Crohn a nadwaga

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Crohn a nadwaga

Post autor: Bizonik » 31 mar 2016, 11:09

Crohna zdiagnozowali mi dopiero w2015 r po hemikolektromi prawostronnej w szpitalu bródnowskim. Od 2010 roku zkarżyłem się na bóle brzucha w prawej dolnej części jakby wyrostkowo ale wszelkie badania, kolonskopia, tomografia, pasaż oraz kapsułka dojelitowa nic nie pokazały. W 2011 po kolejnym powrocie do szpitala z bólami brzucha wymiotami i straszną biegunką zaproponowano mi laparoscopie zwiadowczą z możliwym zabiegiem. Po zabiegu okazało się że miałem ropien zaotrzewnowy wielkości 0,7 litra płynu położony na talerzu miedniczym. W miedzy czasie dostawalem asamax i encorton spuchłem po tym jak balon.
Zawsze byłem duży ważyłem zawsze powyżej 120kg przy 185 cm wzrostu( trenowałem podnoszenie ciężarów). Po sterydach dobiłem do ponad 150kg ale przed operacja jak już nic nie jadłem i po operacji spadłem z wagą do 120 kg ale co zauważyłem całkowity zanik mięśni. Nie miałem siły wejść po schodach na 1 pierwsze piętro. Powoli się rozruszałem, po wygojeniu ran zacząłem aktywnie chodzić na basen, pływałem, jeździłem na rowerze ale masa zamiast spadać tylko rosła. Mięśnie wróciły ale i waga doszła do 150 kg. Dietetyczka ułożyła mi plan i było całkiem fajnie nawet zaczeła lecieć masa w 4 miesiące zgubiłem prawie 20 kg. Oczywiście cały czas basen 3 razy w tygodniu po 1,5h. Ale co zauważyliśmy na kolejnych badaniach że nie spalam tkanki tłuszczowej tylko wywaliłem z siebie nadmiar wody oraz toksyny.
W 2014 zaczęły nawracać bóle brzucha, wymioty, biegunki. Zero chęci do czegokolwiek.
Musiałem odstawić diete, bardzo podrazniała mi jelita. Wszelkie warzywa i owoce to był dramat, z mięs tylko ryba i to najlepeij robiona na parze plus ryż.
Poleciały mięśnie, zero siły, zero chęci do życia. W maju 2015 trafiłem z 40 stopniową gorączką do szpitala na bródnie, tam natychmiast diadgnostyka na gastrologii i podejrzenie zapalenia wyrostka którego nie ma i nikt nie wie czemu. Podejrzewali w 2011 że był położony zaotrzewnowo i to on wywołał ten ropień. Hispaty z 2011 nie ujawniły crohna.
Przewieźli mnie na chirurgie i po ct pojeli decyzje operacji ponieważ był ropień miedzy pętlowy.
Hemikoleptomia prawostronna, łączenie bok do boku straperami. Jelita uruchomiły się bez problemu. W rane na brzuchy wdałomsię zakarzenie, dostałem wancomycyne w kroplówce i po 15 dniach zaczęło się goić. Pozostały brzydkie blizny, porozchodziło się na boki. Dostałem pentaze w dawce 2x 1g. Waga spadła do 115 kg, już się cieszyłem bo nawet nie źle się czułem.
Mięśni mało ale dawało się żyć. Niestety im więcej ruchu tym wiecej jadłem.
Odebrane hispaty pokazał crohna. Szybko dobiłem do 130 kg i waga utrzymywała się ale w listopadzie dostałem skoerowanie do endocrynologa na badania( moja mama miała guza na tarczycy) no i okazało się ze mam insulinoodporność oraz guza na prawym płacie tarczycy. Biopsja wykazała łagodną formę, tyle że do usunięcia jest, zajmuje 90% prawego płata. W sierpniu mam mieć zabieg. Dostałem metformine dwa razy dziennie i ruszyła maszyna. Mniejsze zmeczenie, nie jestem już taki senny, chce się z nowu żyć ale. Waga skoczyła do gór, non stop jestem głodny. Potworne łaknienie na cukier. Jak ograniczam cukier robie sie wybuchowy wręcz agresywny.
Teraz waga powyżej 150kg i nie wiem co dalej z tym robić
Zrobiła mi się przetoka brzuszna z jelita cienkiego, od wczoraj prawie sie z niej nie sączy.
Boje sie diety redukującej mase, żeby znowu nie doszło do biegunek i wymiotów.
Wszelkie warzywa w różnych postaciach potefują biegunki, nie wiem co robić.
Siada psychika

