operacja zbliża się wielkimi krokami

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Noire
Początkujący ✽✽
Posty: 159
Rejestracja: 12 maja 2013, 19:22
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Śrem
Kontakt:

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: Noire » 26 sty 2014, 15:00

sylunia80 trzymam kciuki, wszystko będzie dobrze :przytul:
"Wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia"

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: sylunia80 » 26 sty 2014, 19:33

już wypiłam Fleet i 3 litry wody,wyczyszczona jestem na maksa,jeszcze lewatywa była i następna rano o 5.00
Operacja ok 10.
Panikuję jak nie wiem :cry:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: sylunia80 » 26 sty 2014, 19:37

Mala_Mi bedzie miała informację a jak tylko dam radę to zaraz napiszę :roll:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: Natuśka » 26 sty 2014, 19:51

sylunia80, trzymam mocno!!! :przytul:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: Osóbka » 26 sty 2014, 21:08

Trzymam i ja! Jesteśmy z Tobą :roll:
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

Awatar użytkownika
reni13
Początkujący ✽✽
Posty: 150
Rejestracja: 29 kwie 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wroclove
Kontakt:

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: reni13 » 26 sty 2014, 21:14

Trzymam kciuki i ja :-). Wszystko będzie dobrze. Mam nadzieję, że dostaniesz coś na spanie. A rano mała niebieska tabletka pozwoli spokojnie dotrwać do zabiegu ;-)
diagnoza:maj 2011, mocne zaostrzenie, leki:Humira od lipca 2011, salofalk 3x2, encorton, imuran;operacja 2.01.2012, leki:Humira cd, mercaptopurinum vis, 1,5 tabl., od lipca 2012 odstawienie MP, powrót do Imuranu, wysypka znika...
Od listopada 2012 BEZ LEKÓW!!!

Od IV 2013, wyniki w końcu w normie :-)))
--------------------------------------
Koniecznie sprawdź, czy jeszcze
Rosną ci skrzydła u rąk
Nic nie trwa wiecznie
A więc, goń życie goń, goń, goń

Awatar użytkownika
emalkadream
Początkujący ✽✽
Posty: 247
Rejestracja: 07 sie 2013, 19:39
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: emalkadream » 26 sty 2014, 21:57

Ja również trzymam kciuki i czekam na informacje że wszystko poszło zgodnie z planem. :roll:
Cytując obyty.z.cu: lepiej już było, żeby tylko nie było gorzej..

Lekkie załamanie psychy...
____________________________________

Asamax 500 2x3szt
Aza 75mg

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2061
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: Piciu » 27 sty 2014, 06:44

:roll: sylunia80 nie ma innej opcji,jak będzie tylko lepiej i wszystko się powiedzie. Trzymam mocno kciuki :smile:

Awatar użytkownika
Truskawka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 739
Rejestracja: 20 lip 2011, 16:01
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: Truskawka » 27 sty 2014, 19:57

i ja jestem z Toba!!! ;*
Truskawka:)

Obrazek

ilona_mama_zona
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 26 sty 2014, 23:38
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszow Maz.

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: ilona_mama_zona » 27 sty 2014, 20:32

I ja trzymam kciuki za same wspaniale wiesci :roll:

A tu przeslanie znalezione w sieci nie tylko dla syluni, a dla Niej w pierwszej kolejnosci ;)

https://www.youtube.com/watch?v=U6OBlabxRyE
Gdziekolwiek pojde, poniose ze soba Twoj pierwszy krzyk...

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: Mala_Mi » 28 sty 2014, 09:47

Właśnie rozmawiałam z sylunią i dobrze się czuje, nawet wstawała i się sama umyła :) operacja przebiegła dobrze :) chyba nasze kciuki pomogły :)
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: obyty.z.cu » 28 sty 2014, 09:49

no to super,oby tak dalej !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4177
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: Baby » 28 sty 2014, 10:52

Mala_Mi, bardzo dobra wiadomość, pozdrów ją ode mnie :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1479
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: izo.sim » 28 sty 2014, 19:57

SUPER! Jak Sylunia jest na chodzie, to do przodu :roll:

Prosimy o dalsze dobre wieści.
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

ilona_mama_zona
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 26 sty 2014, 23:38
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszow Maz.

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

Post autor: ilona_mama_zona » 28 sty 2014, 20:14

Super wiesci :)
Gdziekolwiek pojde, poniose ze soba Twoj pierwszy krzyk...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”