona, jakby mi mięśnie zanikały i ciężko mi się chodzi. Do tego dużo snu, mokre dreszcze.
Co mogę z tym zrobić? Czy już ciągle będę musiała się tak czuć i jeździć na żelazo?
Jutro zrobię morfologię.
Boję się, że to jakaś inna ukryta choroba, bo mam też ciągle bóle nóg, głównie łydki. Tak jakbym naciągnęła mięśnie. Biorę magnez i nic. Co robić?
Zaostrzenia brak. Żadnych biegunek, zero krwi.

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 29 cze 2015, 21:18
autor: Mamcia
A kwas foliowy i wit B-12. A elektrolity? Bez kompletu badań trudno coś doradzać. Jelito grube wbrew pozorom dostarcza sporo ważnych substancji.

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 29 cze 2015, 21:20
autor: Brawurka
Mamcia, no właśnie, biorę B12 i Folik. Za dużo nie kazała brać. Potas w normie. Mówili, że tylko żelazo kuleje, ale to teraz całe życie ta będę mieć co miesiąc? Przecież nie da się tak żyć :smutny:

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 29 cze 2015, 21:35
autor: Mamcia
Da się, bo ludzie latami jeżdżą na dializy, transfuzje. Oczywiście lepiej znaleźć przyczynę ucieczki żelaza lub zadurzeń w jego przyswajaniu.