stres to moje drugie imie

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
BlueEyedGirl
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 12 mar 2015, 19:16
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Tarnów

Re: stres to moje drugie imie

Post autor: BlueEyedGirl » 19 sty 2016, 14:50

ciesz się każdym dobrym, lepszym momentem, dostrzegaj piękne chwile :) znajdź pasję, która pozwoli CI choć na chwilę zapomnieć o chorobie... Mi to pomaga :)
There is nothing people who suffer from a chronic illness want more than to be out everyday, feeling well and enjoying life.
— Marisa Troy

https://colitisulcerosasite.wordpress.com/ - mój CUdaczny blog :)

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: stres to moje drugie imie

Post autor: Jacekx » 19 sty 2016, 19:52

Myślę, że petitek88 się ogarnęła i niedługo pochwali się sukcesami w okiełznywaniu problemów...
i dostrzeże innych którym będzie mogła pomóc :spoko:

Pozdrawiam :friends:

Ps. Trzeba wierzyć w Ludzi a dołki i doły wszystkim się zdarzają

https://www.youtube.com/watch?v=6QER37hafbU
Ostatnio zmieniony 19 sty 2016, 20:26 przez Jacekx, łącznie zmieniany 1 raz.

petitek88
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 28 gru 2015, 19:17
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Grindsted / Dania

Re: stres to moje drugie imie

Post autor: petitek88 » 19 sty 2016, 20:13

Problemy to moje drugie imie a szpital trzecie. Ale wam zycze samych pozytywow

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: stres to moje drugie imie

Post autor: Jacekx » 19 sty 2016, 20:33

Szpital to też nie jest najgorsze miejsce na Ziemi i często pomaga w powrocie do zdrowia.

Coś wiem petitek88 o tym ja (1/2 roku szukano w szpitalu u mnie raka tzn. wykluczano go, stenta też w szpitalu wstawili, kolonoskopie naście też razy wykonali oraz przed zatorem tętnicy żylnej też obronili i czeka mnie też skalpel w szpitalu na wiosnę)

oraz wielu tu piszących na Forum którym szpital uratował życie :idea: .

petitek88
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 28 gru 2015, 19:17
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Grindsted / Dania

Re: stres to moje drugie imie

Post autor: petitek88 » 19 sty 2016, 21:22

No mi wrecz niszczy zdrowie. Najpierw na sygnale szpital pozniej nie jestesmy w stanie pomoc no trzeba z tym zyc. Morfinka na 2 dni i dzwon jak co. Wiec wybacz moj pesymizm ale wole zdychac w domu z bolu jak se polezec w szpitalu 24 h po to zeby dostac morfinke

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: stres to moje drugie imie

Post autor: Jacekx » 20 sty 2016, 16:41

Może w Twoim Petitek88 przypadku trzeba z Tym żyć ?

Gdyby było zagrożenie życia i duże zagrożenie utraty zdrowia to by Ciebie (bo z tego co pisze w Twym niku przebywasz poza Polską) nie wypuścili bo pomyłka lekarska tam kosztuje często niemałe pieniądze.

Zaś z bólem można a czasami gdy nie ma wyjścia trzeba żyć ale starać się z nim walczyć.

Pomailuj z Obytym.Z.CU , Pandziaak, Brawurką czy Innymi ( dotkniętymi dłużej przez NZJ ) a może zerknij do moich historii - my wiemy co to ból: jak z nim walczyć czy jak się z nim żyje a co najważniejsze nie poddajemy się .

Więc i Ty spróbuj :idea:

Pozdrawiam życzę sił do życia i walki z Twoim problemem.

Awatar użytkownika
malina1985
Debiutant ✽
Posty: 32
Rejestracja: 21 gru 2015, 19:33
Choroba: IBS
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: stres to moje drugie imie

Post autor: malina1985 » 20 sty 2016, 18:47

petitek88 pisze:
Ja jutro mam ostatnia sesje u psychologa ale ona mi nie pomaga. Kaze rozdrapywac stare rany a ja chce zapomniec
A może to czasami dobrze...? Bo jak do tej pory powoduje to u Ciebie stres, tzn., że jeszcze w Tobie to siedzi i te stare rany ciągle się nie goją. A jak wyrzucisz to z siebie pod okiem fachowca to może się zabliźnią i też będzie Ci łatwiej z tym żyć...

Trzymaj się cieplutko :-*
Jeżeli czegoś nie można, a bardzo się chce, to wolno ;)

Pakiet Srebrny w abonamencie 0 PLN- RZS, IBS, Bielactwo, Autoimm.zapalenie tarczycy

BlueEyedGirl
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 12 mar 2015, 19:16
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Tarnów

Re: stres to moje drugie imie

Post autor: BlueEyedGirl » 23 sty 2016, 23:36

petitek88, jak się teraz czujesz? :)
There is nothing people who suffer from a chronic illness want more than to be out everyday, feeling well and enjoying life.
— Marisa Troy

https://colitisulcerosasite.wordpress.com/ - mój CUdaczny blog :)

Online
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7722
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: stres to moje drugie imie

Post autor: obyty.z.cu » 01 mar 2016, 21:47

Uważaj na stres. Może być zabójczy!
....
Na stres najbardziej narażone są osoby o tak zwanym typie osobowości A. Lekarze nazywają w ten sposób ludzi, którzy prowadzą szybki i intensywny styl życia. Zdobywają kolejne szczeble kariery, są spełnione zawodowo i rodzinnie. W pewnym momencie nie wytrzymują napięcia związanego ze stresem. Wtedy do głosu dochodzą choroby – wyjaśnia. Stresowi towarzyszą też wzrost poziomu glukozy we krwi, zatrzymanie soli w organizmie i wiele innych zaburzeń.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/raporty/raport-twoj ... ign=chrome
Mapa emocji. Zobacz, jak reaguje nasze ciało
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/raporty/raport-twoj ... ign=chrome
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”