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: Jacekx » 01 kwie 2016, 20:45

Bizonik dieta nie... ale ruch zalecam ja stosuję poniższą zasadę od 2 i 1/2 roku.

Tam gdzie mogę iść w jakimś celu życiowym czy towarzyskim to idę a jadę gdy odległość przekracza 12 km (To jest mój obecny rekord chodzenia po mieście . Mieszkam na obrzeżach Gdańska i do Starówki czyli Centrum Gdańska mam 12 km).

Drugie moje działanie to codziennie o 2 i 1/2 roku bez względu na pogodę dzień w dzień od 1h-2h spaceruję w miarę szybkim krokiem.
Przez wymieniony okres przy trochę zredukowaniu ilości jedzenia ( nie jestem głodny i nie chodzę głodny) schudłem 13 kg (zszedłem w tym czasie z 85 kg do 71/72 kg przy wzroście 168 cm . Jako kawaler 27 lat ważyłem 68 kg i do takiej wagi zamierzam zejść).
O mojej tzw "diecie" piszę w innym wątku i poście

http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... 464#415464


Nadwaga nam w NZJ nie jest potrzebna ale to moje zdanie chorego 12 lat na CU.

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: Bizonik » 01 kwie 2016, 21:54

Dzięki Jacku za odpowiedz ale zapomniałem dodać ważną rzecz. W 2001 roku miałem wypadek samochodem. Połamane udo uszkodzone kolano i biodro oraz łokieć. Złamanie z powikłaniami w sumie operacja w 2001, 2002, 2004 i dwie w 2006 roku. Dłuższy spacer jest trudny do wykonania puchnie mi kolano ale walcze z tym zimnymi okładami i preparatami na odbudowe chrząstki stawowej. Teraz jest w planie zastrzyki z kwasu a może i komórek macieżystych. Zobaczymy co lekarz na to powie.
Dlatego dla mnie najlepszy był basen w dużych ilościach i wcześniej rower ale teraz jedno i drugie odpada.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: obyty.z.cu » 01 kwie 2016, 22:23

Bizonik pisze:Potworne łaknienie na cukier. Jak ograniczam cukier robie sie wybuchowy wręcz agresywny.
to świadczy o nieodpowiednej diecie. Pomógłby pewnie dobry dietyk od cukrzycy.
Bizonik pisze:Wszelkie warzywa w różnych postaciach potegują biegunki, nie wiem co robić.
nie warzywa, ale brak wiadomości o ..Jest błonnik, może być rozpuszczalny albo nie rozpuszczalny.W zależności od rodzaju i przygotowania spożywa się go.
Bez błonnika nie ma "porządnego" jedzenia.Surowe jabłko spowoduje biegunkę, a przetworzone, gotowane czy pieczone ładnie zagęści masę w jelicie.Podobne inne. Warzywa z dużą ilościa "celulozy" będą za to ładnie czyścić jelita.
Bizonik pisze: i po operacji spadłem z wagą do 120 kg ale co zauważyłem całkowity zanik mięśni. Nie miałem siły wejść po schodach na 1 pierwsze piętro.
nawet na łóżku leżąc można ćwiczyć.Ćwiczenie to nie tylko podnoszenie ciężarów czy długie spacery.To także można robić w łóżku, spinając mięśnie,lekko unosząc,czy siedząc stopy raz na palce raz na...itd..Trzeba się tego nauczyć, że każda chwila jest dobra i do wykorzystania.
Bizonik pisze:Niestety im więcej ruchu tym wiecej jadłem.
to trzeba było zamiast jeść -> pić małymi łykami co chwilę wodę, a jeśli już jeść to odpowiednio,dużo a mało kalorycznie.

