Samoocena a CU/CD

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
emalkadream
Początkujący ✽✽
Posty: 247
Rejestracja: 07 sie 2013, 19:39
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Samoocena a CU/CD

Post autor: emalkadream » 23 sty 2014, 19:07

Przeglądałam ten wątek od początku jego powstania. Teraz ja odpowiem na zestaw pytań:

1 Czy kocham i akceptuję siebie? Nie, przytyłam po sterydach i tego nie mogę zaakceptować, nie podobam się sobie, chciałam wrócić do ćwiczeń, ale po ostatnim treningu brzuch się na mnie zemścił
2 Czy jestem wartościowy? Tak, każdy ma jakąś wartość:) a jaką to już inna sprawa :)
3 Czy zasługuję na odczuwanie szczęścia? Tak, zasługiwać może i zasługuję ale go nie odczuwam w ostatnim czasie.
4 Czy inni dobrze mnie postrzegają? Raczej tak
5 Czy przejmuję się opinią innych na swój temat? Rodziny, przyjaciół tak ale do momentu kiedy zaczynają mi mówić że powinnam leczyć się inaczej bo to nie możliwe że można chorować do końca życia na biegunki, wtedy opadają mi ręce. Kiedyś tłumaczyłam co i jak ale teraz zmieniam temat.
6 Czy zasługuję na bycie zdrowym? Tak, zasługuję. Pytanie powinno brzmieć czy zasługuję na bycie chorym? nie, na to nie zasługuję.
7 Czy moja choroba wpływa na obniżenie samooceny? Tak, wzrost wagi, frustracja spowodowana brakiem możliwości robienia planów na kilka miesięcy w przód. Np jeszcze rok temu myślałam, że za rok czy dwa polecę do Tajlandii na własną rękę z plecakiem, teraz już wiem że tego nie zrobię, boje się ich drobnoustrojów.
8 Czy miałam powód żeby ukarać się chorobą? Nie, a mam na to wpływ? Poza tym mało kto chce się sam karać, a na pewno nie dożywotnią chorobą.
9 Czy zanim zachorowałam odpowiedzi na pierwszą część pytań były takie same? Na większość pytań odpowiedź pewnie była podobna, poza tymi dotyczącymi samooceny. Ale choroba bardzo zmieniła moje postrzeganie świata i samej siebie, pomimo tego że czasami nie dowierzam że jestem przewlekle chora. A może jednak łudzę się że tak nie jest. :wink:
Cytując obyty.z.cu: lepiej już było, żeby tylko nie było gorzej..

Lekkie załamanie psychy...
____________________________________

Asamax 500 2x3szt
Aza 75mg

Awatar użytkownika
Asiulka1989
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 17 gru 2013, 12:09
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Samoocena a CU/CD

Post autor: Asiulka1989 » 24 sty 2014, 08:14

Ja również spotkałam się z pracami mówiącymi o wpływie psychiki na zachorowanie. Jednak dotyczy to osób podatnych na zachorowanie, a nie wszystkich. Te wszystkie czynniki zachorowalności mają znaczenie tylko w przypadku osób, które mają właśnie takie predyspozycje, czy genetyczne, czy immunologiczne itp.
Twórcze myślenie to przełamywanie utartych schematów, by spojrzeć na sprawy z różnych punktów widzenia. Dr Edward de Bono

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Samoocena a CU/CD

Post autor: obyty.z.cu » 24 sty 2014, 10:11

Asiulka1989 pisze:wpływie psychiki na zachorowanie. Jednak dotyczy to osób podatnych na zachorowanie, a nie wszystkich.
może i tak,ale,kiedy organizm jest osłabiony,z różnych powodów,niekoniecznie chorobowych,
chocby z przepracowania przez długi okres czasu,wtedy to już zupełnie inna sprawa.
Każda sprawe należy traktować indywidualnie .
Mówienie "wszyscy" jest bardzo ryzykowne.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Samoocena a CU/CD

Post autor: deth » 24 sty 2014, 10:37

Spytajcie zdrowych, jak z ich psychika. Moze okazac sie, ze 80 % zadeklaruje, jakis swoj problem, badz naddmierne obciazenie psychiczne. Choroba, to wypadkowa wielu czynnikow

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Samoocena a CU/CD

Post autor: obyty.z.cu » 24 sty 2014, 10:49

deth pisze:Spytajcie zdrowych, jak z ich psychika.
:razz: no nie mogłem sie oprzeć :oops:
zdrowy to idzie albo do pracy,na piwo,albo jeszcze nic nie robi i nie zastanawia sie nad tym :razz:
On ma inne problemy niż psychika,no chyba pytanie :
jak żyć ?
u niego jest ważniejsze :razz:
zbyt wiele możliwości ma :razz:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

McCarty

Re: Samoocena a CU/CD

Post autor: McCarty » 24 sty 2014, 12:38

A mnie się podoba to co emalkadream, napisała pod 9 punktem. Zwłaszcza jego ostatnie zdanie, pisze tak bo kiedyś też miałem takie myślenie :wink: Teraz nie wiem, bo się nie zastanawiałem nad tym.

