Przebaczenie

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Jolcia
Początkujący ✽✽
Posty: 139
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:26
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bieruń
Kontakt:

Przebaczenie

Post autor: Jolcia » 24 mar 2008, 17:29

Ostatnio bardzo dużo myślałam o przebaczaniu......
Dlaczego ludzie nie potrafią wybaczyć choć wiedzą, że sami nie są doskonali?!
Dlaczego niszczą drugiego człowieka wiedząc, że brak wybaczenia z jego strony tak bardzo boli?
Dlaczego tak trudno jest powiedzieć "przepraszam"?

Zastanawiałam się czy potrafię wybaczyć mojemu "eks", że mnie zostawił z powodu choroby?

Czy potrafiliście wybaczyć tym, którzy skrzywdzili Was z powodu CU lub CD?
Każdy może być szczęśliwy, tylko od niego to zależy

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Przebaczenie

Post autor: Alishia » 25 mar 2008, 10:51

Wszystko zależy od człowieka.Jeden umie przebaczyć,inny nie zapomina do końca życia.
Myślę,że Twój eks jest po prostu głupi,skoro zostawił Cię z powodu choroby.A czy mu przebaczać?I tak chyba nie będziecie utrzymywać kontaktu,więc po co się na ten temat rozwodzić.Jeżeli Tobie będzie lepiej jak mu przebaczysz/nie przebaczysz to zrób to!
Myślę,że najgorsi są ludzie,którzy przebaczają,a potem się mszczą.Ludzie często nie wiedzą co oznacza przebaczenie.
A słowo"przepraszam"mówi się trudno,bo trudno jest się przyznać do swoich błędów.

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Przebaczenie

Post autor: Piciu » 25 mar 2008, 12:34

@Jolcia. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Teraz wiesz jaki był Twój były. To był test z życia którego On nie zdał.
Generalnie ludzi poznaje się w ciężkich sytuacjach losowych,w biedzie, w chorobie itp.
Teraz wiesz że na nim nie możesz - mogłaś polegać.
A gdybyście byli małżeństwem i mieli dzieci ? Prawdopodobnie również by Ciebie zostawił, lecz wtedy z dziećmi. Więc może, że lepiej się stało jak się stało.
Oczywiście to jest gdybanie. I mi to wybaczysz.
Teraz za to masz szanse spotkać kogoś lepszego, wyrozumiałego.
Człowieka na dobre i na złe chwile w życiu. I gdyby nie to rozstanie, to może byś tej szansy nie miała.

Więc głowa do góry. Jest wiosna - chociaż nie wygląda na to :wink:. Przyroda budzi się powoli ze snu do życia, a hormony zaczną same działać :wink:

Awatar użytkownika
Jolcia
Początkujący ✽✽
Posty: 139
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:26
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Bieruń
Kontakt:

Re: Przebaczenie

Post autor: Jolcia » 25 mar 2008, 18:11

Jesli chodzi o mojego byłego to narazie nie mam siły żeby wybaczyć, ale bez tego nie wiem czy można związać sie z kimś innym.

Temat jednak wybaczania jest też dla mnie trudny patrząc na to w szerszej perspektywie.... bo na ile można kogoś "prosić", rozmawiać i czekać na przebaczenie..... przecież bez niego tak trudno żyć?!
Każdy może być szczęśliwy, tylko od niego to zależy

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Przebaczenie

Post autor: Cinimini » 25 mar 2008, 19:31

.... nie bede sie rozpisywala, bo juz wiele na ten temat pisalam, a poza tym nie chce rozgrzebywac przeszlosci ... jednak to co chce przekazac od siebie to tyle, ze przebaczyc to jedno , a zapomniec drugie ...
Ja wybaczylam zdrade, pozwolilam "jemu" wrocic do siebie , jednak wciaz i wciaz i wciaz mysl o tym co mi zrobil tkwila we mnie i ranila jak kawalek szkla utkwiony w sercu ... Wybaczylam , bo kazdy popelnia bledy , gdzies sie na chwile zagubi, zboczy z drogi ... ale nie zapomnialam ... zbyt mocno bolala swiadomosc, ze byla "inna" ...
... Koniec z koncem po 1,5 roku od tamtego zdarzenia rozstalismy sie i stalo sie bardzo dobrze ... Ciesze sie szczesciem, ktore teraz nosze w serduchu :*
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

fiesta
Początkujący ✽✽
Posty: 104
Rejestracja: 18 maja 2007, 10:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Chełm Śl.

