Wycięcie jelita grubego (CU) - który szpital?

O tych, co ją mają i o tym jak ją pielęgnować – rady, pytania i odpowiedzi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
damek25
Debiutant ✽
Posty: 2
Rejestracja: 15 mar 2016, 09:51
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Wycięcie jelita grubego (CU) - który szpital?

Post autor: damek25 » 15 mar 2016, 15:23

Witam,

jest to mój pierwszy post, więc przepraszam jeśli nieprawidłowy dział lub powielam pytanie ale nie znalazłem informacji na ten temat na forum.

Choruję od 20 lat i choć jestem w długotrwałej remisji, podjąłem decyzję o wycięciu jelita grubego, gdyż całe jest zajęte zmianami pseudopolipowatymi, więc ryzyko nowotworu mocno wzrasta z każdym rokiem.

Leczę się w klinice na Borowskiej we Wrocławiu i tam też planuję poddać się zabiegowi. Operacja ma być przeprowadzona laparoskopowo i bez stomi (połączenie jelita cienkiego z kiszką (?)). Chciałem jedynie zapytać czy może są użytkownicy, którzy polecili by inną klinikę (bo mają dobre doświadczenia) lub też w inny sposób skrytykować moją decyzję? :)

Pozdrawiam

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Wycięcie jelita grubego (CU) - który szpital?

Post autor: kalka_96 » 15 mar 2016, 22:12

damek25, cześć!

mam nadzieję, że tą decyzję podjąłeś wspólnie ze swoim lekarzem prowadzącym
czasem lepiej wyciąć jelito, kiedy nie daje żadnych objawów i zrobić zabieg planowo a nie 'na ostro'
damek25 pisze:Operacja ma być przeprowadzona laparoskopowo i bez stomi (połączenie jelita cienkiego z kiszką (?)).
bez stomii ?
o tym czy ma być stomia czy nie bardzo często lekarze decydują przy stole. przed każdą operacją na jelitach podpisuje się taką zgodę
z tego co wiem, przy takich operacjach wyłania się czasową stomię, by potem móc przywrócić ciągłość pp. poprzez uszycie j-poucha lub inne rozwiązanie.

co do szpitala. to najlepszy ośrodek do tego typu operacji jest w Łodzi u Pana Prof. Adama Dzikiego
nie wiem jak lekarze we Wrocławiu... ale na pewno forumowi użytkownicy coś doradzą :)

trzymam kciuki!

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Wycięcie jelita grubego (CU) - który szpital?

Post autor: obyty.z.cu » 15 mar 2016, 22:48

damek25 pisze:lub też w inny sposób skrytykować moją decyzję?
z takim stażem chorobowym z CU to pewnie przemyślana decyzja, więc chyba nie o krytykę chodzi.Ja walczyłem około 30 lat walcząc o jelito, ale po 2 nieudanych kolonoskopiach do gł.50 cm, konsultacjach z innymi gastro poszedłem do Kliniki w Poznaniu na Przybyszewskiego na oddział. Gastro, i tam zdanie prof. Linkiego przeważyło.Zajęte całe jelito,przewężenia, zbliznowacenia, polipy , słowem był już czas. Około 2 lata temu operowano w Poznaniu,też na Przybyszewskiego , Oddział Kliniczny Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej I Onkologii Gastroenterologicznej .
http://www.spsk2.pl/index.php/pl/strukt ... ologicznej
Lekarze super,2 pododdziały też super, jeden A3 trochę mniej.Wielu na forum sobie chwali ten szpital.Dobrzy lekarze,niektórzy bardzo kontaktowi,pielęgniarki kompetentne i fajne, oczywiście dla fajnych pacjentów a nie marudnych :wink:
Prawda jest też taka, że po roku miałem drugą operacja - szycie zbiornika j-puch - i niestety z różnych powodów nieudana.Takie życie.
Prawdą jednak jest też to, że stomia bardzo odmieniła moje życie.Teraz zastanawiam się czy ponownie iść znów próbować się operować, czy pozostawić sobie stomię na stałe.
Wielu z nas sobie ją chwali.Przywróciła komfort życia, oczywiście po zapoznaniu się z nią, akceptacji i edukacji jak ją obsługiwać.
Jest taka strona fajna http://stomalife.pl/ warto ją przejrzec.
Tu moj temat z czasów operacji... takie lużne pisanie
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... be6a06a5d7
a tu przydatny temat
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... +szpitalna
kalka_96 pisze:o tym czy ma być stomia czy nie bardzo często lekarze decydują przy stole. przed każdą operacją na jelitach podpisuje się taką zgodę
z tego co wiem, przy takich operacjach wyłania się czasową stomię, by potem móc przywrócić ciągłość pp. poprzez uszycie j-poucha lub inne rozwiązanie.
no właśnie, trzeba do tego być przygotowanym. Przed operacją lekarz wszystko omawia i daje masę papierów do podpisania, czyli wszystkie zgody na wszystko :wink:
Lepiej od razu być przygotowanym na stomię, to nic złego. Pielęgniarka stomijna przed operacją o wszystkim opowie co i jak, no i ustali gdzie będzie stomia.
Operacja planowa to dobry pomysł, pod warunkiem że będziesz gotowy i na stomię.
Jest na forum wiele tematów o tym i odtworzeniu ciągłości przewodu pokarmowego po jakimś czasie, powiedzmy że jeśli wszystko ok. to z 1,5 roku i ... sam zdecydujesz .

A wracając do tematu - od razu zespolenie bez stomii, to u mnie zdecydowano, że z takim stażem chorobowym, po latach brana sterydów i innych chorób współistniejących zdecydowano od razu.
Najpierw wycięcie jelita grubego, wygojenie, czyli od pół do roku, a dopiero potem kiedy organizm odzyska "zdrowie", wykuruje się , nadejdzie czas na następne etapy.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3588
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Wycięcie jelita grubego (CU) - który szpital?

Post autor: Anette28 » 17 mar 2016, 14:36

damek25 pisze:Leczę się w klinice na Borowskiej we Wrocławiu i tam też planuję poddać się zabiegowi. Operacja ma być przeprowadzona laparoskopowo i bez stomi (połączenie jelita cienkiego z kiszką (?)). Chciałem jedynie zapytać czy może są użytkownicy, którzy polecili by inną klinikę (bo mają dobre doświadczenia) lub też w inny sposób skrytykować moją decyzję? :)
z doświadczenia wiem, że nie można nastawić się, że na 100% będzie laparoskopia i na 100% nie będzie stomii bo rożnie się dzieje.
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
eliszka
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 10 sie 2015, 21:31
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Wycięcie jelita grubego (CU) - który szpital?

Post autor: eliszka » 24 mar 2016, 18:54

Pandziaak pisze:z doświadczenia wiem, że nie można nastawić się, że na 100% będzie laparoskopia i na 100% nie będzie stomii bo rożnie się dzieje.
Zgadzam się. U mnie też miało być laparoskopowo, a pokroili mnie od góry do dołu. Najlepiej na nic się nie nastawiać, tylko mieć nadzieję, że lekarze podejmą właściwą decyzję.

Awatar użytkownika
michal_mg
Aktywny ✽✽✽
Posty: 532
Rejestracja: 11 paź 2013, 18:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Wycięcie jelita grubego (CU) - który szpital?

Post autor: michal_mg » 24 mar 2016, 19:56

damek25 pisze:gdyż całe jest zajęte zmianami pseudopolipowatymi,
dopóki masz flaka możesz próbować wszystkiego co tylko znane jest we wszelkich metodach. Zamieszczam post człowieka znającego się na ziołach. Gość ten wyleczył się z polipów. Zacytowany post to artykuł:

"W ,,Zielarskim Biuletynie Informacyjnym'' opublikowano artykuł dr. H. Kałużyńskiego opisujący doświadczenia z Jaskółczym Zielem przeprowadzone przez prof. chirurgii Aminiewa .
Otóż P. profesor chirurgii Instytutu Medycyny w Kujbyszewie ogłosił nowy sposób leczenia polipowatości jelita grubego, żołądka i brodawczaków pęcherza moczowego przy pomocy jaskółczego ziela. Stosuje się dawki świeże, roztartego w moździerzu ziela w ilości 15-50g. na 0,5 litra wody schłodzonej do temperatury ciała. Dawka dość silna.
Dwie godziny przed leczniczą lewatywą stosuje się zwyczajną lewatywę oczyszczającą jelito grube. Pacjent winien zatrzymać lewatywę leczniczą przez 30 minut, następnie wypróżnić się. Profesor podaje że zwykle po drugie lub trzecie lewatywie - przeprowadza się ją 1x na dwie doby, odchodzi większa ilość rozpadających się polipów.
Po czwartej lewatywie polipy zwykle nie pozostają w jelicie, co potwierdza się kolonoskopią. Podobne działanie jest w przypadku brodawczaków pęcherza moczowego.
Jeśli chodzi o polipy żołądka w tym celu należy podawać doustnie 30-50g. świeżego ziela jaskółczego ziela roztartego na miazgę w połowie szklanki nieco zalkalizowanej przegotowanej wody.
Należy pamiętać że użycie nadmiernej ilości ziela może wywołać krwotoczne zapalenie błony śluzowej żołądka i jelit z następczą zapaścią krążeniową - naczyniową. Dlatego też dawki 50g. ziela dziennie nie należy przekraczać na osobnika dorosłego o wadze 80kg"

