operacja - czy dam sobie radę?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
loczek
Początkujący ✽✽
Posty: 488
Rejestracja: 14 lis 2012, 19:00
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: prawie lublin

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: loczek » 22 paź 2013, 19:38

wczoraj operacja, dzisiaj na forum, nieźle się trzymasz :roll:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: Natuśka » 22 paź 2013, 19:45

gabriella! :D

Fajowo, że o nas pamiętasz!

Tak jak martita radzi zgłoś te leki. Ja raz się głupia męczyłam po operacji kręgosłupa, bo myślałam, że po prostu ból jest tak silny, że leki nie dają rady i leżałam w pocie i bólu, jękach i stękach..... W końcu lekarz spytał co ze mną, ja mu powiedziałam, a on do mnie: "to dlaczego mi pani tego nie mówi, że boli"? Zmienił leki i jak ręką odjął :neutral:

Kochana teraz dochodź spokojnie do siebie :przytul:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: sylunia80 » 23 paź 2013, 10:27

gabriella pisze:Jestem po. Wszystko poszło dobrze, będę miała 2 etapy :D ale czuje się kiepsko, leki średnio działają, a już mi kazali wstawać :(
Super wieści
:roll:
Jesteś wielka!!!!
Leki Ci się należą więc nie daj im się.
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
Elaine
Początkujący ✽✽
Posty: 158
Rejestracja: 22 kwie 2013, 10:15
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gryfino / Poznań

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: Elaine » 23 paź 2013, 21:30

Bardzo dobre wieści :) Trzymaj się cieplutko :)
Azatiopryna 50mg, Salofalk 500mg 4x2, Bio-gaia, Colinox, Alfadiol, Vitrum osteo, Acidum folicum, Ascofer, Falvit,

jolinek83
Początkujący ✽✽
Posty: 234
Rejestracja: 01 mar 2009, 16:34
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: jolinek83 » 24 paź 2013, 12:18

gabriella trzymaj się!! spaceruj....
Ja już w domku.... Lekko obolała, ale to minie...
Polipowatość Rodzinna [FAP]

*kwiecień 2009- proktokolektomia odtwórcza
*wrzesień 2009 - przywrócenie ciągłości układu pokarmowego
*październik 2013 polipektomia zbiornika j-pouch i żołądka
*sierpień 2017 - usunięcie jajnika z powodu dużego potworniaka

Dodatkowo:
- desmoid przestrzeni zaotrzewnowej
- niedoczynność i stany zapalne tarczycy
- zwyrodnienie stawów kolanowych

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: gabriella » 24 paź 2013, 12:48

Jest masakra na razie. Boli, mdli, już nie wiem. Ale profesor dzisiaj powiedział, że jestem wzorowa pacjentka ;)

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: sylunia80 » 24 paź 2013, 12:51

Naprawdę wzorowa :roll:
Trzymaj się :roll:
Ty już po a ja niestety przed... :smutny:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: obyty.z.cu » 24 paź 2013, 13:09

sylunia80 pisze:obyty.z.cu. na kiedy masz termin?
mnie konsultował-kwalifikował chirurg w trakcie pobytu w klinice gastroenterologii na początku pażdziernika,a w wypisie szpitalnym mam wpisane
: dzwonić na oddział i pytać o termin,pomijając poradnie .
Dziś się dowiedziałem że będzie to chyba 10.03.2014 r.
gabriella pisze:Ale profesor dzisiaj powiedział, że jestem wzorowa pacjentka
jeśli wzorowa,czyli wszystko ok...i tak trzymaj !
Wszystko sie kiedyś ustabilizuje....
Trzymaj sie i zdrowiej ,będzie juz tylko lepiej :wink:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: Mala_Mi » 24 paź 2013, 14:26

jolinek83, a Ty operacje miałaś?
gabriella, trzymaj się dzielnie :!:
a możesz już coś jeść?
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: gabriella » 24 paź 2013, 14:37

Na razie kleik, ale nie jestem dzisiaj w stanie :(

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: sylunia80 » 24 paź 2013, 14:43

gabriella pisze:Na razie kleik, ale nie jestem dzisiaj w stanie :(
Współczuję :smutny:
Jutro na pewno będzie lepiej :roll:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: Natuśka » 24 paź 2013, 14:43

gabriella pisze: że jestem wzorowa pacjentka ;)
Ha, nasza krew! :twisted:
:D

Trzymaj się dzielnie!
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

jolinek83
Początkujący ✽✽
Posty: 234
Rejestracja: 01 mar 2009, 16:34
Choroba: polipowatość rodzinna
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: jolinek83 » 24 paź 2013, 15:07

Mala_Mi miałam polipektomie zbiornika i żołądka. Żołądek ok, ale zbiornik boli jak cholera. Krew idzie... Miałam dren dobę i ledwo siadam..
Polipowatość Rodzinna [FAP]

*kwiecień 2009- proktokolektomia odtwórcza
*wrzesień 2009 - przywrócenie ciągłości układu pokarmowego
*październik 2013 polipektomia zbiornika j-pouch i żołądka
*sierpień 2017 - usunięcie jajnika z powodu dużego potworniaka

Dodatkowo:
- desmoid przestrzeni zaotrzewnowej
- niedoczynność i stany zapalne tarczycy
- zwyrodnienie stawów kolanowych

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: sylunia80 » 24 paź 2013, 15:11

jolinek83 pisze:Mala_Mi miałam polipektomie zbiornika i żołądka. Żołądek ok, ale zbiornik boli jak cholera. Krew idzie... Miałam dren dobę i ledwo siadam..
Ojej to współczuję :smutny:
Ale My się musimy w tym życiu wycierpieć :neutral:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: operacja - czy dam sobie radę?

Post autor: gabriella » 25 paź 2013, 10:23

Hej, u mnie juz lepiej. Wczoraj miałam kryzys ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”