Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
milkusia11
Początkujący ✽✽
Posty: 164
Rejestracja: 31 sty 2007, 07:59
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: legnica
Kontakt:

Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: milkusia11 » 04 lip 2007, 23:22

choruje już rok...od tamtych wakacji wszystko się zaczęło nie dostałam się na studia do Zielonej Góry,potem dowiedziałam sie o chorobie tysiące badań,bóle,krwawienia,ważyłam 36kg a teraz 41kg.Miesiąc spędziłam w szpitalu........płakałam,dołowałam się......Wróciłam w październiku ze szpitala znalazłam prace.Pół roku było ok fajna,spokojna praca i ludzie...potem nie przedłużyli mi umowy i znów się zaczęło:(:(Obecnie jestem na stażu na grosze,ciężko jest znaleść prace bez studiów.Znów jest źle..płacze,jestem nerwowa,wybuchowa,wszystko mnie drażni! :mad:
Prawie wszyscy z mojej klasy studiują tylko nie ja,teraz nawet nie chce iść na studia bo wiem że jak się nie dostane to się znów załamie. A jak nawet mnie przyjmą to niewiem czy dam rade psychicznie!!Szkołe średnią też ciężko przeżyłam bo byłam słaba z matmy i bardzo odbiło się to na moim zdrowiu. :smutny:
Wszystko bardzo przeżywam i szybko się denerwuje taki głupi charakter niestety...
Teraz też...martwie się co będzie dalej 6 miesięcy stażu szybko minie a co potem???W sierpniu wychodze za mąż i to też mnie martwi niemamy mieszkania jak narazie będziemy mieszkać z rodzicami.Mieszkania takposzły w góre ciężko jest...
chciałabym coś zmienić w życiu ale niewiem co i jak...nawet niewiem na jakie studia bym miała teraz iść rok temu chciałam na pedagogike ale już nie chce...zagubiłam sie kompletnie...chętnie bym poszła do psychologa ale niewiem czy potrafiłabym się otworzyć przed kimś obcym :smutny:
W domu staram się nie narzekać dusze wszystko w sobie nie chce marudzić a jak już nie moge wytrzymac płacze,krzycze,wyżywam się na wszystkich.Jestem bardzo płaczliwa drobna rzecz potrafi mnie wyprowadzić z równowagi.Picie melisy,mięty i ziół oczywiście mnie nie uspokaja.... Jednym słowem mam dość:((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
smutno i ciężko... :smutny: :smutny: :smutny:
Milkusia11

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 315
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: Mol » 05 lip 2007, 08:35

milkusia11 pisze:(Obecnie jestem na stażu na grosze,ciężko jest znaleść prace bez studiów
Tez jestem na stazu i musze przyjmowac na klate wszystko za niecale 5 stowek. Zenada. Ale jeszcze niecale 3 miesiace. Przezyjesz.
milkusia11 pisze:Prawie wszyscy z mojej klasy studiują tylko nie ja,teraz nawet nie chce iść na studia bo wiem że jak się nie dostane to się znów załamie. A jak nawet mnie przyjmą to niewiem czy dam rade psychicznie!!Szkołe średnią też ciężko przeżyłam bo byłam słaba z matmy i bardzo odbiło się to na moim zdrowiu. :smutny:
A skad ta pewnosc, ze sie nie dostaniesz? Spojrz jak wielu ludzi tutaj jest na studiach albo juz po, skoro oni mogli dac rade to dlaczego nie Ty? Co do matmy... majac swiadomosc, ze orlem nie jestes, zrobilas cos aby ta sytuacje zmienic?
milkusia11 pisze:Teraz też...martwie się co będzie dalej 6 miesięcy stażu szybko minie a co potem???W sierpniu wychodze za mąż i to też mnie martwi niemamy mieszkania jak narazie będziemy mieszkać z rodzicami.Mieszkania takposzły w góre ciężko jest...
Wstrzymajcie sie z malzenstwem. :lol:


Poza tym, odnosze wrazenie, ze chyba sie troche za bardzo uzalasz. Wiadomo, jest ciezko z wieczna sraka, ale da sie przezyc. Nie zamulaj tak, zajmij sie czyms, oderwij mysli od choroby, itp itd.

I nie rycz! :twisted:
Obrazek

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: Mama Juleczki » 05 lip 2007, 08:51

Wpadnij milkusia11 na "terapię" do mnie :wink:
A tak serio - jeżeli zechcesz, daj cynk na gg lub PW - podam Ci adres i telefon. Możesz przyjść i wyzłościć się ile wlezie.
Jest wiele możliwości na rozwiązanie Twoich problemów, a Twój stan ma zapewne dużo wspólnego także z obecnym stanem aury. To wszystko minie i niebawem na Twoim niebie znowu zaświeci słońce :razz:

Pozdrawiam i zapraszam.
Ostatnio zmieniony 06 lip 2007, 01:12 przez Mama Juleczki, łącznie zmieniany 1 raz.
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Awatar użytkownika
Mol
Początkujący ✽✽
Posty: 315
Rejestracja: 10 sie 2006, 15:02
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Naklo nad Notecia
Kontakt:

