Strona 5 z 13

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 03 lut 2014, 13:07
autor: sylunia80
Dzis wyciągneli dren-okropne uczucie,i jutro do domku.
Ale sie ciesze :roll:
Dziekuje wszystkim którzy trzymali kciuki.

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 03 lut 2014, 14:07
autor: kasia38
sylunia80, cieszę się, że już masz to za sobą i wracasz do domku:)

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 03 lut 2014, 18:46
autor: izo.sim
Sylunia super wieści. W domku jest o wieeeeele lepiej - wiem po sobie :roll:

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 12 lut 2014, 22:37
autor: sylunia80
U mnie już coraz lepiej-dochodzę do siebie.
Szwy wczoraj miałam wyciągane z rany i ze stomii.
Rana się ładnie goi a stomia jak to pani pielęgniarka stwierdziła Piękna.
Jem już prawie wszystko ale po troszku i dokładnie przeżuwam :roll:
Boję się najbardziej że się zatkam.
Stomia pięknie zagęszcza od 5 dnia po operacji-nawet w szpitalu byli w szoku.
Mam ogromne wsparcie od męza-gdyby nie on nie dała bym rady. :roll:
Ze stomią radzę sobie doskonale tylko czasami worek mi przeszkadza i mam wrażenie że widać pod ubraniem-znajoma poleciła majtki z wysokim stanem,muszę kupić koniecznie.
Na dzień dzisiejszy nie wybieram się na kolejną operację (zespolenie) ale czas pokaże co będzie dalej.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wsparcie <3

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 12 lut 2014, 22:55
autor: izo.sim
Sylunia super że wszystko tak ładnie się układa. Oby tak dalej :roll:

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 12 lut 2014, 23:00
autor: sylunia80
Brawurka pisze:sylunia80, czyli nie masz poucha?
Nie mam ponieważ Prof.Drews mówił że to bardzo ryzykowne przy sterydach (odstawiłam tydzień przed operacją) i powiedział że się nie podejmie i czeka mnie jeszcze jedna operacja jeśli się zdecyduję.

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 14 lut 2014, 18:20
autor: sylunia80
Mi profesor tłumaczył że przez sterydoterapię słabo się wszystko goi,tkanki są kruche i jest ryzyko że wszystko się rozpadnie więc nie podjął ryzyka.
Fajnie było by mieć to poza sobą ale jeśli takie jest ryzyko to lepiej zrobić to w 3 etapach.
Tylko ja nie wiem czy podejdę do 2 etapu :smutny:

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 14 lut 2014, 18:32
autor: sylunia80
Mi też powiedzieli że nie ma przepustek-ja czekałam na operację 7 dni ale ja chciałam być operowana przez Prof.Drewsa a jego nie było ,gdyby miał mnie operować ktoś inny to operacja miała być w czwartek (przyjęta byłam w poniedziałek),także leżałam sobie 7 dni i nic sie nie działo-dopiero ostatni dzień czyszczenie ,rtg klatki piersiowej,lewatywa.

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 15 lut 2014, 10:41
autor: obyty.z.cu
sylunia80 pisze:ale ja chciałam być operowana przez Prof.Drewsa a jego nie było ,gdyby miał mnie operować ktoś inny to operacja miała być w czwartek
a pytanie w takim razie,jak na oddziale oceniani sa inni lekarze od operacji jelita ?
Ja nie wiem kto mnie będzie operował.

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 15 lut 2014, 11:47
autor: sylunia80
obyty.z.cu

Szczerze powiem że bardzo dobrze oceniany jest Dr.Kościński-zastępca ordynatora Prof.Drewsa.
Ja wiem że Prof.Drews jest najlepszy i dlatego chciałam aby to on mnie operował.
Co do reszty lekarzy to nie wiem gdyż jest ich kilku i trudno ocenić jak się nie ma z nimi do czynienia.
Ja po wizycie prywatnej u Prof.Drewsa przed pójściem do szpitala wiedziałam że to musi być on-nawet go o to poprosiłam i bez wahania się zgodził-zanotował kiedy mam przyjecie i moje dane.
Naprawdę super człowiek z Profesora Drewsa :roll:

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 16 lut 2014, 20:52
autor: sylunia80
Ja bardzo lubię dr.Dryjasa-działał na mnie kojąco,przychodził i się interesował :roll:

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 17 lut 2014, 20:44
autor: Noire
sylunia80 pisze:obyty.z.cu

Szczerze powiem że bardzo dobrze oceniany jest Dr.Kościński-zastępca ordynatora Prof.Drewsa.
Mnie operował właśnie prof. Kościński. Akurat nie miałam za dużego wpływu na to kto mnie będzie operował, bo jak leżałam na gastro i zdecydowali, że leki nic nie dają to zaprosili profesora na konsultację i tak już zostało, że operował mnie także. Co do niego samego to w sumie za dużo nie mogę powiedzieć, bo krótko po operacji szedł na urlop i widziałam go z ras. Ale jak na razie sprawi na mnie wrażenie sympatycznego i kompetentnego, bo na razie (odpukać) wszystko dobrze działa :)

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 17 lut 2014, 21:36
autor: obyty.z.cu
Noire pisze:Mnie operował właśnie prof. Kościński. Akurat nie miałam za dużego wpływu na to kto mnie będzie operował, bo jak leżałam na gastro i zdecydowali, że leki nic nie dają to zaprosili profesora na konsultację i tak już zostało, że operował mnie także.
akurat kiedy ja leżałem był problem z chirurgami bo nikogo nie było,
sasiada 2 dni wczesniej konsultował prof Kościński i widac było że to dobry lekarz.
Mi po długim czekaniu "znaleziono" I(dokładnie,,urlopy,wyjazd Szefa gdzies tam,Australia ?) doc. Malingera.5 minut przy łóżku z prof.Linke i dr Szubert i decyzja o operacji.
Idąc więc tropem że kto kwalifikuje ten operuje wypadłoby na niego.
Ktos go kojarzy ?

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 12 mar 2014, 16:23
autor: sylunia80
Postanowiłam w swoim temacie napisać co tam u mnie
A więc denerwuje mnie worek bo mi podcieka,poza tym ok.
Czuję się świetnie,jem wszystko,jeżdze na rowerze (ostatnio 18 km zrobiłam z rodzinką)
także myślę już o szyciu j-poucha -pójdę w styczniu bo tak mi pasuje :roll:
Mam tylko nadzieję ze przejdę wszystko tak samo jak teraz.
Stomia czasami hałasuje ale na szczęście tylko wieczorami,raz zagęszcza raz nie -różnie bywa ale ja sobie niczego nie odmawiam :roll:
Kikut mi troszkę podkrwawia ale rzadko-lekarz z poradni proktologicznej stwierdził że mam się tym nie przejmować i że leków nie trzeba.
Najlepsze jest to że mam super talię-nigdy takiej nie miałam i czuję się super .

Re: operacja zbliża się wielkimi krokami

: 12 mar 2014, 16:56
autor: atabe
Bardzo dobre wieści :razz: