Strona 3 z 6

Re: Operacja tak czy nie??

: 22 lut 2007, 15:08
autor: kk20
Hmmm moze ktos przybizyć mi temat wyciecia całego jelita grubego. Jak to wyglada, kiedy sie stosuje .... Jezeli mojemu misiakowi :roll: nie polepszy sie do 2 marca to do szpitala na dalsze leczenie,mam nadzieje ze nie beda chcieli go ciachać :mad: ponieważ kiedyś już lekarz wspominał że istnieje takie wyjście :neutral:

Re: Operacja tak czy nie??

: 22 lut 2007, 18:04
autor: Mamcia
Znajdziesz dużo informacji o kolektomii na stronach ora wejdż na stronę Eli http://www.stomia.info.pl/. Napisz coś więcej o stanie i leczeniu Misiaka. Opreacja to nie wyrok o czym świadczą wypowiedzi tych, którzy mają to za sobą.
Mamcia

Re: Operacja tak czy nie??

: 23 lut 2007, 09:05
autor: kk20
Narazie leczony jest sterydem Metypred , Salofalkiem i wieloma innymi lekarstwami dotego został dodany antybiotyk miał gorączke teraz jest na poziomie stanu podgorączkowego 37. Niestety nadal krew w kale i uczucie zatkania schudł 10 kg. Czy przy nawrocie choroby dochodzi do zmniejszenia światła jelita??

Re: Operacja tak czy nie??

: 23 lut 2007, 19:24
autor: Mamcia
Rozumiem, że ma rozpoznany colitis. mam za malo inforamcji i o badaniach i o leczeniu. Ogólnie można jeszcze sprobować AZA lub 6-MP, ale ich działanie jest opóźnione nawt o 3 miesiące. Nie napisałaś ile Misiaczek ma lat. U dziecka kolektomia to ostateczność. W CZD np leczą jeszcze cyklosporyną. Obecnie na CU zarejestrowany jest w Polsce infliximab.
Opisz dokładnie przypadek, albo zadzwoń.
mamcia

Re: Operacja tak czy nie??

: 26 lut 2007, 08:50
autor: kk20
Mamcio,tak ma rozpoznane CU. Od kilku dni sytuacja sie polepszyła, spadła gorączka na norme 36.6 sprawy z :wc: tez wyglądaja juz w miarę dobrze, i zajada sobie swoje dietatyczne dania. W czwartek idziemy zrobić badanie krwi a w piątek do lekarza mam nadzieję że bedzie wszystko dobrze :roll: no i po za tym wrocił mu humor :wink:
Gdy znajde wolny czas napisze na priva przebieg choroby troszke tego bedzie :mrgreen: Serdecznie pozdrawiam

Re: Operacja tak czy nie??

: 27 lut 2007, 19:55
autor: Mamcia
Błagam nie priva tylko e-mail. A na marginesie gdzie Misiaczek jest leczony?
Mamcia

Re: Operacja tak czy nie??

: 28 lut 2007, 12:56
autor: kk20
oki to na maila. Leczy sie w Poznaniu u dr Dąbrowskiega. Pytałaś kiedyś w jakim jest wieku a więc liczy juz sobie 25 wiosen :roll: Cu rozpoznano w marcu 2006 :smutny:

Re: Operacja tak czy nie??

: 03 mar 2007, 19:33
autor: motylek
No i jednak operacja... 6 marca mam przyjecie na oddzial chirurgii do Ligoty i wtedy dowiem sie kiedy beda mnie kroic... jestem sparalizowana ze strachu, ale coz skoro tak musi byc to niech bedzie... Lekarze stwierdzili ze juz trzeba bo przewezenie w jelicie jest za duze zrobil sie naciek zapalny w TK wyszlo ze jest wielkosci 6cm na 5cm na 5,5cm bez plynu w srodku ale twierdza ze to jednak ropien... Mam dola psychicznego, nie potrafie sobie z tym poradzic... Oddalabym wszystko za to zeby juz bylo po wszystkim... w tej chwili im blizej 6 go tym mam wieksza ochote gdzies uciec, zaszyc sie daleko od ludzi, ktorzy na twarzy maja wypisane wspolczucie, ktorzy zachowuja sie jakby mieli sie rozplakac na sam moj widok... Mam tego wszystkiego juz dosyc.

