Strona 1 z 2

stres to moje drugie imie

: 01 sty 2016, 23:56
autor: petitek88
Hej wszystkim,
Od 2 lat walcze z choroba . Choc trudno bylo to zdiagnozowac i zanim do tego doszli lekarze podupadla moja psychika. A wszystko zaczelo sie kiedy stres w pracy zaczal sie nasilac a ja poprostu wmawialam sobie ze to tak byc musi. Pracuje sie zeby zyc i zyje zeby pracowac. Zaczelo sie od przenoszenia nerwow do domu. Zaczelam wyrzywac sie na rodzinie. Pozniej przestalam jadac w ciagu dnia . A w weekendy zaczelam naduzywac alkoholu bo tlumaczylam sobie ze lampka wina na odstresowanie. Ostatni etap przed punktem kulminacyjnym bylo nadbierne puchniecie brzucha jak sie denerwowalam. Skonczylo sie ze organizn odmowil posluszenstwa. Moje cialo nie chcialo mnie sluchac. Mdlalam , wymiotowalam a do lazienki szlam na czworaka. Dostalam psychotropy. Koncze sesje u psychologa. Teraz mam entocort i zero depresantow. Zero alkoholu a ja powoli wracam do zywych. Wracaja checi do nowego startu. Oczywiscie z tamtej pracy mnie zwolnili. Powoli oswajam sie z Crohnem . Nerwowa jestem do dzis. Ale dbam o to co jem. Dbam o zdrowie. Mam nadzieje ze kazdy kto ma podobne problemy wygra jak ja.

Re: stres to moje drugie imie

: 02 sty 2016, 11:55
autor: obyty.z.cu
petitek88, :spoko: i tak trzymaj.
Mając psyche pod kontrolą, jakoś łatwiej to wszystko ogarnąć,wyciszyć i odnaleźć siebie w tym codziennym życiu.

Re: stres to moje drugie imie

: 02 sty 2016, 12:57
autor: petitek88
Mając psyche pod kontrolą, jakoś łatwiej to wszystko ogarnąć,wyciszyć i odnaleźć siebie w tym codziennym życiu.
Jest duzo latwiej. Ale najwazniejsze ze tabletki zaczynaja dawac rezultaty i zycie jest latwiejsze.

Re: stres to moje drugie imie

: 04 sty 2016, 09:37
autor: obyty.z.cu
zalecam kilka razy dziennie wysłuchać
https://www.youtube.com/watch?v=oG6pEolAKm8
Tyle było dni, do utraty sił,
Do utraty tchu, tyle było chwil,
Gdy żałujesz tych, z których nie masz nic,
Jedno warto znać, jedno tylko wiedz.

Że, ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy,
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
Ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy.
:wink:

Re: stres to moje drugie imie

: 04 sty 2016, 09:44
autor: petitek88
Eh dzisiaj z tą psychiką słabiej. Od rana się męcze . Obudził mnie ból całego podbrzusza aż się bałam ruszyć a teraz barki. Ale i tak jestem nabuzowana pozytywną energią mamy nowy rok a w piątek jade do szpitala to powiem o dolegliwościach

Re: stres to moje drugie imie

: 04 sty 2016, 18:27
autor: Anette28
Już kilka osób na forum jest w szpitalu, także łączymy się w bólu i nastawiamy pozytywnie :roll:

Re: stres to moje drugie imie

: 04 sty 2016, 18:33
autor: kalka_96
Witaj, petitek88

Stres odgrywa dużą rolę. Po maturze (ogromny stres) zrobiło mi się takie zaostrzenie, że w końcu skończyło się na stole z niedrożnością.
Potem różne wydarzenia i kończyłam rok ze stanami depresyjnymi. Teraz też nie jest lepiej.
Jakoś żyję. No własnie ''jakoś''. Zastanawiam się bardzo poważnie nad psychoterapią. Bo jak dalej tak będzie to nie wyobrażam sobie tego.
Też w piątek idę 'szpitalować', więc łączę się :*

Pozdrowienia!

Re: stres to moje drugie imie

: 04 sty 2016, 19:00
autor: obyty.z.cu
no tak,ja 14 dopiero po badaniu rekto się dowiem czy dołączę do szpitalnych .
Ale nie czekajcie na mnie :wink:

Re: stres to moje drugie imie

: 04 sty 2016, 19:43
autor: petitek88
Trzymam kciuki. Ja dzis umieram. Boli mnie brzuch od lewej do prawej i od gory do dolu ale to idzie zniesc. Najgorsze promieniowanie na barki. Mozliwe ze na zmiane pogody moze bolec? Przeciez juz bylo tak dobrze po Entocordzie:(
Zastanawiam się bardzo poważnie nad psychoterapią. Bo jak dalej tak będzie to nie wyobrażam sobie tego.
Ja jutro mam ostatnia sesje u psychologa ale ona mi nie pomaga. Kaze rozdrapywac stare rany a ja chce zapomniec. Ja mialam bardzo zly okres jak w pracy zostalam sama. 5 telefonow i tysiace zlecen na mojej glowie. Noi wkoncu nie podolalam. Od kwietnia sie zaczelo . Zapalenie pluc , zapalenie zatok , silny stan zapalny w jelitach, rumien rozyczkowaty a na koniec dostalam leki po ktorych doslownie umieralam. Zemdlalam w pracy a w domu lecialo z dolu i z gory. Sama jestem sobie winna oddalam sie pracy a szef mnie zwolnil w podziekowaniu za chorobe :( jak mi lekarka pisala zwolnienie to nie wiedziala co ma tam wpisac tyle sie uzbieralo

Połączyłam 2 posty
-Brawurka-

Re: stres to moje drugie imie

: 04 sty 2016, 21:06
autor: Anette28
obyty.z.cu pisze:no tak,ja 14 dopiero po badaniu rekto się dowiem czy dołączę do szpitalnych .
Ale nie czekajcie na mnie :wink:
Nie czekamy nikomu nie polecamy :wink:

Re: stres to moje drugie imie

: 05 sty 2016, 20:49
autor: Jacekx
Petitek88 a może tak USG jamy brzusznej bo może to nie jelita bolą bo bóle złożone już wstępnie o czymś informują np. brzuch i promieniowanie do barków to może być śledziona chora?
Moja córa tak miała i okazało się, że śledziona urosła do 21 cm ( norma około 11 cm) i trzeba było ją usunąć ... gdyby nie udało się tego zdiagnozować to by pękła śledziona i krwotok byłby murowany.

http://www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-s ... 36483.html

Re: stres to moje drugie imie

: 05 sty 2016, 20:56
autor: petitek88
Mialam juz USG 3 razy i nic nie wykryli:(

Re: stres to moje drugie imie

: 05 sty 2016, 21:14
autor: Jacekx
Ale kiedy miałaś te badania... przeczytaj to co pod tymi linkami bo to, że miałaś kiedyś USG to historia

http://przyczynychoroby.pl/czy-masz-pro ... edziona-n/

http://www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-s ... 36483.html

Re: stres to moje drugie imie

: 05 sty 2016, 22:10
autor: petitek88
No mialam w czerwcu. Wtedy mialam takie bole jak teraz. Ale powiem w szpitalu w piatek. Dzieki za podpowiedz

Re: stres to moje drugie imie

: 15 sty 2016, 13:56
autor: wadim
stresuj się bardziej to będzie jeszcze gorzej