Najlepsza dieta, to EDUKACJA I NAUKA GOTOWANIA :!:
i nie ma że się chce...
Jak się znajdzie zajęcie, to zapomina się o jedzeniu..to też prawda.
Mam nadzieję że cukier już odstawiłeś ?
Bo kolorowanych wód,cukrowanych, czy piwa to nawet nie podejrzewam że "używasz"..

aaaa, i jeszcze jedno, kiedy jesz, jedz tak,by wszystko dobrze pogryź,małymi kęsami, i tak z 20 razy.Niech posiłek się ciągnie bez zwiększania porcji i 30 minut i dłużej.
Ma to kilka dobrych stron,dobrze pogryzione dostarczy Ci wszystkiego co dobre w jedzeniu i wykorzystanie, bo enzymy będą już działać w ustach itd.
Z czasem zobaczysz,że to działa.
Dobrze zupy zapełniają żołądek na długo i nie czuje się głodu, dlatego w wojsku dostawało się gęste zupy w wojsku na śniadanie, żeby dłużej "trzymały" :wink:

Dużo by opowiadać, ale jeśli się naprawdę chce, to wszystko można, choć tu trzeba małymi krokami, nic na szybko.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: Jacekx » 01 kwie 2016, 23:02

Kłopot z narządami ruchu to zmienia stan rzeczy ale Obyty.Z.Cu dobrze radzi to raz.

Ja od siebie dodam : zmniejszenie racji żywnościowych...czasami oczy jedzą.

Ja robię tak na śniadanie pół bułki grahamki dzielę na pół i pół bułki białej dzielę na pół i otrzymuję namiastkę 4 bułek na kolację powtarzam podziały :idea: .

Tak jak powyżej napisałem było jak mnie murowało ale na dniach mi się odkręciło czyli gania ( po lekach przeciwbólowych po usunięciu przepukliny 22.03.2016) to spróbuję teraz tylko bułki pszenne.

Obiady - zmniejszenie porcji ziemniaków czy innych wypełniaczy do minimum i takie ćwiczenia co poleca Obyty.Z.CU .
Po trzecie cukier , ciastka, słodycze do minimum i zero piwa powtarzam 0 piwa, 0 wina nie mówiąc a likierach czyt szampanach.
Jak możesz to spróbuj w miejsce chodzenia uruchomić rower czy basen ( też dobre rozwiązanie) ...pisałeś , że tak robiłeś.

W ograniczeniach trzeba być konsekwentny trzymać reżim najtrudniej się przyzwyczaić do mniejszych porcji żywności ale da się to zrobić :spoko:

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: Bizonik » 02 kwie 2016, 00:36

Dzięki Panowie, o ćwiczeniach mięśni wiadomo mi od wypadku, leżałem 6 miesiecy w łóżku w gipsie po cyce.
Z cukrem jest problem, straszny problem. Ale co orawda jak jest zajecie to zapominam o jedzeniu i wtedy jest lżej na jelitach.
Co do potraw to nie wiedzialem że są takie zawiłości z tym, uważałem że skoro jem i mnie boli to odstawiam całkiem.
Teraz mam dostęp do koziego mleka, sera niewielkie ilości jestem w stanie przyjmować bez rewolucji.
Uwielbiam ciężką Polską kuchnie i trudno mi się przestawić ale czytając wasze rady chyba czas na zmiany.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: obyty.z.cu » 02 kwie 2016, 08:40