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: Mol » 05 lip 2007, 09:02

Mama Juleczki pisze:Wpadnij mikrusia11 na "terapię" do mnie
milkusia :wink:
Obrazek

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: Mama Juleczki » 05 lip 2007, 09:05

Przepraszam :oops: :lol:
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

ESka

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: ESka » 05 lip 2007, 10:29

milkusia11 pisze:Obecnie jestem na stażu na grosze,ciężko jest znaleść prace bez studiów
Myślę, że większość z nas czeka taka praca za grosze na stażu nie ważne czy to mgr czy nie poprostu tu nie o studia chodzi a o doświadczenie zawodowe, ktore trzeba jakoś zdobyć poświęcając się.
milkusia11 pisze:Szkołe średnią też ciężko przeżyłam bo byłam słaba z matmy i bardzo odbiło się to na moim zdrowiu.
Miklusia warto spróbować a nie z góry zakładać mi się nie uda. Ja też matmy nigdy nie lubiłam i zawsze miałam z nią kłopoty, ale przecież są kierunki gdzie matmy nie ma. Jeszcze tylko 12 dni i najprawdopodobniej będę mgr który nie umi matmy :wink: :lol: Także więcej wiary w siebie napewno masz talent do czegoś tylko trzeba znaleźć do czego i niekoniecznie przecież musisz umieć matme :wink:
milkusia11 pisze:Teraz też...martwie się co będzie dalej 6 miesięcy stażu szybko minie a co potem???
Nie warto przejmować się na zapas może postanowią Cię zostawić po stażu a nawet jak nie to zawsze już będziesz miała więcej doświadczenia i może łatwiej będzie Ci znaleźć pracę
milkusia11 pisze:W sierpniu wychodze za mąż i to też mnie martwi niemamy mieszkania jak narazie będziemy mieszkać z rodzicami
Dużo młodych małżeństw zaczyna od mieszkania z rodzicami i jakoś jest. Kiedyś może wynajmniecie jakieś mieszkanie lub kupicie, ale na wszystko potrzeba czasu jak to zawsze powtarza moja mamcia "nie od razu Rzym zbudowano" :wink: Zresztą ja też kiedyś po ewentualnym ślubie nie zamierzam wyprowadzać się z domu (choć narazie na żaden ślub się nie zanosi). To ja dopiero powinnam się wstydzić jestem stara panna lat.... i nawet na ślub póki co nie mam widoków :lol: Do tego ciąglę słyszę od życzliwych i zatroskanych wujków, cioci i sąsiadów no to kiedy poznamy tego kawalera, mamy już zbierać na wesele?, albo to kiedy wesele bo chciałbym go dożyć :oops: :lol:

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: goniusia » 05 lip 2007, 10:39

Kochana ja z moim mężem i małym dzieckiem,rodzicami i bratem mieszkaliśmy długo w dwóch pokojach.Ja kończyłam szkołę mąż na początku nie miał pracy.Gdyby nie pomoc moich bliskich nie wiem co by było ze mną.Osobno mieszkamy dopiero 6 lat(syn ma 14) i jeszcze to nie jest nasze mieszkanie.Mamy sporo problemów jak wszyscy ale staramy się jakoś wspólnie je pokonywać.Nieraz w życiu przeszłam chwile załamania ale wierz mi to nic nie daje,wieczne stresy ,nerwy .Szkoda zdrowia.Głowa do góry musimy ciągnąć ten swój wózek z nadzieją że jescze będzie lepiej.Pozdrawiam i życzę wytrwałości :spoko: :super:

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: Aniijjaa » 05 lip 2007, 12:27

Milkusiu pogubić się można kiedy zaczyna się choroba. Cały świat wydaje się nie do pokonania a wszystko inne wokoło jest tak ogromne, że czujemy sie przy tym mali i bezradni.Ten czas to zmiany które wewnątrz nas muszą zajść aby zrozumieć chorobę, pogodzić się z losem(w moim przypadku to raczej sprawa beznadziejna :wink: ), to czas nauki radzenia sobie z inna sytuacją. Każdy z nas jest inny i dlatego dla różnych osób długość tej przemiany jest różna.
Stres jest częścią życia i towarzyszy nam wszystkim ale można nauczyć się innej reakcji obronnej w stosunku do przeciwności losu. To nie jest łatwe ale możliwe. Cena jest wysoka więc należy poukładać sobie cały świat od początku i nauczyć się odpowiedniej reakcji bo w przeciwnym razie wszystko, a przede wszystkim nasze zdrowie będą cierpieć i życie stanie się trudniejsze.
Złość i Twoje nastawienie negatywne do wszystkiego są reakcją tego zamętu- nie dostałaś się na studia, choroba, brak mieszkania itd. Porównujesz się do znajomych, oni studiują, spełniają swoje plany, marzenia....ale tak naprawdę nie wiesz nic więcej o nich. Nie wiesz czy mają problemy inne(bo nie każdy o nich mówi), czy sa szczęśliwi, czy kierunek który obrali to jest ten wymarzony- czasem są osoby kóre zaczynaja kilka kierunków ponieważ nie potrafią określić co tak naprawdę chcieliby robić w życiu, co ich interesuje. Do tego trzeba dojść samemu i nie musisz tego wiedzieć mając lat 21.
Dlatego wydaje mi się, że w tym wszystkim pogubiłaś się i sama nie wiesz co chcesz, czego oczekujesz. Poczekaj, nie spiesz się i nie patrz na innych, ponieważ nie dorównujesz do nich. To nie jest problem! studiować można w każdym wieku.
Popatrz na to od innej strony :roll: masz kogoś przy swoim boku, kto Cię kocha i wkrótce będziecie razem. Odnalazłaś swoją miłość. Są osoby, które nigdy jej nie znajdą.
We dwoje jest dużo łatwiej w życiu. Jesteście młodzi i macie bardzo duzo możliwości.
Rady moje mogą być daremne, nawet możesz bardziej się denerwować czytając je ponieważ sama musisz do tego dojść :roll: musisz zacząć patrzeć na świat innymi oczyma. Psycholog naprawdę może dużo pomóc, rozmowa z kimś szczera też jest dobrym rozwiązaniem, wizyta u lekarza i leki p/depresyjne, takie po których na moment wyciszysz swój organizm to też rozwiązanie.
Życzę Ci zdrówka i powodzenia.