Re: Operacja tak czy nie??

: 04 mar 2007, 18:33
autor: Mamcia
Podejrzenie ropnia to niestety wskazanie do zabiegu, duże przewęzenie też. Nie panikuj i pamiętaj o tym, że każdy się boi. Jak ja się bałam gdy kroili Maćka. Dziwi mnie tylko, że wypuścili cię do domu. Maćka kroili w drugiej dobie po stwierdzeniu ropnia, a do Panny Myszy chirurg przychodził co 2 godziny bo bali się ostrego brzucha. Nie wspominam o końskich dawkach antybiotyków. U Myszy na szczęście obyło się bez operacji.
Trzymaj się i widz, że nie jesteś sama. Może któs z frumowiczów odwiedzi cię w szpitalu. Teraz jest tam chyba nadal Tom-as.
mamcia

Re: Operacja tak czy nie??

: 05 mar 2007, 12:45
autor: podblond
A jakie są wskazania do zabiegu chirurgicznego w CU??

Re: Operacja tak czy nie??

: 05 mar 2007, 14:33
autor: Tomy
"Wskazania do leczenia chirurgicznego we wzjg dzielą się na nagłe, pilne i planowe. Wskazaniami nagłymi są: toksyczne rozszerzenie okrężnicy (megacolon toxicum), perforacja okrężnicy i masywny krwotok z jelita grubego.

Pilnym wskazaniem do operacji jest brak poprawy po intensywnym leczeniu zachowawczym w ostrym rzucie choroby przy jego ciężkim przebiegu.

Wskazaniami do planowego leczenia chirurgicznego są:

* dysplazja i podejrzenie nowotworu jelita grubego
* współistniejący rak jelita
* zwężenia pozapalne jelita dające kliniczne objawy podniedrożności lub niedrożności mechanicznej
* przetoki odbytniczo-pochwowe i odbytniczo-pęcherzowe
* niedorozwój psychiczny i fizyczny dzieci i młodzieży
* wyniszczenie chorego
* stan przewlekłego inwalidztwa fizycznego i społecznego spowodowany długotrwałym przebiegiem choroby"

To jest cytat, sam nie jestem taki mądry :) To jest z opracowania specjalistów prof. Dzikiego z kliniki łódzkiej. Całość kiedyś zamieściła na forum doem76 tutaj: http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=865
Sam kiedyś musiałem sie mocno nad tym zastanawiać w związku z dysplazją i to jest moim zdaniem najbardziej przystępne i całościowe opracowanie na ten temat, jakie można znależć w necie.

Pozdrawiam
Tomy

Re: Operacja tak czy nie??

: 06 mar 2007, 00:23
autor: speeder_vs
Ja za 2 dni też ide na operacje... 9 marca będą mnie kroić... też sie boje jak cholera ale cuż, chyba gorzej być nie może... Mi wszyscy mówią że "bedzie lepiej"... oby... gdyby nie to że dostałem ostatni zapalenia stawów i to baaardzo ostrego to bym jeszcze chyba próbował sie ratować... a tek tylko czekam kiedy będzie po wszystkim... kiedy bul kręgosłupa przestanie doskwierać bo strasnie boli jak mam wstać z łużka a w nocy musze wstać do ubikacji kilka razy... poprostu masakra... mam nadzieje że zapalenie stawów minie jak mi wytną to jelito...

Re: Operacja tak czy nie??

: 06 mar 2007, 09:54
autor: kk20
motylek i speeder_vs nie martwcie się głowa do góry :roll: Napewno wszyscy na forum bedą trzymać kciuki zeby sie operacja udała, budziaczki i trzymajcie się :mrgreen:

Re: Operacja tak czy nie??