Bizonik pisze:Uwielbiam ciężką Polską kuchnie i trudno mi się przestawić ale czytając wasze rady chyba czas na zmiany.
to że każdy lubi smaki dzieciństwa, to normalka.
Ale nasze choroby potrafią wiele złego zrobić i tak naprawdę to Ty nie masz wyboru.
Musisz się nauczyć chorować i reagować.Trzeba zrozumieć, że w chorobach układu pokarmowego odpowiednie jedzenie to - dział leczenia, terapii - ..
Same leki nie pomogą, tu trzeba całościowo.Inaczej ciągle będą problemy.
Musisz zrozumieć, że każdy musi przejść etap akceptacji choroby, a to oznacza także pogodzenie się z pewnymi zmianami, ograniczeniami. Tu nie ma, że jak przy "rzucaniu palenia papieosów", na zasadzie jeszcze tylko ten tydzień i rzucam, ostatnia paczka...a potem: no nie udało się niestety, może spróbuję po świętach ,będzie więcej luzu i spokoju. :wink:
Z prostej przyczyny, tu jak choroba wejdzie w stan zapalny to nie grypa.Tu nie ma tygodnia brania leków i zaleczenie. Tu często kończy się na stole operacyjnym. W perspektywie także stomia, co jeszcze nie jest najgorsze. A może i żywienie dojelitowe.
Teraz jeszcze masz szanse uniknąć tych złych scenariuszy. Wystarczy poważnie się wziąść za swoje życie i doprowadzić je do poprawności.
Tu też mała uwaga, źle będzie , jeśli to przez chorobę polecisz na wadze 20 kg w miesiąc, tu trzeba to kontrolować i nic na siłę. A już nie daj boże próbować środków na przeczyszczenie czy "ziółek" odchudzających.
Powolutku zmiana żywienia, tak w ilościach , jak i w systematyzacji, w poprawnych składnikach, odpowiednio przygotowanych i podanych. O odpowiednich godzinach, z przerwami 2,5 - 3 godz. między posiłkami. Eliminacja niepotrzebnych obciążeń, np. cukru czy zmniejszenie ilości soli.
Pewnie warto by też na początku zrobić kilka badań , by wiedzieć czego w organizmie jest za dużo, a czego za mało.

KAŻDY CHORUJE PO SWOJEMU, ALE KAŻDY SIĘ TEGO MUSI SAM NAUCZYĆ :!:

Na początku brzmi to niefajnie, ale z czasem to nic złego, a gotowanie samemu może przyspożyć wiele przyjemności.
A na koniec , to jedno Ci powiem, nic się nie liczy w chwili, kiedy zdrowie nie pozwala na wiele.
Lepiej więc teraz się do tego dostosować i przeżyć resztę życia w "spokojnej" współpracy z swoimi chorobami, niż opowiadać, że nie można żyć bez dobrej Polskiej Kuchni.
Dobra Polska Kuchnia to smaki, ale niekoniecznie wielkie ilości kalorii ,tłuszczy czy cukru.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: Bizonik » 02 kwie 2016, 10:41

Dzięki Obyty, przez te kilka lat wiele rzeczy odstawiłem z jedzenia ale z niektórymi sprawami jest trudno. Ale chyba na tym polega ta nasza choroba aby walczyć. Szukam alternatywy dla tego cieżkiego jedzenia. Zacząłem używac parowara, coraz wiecej jest mięs gotowanych czy pieczonych zamiast smażonego. Zamieniam cukier na naturalny miód. Natomiast prawie w 100% odstawiłem warzywa i owoce, źle się po nich czuje. Choć mam ostatnio straszne łaknienie właśnie na zielone.
Badania robiłem, mało żelaza, mało potasu, mało wapnia, generalnie wszysko w dolnych granicach albo poniżej.
Wczoraj byłem na konsultacji gastro, dostałem skierowanie do chirurga aby obejrzał tą przetokę.
Zalecenie Pani gastrolog abym trafił do Pani doktor Boryckiej Kiciak. Już się zapisałem do niej.
Ale szukam dietetyka ale takiego który ma pojecie o CD i pomoże. Bo niestety przez kilka rąk przeszedłem i nie potrafią zrozumieć że po warzywach mnie rozsadza.

