Marudzenie i nerwowość

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Davidoo
Debiutant ✽
Posty: 26
Rejestracja: 08 maja 2007, 21:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: Davidoo » 03 paź 2007, 09:37

witajcie!! ja tez mam ten problem nie dosc ze caly czas mi sie nic nie chce to jeszcze jestem maruda i nerwus jak mi cos nie pasuje to klotnia gotowa. (az sam wspolczuje mojej kobiecie ze ze mna jeszcze wytrzymuje) JAKIS ZLOTY SRODEK ??

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: megi_25 » 03 paź 2007, 09:58

Złotego środka niestety nie znam. Mój mąż też jak coś go pobolewa to niestety robi się potwornie nerwowy i coś tam stale stęka. Nie powie,że coś go boli tylko robi się okropnie nieznośny.

Zwyczajnie w te dni staram się nie wchodzić mu w drogę i nie zwracam uwagi na jego humory /wcześniej się zaraz złościłam i dochodziło do kłótni.Oboje traciliśmy nerwy/.

Także ZŁOTY ŚRODEK dla Twojej połówki: u faceta ból i zmęczenie gorsze jak okres, ale mija. :wink:

Pozdrawiam
Megi
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: misiek1 » 03 paź 2007, 16:46

witajcie!! ja tez mam ten problem nie dosc ze caly czas mi sie nic nie chce to jeszcze jestem maruda i nerwus jak mi cos nie pasuje to klotnia gotowa. (az sam wspolczuje mojej kobiecie ze ze mna jeszcze wytrzymuje) JAKIS ZLOTY SRODEK
_________________
to proste, zmień się i wszystko się ułoży.

pozdrawiam
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
13julcia
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 03 kwie 2007, 15:56
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: 13julcia » 03 paź 2007, 17:06

podnieś sobie poziom endorfin, zjedz czekoladę :wink:
żona męża z CD......

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 934
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: cordo » 03 paź 2007, 17:14

Davidoo pisze:ja tez mam ten problem nie dosc ze caly czas mi sie nic nie chce
Tak samo jak mi. Najbardziej to wstać do szkoły rano. :wink:
Davidoo pisze:nerwus
Nerwus to jestem...

Ale na to wszystko mam swój złoty środek.
Otóż;
-rano popijam herbatkę melise, lub ssam sobie takie tabletki jak ''meliski''
-gdy się z kimś pokłócę to nie duszę tego w sobie, bo staję się bardziej nerwowy, Tylko wygaduję się komuś, a gdy na to się nie mogę odważyć to wpisuję w pamiętnik.
- Wysypiam się, bo gdy wstanę ''lewą nogą'' to jestem ''mały nerwus'' :wink:
- w wolnych chwilach słucham muzyki relaksacyjnej lub klasycznej, bo ona ponoć uspokaja,
-nie odkładam pilnych rzeczy na póżniej, bo się można potem sie denerwować, że się tego nie ma czsu zrobić.
-gram dużo w gry takie jak szachy bo one mnie uspokajają.

To moje złote radny na moje życie, które szlifuję w sobie. Myślę, że Ci mogą pomóc. :wink:

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4290
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: Raysha » 03 paź 2007, 17:38

Davidoo, a jakie leki bierzesz ? Możliwe że przy braniu sterydów człowiek jest nadpobudliwy ;]

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: exa » 03 paź 2007, 19:02

dawidoo.......taki los....jak czowieka boli....meliska, ziołowe na uspokojenie i świadomośc własnego stanu.......myślenie....i bedzie git...
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

gravioramanent
Debiutant ✽
Posty: 33
Rejestracja: 12 kwie 2007, 20:04
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: gravioramanent » 03 paź 2007, 19:41

Cześć !!!!

Podobno najlepszy jest wysiłek fizyczny, gdzieś też na forum są informacje, że to brak witamin i mikroelementów, a ja zaczynam normalnie funkcjonować jak godze się z chorobą ("świadomość własnego stanu"), więc może to też kwestia samoakceptacji.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: jaryszek » 04 paź 2007, 18:33

ja tez jestem cholerykiem czasami i wole wyrzucac emocje niz je tlumic w srodku ... :mrgreen:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Mania
Początkujący ✽✽
Posty: 133
Rejestracja: 13 sie 2007, 21:44
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Miklesz
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: Mania » 04 paź 2007, 22:42

Michał_Z pisze:to proste, zmień się i wszystko się ułoży.
łatwo powiedzieć to nie jest takie proste jak człowieka coś wkurzy to nie ma rady, ja tam też jestem strasznie nerwowa zwałaszcza w domu nie wiem dlaczego :?:
Ajak mnie przyszła teściowa wkurzy to dopiero się dzieje :lol:
Szczęście to jedna rzecz jaka się mnoży gdy się ją dzieli

Szaraja
Specjalista ds. Porad Prawnych
Posty: 1575
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:48
Choroba: CD u dziecka
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Łańcut
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: Szaraja » 04 paź 2007, 22:51

Co do nerwusów, to potwierdzam, moja córa tez ma takie okresy, najgorzej jak brała sterydy. A co do niechcenia, to proponuję preparaty żywieniowe- po prostu masz olbrzymie niedobory mikroelementów i witamin, to powoduje apatie i przemęczenie.
pozdrawiam i życze cierpliwości w akceptacji siebie i efektów w próbach zmian swoich zachowań
Szaraja
Chwała tym którzy stworzyli to forum. a dla wszystkich którzy piszą wielkie dzięki

Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: Agikkus » 05 paź 2007, 02:12

Ja nie biore sterydow, ale jestem straszny nerwus i straszna maruda. Czasami az sama sie boje, do czego to doprowadzi...wstydze sie tego, ale no coz....zycie

ESka

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: ESka » 05 paź 2007, 15:01

Widzę, że został założony temat o którym od dawna myślałam :wink: Ja jestem od jakiegoś czasu bardzo marudna i wybuchowa i zastanawiam się czy mają na to wpływ leki. Najgorsze, że krzywdzę bliskie mi osoby, a jak się zorientuję jak dziecinnie i głupio się zachowuję jest mi strasznie wstyd za siebie. Poza tym jak coś jest nie po mojej myśli to potrafię się strasznie wściec co odczuwa najbardziej moja myszka komputerowa :razz: Dla mnie jest to straszny problem bo nie radzę sobie sama ze sobą i chyba wybiorę się do jakiegoś psychologa może on mi pomoże.

Rudi
Początkujący ✽✽
Posty: 122
Rejestracja: 19 maja 2006, 13:17
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Chodzież

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: Rudi » 05 paź 2007, 23:14

Witam,

Ja mam jedna odpowiedź na nerwowość i marudzenie - sport. Mnie bardzo pomógł. Często było tak, że miałem w sobie zbyt duże pokłady energii, których nie mogłem w żaden sposób pozbyć. To właśnie sprawiało, że stawałem się nerwowy i czsami nie do wytrzymania. Sport na prawde pomaga...zresztą na początku po przepłynięciu 2-3 km nikt nie będzie miał wieczorem siły ani marudzić, ani się złościć...

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: Patryśka » 06 paź 2007, 14:47

Ja tez kiedy mam dzien to uciekac ode mnie :) No i niestety rady tez nie ma musi samo przejsc :)

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”