Strona 2 z 9

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 16 gru 2008, 17:02
autor: aleksandra12
Nie polecam samych worków, skoro robią Ci się odparzenia.
Czy dali Ci do przetestowania sprzęt dwuczęściowy? Jest wg mnie dużo wygodniejszy i bardziej higieniczny.

Płytki możesz wtedy w razie potrzeby stosować gojące, całe z tego specjalnego materiału, a worki zmieniać jak często chcesz. Na co dzień płytka z plastrem dookoła. Ja używam Esteem Synergy Convatecu i moge robić za jego 100% reklamę, ale z tego co wiem, to inne firmy też mają taki dwuczęściowy sprzęt.

Ale skoro odparzenie już masz to moja rada brzmi - iść do pielęgniarki stomijnej.
Może założy Ci specjalny krążek gojący, może da kilka gojących płytek, może da jeszcze inne rady. Na początku warto jednak utrzymywać z Nią kontakt.

Od siebie samej mogę dorzucić wietrzenie stomii - jeśli nie jadłaś za wiele na wieczór i rano masz zmieniać sprzęt (rano najlepiej, bo najmniej produkuje) to pochodź bez sprzętu przez 10 minut, ścierając mokrą watką z samej stomii jeśli coś pokapie. A skóra Ci podziękuje!

PS. Mikrusia, czemu nicka zmieniłaś? (nie wiem, bo nie zaglądałam)

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 16 gru 2008, 18:14
autor: Raysha
Dali mi dwuczęściowe takie zwykłe, ale powiedzieli, że to mało komfortowe np przy siadaniu. Więc nie próbowałam nawet. Wątpię, żeby mi dali płytki gojące. Pewnie dali mi te zwykłe. Mieszkam w Jaworznie i raczej nie widziałam by w Jaworznie była pielegniarka stomijna. Szukałam w Googlach, ale nie znalazłam. Jedyną jaką pielegniarkę stomiijną znałam to w Warszawie w CZD. Co do wietrzenia... to cóż mnie boli to. Boli mnie jak mama przemywa jelito, ja wtedy leże na podłodze w łazience, na ręczniku, bo nie mam siły stać, bo mnie tak to boli. Pomimo leżenia mnie boli. Poza tym histeryzuje... :oops: jak widze jak wystają te szwy czarne, jelito tak patrzy i w ogóle i zaczynam ryczeć. Wiem, jestem nie normalna.

Co do nicka to zmieniłam by bardziej kojarzył się z imieniem Ania :) I był bardziej "poważniejszy" :)

Naprawdę dziękuję za cenne rady. Moje pytanie - jak mogę poszukać w swoim regionie taką pielegniarkę ?

Podsumowanie - mam kupić płytkę z tym gojącym czymś i te chusteczki do przemycia ?

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 16 gru 2008, 18:59
autor: aleksandra12
Annrii pisze:Dali mi dwuczęściowe takie zwykłe, ale powiedzieli, że to mało komfortowe np przy siadaniu.
Gdzie Ty masz stomię, żeby Ci to miało przeszkadzać przy siadaniu? Raczej nie powinno...
Annrii pisze:Co do wietrzenia... to cóż mnie boli to. Boli mnie jak mama przemywa jelito, ja wtedy leże na podłodze w łazience, na ręczniku, bo nie mam siły stać, bo mnie tak to boli. Pomimo leżenia mnie boli. Poza tym histeryzuje... :oops: jak widze jak wystają te szwy czarne, jelito tak patrzy i w ogóle i zaczynam ryczeć. Wiem, jestem nie normalna.
Dobrze, że to wiesz :P
Kochana, to jest Twoje jelito.
Twoje ciało.
Twój mały, sterczący, rożowo-czerwony guzik.
Twoja srająca stomijka.
Twój Lesio-Czesio-Grzesio.

Dzięki temu masz się czuć dobrze i żyć bez bólu.
Wiadomo, na początku jest kijowo, są szwy, człowiek jest obolały.
Ale najważniejsze jest oswojenie. Stomia sama w sobie nie boli bo nie jest unerwiona.
Boli skóra odparzona, boli miejsce połączenia, bo są szwy.

Wietrzenie przy delikatnym dotykaniu czubka stomii zwilżonym wacikiem (kup se waciki bobas albo takie do demakijażu) nie powinno w ogóle boleć.
Im lepiej o Nią zadbasz teraz tym mniej będziesz cierpieć.

Załączam Ci wycinek z pisemka Convatecu, z listą poradni stomijnych na Śląsku - kliknij, powiększ.
Powodzenia!
Jakby co, to pisz.

[ Dodano: 16-12-2008 ]
I do doczytania
http://convatec.pl/index.php?action=edu&sub=porady

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 16 gru 2008, 23:08
autor: obyty.z.cu
aleksandra12 pisze:Wiadomo, na początku jest kijowo, są szwy, człowiek jest obolały.
Ale najważniejsze jest oswojenie. Stomia sama w sobie nie boli bo nie jest unerwiona.
Boli skóra odparzona, boli miejsce połączenia, bo są szwy.

