Strona 3 z 4

Re: Marudzenie i nerwowość

: 08 sty 2008, 16:46
autor: Natalka
co do sterydów, to one były dla mnie wybawieniem i dla moich bliskich też :mrgreen: miałam świetny humor, gdy je łykałam, po prostu stan euforii, zero dołów, taki luzik :lol:

ale w czasie zaostrzenia to byłam nie do wytrzymania dla innych i dla siebie też, to było straszne, jak wyładowywałam swoje nerwy i poczucie krzywdy na najbliższych :zawstydzony: a oni mi pomagali i pocieszali. Niestety człowiek w ciężkim stanie czasem zapomina o uczuciach innych osób i skupia się na swoich :smutny:

nie mam recepty na nerwy i marudzenie, mi samo przeszło jak zaczęłam zdrowieć. Chyba trzeba się bardziej kontrolować i pamiętać o tym, że inni ludzie też mają uczucia i nie mamy prawa dręczyć ich, gdy jest nam źle.

Re: Marudzenie i nerwowość

: 16 sty 2008, 15:35
autor: Jędrek
no teraz jak mi sie poprawia i juz pare dni z rzedu nie ma krwi to też mam dobry humorek :wink:

Re: Marudzenie i nerwowość

: 16 sty 2008, 18:27
autor: kasinp
grunt to spokoj ! tylko on nas moze uratowac...

Re: Marudzenie i nerwowość

: 14 cze 2008, 08:12
autor: CAMPARI34
och te nerwy ja sie znowu do nikogo nie odzywam.bo sobie tak wymysliłam bez przyczyny nabluzgałam mężowi wrzeszczałam na dziecka.kiedy to się skończy?mam już sama siebie dosyc.a wekend się zaczyna mogło byc tak miło z rodziną.co robic?jak z przestac byc uperdliwą?ide ryczec :cry:

Re: Marudzenie i nerwowość

: 14 cze 2008, 10:35
autor: majka12
ja tez bywam marudna choc na razie sterydów nie brałam i chyba mnie to będzie czekało, ale jest tez tak, że to moje marudzenie na razie za bardzo nie wiem na co zwalić, bo tu boli, tu sie przelewa itp...a diagnoza nadal w trakcie - w kierunku crohnika więc jak co to zwalam na niego i jest mi lepiej... :lol: nie martw się tą nerwowością powoli mam nadzieje nauczymy się z tym funkcjonować i innych troche tez nauczymy :razz: a popłakac nie zaszkodzi, a wygadać tez sie mozna moje namiary w profilu

Re: Marudzenie i nerwowość

: 14 cze 2008, 14:20
autor: Graga
Wasze posty podnoszą mnie na duchu, bo widzę, że nie tylko ja jestem marudna :) najgorsze jest to, że zdaję sobie z tego sprawę, a czasami nie mogę temu zaradzić.

Re: Marudzenie i nerwowość

: 15 cze 2008, 00:55
autor: Natalka
no ja też byłam upierdliwa w stanie zaostrzenia, aż wstyd mi było że tak dokuczam bliskim, ale na sterydach to wszyscy mnie kochali :lol: miałam taki dobry nastrój i miła byłam i wesoła. To nie wiem dlaczego CAMPARI34 tak reagujesz na sterydy ;/
może wyżyj się w sporcie, pobiegaj, na rowerze se pojeździj, może to pomoże :roll:

Re: Marudzenie i nerwowość

: 15 cze 2008, 08:05
autor: CAMPARI34
a ja juz na nogach od 2 godzin hihihi.i szukam zaczepki . :evil: kurcze wszyscy spią :evil: jak tak można :mad: nie ma z kim się pochajowac :!:

Re: Marudzenie i nerwowość

: 15 cze 2008, 08:09
autor: Deniro_RS
mozna :razz:

Re: Marudzenie i nerwowość

: 15 cze 2008, 13:02
autor: misiek1
a ja juz na nogach od 2 godzin hihihi.i szukam zaczepki . :evil: kurcze wszyscy spią :evil: jak tak można :mad: nie ma z kim się pochajowac :!:
Wstałem dzisiaj po 11, sterydy biorę od 18 miesięcy :razz:

Byłem troszkę nerwowy ale od kiedy mam psa i spędzam z nim prawie 2 godziny dziennie na spacerach nic mnie prawie nie rusza :wink:

Re: Marudzenie i nerwowość

: 16 cze 2008, 10:04
autor: CAMPARI34
hej wszystkim od jutra biorę tylko dwa prochy!!!!!!!!!!!już niedługo kończę brac sterydy ale jestem w szoku obudiłam się dziś i nie szukałam zaczepki dlaczego????co się ze mną stało?nie poznałam się szok!!!!!!!!!!nawet zrobiłam pyszne śniedanko jest 9.00 a ja nic oaza spokoju ani jedno najmniejsze :cenzura: się czyzby jakaś zmiana????????????? :wink:

rozumiem zdenerwowanie i powody, ale bez przekleństw proszę ;)

Re: Marudzenie i nerwowość

: 16 cze 2008, 11:01
autor: misiek1
to się nazywa "pozytywne nastawienie" , wiesz że od jutro bierzesz mniej lekarstw i od razu czujesz sie lepiej ;)

Re: Marudzenie i nerwowość

: 16 cze 2008, 12:04
autor: CAMPARI34
nie taki się zeczy na klate brało!!!!!!!! :lol: już 11.03 a ja ciagle nie jestem :cenzura: :roll: :roll: jestem wręcz zadowolona z życia :mrgreen: oj to zycie jest naprawdę pikne :wink:

do trzech razy sztuka... bez przekleństw proszę :)

Re: Marudzenie i nerwowość

: 16 cze 2008, 12:18
autor: misiek1
Campari34 , ciesze się z Twojego dobrego humorku :D

Tylko ze szczęścia nie łam regulaminu ;), zaraz mod to ocenzuruje :)

Re: Marudzenie i nerwowość

: 16 sie 2008, 19:22
autor: ewkunia
a nie macie czasem wrażenia , że przez to, że chorujemy na ten syf oczkujemy większej 'opieki' od ludzi, chcemy, żeby się nas bardziej koncentrowano i ogólnie fochoami rzucamy sporo?:P Ja przyznam, że biorę AZĘ i najchętniej bym chciała żeby mi robiono codziennie masaż stóp a co godzinę pytali wszyscy 'co u ciebie' ;p