Matma nie jest paszportem na inne kierunki :roll:
Aniijjaa

ESka

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: ESka » 05 lip 2007, 12:45

magdalene pisze:U mnie na razie są na tym pierwszym etapie Dlatego nie lubię wielkich zjazdów rodzinnych Ale jeszcze nikt nie twierdził, że nie dożyje mojego wesela
Na szczęście mój brat (młodszy... ) się zaręcza niedługo, więc mi trochę przestaną truć, bo się nim zajmą
magdalene ja też mam brata i to starszego do tego jeszcze starszą kuzynkę więc całe towarzystwo odsyłam do nich, ale oni i tak jakoś na mnie się uparli. Mówią, że chcą iść do mnie na wesele, a nie do nich. Też nie cierpie zjazdów rodzinnych :lol: Tylko, że nawet jak zjazdów nie ma to i tak przychodzą mi truć :mad:

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: Aniijjaa » 05 lip 2007, 12:51

magdalene pisze:Aniijjaa napisał/a:
Odnalazłaś swoją miłość. Są osoby, które nigdy jej nie znajdą.

To nas pocieszyłaś
Samo życie. To nie jest wyrocznia ale też i tak bywa. Nie bierz sobie do serca tego tak a rodzinkę musisz troszkę podszkolić :wink:
Aniijjaa

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: ranka » 05 lip 2007, 12:55

milkusia jest ciezko i nie ma co sie oszukiwac,bedzie ciezko.bo takie jest zycie.
ale poddawanie sie spowoduje ze bedzie jeszcze gorzej.
na swoim przykladzie moge powiedziec ze ja tez juz dano moglabym sie poddac.moglabym usiasc w kacie i biadolic,no ale po co?nie ma to zadnego celu,a sensu juz w ogole.
uwazam ze przy odrobinie wysilku i dobrym nastawieniu uda sie to co sobie zaplanowalismy i mimo przeciwnosci losu (zlosliwego),jestesmy w stanie to osiagnac.
:wink: do dziela
Obrazek

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: ranka » 05 lip 2007, 13:00

Co gorsza, to ja się w ogóle w roli żony nie widzę...
hehe,takie nastawienie zmienia sie o 180 stopni w odpowiednim wieku...czasami
Obrazek

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: ranka » 05 lip 2007, 13:08

a zreszta co to znaczy rola zony?po prostu trzeba funkcjonowac tak jak sie funkcjonowalo dotychczas.podZielic obowiazki i nie dac sie "ujarzmic "facetowi :mrgreen:
Obrazek

ESka

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: ESka » 05 lip 2007, 13:17

tola pisze:Wujek mi ost dociął:"śpiesz się dytka bo nie ma czasu,popatrz na te stare krowy (o moich kuzynkach mowa ) one stanęły w miejscu i prędko nie ruszą.
tola tak mnie rozśmieszyłaś tym tekstem, że aż się popłakałam :lol:
tola pisze:jestem sama,ale nie samotna a wiązać się z kimś kto mi nie odpowiada nie będę
No to zupełnie jak ja. Ostatnio to usłyszałam, że mam uważać bo teraz to ja nikogo nie chcę, a potem to nikt mnie nie będzie chciał. A mi każde zauroczenie tak średnio po tygodniu mija i zaraz zaczynam widzieć dużo wad i już szukam innego "kawalera". :lol:

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Minął rok jak jestem chora i nadal stres ,depresja itd..

Post autor: ranka » 05 lip 2007, 15:41

a zreszta co to znaczy rola zony?po prostu trzeba funkcjonowac tak jak sie funkcjonowalo dotychczas.podZielic obowiazki i nie dac sie "ujarzmic "facetowi
przynajmniej ja sie nie daję :mrgreen:
Obrazek

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”