Wietrzenie przy delikatnym dotykaniu czubka stomii zwilżonym wacikiem (kup se waciki bobas albo takie do demakijażu) nie powinno w ogóle boleć.
Im lepiej o Nią zadbasz teraz tym mniej będziesz cierpieć.
sorki,ale troche jestem zdziwiony,w szpitalu,przed wypisem zawsze powinna sie zglosic pielegniarka ktora ,powinna ciebie uczyc pielegnacji,dac informacje..i i jakis czas (do miesiaca) odwiedzic Ciebie w domu...moze to wynika z tego,ze w kraju jest chyba z 4 firmy specjalizujace sie w tym temacie,i maja swoje programy,pewnie co szpital to inne firma stad moje zdziwienie
Annrii pisze:jak widze jak wystają te szwy czarne, jelito tak patrzy i w ogóle i zaczynam ryczeć. Wiem, jestem nie normalna.
jestes normalna,tyle ze taka operacja to troche szok,ale to nic zlego,jesli sie nikt nie obrazi.to "nasza pielegniarka powiedziala dosadnie...sorki..stomia i worek to nowy odbyt i tyle,trzeba dbac,myc i spoko,ludzie maja inne zmartwienia i zyja,a worek to nie obciazenie ale pomoc,przy nowych technologiach to wielkie ulatwienie i mozna go uzywac bez skrepowania...sadze,ze miala racje,najwazniejsze jest zaakceptowc i nauczyc sie samemu zmieniac woreczki,to czy dwuczesciowe czy jedno to sprawa dopasowania,w naszym przypadku Alterna Coloplastu sie sprawdzala,dodam,ze sa takie przeswitujace,w ktorych widac wyloniona stomie i latwiej sie nauczyc przyklejac a i sprawdzic wymiar,sa i takie w kolorze cielistym,sa wymiennne,sa odpuszczane,..rozne..
- chusteczki- temat jest jeden,przed zalozeniem worka,musisz oczyscic skore,chusteczki sa oki,ale te dziecece sa z kremami,balsamami itp...wiec raczej nie w tym temat,skora musi byc sucha i nie natluszczona,inaczej worek odpadnie,
- gojace plytki...to taka odmiana tego co pisalem o "drugiej skorze". do nakladania,co firma to inny pomysl,ja tym specyfikiem szybko reagowalem i musze przyznac,ze to dzialalo super,pielegniarki sprawdzajace byly bardzo zdziwione ze tak szybko to dzialalo,mycie ,suszenie,druga"druga skora",ale tylko gdy sa ogniska "czerwone" czy zdarta skorka,inaczej niema sensu,a nawet niewskazane,
Annrii pisze:Boli mnie jak mama przemywa jelito, ja wtedy leże na podłodze w łazience, na ręczniku, bo nie mam siły stać, bo mnie tak to boli. Pomimo leżenia mnie boli. Poza tym histeryzuje...
jest taka fraszka Sztantyngera,ale,niewazne,im wiecej sie boisz i histeryzujesz tym wiecej sie stresujesz,a sama wiesz,ze w naszych chorobach,granica bolu jest obnizona,im szybcej zaakceptyjesz swoj stan ,tym szybciej dojdziesz do siebie,bole wynikaja pewnie z zaognienia skory,

rada jest jedna,musisz zastapic mame w "operacjach" przy stomi,tak predzej nauczysz sie ze to nie musi bolec i dziekuj mamie ze sie stara,ale ona za Ciebie tego zawsze robic nie bedzie,

zycze by drobnymi kroczkami uczyc sie nowego !

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 17 gru 2008, 10:07
autor: HONIA
obyty.z.cu ja pisałam o chusteczkach do przemywania stomi a nie tych dla dzieci są takie specjalne ale nie pamiętam nazwy...

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 17 gru 2008, 11:30
autor: obyty.z.cu
HONIA pisze:ja pisałam o chusteczkach do przemywania stomi
mysmy stosowali zwykle chusteczki kosmetyczne do oczyszczenia stomi z grubsza,pozniej kazdorazowo mycie wodą - do tego celu byla osobna gabka,miseczka,reczniczek- osuszenie do sucha wacikami z gazy,chwile odczekac i przyklejac woreczek,
do przemywania poza domem w "naglych wypadkach" sa takie specjalne plyny i reszta tak samo...taki awaryjny zestaw.

pisze jak to bylo u nas,...kazdy musi sam sobie wypracowac swoj "obrzadek" :razz: znaczy procedure .

a z zycia...to bylem zdziwiony,ze nie wszystkie pielegniarki srodowiskowe potrafily zmienic woreczek...moja rodzina uznala,ze skoro jestem ekspertem od :wc: to najlepiej sie nadaje i tak zostalo,ale musze przyznac,ze wiele mnie to nauczylo,
choc czasem przykre bylo to jak zachowywali sie ludzie ,gdy zdarzyl sie maly wypadek i np.woreczek sie w malutkim miejscu odklejal,wtedy troche "zapaszku",dla niektorych to bylo niedopomyslenia i odrazu opinie o braku nalezytej opieki,i ich dobre rady...nie mieli pojecia jak to jest,ale swoimi opowiesciami o znajomych znajomych chorujacych i jak dlugo- strasznie wplywali na psychike chorej.
Czlowiek sie staral i wyjasnial chorej ,ona wierzyla,a tu sianie glupot,widac taka polska przypadlosc.

