Strona 1 z 1

crohn-wyrok?

: 28 maja 2011, 23:27
autor: cd0303
cześć wszystkim:) jestem tu nowa. Fajnie wiedzieć, że nie tylko ja choruję. W sumie zawsze byłam okazem zdrowia:) Czasem dopadał mnie tylko jakiś katar czy kaszel :) Aż tu nagle dopadła mnie dziwna choroba. CROHN!
On wybrał sobie zły moment - klasę maturalną. Nie miałam typowych objawów. Czasem dopadała mnie biegunka i miałam anemię. Wszystko zaczęło się w listopadzie 2010r. Nie będę się rozpisywać co się ze mną działo bo to długa historia. Aktualnie jestem po operacji. Hemikolektomia prawostronna. Nie mam części jelita grubego i cienkiego. Groziła mi też stomia, ale się jakoś wywinęłam. Gdy dowiedziałam się z wyniku histopatologicznego o Crohnie świat przestał dla mnie istnieć. Marzenia legły w gruzach. W głowie miałam tylko wizje ciągłych pobytów w szpitalu, krwi, zastrzyków i bólu. Byłam załamana. Nie umiałam sobie wyobrazić mojego dalszego życia. Widziałam moich znajomych, którzy się bawią, imprezują. Kiedyś też taka byłam:) Po operacji długo dochodziłam do siebie. Moja psychika została mocno naruszona. Teraz mam momenty lepsze i gorsze. Czasem nawet nie chce mi się wstać z łóżka.
Myślę, że crohn traktuje mnie jak na razie dosyć ulgowo. Jem praktycznie WSZYSTKO! :) Codziennie zaczynam i kończę dzień 2 szklankami mleka:) Słodycze, chipsy, frytki, kebaby, pizza, hamburgery, czekolada, surowe owoce i warzywa. Nie szkodzą mi.
Trochę mi zajęło zanim się z nim zaprzyjaźniłam:) Teraz wiem, że jest to kwestia nastawienia:) Trzeba być optymistą! Dużo już przeszłam, było ze mną naprawde źle.
A teraz? jest pięknie ! :):)
Często się zastanawiam w jaki sposób inni zareagowali na wiadomość o chorobie?
Jak zmieniło to Wasze życie? Wasze nastawienie? :)


LUBIĘ CIĘ - Twój Crohn.

Re: crohn-wyrok?

: 29 maja 2011, 08:33
autor: kolo85
Fajnie, że w końcu odnalazłaś w życiu radość :-)
Ja też jestem świeży w temacie. Muszę przyznać, że raczej dobrze zniosłem wiadomość o Crohn'ie. W sumie to jedyne co mi tak naprawdę przeszkadza (przynajmniej narazie) to spora utrata wagi. Z 80 do 57 kg to dość sporo i łatwo się domyślić co widzę teraz w lustrze. Jestem jednak dobrej myśli i liczę, że jakoś to nadrobię :-D W sumie już zacząłem troszkę przybierać na wadzę...
Ogólnie to niema tego złego co by na dobre nie wyszło...W szpitalu zacząłem pisać magisterkę, za którą nie mogłem się zabrać bardzo, bardzo długo :-)
Jak to stwierdził mój brat...jak będziesz miał dietę to będziesz zdrowszy :-)
I jeszcze co do masy ciała. Nie mam chyba grama tłuszczu i wszystkie mięśnie ładnie widać (przynajmniej to co z nich zostało :-P) jest to więc dobra pozycja wyjściowa do zbudowania ładnej sylwetki :-D
Grunt to znaleźć dobre strony zaistniałej sytuacji. Całe szczęście jestem raczej optymistą i nie miałem z tym problemu. Choć jak każdemu, zdarzają mi się dni z gorszym samopoczuciem. Życie :-)

Re: crohn-wyrok?

: 29 maja 2011, 17:16
autor: Natuśka
cd0303 pisze:On wybrał sobie zły moment - klasę maturalną.
Nie jesteś sama. Ja w kalsie maturalnej miałam mega rzut i przez cały czas maturalnych i około maturalnych przebojów żyłam na suchych bułkach i bananach :razz:
Ogólnie rzecz biorąc całe życie stanęło mi przed oczami... Miałam wizję strasznego, "zasranego" życia, aż do momentu rozmowy z lekarzem, który jakoś mi przełożył całą sytuacje bardziej pozytywnie, pognał do nauki i zmobilizował.
Teraz też mnie jakieś dołu złapią, ale to jak każdego. :wink:

Re: crohn-wyrok?