Ale jeszcze mi się coś przypomniało.
pomimo tego że czasami nie dowierzam że jestem przewlekle chora
Jest taka anegdota. "Panie doktorze, mam uczulenie", a lekarz na to: "To syfilis", na co marynarz: "O, jak to dobrze! A już się bałem, że to jakaś groźna choroba" :wink:

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Samoocena a CU/CD

Post autor: deth » 24 sty 2014, 13:26

Co nie znaczy, ze jednostki "zdrowe na umysle" ustrzega sie chorob. Bylmoment, kiedy myslalem podobnie. Teraz mysle odwrotnie. To stan zdrowia, wplywa na psychike, a nie odwrotnie. Chorowanieciala zaczelo sie duzo wczesniej niz odczuwane dolegliwosci. Zanim cos zaczelo mnie bolec, na bank wchlanianie juz bylo zaburzone i anemia ktora dawala znaki zmeczeniem, apatia, wyczerpaniem. a mowie tylko o zelazie, nie liczac potasow, magnezow itp ktore ja interpretowalem jako cierpienie duszy. Co ciekawe, pierwsxym moim lekarzem, byl psychiatra. boz przeciez dysponowalem tak rozlegla wiedza psychologiczna, ze taka diagnoze sobie postawilem i tak tez opisalem sie psychiatrze

Awatar użytkownika
puphead
Początkujący ✽✽
Posty: 103
Rejestracja: 23 lis 2012, 18:49
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Samoocena a CU/CD

Post autor: puphead » 24 sty 2014, 14:26

Nie zapominajcie, ze oprocz czerni i bieli sa jeszcze rozne odcienie szarosci. Nie ma sensu spierac sie co jest nastepstwem, a co przyczyna choroby. Faktem jest, ze stres wplywa na nasz organizm w sposob negatywny. Bezposrednio prowadzi do spadku odpornosc, posrednio oddzialywuje na prace ukladu przywspolczulnego. Czy sam stres w polaczeniu z niska samoocena potrafi zainicjowac chorobe tego nie wiem. Jest jednk bardziej niz prawdopodobne, ze w procesie chorobowym odgrywa on role zasadnicza. Malo tego i to juz moja prywatna fantazja ale czasami mam wrazenie, ze to wlasnie tego typu zachowania zaczynaja coraz czesciej warunkowac nasza obecnosc w lancuchu ewolucyjnym ludzkiego gatunku. Posuwajac sie do kolokwializmow moznaby powiedziec, ze matka natura dba tylko o siebie podporzadkowujac wszystkie procesy jednemu celowi - rozwojowi, a komu potrzebny jest ktos kto z gory kwestionuje sens swojego istnienia.
"Life is like riding a bicycle. To keep your balance, you must keep moving.”

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3117
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Samoocena a CU/CD

Post autor: deth » 24 sty 2014, 16:17

No i jak ktos ma problemy z glowa, powinien sie udac do lekarza od glowy, to i mu sie we trzewiach poprawi, a i moze juz nawet gastrolog mu nie bedzie potrzebny

Awatar użytkownika
Asiulka1989
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 17 gru 2013, 12:09
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Samoocena a CU/CD

Post autor: Asiulka1989 » 24 sty 2014, 16:39

obyty.z.cu pisze: Mówienie "wszyscy" jest bardzo ryzykowne.
Obyty, nie każdy u którego wystąpi przemęczenie i osłabienie choruje na NZJ, dlatego napisałam, że zachorowanie nie dotyczy wszystkich, tylko tych z predyspozycją do zachorowania.
Twórcze myślenie to przełamywanie utartych schematów, by spojrzeć na sprawy z różnych punktów widzenia. Dr Edward de Bono

sofijka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 699
Rejestracja: 30 paź 2013, 23:37
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Samoocena a CU/CD