Re: Przebaczenie

Post autor: fiesta » 06 cze 2008, 09:00

Nie rozmyślaj nad tym w sensie przebaczyć, czy nie. Są sprawy o których zapomnieć się nie da ale można nabrać do nich innego stosunku. Przyjdzie czas a sama stwierdzisz, że właściwie już nie czujesz żalu.. a wspomnienia już tak nie bolą. Nadal jednak będziesz pamiętała o przeszłości tylko że z czasem każda blizna się wygładza. Ja nazwałabym to wyleczeniem ;-)
Jolu! Pewne rzeczy dzieją się same i nie bez kozery mawia się że czas leczy nawet najgłębsze rany. Skoro tak się stało, to może tak miało być? Może Bozia miała wobec Ciebie inne plany ;-) ? Może jego odejście miało Cię wzmocnić,jak sama to napisałaś.. miało czegoś nauczyć ?
Uwolnij się od myślenia o wybaczaniu ...odpuszczając, zobaczysz że wtedy poczujesz sie lepiej.

slonko
Początkujący ✽✽
Posty: 123
Rejestracja: 08 lut 2008, 08:13
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: Przebaczenie

Post autor: slonko » 06 cze 2008, 10:35

Nie wszystko da sie przebaczyć, są rzeczy, które tkwią w nas do końca życia, lata krzywdzenia nie da się wybaczyć. Zwłaszcza jeśli ta osoba nie prosi o wybaczenie. Z tego wniosek, że jej wszystko jedno. Wiadomo, że ten, kto nie przebacza, najwięcej krzywdzi siebie, ale uważam, że do przebaczenia trzeba dojrzeć. Ja jeszcze nie dojrzałam.
Ważę: 50kg
Mierzę: 164 cm
Stan: remisja?
Biorę: asamax 500mg 3x2, azatiopryna 50mg 1x2

Kocham Was za to, że jesteście, dajecie mi siłę...

Wiola.

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Przebaczenie

Post autor: Alishia » 08 cze 2008, 11:55

Nie!Ponieważ choroba ta nie jest niczym złym.I moim zdaniem nie jest to żaden powód do zerwania związku czy znajomości.Cóż,musisz chyba przyznać,że Twój eks jest po prostu tchórzem i głupcem.
Wybaczanie to kwestia każdego człowieka i jego podejścia do życia.Cóż,wybaczyć zawsze jest trudno.Ale ja nauczyłam się wybaczać.Bo co mi przyjdzie z tego,że będę żyła w złości czy gniewie na jakąś osobę?
Kiedy ktoś mi zrobi coś złego-wybaczam(może nie od razu..ale po jakimś czasie).Ale mimo to ta osoba już się do mnie nie zbliży,będę mieć do niej wielki dystans i na pewno drugi raz jej nie zaufam.

Awatar użytkownika
Koliberek
Początkujący ✽✽
Posty: 58
Rejestracja: 10 maja 2007, 20:32
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Przebaczenie

Post autor: Koliberek » 09 cze 2008, 11:35

No cuż wybaczanie to trudna sztuka,ale można ją posiąsć.Przecież jesteśmy tu tylko przez chwilę,a dopiero póżniej czeka nas cała wieczność.Może warto spróbować kochać ludzi,przebaczać,być jak ta kropelka która w dni suszy zwilży choć jedno żdżbło zdeptanej trawy.Wem,że łatwo powiedzeć ciężej zrobić,ale sama wiele zlego w życiu przeszłam a mimo to wierzę w ludzi i dobro które w nich jest.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Przebaczenie

Post autor: Cinimini » 09 cze 2008, 19:05

Ja nie potrafie wybaczyc....... kilka lat temu zostala, zdradzona, wybaczylam, bo bardzo kochalam, a pozniej przez ta osoba zostalam porzucona - nie potrafie zabic tych wspomnien, tego bolu, to we mnie tkwi bardzo gleboko.... Choc nie wiem jakbym sie starala nie potrafie puscic tego w niepamiec. Czuje sie ponizona i przerazliwie zraniona i choc minely juz dwa lata bol i gorycz jest wciaz tak samo silna.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
alicja_marysia
Debiutant ✽
Posty: 46
Rejestracja: 07 lis 2007, 12:34
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przebaczenie

Post autor: alicja_marysia » 09 cze 2008, 23:36

Ja sobie nie wyobrazam, zebym mogla zostawic mojego ukochanego z powodu chorby. Pokochalam go wczesniej - a choroba troche przewartosciowala nasze relacje. Ja sie juz tak na niego nie denerwuje on bardziej docenia, ze mnie ma. W kazdym razie chce powiedziec, ze jezeli sie kogos kocha to sie z nim jest na dobre i na zle. A jezeli ktos zostawia z powodu choroby to nie jest wart cieplych uczuc.
" (...) I need you near to the ground
I miss you dearly
Can you hear me on your cloud?
All of my life
I've been waiting for someone to love (...)"
/Leny Kravitz "Calling All Angels"
--------
Alicja

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”