: 29 maja 2011, 18:56
autor: atabe
Fajnie ,że już zmieniłaś nastawienie . Ja jestem już cztery lata po operacji i na razie (odpukać) jest spokój ,czego i Tobie życzę . Ale grunt , to nie poddawać się . Moja córa mimo już trzech potężnych rzutów CU (zaczęło się właśnie w klasie maturalnej) zdała świetnie maturę , dostała się na swoje wymarzone studia i jest już prawie po drugim roku i to ze świetnymi wynikami . I nawet obyło się bez dziekanki . Tak , że głowa do góry na pewno będzie dobrze . ZDRÓWKA I OPTYMIZMU JAK NAJWIĘCEJ :razz: :razz:

Re: crohn-wyrok?

: 29 maja 2011, 21:09
autor: Alutka86
cd0303, według mnie to nie wyrok, tylko utrudnienie. Dzięki niemu stajemy się silniejsi, i bardziej wrażliwi na to co się dzieje dookoła.
Też miałam doła, ale mój przystojny gastro i narzeczony postawili mnie na nogi..
Nauczyłam się z nim żyć i uśmiechać.. Imprezuje nawet w zaostrzeniu, no chyba, że mega bóle mnie dopadają... Z kilkanaście razy już zrobiłam w gacie.. no, ale nie uda się CD zatrzymać mnie w domu.. :) Kwestia przyzwyczajenia..
Jesteś na bardzo dobrej drodze... I Ci pozytywnie zazdroszczę, że możesz wcinać takie rarytasy.. :razz:
Teraz już tylko się uśmiecham o tak :D :D :D i jest super :D
A zaostrzenie... Hmmmm.. Kiedyś w końcu musi przejść :)

Re: crohn-wyrok?

: 29 maja 2011, 21:27
autor: Jacquelina
na 'pocieszenie ' dodam ze mnie tez crohn dopadł w klanie maturalnej :lol:

Re: crohn-wyrok?

: 29 maja 2011, 21:48
autor: Asia87
Alutka86 pisze:według mnie to nie wyrok, tylko utrudnienie.
zgadzam się !

ja zaostrzenia dostałam kończąc pierwszy rok studiów... 6 egzaminów musiałam przenieść na wrzesień ale się nie poddałam. Zaostrzenie minęło i spokojnie mogłam do nich przystąpić i wszystko się udało :)
Jak widzisz każdy radzi sobie z chorobą najlepiej jak potrafi. Zawsze trzeba odnajdywać choć drobne plusy i nie załamywać się mimo, że czasem jest bardzo ciężko.

Re: crohn-wyrok?

: 29 maja 2011, 21:53
autor: Alutka86
cd0303, dzięki za ten temat..
Od tego gadania, aż się wzięłam porządnie za licencjat. :)
W końcu czas skończyć ten 2 kierunek i uwolnić się, od koszmarów... :)

Re: crohn-wyrok?

: 30 maja 2011, 14:38
autor: Natalka
cd0303, możesz poczytać też tu
viewtopic.php?t=1725
viewtopic.php?t=8416
jak to bywa z akceptacją i radzeniem sobie z chorobą u innych chorych :smile:

Re: crohn-wyrok?

: 30 maja 2011, 21:50
autor: cd0303
dzięki za odpowiedzi :)
myślę, że jakoś to będzie. Chociaż już zaczynam się bać czy dam radę. Jeszcze pół roku temu wszystko było takie proste.. Miałam swoje plany.. wymarzony kierunek studiów.. Potem wszystko się zawaliło.. Wiem, że nie pójdę na studia. Przynajmniej nie w tym roku. Wszyscy moi znajomi coś planują. Gdzie będą mieszkać w czasie studiów, jak spędzą najbliższy weekend, gdzie pojadą na wakacje.. Ja na razie nie wybiegam za bardzo w przyszłość. Będzie co będzie. Ciekawe na ile mi crohn pozwoli. Dzisiaj się chyba obraził na mnie:( Nie pozwolił mi pojechać na zakupy.. Cały dzień praktycznie dawał o sobie znać...! Muszę się przyzwyczaić do tego. Trochę czasu mi to zajmie...

`bo najważniejsze to nie dać się chorobie ! :)

Re: crohn-wyrok?

: 31 maja 2011, 11:50
autor: atabe
No właśnie , nie dać się. A z czasem wszystko się ułoży . Przyjdzie czas na plany i na studia. Pomalutku , tylko trochę podzdrowiejesz to i chęć do życia wzrośnie. Trzymam kciuki. :roll:

Re: crohn-wyrok?

: 01 cze 2011, 23:26
autor: maggie0278
Hej :)
miło, że jestes z nami :roll: