Czy już czas pójść pod nóż ...?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czy już czas pójść pod nóż ...?

Post autor: Mamcia » 24 cze 2014, 20:35

Jeśli ma się wyniki OK, nie ma nadczynności tarczycy, wystarczający poziom białka, trawi się w miarę normalnie, to odpowiednia podaż kalorii powinna doprowadzić do powrotu masy ciała do normalności. Może po prostu za mało, lub źle jesz. Prześlij mi na maila przykładowy jadłospis i zjadane ilości. Zerknę okiem laika.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Czy już czas pójść pod nóż ...?

Post autor: JOANNA86 » 24 cze 2014, 21:57

Beata-92, Ja mam podobny problem bo przy zwroscie 175cm waze 53kg i nie moge przytyc a czuje sie dobrze i wyniki badan wsztstkie sa ok.zawsze bylam chuda moja najwieksza waga procz ciazy to 56kg.jem normalnie to co wszyscy a efektu brak :smutny:
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Beata-92
Początkujący ✽✽
Posty: 222
Rejestracja: 23 cze 2014, 14:30
Choroba: CU
województwo: lubelskie
miasto: Lublin
Lokalizacja: Lublin

Re: Czy już czas pójść pod nóż ...?

Post autor: Beata-92 » 25 cze 2014, 14:23

JOANNA86 Ja przed zachorowaniem dochodziłam do wagi tak mniej więcej 49 kg . Gdy zachorowałam spadłam do 38 to wtedy było najmniej , poźniej wróciłam do 42 kg i teraz tak już mam ciągle . Schudnąć przy zaostrzeniu schudne , ale przytyć nie mogę. Jak byłam w ciąży ( tylko do 22 tyg ) przytyłam 6 kg . No i znów powrót do standardowej wagi .
Nie wiem dlaczego tak jest :(

JOANNA86
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 17 gru 2012, 15:04
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: OK.NOWEGO SĄCZA

Re: Czy już czas pójść pod nóż ...?

Post autor: JOANNA86 » 25 cze 2014, 16:11

Beata-92, no ja w ciazy pierwszej i drugiej tylam po 15kg i fajnie sie czulam z ta waga mazy mi sie tak przytyc 6kg,najmniej wazylam po wyjsciu ze szpitala po operacji 48kg,tragedia no i doszlam do 53kg i dosc.
ZAWSZE MOGŁO BYĆ GORZEJ
LEKI:
pentansa 1g 3tab.rano
encorton 5mg
aza75rano i wieczorem
pentansa 1g 1tab.wieczorem
probiotyki

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy już czas pójść pod nóż ...?

Post autor: Mala_Mi » 25 cze 2014, 17:29

Trochę zrobił się OFF TOPIC bo wątek jest Cini o tym, czy trzeba pójść pod nóż, a nie o wadze, więc prosiłabym moderatorów o wydzielenie nowego wątku albo przeniesienie go do innego o tej tematyce.
Ja mam dziewczyny ten sam problem. Wyszłam ze szpitala z wagą ok. 42-43 kg. Potem ładnie przybrałam do 50kg w kilka miesięcy, następnie niedrożność, kolejna operacja i znów waga w dół do 47kg. Potem znów przybrałam do 50kg. Czasem bywało, że ważyłam i 52kg, ale niestety zwykłe przeziębienie hamujące mój apetyt i spowrotem do 50 kg :(
Mam 170cm wzrostu i chciałabym ważyć chociaż te 55kg, tylko nie wiem jak to zrobić?
W sumie jem wszystko oprócz produktów których nie lubie oraz maku, wiórek kokosowych i orzechów, żeby nie zapychać stomii. Ale co spojrzę na wagę, to się dołuję, bo czasem nie ma nawet tego magicznego 50kg a jest np. 49,5 :( nie wiem już co mam zrobić, próbowałam pić nutri drinki, ale efekty marne. Może ktoś coś poradzi? :oops: :smutny:
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”