Wczoraj zjadlem pomidora nez skóry takiego sparzonego, pół nocy nie spałem:(
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: obyty.z.cu » 02 kwie 2016, 11:59

Bizonik pisze: nie potrafią zrozumieć że po warzywach mnie rozsadza.
tak to u nas jest.
Trzeba jednak próbować, to co dziś nie pasuje, za miesiąc może być do przyjęcia.
Szkodzą surowe jak rozumiem, ale nie gotowane chyba ?
Z surowizną trzeba uważać niestety. Miałem okresy ponad roczne bez surowych warzyw czy owoców.
Ale... zawsze jest jakieś ale, bo nie wszystko szkodzi.Napewno trzeba odrzucić to co mam małe ziarenka, one jadą po jelicie ja papier ścierny. Nie warto ryzykować wszystkim co wzdyma, czyli kapustne czy fasole. Tylko, że szkoda odstawić fasolę, bo to cenne białko nam potrzebne.
Odpowiednio przygotowana będzie ok. Woda po zamoczeniu ziarna odlana, następna już zagotowana też odlana, i następna podobnie, ale później juz spokojnie dogotować ziarna, czyli zupa będzie ok. i nie będzie wzdymać. Podobnie jest z innymi produktami. Zawsze można coś wymyślić.
Technika przygotowania dań może pozwolić na dużo bez potrzeby rezygnacji z produktów zakazanych.Miksowanie i w ogóle rozdrabnianie potraw też pomaga,bo dłużej zalega w żołądku i powoli się z niego opróżniając, nie daje efektu głodu.
Błonnik musi być w jedzeniu, trzeba więc wiedzieć kiedy i jaki, wg stanu jelit.Tu pamiętaj - rozpuszczalny i nierozpuszczalny.
I nie ma się co od razu nastawiać negatywnie.
Potrzeba się także nauczyć liczyć kalorie. Swoje trzeba dostarczyć, ale w Twoim przypadku lepiej mniej i tyle ile potrzeba minus :wink: Można jeść więcej na talerzu, ale to nie znaczy że kalorycznie.No i tu jeszcze trzeba by pomyśleć, aby te jedzenie nie zalegało w żołądku i jelitach.
Mięso będzie dłużej się trawiło niż ..np. warzywa czy ryż, ziemniaki.
Braki które są także trzeba uzupełnić, najlepiej w jedzeniu, czyli trzeba poznać gdzie je znaleźć.
Najwięcej żelaza będzie w wątróbce wieprzowej, oczywiście nie smażonej :wink: tylko inaczej przygotowanej. Sposób zawsze się znajdzie, czy na parze, czy w piekarniku, czy w folii. No i niekoniecznie z cebulą, choć np. cebulę też idzie odpowiednio przygotować by nie wzdymała.
Trzeba się też nauczyć co z czym łączyć, by był pozytywny efekt, a nie wzajemne "gryzienie" się składników przy trawieniu.Dobrze zrezygnować całkowicie np. z octu, a zastąpić go np. sokiem z cytryny. W ogóle dobrze jest nie łaczyć kwasowych z zasadami, ale to chyba z "chemii" pamiętasz :roll: Robiąc sałatkę z pomidora, dokłada się surowy ogórek, a nie kwaszony czy z octu.Ta zasada pokazuje o co chodzi.

Był okres , kiedy żyłem na tartach, serowych, warzywnych, jabłkowych .
Bardzo nam się przydają przetworzone owoce. Bardzo dużo przygotowuję "słoików" z takimi przetworami, jabłkami, powidła śliwkowe itd. Dla nas łasuchów to wielka ulga i dogadzanie bez szkody dla jelita. Prawie bez cukru są idealne do wypieków, ale i np. ryż z jabłkami jest super jako danie i jako przystawka.