Post autor: sofijka » 25 sty 2014, 20:30

puphead pisze:Nie zapominajcie, ze oprocz czerni i bieli sa jeszcze rozne odcienie szarosci. Nie ma sensu spierac sie co jest nastepstwem, a co przyczyna choroby. Faktem jest, ze stres wplywa na nasz organizm w sposob negatywny
Dokładnie. Stres może być jednym z czynników, które uruchamiają chorobę i chyba zawsze jej następstwem. Jak ktoś czuje się naprawdę źle fizycznie, to ciężko żeby psychika przynajmniej w jakimś stopniu nie wysiadała. Samoocena może mieć znaczenie w tym sensie, że ludzie z gorszą samooceną gorzej radzą sobie ze stresem, a chodzi przecież o podejście, bo nie da się uniknąć sytuacji stresujących.
Na pytanie czy zasługuje się na szczęście, zdrowie i czy jest powód żeby się ukarać chorobą, pewnie dużo osób odpowie, że zasługuje na szczęście i zdrowie i nie ma powodów żeby ukarać się chorobą, ciężko się tak naprawdę przyznać nawet przed samym sobą, że odpowiedzi mogą być zupełnie inne, ale na pewno część osób potrafi to zrobić.
Naturalnym stanem człowieka jest dążenie do szczęścia albo gdy się naprawdę cierpi psychicznie do tego aby przerwać to nieszczęście różnymi sposobami, albo konstrukytywnymi albo autodestrukcyjnymi.

smutasek
Początkujący ✽✽
Posty: 77
Rejestracja: 06 lut 2014, 12:34
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Chrzanów
Kontakt:

Re: Samoocena a CU/CD

Post autor: smutasek » 27 maja 2014, 21:32

1. Czy kocham i akceptuje siebie?
Nie. Kochać na pewno nie. Bądź co bądź sądziłam, że polubiłam siebie ,tak by zaakceptować. Spodobał mi się mój wygląd, był nawet czas, że lubiłam swój charakter, to ,że mam zdanie na każdy temat..ale częściej przeważają chwile kiedy mam siebie dość.
2. Czy jestem wartościowy?
Tak.
3. Czy zasługuje na odczuwanie szczęścia?
Tak, każdy zasługuje i ja również.
4. Czy inni dobrze mnie postrzegają?
Obawiam się, że ci ,którzy znają mnie mało, lub wcale niezbyt dobrze. Jedynie ci najbliżsi uważają, że jestem wspaniałą osobą i zyskuje przy bliższym poznaniu.
5. Czy przejmuję się opinią innych na swój temat?
Tak. Nie ukrywam. Od zawsze o ile dobrze pamiętam. Teraz sama nie wiem ,czy przejmuję się mniej ,czy bardziej ,ale chyba bardziej z momentami na mniej...
6. Czy zasługuje na bycie zdrowym?
Tak.
7. Czy moja choroba wpływa na obniżenie samooceny?
Strasznie. Kiedyś miałam plany, marzenia, cele, uwielbiałam spontaniczne wypady ze znajomymi, a teraz czuję się gorsza przez to wszystko co mnie spotkało :cry:
8. Czy miałam powód by ukarać się chorobą?
Nie. Ale obwiniam się za głupotę odstawienia leków na alergię, kto wie, może one spowodowały uaktywnienie zapalenia :(
9. Czy zanim zachorowałam odpowiedzi na pierwszą część pytań byłyby takie same?
Tak, ale nie całkiem, bo kiedyś inni postrzegali mnie jako szaloną, mega wesołą, zabawną dziewczynę, nie nudziarę.
Od jednego lekarza do drugiego.
Podejrzenie choroby Crohna.
_________
FOTOBLOG: www.determinujaca.fbl.pl

naihee
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 03 mar 2014, 01:32
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdynia

Re: Samoocena a CU/CD

Post autor: naihee » 31 maja 2014, 22:11

1 Czy kocham i akceptuję siebie?

Kocham, ale nie do końca akceptuję - staram się to zmienić codziennie ćwicząc...
to wpływa na moje dobre samopoczucie...

2 Czy jestem wartościowy?

Tak.

3 Czy zasługuję na odczuwanie szczęścia?

Tak.

4 Czy inni dobrze mnie postrzegają?

Szczerze... mam to gdzieś....

5 Czy przejmuję się opinią innych na swój temat?

Nie.

6 Czy zasługuję na bycie zdrowym?

Tak, jak każdy człowiek - ale nie dla każdego jest to możliwe.

7 Czy moja choroba wpływa na obniżenie samooceny?

Tak, bardzo.

8 Czy miałem powód żeby ukarać się chorobą?

Nie.

9 Czy zanim zachorowałem odpowiedzi na pierwszą część pytań były takie same?

Nie wiem, jestem *chory* od kiedy pamiętam (czyli pewnie od 11-13 roku życia), tyle że
zdiagnozowali mi Crohna dopiero w 2013...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”