: 06 mar 2007, 10:58
autor: Tomy
speeder_vs pisze:Ja za 2 dni też ide na operacje... 9 marca będą mnie kroić...
Tak się zastanawiam speeder_vs, czy decyzję podjąłeś już ostatecznie, czy dajesz jeszcze nam sygnał, aby na ten temat jeszcze podyskutować. Bo jeżeli klamka zapadła już definitywnie, to ja życzę Ci pomyślnego przebiegu operacji i szybkiego powrotu do dobrej formy. I wdzięczny będę, jeżeli potem opiszesz jak to wszystko wygląda przed i po operacji.

Ale jeżeli jest to jeszcze temat do dyskusji, to można by sie jeszcze zastanawiać, czy lekarze wykorzystali już wszystkie możliwości leczenia nieoperacyjnego. No i czy skonsultowałeś dobrze sprawę z przynajmniej dwoma niezależnymi ośrodkami w Polsce, dobrymi w zachowawczym leczeniu CU, a nie tylko z chirurgami. Bo jeżeli masz to wszystko skonsultowane, to jakbym teraz rozpuścił jęzora i zaczął przytaczać argumenty przeciw operacji, to tylko mogłoby niepotrzebnie drażnić, a przed taką poważną operacją, to trzeba raczej utwierdzać w przekonaniu, że to jest najlepsze rozwiązanie, a nie mnożyć następne wątpliwości. No i my możemy opierać się jedynie na tym, co do tej pory napisałeś o Twoim leczeniu na forum, a to może być obraz niepełny. Pamiętam, że już kiedyś nawet się wypowiadałem, że moim zdaniem lekarze żle Cię do tej pory leczyli. A teraz jeszcze piszesz, że ostatnio bardzo boli Cię kręgosłup. Można przypuszczać, że jest to typowa choroba towarzysząca CU, bole stawów często się u nas zdarzają. Ale nic nie piszesz o reakcji lekarzy na ten dodatkowy problem. Bo oczywista w takim przypadku jest zamiana mesalazyny na Sulfasalazynę EN, bo wiadomo, że ta leczy i jelita i towarzyszące stany zapalne stawów. Ale nic nie wspominasz o tym, a takie leczenie, to jest przecież elementarz dobrego specjalisty od CU. Ja się wcale nie dziwię, że chory może być już tak sponiewierany ciągłym zaostrzeniem i brakiem efektów leczenia, że wtedy zgodzi się na wszystko. Ale dopiero jeżeli kilkakrotnie przećwiczy się wszystkie dostępne sposoby leczenia zachowawczego, to można myśleć o operacji. No i bardziej moim zdaniem trzeba brać pod uwagę ocenę dobrego specjalisty gastro, niż zdanie chirurgów, bo oni już tak mają, że sprawy widzą prosto: wyciąć i nie ma problemu.

Dlatego jeżeli decyzja już zapadła ostatecznie, to ja życzę Ci naprawdę powodzenia, a jeżeli jeszcze nie do końca, to daj znać, a zapewne wiele osób z forum będzie miało jeszcze parę pomysłów, choćby skonsultowania jeszcze dodatkowo z dobrymi specjalistami. Bo jeżeli operacja nie musi być w trybie nagłym, to zawsze się z nią jeszcze zdąży. A jeżeli już musi być, to musi być robiona w najlepszym ośrodku specjalizującym się w proktokolektomii odtwórczej.

Pozdrawiam
Tomy

Re: Operacja tak czy nie??

: 06 mar 2007, 13:12
autor: speeder_vs
Operacja jest już napewno... nie mam zamiaru jej przesówać, za bardzo mi ten kręgosłup dokucza, jestem na dośc wysokich dawkach leków i nic to nie daje, konsultowałem sie z kilkoma innymi lekarzami i też doradzają operacje...
Fakt że byłem leczony źle od początku ale teraz już doprowadzili mnie do takiego stanu że operacja będzie dla mnie najlepsza... (i nie zamienili mi Salofalku na Sulfasalazin EN... prawdopodobie nawet nie wiedzą że to ma znaczenie darmozjady jedne)
Przynajmniej pozbęde sie jednego ważnego problemu - tej przeklętaj niedouczonej bandy :cenzura: z Akademi Medycznej w Gdańsku :evil: tylko żeby operacja poszła bez komplikacji i będzie si