Marudzenie i nerwowość

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: Natalka » 08 sty 2008, 16:46

co do sterydów, to one były dla mnie wybawieniem i dla moich bliskich też :mrgreen: miałam świetny humor, gdy je łykałam, po prostu stan euforii, zero dołów, taki luzik :lol:

ale w czasie zaostrzenia to byłam nie do wytrzymania dla innych i dla siebie też, to było straszne, jak wyładowywałam swoje nerwy i poczucie krzywdy na najbliższych :zawstydzony: a oni mi pomagali i pocieszali. Niestety człowiek w ciężkim stanie czasem zapomina o uczuciach innych osób i skupia się na swoich :smutny:

nie mam recepty na nerwy i marudzenie, mi samo przeszło jak zaczęłam zdrowieć. Chyba trzeba się bardziej kontrolować i pamiętać o tym, że inni ludzie też mają uczucia i nie mamy prawa dręczyć ich, gdy jest nam źle.

Jędrek
Początkujący ✽✽
Posty: 197
Rejestracja: 03 lip 2007, 19:56
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ITALIA

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: Jędrek » 16 sty 2008, 15:35

no teraz jak mi sie poprawia i juz pare dni z rzedu nie ma krwi to też mam dobry humorek :wink:

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: kasinp » 16 sty 2008, 18:27

grunt to spokoj ! tylko on nas moze uratowac...

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: CAMPARI34 » 14 cze 2008, 08:12

och te nerwy ja sie znowu do nikogo nie odzywam.bo sobie tak wymysliłam bez przyczyny nabluzgałam mężowi wrzeszczałam na dziecka.kiedy to się skończy?mam już sama siebie dosyc.a wekend się zaczyna mogło byc tak miło z rodziną.co robic?jak z przestac byc uperdliwą?ide ryczec :cry:
:D

Awatar użytkownika
majka12
Początkujący ✽✽
Posty: 148
Rejestracja: 29 lut 2008, 19:50
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: miechów/kraków
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: majka12 » 14 cze 2008, 10:35

ja tez bywam marudna choc na razie sterydów nie brałam i chyba mnie to będzie czekało, ale jest tez tak, że to moje marudzenie na razie za bardzo nie wiem na co zwalić, bo tu boli, tu sie przelewa itp...a diagnoza nadal w trakcie - w kierunku crohnika więc jak co to zwalam na niego i jest mi lepiej... :lol: nie martw się tą nerwowością powoli mam nadzieje nauczymy się z tym funkcjonować i innych troche tez nauczymy :razz: a popłakac nie zaszkodzi, a wygadać tez sie mozna moje namiary w profilu

Graga
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 13 paź 2006, 18:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: Graga » 14 cze 2008, 14:20

Wasze posty podnoszą mnie na duchu, bo widzę, że nie tylko ja jestem marudna :) najgorsze jest to, że zdaję sobie z tego sprawę, a czasami nie mogę temu zaradzić.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: Natalka » 15 cze 2008, 00:55

no ja też byłam upierdliwa w stanie zaostrzenia, aż wstyd mi było że tak dokuczam bliskim, ale na sterydach to wszyscy mnie kochali :lol: miałam taki dobry nastrój i miła byłam i wesoła. To nie wiem dlaczego CAMPARI34 tak reagujesz na sterydy ;/
może wyżyj się w sporcie, pobiegaj, na rowerze se pojeździj, może to pomoże :roll:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: CAMPARI34 » 15 cze 2008, 08:05

a ja juz na nogach od 2 godzin hihihi.i szukam zaczepki . :evil: kurcze wszyscy spią :evil: jak tak można :mad: nie ma z kim się pochajowac :!:
:D

Deniro_RS

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: Deniro_RS » 15 cze 2008, 08:09

mozna :razz:

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: misiek1 » 15 cze 2008, 13:02

a ja juz na nogach od 2 godzin hihihi.i szukam zaczepki . :evil: kurcze wszyscy spią :evil: jak tak można :mad: nie ma z kim się pochajowac :!:
Wstałem dzisiaj po 11, sterydy biorę od 18 miesięcy :razz:

Byłem troszkę nerwowy ale od kiedy mam psa i spędzam z nim prawie 2 godziny dziennie na spacerach nic mnie prawie nie rusza :wink:
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: CAMPARI34 » 16 cze 2008, 10:04

hej wszystkim od jutra biorę tylko dwa prochy!!!!!!!!!!!już niedługo kończę brac sterydy ale jestem w szoku obudiłam się dziś i nie szukałam zaczepki dlaczego????co się ze mną stało?nie poznałam się szok!!!!!!!!!!nawet zrobiłam pyszne śniedanko jest 9.00 a ja nic oaza spokoju ani jedno najmniejsze :cenzura: się czyzby jakaś zmiana????????????? :wink:

rozumiem zdenerwowanie i powody, ale bez przekleństw proszę ;)
Ostatnio zmieniony 16 cze 2008, 12:16 przez CAMPARI34, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: misiek1 » 16 cze 2008, 11:01

to się nazywa "pozytywne nastawienie" , wiesz że od jutro bierzesz mniej lekarstw i od razu czujesz sie lepiej ;)
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: CAMPARI34 » 16 cze 2008, 12:04

nie taki się zeczy na klate brało!!!!!!!! :lol: już 11.03 a ja ciagle nie jestem :cenzura: :roll: :roll: jestem wręcz zadowolona z życia :mrgreen: oj to zycie jest naprawdę pikne :wink:

do trzech razy sztuka... bez przekleństw proszę :)
Ostatnio zmieniony 16 cze 2008, 12:21 przez CAMPARI34, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: misiek1 » 16 cze 2008, 12:18

Campari34 , ciesze się z Twojego dobrego humorku :D

Tylko ze szczęścia nie łam regulaminu ;), zaraz mod to ocenzuruje :)
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Marudzenie i nerwowość

Post autor: ewkunia » 16 sie 2008, 19:22

a nie macie czasem wrażenia , że przez to, że chorujemy na ten syf oczkujemy większej 'opieki' od ludzi, chcemy, żeby się nas bardziej koncentrowano i ogólnie fochoami rzucamy sporo?:P Ja przyznam, że biorę AZĘ i najchętniej bym chciała żeby mi robiono codziennie masaż stóp a co godzinę pytali wszyscy 'co u ciebie' ;p
Ostatnio zmieniony 16 sie 2008, 22:58 przez ewkunia, łącznie zmieniany 1 raz.
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”