Osłabienie czy depresja?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Karolka91
Początkujący ✽✽
Posty: 123
Rejestracja: 21 sty 2014, 19:37
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Osłabienie czy depresja?

Post autor: Karolka91 » 09 sie 2014, 08:41

Hej Moi Mili. Głupio i niezręcznie mi o tym mówić, ale od pół roku z różną intensywnością czuję się osłabiona. Zaczęło się kilka dni przed rozpoczęciem objawów zaostrzenia i trwa do dziś. Sen nie regeneruje moich sił, budzę się już zmęczona, całe dnie nie mam energii na większy wysiłek intelektualny, a do fizycznej mniejszej aktywności muszę się zmuszać. Nie mam ochoty na spotkania ze znajomymi. Czasem zdarza mi się udawać, że mnie nie ma w domu, aby uniknąć gości. Problem wydał mi się wyjątkowy teraz na wczasach. Były dni, że miałam problem zejść na plażę, czy przejść się spacerem deptakiem kilkaset metrów. Nie mówiąc już o objawach jelitowych, które nieraz zmuszają mnie do sprintu do wc.
Nie mam pojęcia dlaczego tak się czuję. Miałam dużo przykrych wiadomości i zdarzeń w ciągu ostatnich miesięcy. Tacie zdiagnozowano nowotwór, rodzinna firma ma problemy, do tego wszystkiego zostałam pobita na wczasach przez właściciela, za zapukanie do pokoju w czasie ciszy. Nie wiem jednak, czy ma to jakiś związek z tym jak się czuję.
Oficjalnie żyję z moim "przyjacielem" od 2004

Obecnie:
Proursan 500mg (podejrzenie AZ Dróg Żółciowych/PSC) -chwilowo odstawiony
Salofalk 2000mg
Entocort 9 mg
Mercaptopurinum 75mg


18.04 - 28.07.2014 Remicade I-IV
02.09.2014-1.09.2015 Humira

Aktualnie mimo leków zaostrzenie, zmiany w czczym i grube w nadżerkach

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2119
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: kalka_96 » 09 sie 2014, 09:48

Ja myślę, że to jak się czujesz zależeć może od wielu czynników.
Może Mercaptopuryna tak na Ciebie działa?
Może to wina zaostrzenia. Objawy jelitowe potrafią człowieka tak zdołować.
Karolka91 pisze:Miałam dużo przykrych wiadomości i zdarzeń w ciągu ostatnich miesięcy.
to na pewno też miało wpływ.
Co do tematu, to wydaje mi się, że osłabiona jesteś na pewno z racji tego, jak się fizycznie czujesz.
Depresja to może za dużo powiedziane, ale może warto pogadać z psychologiem, żeby choć psychiczne poczuć się lepiej.'

Awatar użytkownika
iza121
Początkujący ✽✽
Posty: 310
Rejestracja: 09 mar 2014, 15:09
Choroba: nie ustalono
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: iza121 » 09 sie 2014, 10:47

też myślę, że to u Ciebie może być takie 2w1. Nie należy zapominać, że istnieje coś takiego jak oś mózg-jelita-mikrobiota, co oznacza, że głowa wpływa na jelita, ale też jelita na głowę. Z Twojego opisu wynika, że dobrze nie jest, a samopoczucie fizyczne jak najbardziej odpowiada również i za motywację do działania i ogólnie pojęte samopoczucie psychiczne

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: obyty.z.cu » 09 sie 2014, 11:49

często właśnie tak jest,że problemy"dnia codziennego",otoczenie ,itd. wywołują zaostrzenie w jelitach.Mówi się,że jelita to drugi mózg.
Trzeba "wyczyścić " atmosferę i problemy,zdiagnozować je,nie odsuwać,ale zacząć rozwiązywać.
W ten sposób znajduje się w sobie siłę do życia,do pracy,do leczenia.
Też powiedziałbym,że rozmowa z kimś doświadczonym,może być to psycholog, pozwoliłaby odzyskać świeżość myślenia,znalezienia źródła problemów.
A jelita ....trzeba leczyć,tu chyba już wiesz jak działać.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: ulka1986 » 09 sie 2014, 14:20

Karolka91, a jak u ciebie z morfologia? Przy zaostrzeniach spada hemoglobina i brakuje witamin i składników organizmowi. Nie wkrada Ci się przypadkiem jakaś anemia?
Brak ruchu tez jest sprzymierzeńcem depresji i osłabienia, warto jeśli to możliwe zmuszać się do choć 15 minutowego spaceru, aby dotlenic mózg i mięśnie :wink: nawet krótki wypad do lasu może mieć zbawienne działanie.
sulfalazin en 2x2tab, ortanol w razie potrzeby,folio,tran,wit b kompleks,pentasa2x1gr(czopki) wymienne na salofalk 4g/60 ml(wlewka na noc)

Bądź takim typem człowieka,że gdy rano wstajesz, twoja stopa dotyka podłogi, diabeł w piekle mówi "O k... wstał"

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 932
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: cordo » 09 sie 2014, 14:31

Karolka91 pisze:Głupio i niezręcznie mi o tym mówić, ale od pół roku z różną intensywnością czuję się osłabiona.
Oj tam niezręcznie, problemy są zawsze i dotykają wszystkich ludzi, młodszych, starszych, są zwyczajnie ludzkie, więc mówienie o nich jest całkiem ok. Mówienie o tym, jak się czujemy jest również normalne więc nic w tym złego :wink:

Spróbuj może na przekór wszystkiemu pobiegać, zmęczyć się, uśmiechnąć się, nawet przez łzy... Mi pomaga. Odbić się choć na chwilę, bo często jest tak, że choroba jest kulka śnieżna, która powoduje całą lawinę. Przez chorobę potrafimy stracic wszystko, rodzine, prace, znajomych...
ulka1986 pisze: nawet krótki wypad do lasu może mieć zbawienne działanie.
Zgadzam się w i również polecam... Naprawdę warto, nawet jak jest mega źle to wyjść do lasu, poobserwować, wyciszyć się, oddać się chwili :)

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: Maatylda » 09 sie 2014, 15:12

Karolka91, zbadałabym tarczycę pod kątem niedoczynności i Hashimoto.

i podbijam wszystkie powyższe wypowiedzi koleżanek i kolegów. Znaleźć sobie punkt relaksacyjny. Spacerek, 10 minut jogi z youtubem, masażyk, domowe spa w wannie, pomalowanie paznokci na optymistyczny kolor czy upichcenie czegoś nowego w kuchni. Muzyka, książka, cykanie fotek zwykłym-niezwykłym rzeczom, jest tego masa i nie wymaga większych finansów i "planowania".
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Awatar użytkownika
Szpilka
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 21 lip 2014, 16:33
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: Szpilka » 10 sie 2014, 08:44

Karolka91, nie da się postawić diagnozy zdalnie, więc co mogę polecić to konsultację z psychoterapeutą. Nie każde złe samopoczucie jest stanem depresyjnym. Badania pokazują, że ok 70% ludzi co najmniej raz w życiu doświadczy epizodu depresyjnego. Problem zaczyna się, gdy objawy nie ustępują przez sześć tygodni (chyba, że epizod jest bardzo poważny np. kiedy się nie je i nie wstaje z łóżka to wtedy po nawet 2. ). Często zmęczenie może mieć podłoże czysto fizjologiczne. (Anemia, problemy z tarczycą etc. Trzeba to powykluczać.)

Do najczęstszych objawów depresyjnych należą problemy ze snem (wybudzanie w nocy lub/i problemy z zasypianiem. Wycofanie z życia towarzyskiego, zmiany w apetycie/masie ciała, trudności z wybudzeniem. Często osoby w stanie depresyjnym czują się gorzej rano i lepiej wieczorem. Rzeczy, które kiedyś cieszyły już nie cieszą i ciężko jest znaleźć dla siebie coś fajnego co poprawi nastrój - fachowo mówimy o tym ahedonia.

Polecam test Becka

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/ ... l?cookie=1 zrobić go sobie pod kątem ostatnich sześciu tygodni.

Jest to test dostępny prawie wszędzie (w terapii poznawczo behawioralnej jeden z podstawowych pomiarów w zaburzeniach nastroju używanych do monitorowania postępów w leczeniu).

Często w momencie złego samopoczucia fizycznego reagujemy również spadkiem formy psychicznej i ciężko powiedzieć co jest wtórne. Czy to reakcja depresyjna czy nie, czy jeszcze norma. W odpowiedzi na trudne wydarzenia smutek i przygnębienie jest naturalną reakcją i nie ma co się doszukiwać psychopatologii. Jeżeli natomiast objawy stają się dokuczliwe, utrudniają życie, sprawiają, że coś ważnego zaniedbujemy dobrze i dochodzą problemy ze snem dobrze jest skonsultować się ze specjalistą. Osobiście polecam terapeutów poznawczo behawioralnych lub Gestalt ponieważ z pierwszej ręki wiem że działa :)

Koledzy i koleżanki dobrze radzą, jeżeli nawet mamy stan depresyjny to pierwszą interwencją jest aktywizacja, czyli nawet krótkie 'zmuszenie' się do aktywności, która kiedyś sprawiała dużą przyjemność. Uczymy mózg od nowa przyjemności, zaczynając od małych drobiazgów. Nawet jeśli to jest tylko pięć minut dziennie, ale systematycznie.
Diagnoza: 2007 rok.
Pełna remisja endoskopowa i histopatologiczna. Asamax 4x1
Brak suplementów, czasem nutridrink.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: obyty.z.cu » 10 sie 2014, 09:15

Szpilka pisze:http://www.dziennikzachod...t.html?cookie=1 zrobić go sobie pod kątem ostatnich sześciu tygodni.
a to jest ciekawe,choć nie bardzo te "podsumowanie" jest odpowiednie dla przewlekle chorych.
My jednak odstajemy od "przeciętnej",szczególnie Ci z długoletnim stażem.
Ale ogólnie ,warto się zastanowić nad wynikiem.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Szpilka
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 21 lip 2014, 16:33
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: Szpilka » 10 sie 2014, 10:00

obyty.z.cu Masz rację, istnieje często zależność między stanem somatycznym a psychicznym i osoby cierpiące na choroby przewlekłe choroby przeżywają duży dyskomfort i stres. Mówimy wtedy często o dystymii czyli przewlekłym kiepskim samopoczuciu psychicznym na granicy epizodu depresyjnego. Jednak w tym teście bierzemy pod uwagę jakiś próg czasowy, czyli odpowiadamy na pytanie: czy czuję się gorzej niż np.6 tygodni temu.

Kompetentny specjalista na pewno weźmie pod uwagę stan somatyczny. Sam test nie wystarczy by postawić diagnozę. Bardziej opisuje stan na tu i teraz w porównaniu z 'normą' dla danej osoby i pokazuje czy rozważyć konsultację :)
Diagnoza: 2007 rok.
Pełna remisja endoskopowa i histopatologiczna. Asamax 4x1
Brak suplementów, czasem nutridrink.

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: Maatylda » 12 sie 2014, 14:01

wynik testu mnie dobił :mrgreen:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Moon
Debiutant ✽
Posty: 29
Rejestracja: 20 lip 2014, 01:33
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: Moon » 13 sie 2014, 22:52

jako siostra osoby która cierpi na ciężką depresje całe życie, powiem tak: nie ma co gdybać czy to od tego czy tego. tylko iść jak najszybciej do terapeuty i psychiatry.

przede wszystkim do terapeuty!!!

psychiatrę bym rozważała jeśli:
-nie możesz spać albo śpisz cały czas
-czujesz się bezradna i bezużyteczna
-masz nagłe wybuchy gniewu
-irytujesz się łatwo
-zastanawiałaś się że lepiej by było innym gdyby ciebie nie było

wtedy może to oznaczać że potrzebujesz terapii lekowej. bo depresja to choroba mózgu, którą się leczy. nie jest ona czyimś sposobem bycia albo charakterem, bo z niego odziera i zabiera prawdziwe "ja"

nie jest powodem do wstydu tak samo jak nzj. najważniejsze to dać sobie pomóc.

jesli czujesz że sobie nie radzisz to nie ma w tym nic złego, dobry terapeuta Ci pomoże ogarnąć wszystko

:)

Awatar użytkownika
Maatylda
Znawca ❃❃
Posty: 2072
Rejestracja: 28 lip 2014, 23:44
Choroba: nie ustalono
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: ...

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: Maatylda » 13 sie 2014, 22:57

Moon, wspaniałe podsumowanie :brawo:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę!


by Rosomaki i Spółka :rockon:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: Mamcia » 14 sie 2014, 16:48

przede wszystkim do terapeuty!!!

psychiatrę bym rozważała jeśli:
-nie możesz spać albo śpisz cały czas
-czujesz się bezradna i bezużyteczna
-masz nagłe wybuchy gniewu
-irytujesz się łatwo
-zastanawiałaś się że lepiej by było innym gdyby ciebie nie było
Odpowiedziałam twierdząco na 4 z pięciu i zaraz się zapisuję na wizytę. Należy też szukać przyczyn organicznych bo podobne objawy mogą się pojawić przy róznych niedoborach.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Nibiru
Początkujący ✽✽
Posty: 462
Rejestracja: 01 wrz 2012, 20:40
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląskie

Re: Osłabienie czy depresja?

Post autor: Nibiru » 14 sie 2014, 21:40

Maatylda pisze:wynik testu mnie dobił :mrgreen:
Mnie też full depresja.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”