Strona 2 z 2

Re: popadam w totalną depresje:(

: 10 paź 2012, 19:45
autor: mgiełkaa
Czasem już jedna rozmowa z psychologiem może pomóc.

Re: popadam w totalną depresje:(

: 11 paź 2012, 07:52
autor: Joasia
Dziękuje wszystkim za słowa otuchy naprawdę to co piszecie i się czyta bardzo dużo pomaga czasami człowiek nie rozumie po co sie urodził skoro go tak często spotykaja przykrości w życiu,od czasu do czasu oglądam programy z życia wzięte i jak patrze na historie ludzi którzy maja odemnie ciężej co do choroby to jednak mysle że nie jest az tak zle tylko sie zastanawiam czemu choroba dotkęła włąsnie mnie i to młodym wieku ale sie ciesze ze szybko ją zdiagnozowano zastanawiam sie ile w polsce jest chorych osób na Chorobe leśniewskiego crohna

Re: popadam w totalną depresje:(

: 11 paź 2012, 12:46
autor: Jesienna
Ja polecam wizytę u psychiatry.
Również ma doświadczenia psychoterapeutyczne, a dodatkowo może przepisać niezbędne leki - jeśli okaże się to konieczne.
Na mnie kiedyś spadło zbyt dużo, ze zbyt wielu stron naraz, i jestem pewna (teraz, z perspektywy niemal dwóch lat), że sama bym się z tego nie wygrzebała, nie wydostała.
Czasem trzeba poprosić o pomoc i nie jest to żaden wstyd!

Ten post nie jest skierowany konkretnie do danej osoby, taki ogólny - w sprawie depresji :)
magdalene pisze: Niby jest rejestr Crohna, ale on jest średnio aktualizowany
Szkoda, że nie ma takiego rejestru chorych na CU, ciekawa jestem - więcej czy mniej? Zapewne mniej.
Ogólnie CU wydaje mi się trochę...hmm... niedoceniane, nawet nie ma swojej strony, nie wspominając już o lekach biologicznych ani o badaniach klinicznych ;)

Re: popadam w totalną depresje:(

: 21 paź 2012, 20:48
autor: princsagnes
Hej , choruje od 3 lat , czasami przychodzi taki czas w którym czuje sie tak samo, ostatnio rzucił mnie chłopak a dlaczego? przestraszył sie choroby , wożenia mnie do lekarzy szpitali i znoszenia tego że caly czas cos mi dolega, choroby sobie nikt nie wybrał więc uwierz w siebie! najważniejsze jest to żebys się nie przemęczła. wierze w to że kazdy dzień i tak jest Darem od Boga , musimy w siebie wierzyć to że jesteśmy chorzy , jesteśmy po prostu wybrańcami Chrystusa bo wie ,że my mamy siłe żeby pokonywac trudności. Ja mam grupe inwalidzką jestem ochroniarzem a do tego studiuje dziennie , przestałam o tym myśleć ,że jestem chora , i dlatego czuję się znacznie lepiej psychicznie. Najgorzej jest jak leże sama w sali szpitalnej , ale później płacze ,że szczescia ze jestem juz w domu. Bardzo trudno jest w jesieni nie złapac depresji, ale zrób coś dla siebie , rozpieszczaj siebie a tatą się nie przejmuj - nie rozumie bo nie jest chory, jak większość ludzi. Trzymam kciuki za wszystkich ,żeby każdy dzień był lepszy od poprzedniego,

Re: popadam w totalną depresje:(

: 22 paź 2012, 23:17
autor: cordo
Joasia,
nie poddawaj się! nie wolno Ci się przejmować innymi i głupimi gadkami od taty! musisz mieć to gdzieś jeżeli chcesz być zdrowa! jeżeli możesz zapisz się do psychologa, zacznij się modlić, medytować! ciesz się z małych rzeczy i o wiele mniej myśl!
gdy tak czytam te posty to mam ochotę osobiście do Ciebie przyjechać i pomóc, porozmawiać, bo normalnie to wszystko mnie rozwala, niestety nie mam auta!żyjemy w takich czasach że przejmowanie się innymi i aż nadto za dużo myślenia nie wpływa dobrze na nasze życie, a szczególnie chorobę! wszystko tkwi w Twojej głowie
ludzie nie poddawajcie się!

Re: popadam w totalną depresje:(

: 23 paź 2012, 18:54
autor: marcin820201
cordo pisze:zacznij się modlić, medytować!
pomaga.

Re: popadam w totalną depresje:(

: 28 paź 2012, 07:03
autor: Joasia
Witam
dziękuje wszystkim za słowa otuchy juz na tym długo rozmyslałąm zeby isc do psychologa ale ja jestem z takich osob ze sie wstydze nie moge zebrac odwagi w sobie najgorsze jest to ze w sobie wszystko dusze ciezko jest mi sie komus wyzalic czasami mam ochote isc w diabły i nigdy nie wrocic wtedy moze kazdy z najblizszych by docenił to co robie i wogole nawet czasem sie zastanawiam czy moj chłopak mnie roumie ale widac ze nie najgorzej boje sie samotnosci ze bende sama bo tak jak piszecie zdrowa osoba nie wie jak my to przezywamy i im jest o wiele łatwiej,czasami jak wstane mysle sobie co ja bym dała zeby byc zdrową osobą ale jak patrze na niektore historie jaka ludzie tragedie przezywają to az serce sie kraje wtedy mysle sobie ze moja choroba to mały pikus,jeszcze najgorsze jest to ze kilka miesiesy temu poszłam do Gopsu z prosbą o przyznanie mi renty socjalnej to wredna babsko powqiedziala ze mi sie nie nalezy a tak alkoholikom to daja a człowie z grupą znaczna i chorującą od dziecinstwa to mu sie powinna naleze przeciez te wszystkie dojazdy lekrstwa to kosztuje majątek teraz jestem jeszcze przy rodzicach ale boje sie co bendzie jak za rok dwa pojde swoja droga j acałą swą pensje bende musiala na leczenie wydawac boje sie o najgorsze...