Jego ziele trzeba zbierać na przełomie maja i czerwca. Warunek niestety musi być w miare świeże - nie suche. Suche do tego się nie nadaje. Można mieć problem z identyfikacją, ale dla chcącego... wygląda ono tak: http://luskiewnik.strefa.pl/chelidonium.html a w pomocy pozbierania można zawsze jakiegoś leśnika, czy kogokolwiem możnaby poprosić lub zapytać o nie w sklepach zielarskich.
Obrazek

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wycięcie jelita grubego (CU) - który szpital?

Post autor: Jacekx » 25 mar 2016, 14:20

Ja będę walczył o jelito aż do końca aż do tzw. ... ściany.
Nie usunę swego jelita do tego w remisji i to zapobiegawczo a sugerowano to mi ponad 11 lat temu

( i ciekawostka był to lekarz gastro :smutny:

bo ponoć usunięcie jelita leczy z CU .

Jelito grube zbiera przecież tylko wodę i może jeszcze rozkłada laktozę).

Zaś Ty michal_mg to ziele sprawdziłeś na sobie, że działa?
Bo jeśli tylko słyszałeś czy czytałeś w poradniku zielarza to stanowczo za mało ...

Ja różne rzeczy słyszałem a czytałem też bajki i powieści fantastyczne.
Np. ja słyszałem i czytałem, że CU leczy się sokiem z marchewki i co?
Po roku jej zażywania 2l dziennie to zżółkłem jak ta emota :detektyw: i osłabiłem sobie wątrobę a CU mam do dziś :facepalm: :rotfl3:

Ja jak niewierny Tomasz jak sam nie dotknę to nie uwierzę.
W końcu jestem nauczycielem fizyki i informatyki i dla mnie dowód działania cudownych terapii najlepiej jak poprze się empirią ( doświadczeniem) naukowo potwierdzonym w periodykach naukowych medycznych.

szczególnie tu na Forum osób chorych

Awatar użytkownika
michal_mg
Aktywny ✽✽✽
Posty: 532
Rejestracja: 11 paź 2013, 18:39
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Wycięcie jelita grubego (CU) - który szpital?

Post autor: michal_mg » 25 mar 2016, 21:22

Jacekx pisze:Zaś Ty michal_mg to ziele sprawdziłeś na sobie, że działa?
Bo jeśli tylko słyszałeś czy czytałeś w poradniku zielarza to stanowczo za mało ...
Myślę, że na początku mojego postu informacja jest dość czytelna kiedy uważnie się czyta.
Dodam, że gość miał polipy już zrakowaciałe.

Dziwi mnie jedynie sceptyczne podejście do ziół - rozumiem że leki i sterydy działają ZAWSZE i na KAŻDEGO. A Twoje poddawanie w wątpliwość jest rzuceniem rękawicy profesorowi, który tą metodę ogłosił - powodzenia w udowadnianiu swojego zdania.
Obrazek

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1048
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Wycięcie jelita grubego (CU) - który szpital?

Post autor: Brawurka » 25 mar 2016, 21:29

obyty.z.cu pisze:Pielęgniarka stomijna przed operacją o wszystkim opowie co i jak, no i ustali gdzie będzie stomia.
Hehe w MSW Wwa zapomnij :wink:

Ze swego doświadczenia i obserwacji innych osób powiem, że lepiej jednak mieć stomię i dać odpocząć ranom i zbiornikowi jeśli by był szyty od razu. Co prawda ja ze stomią przeżyłam koszmar, ale osoby, które znam i miały od razu zespolenie bez stomii od początku miały problemy z ilością wypróżnień, a kolega to nawet zdecydował się na stomię, bo nie dał rady funkcjonować i opanować zapalenia zbiornika.
U mnie też brali pod uwagę laparo i zespolenie bez stomii, ale nic nie wyszło z tego i z biegiem czasu myślę, że to plus. Jak się nie denerwuję, nie przemęczam to żyję normalnie i nie pamiętam, że nie mam jelita. No, a teraz w ciąży to po prost bajka :twisted:
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Stomia i J-pouch”