Naprawdę warto pobawić się w kuchni, w ten sposób bardzo szybko jest nauczyć się wszystko co potrzeba o jedzeniu, a jednocześnie nie rezygnując z przyjemności jedzenia. No i jak się człowiek "nagotuje" , to i za dużo się już nie chce jeść.

Soki naturalne też są ok.

Na forum jest wiele tematów o jedzeniu, przepisów, warto je przejrzeć. Czasem dopytać.
Napewno zaś unikać korzystania, gdzie słowa "słyszałem", ktoś mówił-opowiadał - itd...bo to najczęściej wprowadza niepotrzebne zamieszanie.
A dietetycy ? cóz, z tym jest problem, trzeba szukać takich "klinicznych" , czyli znających się na chorobach. No i problem wagi o którym piszesz, nie może być wiodący, tu wiodącym musi być nasza choroba.
ZDROWE JEDZENIE to znaczy odpowiednie do stanu jelit i organizmu, a nie to co ma napisane ktoś gdzieś. To Ty musisz na sobie to sprawdzać, ale tu nie ma oszukaństwa, bo to bez sensu się oszukiwać.
No i nie ma zdrowych diet , modnych, topowych. My musimy jeść ODPOWIEDZIALNIE !!

I bez względu na wszystko, jeść można tylko tyle ile się "spali", i nić więcej, w Twoim przypadku mniej.Do tego ruch, jakieś ćwiczenia, zawsze coś można wymyślić i efekty muszą być.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7752
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: obyty.z.cu » 02 kwie 2016, 12:29

z nudów (bo mam gorączkę-przeziębienie) znalazłem fajną stronę dla początkujących chcących się czegoś dowiedzieć o jedzeniu więcej
http://www.odzywianie.info.pl/skladniki-zywnosci
w zakładkach fajnie i dostępnie opisują co i jak. To podstawy nauki jedzenia.
http://www.odzywianie.info.pl/przydatne-informacje
itd...warto poczytać
Blonnik
http://www.odzywianie.info.pl/skladniki ... rmowy.html
Pomaga w walce z otyłością. Błonnik pomaga zrzucić zbędne kilogramy, gdyż wchłania wodę, dzięki czemu pęcznieje i wypełnia żołądek, zmniejszając uczucie głodu, a także opóźniając moment, w którym pożywienie opuszcza żołądek.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: Jacekx » 02 kwie 2016, 13:49

Co do miodu jak nie szkodzi to OK ale przypominam ,że miód może być silnym alergenem ja go właściwie trochę ze strachu a trochę , że dla mnie jest za słodki w ciągu 12 lat choroby odstawiłem.
Soki polecam pasteryzowane a to nie wymyśliłem sobie sam a informowali mnie o tym gastroenterolodzy ( a poznałem ich siedmiu trochę bliżej w ciągu 12 lat ). Sok marchewkowy piłem też w stanach zaostrzeniach ale wtedy łykałem 16 tabsów Jukolonu na dobę i dało to 2 miesiące remisji 10 lat temu.
Potwierdzam to co Obyty.Z.CU pisze o serach. Sery żółte, twarogi są OK a nawet czasami sery pleśniowe (? tu ostrożnie ...ale mi one nie szkodziły. Ja czasami jak dobrze się czuję to eksperymentuję z artykułami nowymi dla mnie i jak wyraźnie nie szkodzi to se dla odmiany je pojem oczywiście ilościowo roztropnie :wink: :mniam: .

Ryż z jabłkami :mniam: a jak się dobrze czuję to ze śmietaną oraz żurawiną pychota.
Ja bardzo dużo używam produktów z mikrofali a nawet czasami eksperymentuję z nią.
Potwierdzam Obytego.Z.CU jedzenie powinno i nam chorym na NZJ sprawiać przyjemność.

