Strona 5 z 5

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 24 sie 2015, 21:08
autor: Anette28
eliszka pisze:Faktycznie, to nic super fajnego i też wolałabym, żeby było tak, jak przed chorobą. Ale jak się nie ma co się lubi, to trzeba polubić to, co się ma.. eh Czytając wypowiedzi na forum zauważyłam, że wiele osób ma trudności w zaakceptowaniu tego faktu. Chyba należę do nielicznych, którzy nie mieli większych problemów. Najbardziej szkoda mi mojego brzucha..nie będę już mogła odsłonić go i pokazać publicznie:(
nie jesteś jedyną osobą, która akceptuje stomię :wink:

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 24 sie 2015, 21:11
autor: eliszka
Pandziaak pisze:nie jesteś jedyną osobą, która akceptuje stomię :wink:
Fajnie:) bo już byłabym skłonna pomyśleć, że coś jest ze mną nie tak :P

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 17 sty 2016, 09:22
autor: Brawurka
No niestety u mnie początki magii chyba zapalenia kikuta albo jak to Mamcia pisała dysbakterioza. Metronidazolu nie biorę krótki czas i już wraca. Najpierw mało sił, a teraz już mi kał śmierdzi i zaczyna napierać.
Wtorek doktorek i badania. Podgadam o ta dysbakteriozę.

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 17 sty 2016, 11:53
autor: Anette28
Brawurka, :przytul: zimowy okres jest raczej pechowy

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 17 sty 2016, 11:56
autor: Brawurka
Pandziaak, tak, właśnie rok temu to samo miałam.

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 17 sty 2016, 13:17
autor: Anette28
Brawurka pisze:Pandziaak, tak, właśnie rok temu to samo miałam.
mnie też zawsze zimą Crohn dopada, nigdy wiosną czy latem :smutny:

Re: Zaostrzenia kikuta po odtworzeniu ciągłości - Brawurka

: 06 kwie 2016, 20:40
autor: Brawurka
U mnie znowu lekka anemia i żelazo 27. 4 wlewy dożylne dostałam i zobaczymy. Na razie przestałam się pocić, więc chyba zaczyna się podnosić. To żelazo mnie wykończy :evil:
Od 3 dni mam też lekki kryzys jelitowy, nawet wpadka mi się zdarzyła dziś, ale jeszcze obserwuję :oops: