Strona 4 z 4

Re: Stres

: 27 sty 2019, 11:16
autor: obyty.z.cu
a ja dodałbym, że stres czy ból powoduje duże zmiany w organizmie, warto o tym poczytać.
Stąd u wielu w efekcie problemy się nawarstwiają i uaktywniają słabe "miejsca" w naszym organizmie.
Darkness dzieci to też żywy organizm i też czuje i przeżywa, aż się nie chce wierzyć że ktoś może tego nie rozumieć.
Każda żywa istota czuje, i zwierzęta a i rośliny. Kiedy coś boli to choruje !!
Tyle że są organizmy , które to przeżyją, odchorują i wróca do zdrowia, a inne odchorują, ale "skaza" pozostanie na resztę życia.

Re: Stres

: 27 sty 2019, 15:50
autor: Darkness
obyty.z.cu pisze:
27 sty 2019, 11:16
a ja dodałbym, że stres czy ból powoduje duże zmiany w organizmie, warto o tym poczytać.
Stąd u wielu w efekcie problemy się nawarstwiają i uaktywniają słabe "miejsca" w naszym organizmie.
Darkness dzieci to też żywy organizm i też czuje i przeżywa, aż się nie chce wierzyć że ktoś może tego nie rozumieć.
Każda żywa istota czuje, i zwierzęta a i rośliny. Kiedy coś boli to choruje !!
Tyle że są organizmy , które to przeżyją, odchorują i wróca do zdrowia, a inne odchorują, ale "skaza" pozostanie na resztę życia.

Obyty - nie napisałem, że dzieci nie czują, nie przeżywają, czytaj chłopie ze zrozumieniem. Rozmawiamy o stresie a dzieci ich maja nieporównywalnie mniej od dorosłych. Przeczytaj sobie wpis jolal powyżej, większość dzieci wychowywanych jest teraz bezstresowo w miłości, rodzinnie a i tak chorują....

Re: Stres

: 27 sty 2019, 17:18
autor: obyty.z.cu
Darkness pisze:
27 sty 2019, 15:50
Obyty - nie napisałem, że dzieci nie czują, nie przeżywają, czytaj chłopie ze zrozumieniem. Rozmawiamy o stresie a dzieci ich maja nieporównywalnie mniej od dorosłych. Przeczytaj sobie wpis jolal powyżej, większość dzieci wychowywanych jest teraz bezstresowo w miłości, rodzinnie a i tak chorują....
a ty dalej, powiedz mi, czy jak roślina nie dostanie wody i schnie, to która mocniej to czuje, ta starsza czy młodsza ? Usychają obie ;)
Kiedy choruje dziecko, to nie umie powiedzieć tego, bo nie potrafi, ale płacze tak samo jak dorosły. Wychowanie dzieci to jedno, a chorowanie to drugie.
No może z tą różnicą, że te wychowywane bez-stresowo, inaczej reagują na problemy, bo nie potrafią zrozumieć cierpienia innych, dopóki sami tego nie doświadczą.
Ale to nie świadczy że nie czują !!
Zamiast reagować, ..no dobra...dorośniesz to zrozumiesz...sorki.

Re: Stres

: 27 sty 2019, 17:39
autor: Darkness
obyty.z.cu pisze:
27 sty 2019, 17:18
Darkness pisze:
27 sty 2019, 15:50
Obyty - nie napisałem, że dzieci nie czują, nie przeżywają, czytaj chłopie ze zrozumieniem. Rozmawiamy o stresie a dzieci ich maja nieporównywalnie mniej od dorosłych. Przeczytaj sobie wpis jolal powyżej, większość dzieci wychowywanych jest teraz bezstresowo w miłości, rodzinnie a i tak chorują....
a ty dalej, powiedz mi, czy jak roślina nie dostanie wody i schnie, to która mocniej to czuje, ta starsza czy młodsza ? Usychają obie ;)
Kiedy choruje dziecko, to nie umie powiedzieć tego, bo nie potrafi, ale płacze tak samo jak dorosły. Wychowanie dzieci to jedno, a chorowanie to drugie.
No może z tą różnicą, że te wychowywane bez-stresowo, inaczej reagują na problemy, bo nie potrafią zrozumieć cierpienia innych, dopóki sami tego nie doświadczą.
Ale to nie świadczy że nie czują !!
Zamiast reagować, ..no dobra...dorośniesz to zrozumiesz...sorki.
Jak tak czytam co piszesz to mam wrażenie, że w ogóle nie zrozumiałeś o co chodzi w tym wątku. Poza tym nie znoszę jak ktoś patrzy na kogoś z góry tylko dlatego, że co: że jest młodszy, że mnie przeżył, krócej chorował itp. a tak naprawdę nie zna się tego człowieka. Tyle ode mnie w tym temacie.

Re: Stres

: 27 sty 2019, 23:23
autor: Anette28
Proszę o wyciszenie dyskusji.

Re: Stres

: 31 sty 2019, 21:20
autor: wicek
Trochę inne spojrzenie na stres ma autorka książki Siła Stresu Kelly McGonigal. Polecam przeczytać .