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: Bizonik » 02 kwie 2016, 20:38

Dziękuje za rozjaśnianie mojego problemu, nie zdawałem sobie sprawy że aż tyle jest zależności.
Nie kumam tego błonnika rozpuszczalnego i nie rozpuszczalnego, który dla nas jest lepszy.
Zawstydziłem się dziś bardzo i postanowiłem od dziś zacząć wprowadzać zmiany żywieniowe- właśnie w piekarniku są dwa jabłka z cynamonem i sokiem z cytryny.
Rozpoczynam edukacje pokarmową i liczę na podpowiedzi.
Pani gastrolog zasugerowała dietę półpłynna nisko resztkową aby jak najmniej obciążać jelito i może uda sie wygoić tą przetokę.
Podpowiecie jak ugryść takę diete?
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: Jacekx » 02 kwie 2016, 20:56

I to jest dobre bizonik...i tak trzymaj :spoko: będziesz chyba z tym zaangażowaniem w przyszłości ekspertem jak oczywiście nabędziesz trochę teorii a co najważniejsze poprzesz eksperymentem.
Zawodu jestem obecnie belfrem fizyki- informatyki z powodu CU i innych chorób na szybszej emeryturze...Uwielbiałem eksperymenty w Fizyce i z naciskiem na nie uczyłem 20 lat w średnich szkołach zawodowych.

a tak w ogóle to cynamon nie wiem czy wiecie działa przeciwbakteryjne.
http://www.akademiawitalnosci.pl/walory ... -cynamonu/

Co prawda znalazłem dziś tą powyższą stronę ...więc jej jeszcze nie polecam ( muszę się z nią sam zapoznać) ale przeczytać na moje pierwsze oko warto warto.

Bo mam jednak potwierdzenie eksperymentalne. Potwierdzenie, że cynamon leczy...wyprowadził on mojego Tatę starszego Pana parę lat temu ze stanu silnego przeziębienia.
Był poza Trójmiastem ... do lekarza, przychodni było parę km i nie było transportu
a on miał jedynie cynamon w domku nad jeziorem :idea: .

Jak już pisałem wielokrotnie jestem przeciwnikiem diet a nawet wrogo do nich czasami nastawiony szczególnie w mojej chorobie CU (NZJ) bo się kilkakrotnie sparzyłem na nich. Szczególnie zaś na tych cudownych dietach...natomiast jestem fanem trochę tak jak Obyty.Z.CU racjonalnego żywienia w naszych chorobach a co najważniejsze uważam , że jedzenie powinno smakować
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2016, 21:13 przez Jacekx, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: Bizonik » 02 kwie 2016, 21:06

Jabłuszka pokonane, całkiem oki i bez cukru i miodu się udało. Nawet córa załapała się na jedną połóweczkę.
1 1/2 jabłka średniej wielkości i czuje się mega syty, jestem ciekawy jak zareagują jelitka.
Dziś aktywny dzień, od 12 na działce, przygotowanie do sezonu. Sporo ruchu ale tak oszczędznie. Opatrunek ciut bardziej przemoczony niż zwykle. Może nie będzie źle.:)
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Crohn a nadwaga

Post autor: Jacekx » 02 kwie 2016, 21:18

Jabłka są źródłem błonnika
tu info z netu

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/ ... 37114.html

http://fitness.sport.pl/fitness/1,10770 ... onnik.html

oraz Info z naszego Forum czyli
Cudze chwalicie a swego nie znacie...
search.php?mode=results
wprowadzić trzeba do otworzonego formularza Szukaj nazwę błonnik

Na naszym Forum Bizonik i Inni znajdziecie 184 posty na dziś zawierające nazwę błonnik nic tyko poszperać...


Od siebie dodam bo sprawdziłem , że jabłka działają na mnie gdy mi muruje jelita CU.
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2016, 21:35 przez Jacekx, łącznie zmieniany 5 razy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza Psychika”