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 17 gru 2008, 12:49
autor: Raysha
aleksandra12 pisze:Wiadomo, na początku jest kijowo, są szwy, człowiek jest obolały
Właśnie te szwy mnie bolą. Poza tym z stomią jest ok, ja to akceptuję, na prawdę nie robi na mnie wrażenie srające jelitko, tylko ten ból. Histeryzuje z bólu nie z powodu tego, że widzę jelito jako samo takie, tylko jak mama wyciera tą kupę i mnie ciagnie i to boli.

Wczoraj założyłam ten dwuczęściowy i wysmarowałam maścią przeciwodparzeniową. A ten środek "druga skóra" posmarowałam na chwilę na to czerwone, to jak rykłam z bólu to podziękowałam. Tam jest spirytus ! ;( Posmarowałam tylko tą maścią. Założyłam płytkę [Convatecu] najważniejsze, że nie odkleiła mi się płytka od tej maści. Niestety worek miałam przezroczysty, ciągle miałam wrażenie, że mi cieknie po brzuchu, a okazało się, że to tylko czułam jak "leci" do worka. Co chwile szczypało, łaskotało. Masakiera.

obyty.z.cu pozwól, że ja sama powiem mamie kiedy ma mi już nie asystować przy tym. Na razie mnie to boli i jak mnie boli to ja sama bólu nie umiem sobie sprawić. Kiedyś to matka musiała mi dawać zastrzyki do brzucha, bo ja nie umiałam sobie sprawić bólu. Poza tym, ja nie mam problemu z zaakceptowaniem tego czegoś. Histeryzuję tylko jak mnie boli. Poza tym w szpitalu mnie bardzo porządnie nauczyli i dali trzy wyprawki tj. trzy firmy. Nie pytałam o te rzeczy co teraz, bo niektóre rzeczy wychodzą "w trakcie"

HONIA ja wiem jakie chusteczki masz na myśli, bo widziałam na jednej ulotce. :)

Dziękuję za odpowiedzi wszystkim.

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 17 gru 2008, 18:17
autor: aleksandra12
W tych środkach przeciwodparzeniowych często jest alkohol - jest m.in. w paście uszczelniająco-gojącej Convatecu. Jak zagryziesz zęby to pomaga, ale czasami się po prostu nie da, wiem.

A wycierać stomię należy delikatnie. Ja od razu odrzuciłam gazę, która była dla mnie za twarda. Miękki wacik z ciepłą wodą oraz delikatny papier toaletowy/ręcznik do osuszania. Bez szarpania, raczej na zasadzie przyłożenia niż tarcia.

I wybacz, że sugerowałam brak akceptacji, ale zabrzmiałaś lekko histerycznie ;)

Kiedy masz wyjęcie szwów?

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 18 gru 2008, 13:46
autor: Raysha
aleksandra12 pisze:Kiedy masz wyjęcie szwów?
W szpitalu zdjeli mi wszystkie szwy i powiedzieli, że te szwy przy stomii to same sie rozpuszczą.

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 27 sty 2009, 10:58
autor: Daga
elwirka pisze:czy to normalne że czasem wypróżnia się śluzem przez odbyt mimo posiadania stomii
mój artur mówi że tez tak ma, zresztą on się normalnie załatwia przez stomie i przez odbyt

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 27 sty 2009, 13:50
autor: HONIA
tak to normalne

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 30 sty 2009, 08:36
autor: HONIA
proszę bardzo i pozdrawiam!!!

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 03 paź 2009, 12:42
autor: Keymaker_2005
Czy skórę wokół stomii można przemywać kwasem borowym ? Okazało się, że gaziki Convatecu mi szkodzą i staram się znaleźć jakąś alternatywę.

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 03 paź 2009, 23:40
autor: Raysha
Keymaker_2005, a próbowałeś gazików z Dansac'u ? albo z Coloplastu?

Re: Rady dla początkującej w obsłudze stomii, żywieniu itp

: 04 paź 2009, 09:57
autor: Keymaker_2005
Pytanie dotyczyło kwasu borowego, a nie tego, czy używałem gazików innej firmy. Ponawiam pytanie: czy skórę wokół stomii można przemywać kwasem borowym ?