Boicie się wakacji?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
OLINA
Początkujący ✽✽
Posty: 56
Rejestracja: 03 kwie 2007, 19:09
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Boicie się wakacji?

Post autor: OLINA » 24 maja 2008, 20:08

Wakacje, wyjazdy, wypady... Mogą być nawet jednodniowe- dla mnie< a raczej dla mojego brzucha> i tak za długie. Co zrobić aby wakacje w tym roku były udane? Od czasu zachorowania każde wakacje kończyły się u mnie dyskomfortem. Nie ważne było czy to podróż jednodniowa spędzona np na zwiedzaniu czy wakacje nad morzem z dostępem do toalety. Co zrobić by nasz brzuch nie dyktował nam warunków spędzania wakacji? Jak ograniczyć lęk, że znowu bedzie cos nie tak z naszymi jelitami? wakacje od czasu zachorowania spędzam tak: Ja+ moj brzuch a co za tym idzie cały stos tabletek na różne przypadki. Chcę powrotu do starego sposobu podrózowania czyli po prostu: ja. Macie na to jakieś rady?
Do CU- To już koniec bejbe, skończyło się love story, jestem już zmęczona, wracam dziś do zdrowia...

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Raysha » 24 maja 2008, 20:12

Po prostu luz. Nie myśl o tym i się nastaw że bedzie dobrze i lajtowo. Ja tak robię i wypada mi to dobrze. A i jak jadę i zapowiada sie na dłuższą jazde bez kibelkową to staram sie ograniczyć jedzonko by jelitko nie miało co produkować :D

Awatar użytkownika
OLINA
Początkujący ✽✽
Posty: 56
Rejestracja: 03 kwie 2007, 19:09
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: OLINA » 24 maja 2008, 20:27

Oj to Smerfetka może czuć się szczęśliwa- ja ostatnie lato miałam tragiczne... Nawet ostatnio kiedy z siostrą pojechałyśmy sobie na jeden dzień do Gdańska, mój brzuch dawał o sobie znać.Zamiast cieszyć się zwiedzaniem, ja łykałam tabletki na wzdęcia- i tak nic nie dawały... Modliłam się tylko o powrót do domu i wejście do mojej toalety. Boję się, ze teraz nawet jednodniowy wypad w czasie wakacji może się tak skończyć... A gdzie tu wypady ze znajomymi... No tragedia!
Do CU- To już koniec bejbe, skończyło się love story, jestem już zmęczona, wracam dziś do zdrowia...

Awatar użytkownika
OLINA
Początkujący ✽✽
Posty: 56
Rejestracja: 03 kwie 2007, 19:09
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: OLINA » 24 maja 2008, 20:45

Może faktycznie masz rację. Chociaż taki świadomy lęk miałam na poczatku choroby. Teraz zrozumiałam,że jak trzeba isc to się idzie, macha naszą legitymką i już. U mnie to chyba bardziej taki inny rytm dnia np za wczesne wstawanie, inne posiłki o zupełnie innych porach... Oczywiscie lęk tez pewnie ma dużo-tylko już może bardziej taki nieswiadomy.
Do CU- To już koniec bejbe, skończyło się love story, jestem już zmęczona, wracam dziś do zdrowia...

jenek
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 21 maja 2008, 20:40
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: jenek » 24 maja 2008, 22:02

Widzę, że mam chyba wyjątkowe szczęście z moim stanem bo odkąd zacząłem leczenie moją zmianą w trybie podróżowania jest to, że biorę ze sobą rolkę papieru lub dużo chusteczek ;) Bo w sumie nie muszę często szukać toalety. Zresztą ostatnio wybieram sobie wycieczki do terenów zurbanizowanych gdzie zawsze coś się znajdzie :)
Ostatnio byłem w Londynie i mimo, że stołowałem się w McDonaldzie to nie było źle :) Bardziej wkurzało mnie przeziębienie.
Dla mnie każdy wyjazd redukuje poziom stresu o jakieś 90% co stanowczo poprawia mój stan. Po prostu wszystko mam głęboko i ważne żeby wyjazd się udał ;)

Chociaż w zeszłym roku na wakacjach w terenie raczej odludnym, po tygodniu jedzenia kupnego żarcia ze sklepów w stylu gorące kubki itp. zaczęło mnie jednak męczyć conieco.

Moja rada więc wyda się mało pomocna :P Jedz mało i tylko to co ci nie szkodzi i nie przejmuj się niczym związanym z wyjazdem ;)
- "What is it that a man may call the greatest things in life?"
- "Hot water, good dentishtry and shoft lavatory paper."


-- Cohen the Barbarian in conversation with Discworld nomads (Terry Pratchett, The Light Fantastic)

Deniro_RS

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Deniro_RS » 25 maja 2008, 05:53

Ja tez mogę stwierdzić ze dłuzszy pobyt sprzyja nawet regeneracji i wstrzymabia choroby czego dowodem jest nasz synek :mrgreen: Tak więc stwierdzenie ze objawy nie ustępują lub się nasilają mogą mieć podłoze takie jak stwierdzila Żabusia :wink: Skwituję to tylko tak - warto podjąć ryzyko i wybrać się a czas pokaze co i jak :mrgreen:

Awatar użytkownika
morfi
Początkujący ✽✽
Posty: 204
Rejestracja: 20 cze 2007, 23:35
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: morfi » 25 maja 2008, 10:13

Dla mnie lato jet okresem, gdzie jelita zdecydowanie mniej się buntują niż zwykle. W zeszłym roku wakacje zaczęły się prawie po moim wyjściu ze szpitala i po operacji (którą miałam w maju). Nie przeszkodziło mi to jednak w wyjeździe i to nawet nie (że tak to nazwę) w jakieś cywilizowane miejsca, bo głównie pod namiot, a także na festiwale typu woodstock czy off. Dla mnie okres wakacji był właśnie czasem odstresowania się od uczelni i codzienności, dlatego czekałam na niego jak na wybawienie ;) Dodam, że dolegliwości wróciły dopiero gdy skończyły się wakacje :P W tym roku również nie wyobrażam sobie, że choroba i masa tabletek przeszkodzi mi w czymkolwiek, a już na pewno nie w wyjazdach wakacyjnych ;)
Może ja mam trochę łatwiej, bo nie męczą mnie biegunki, no ale jak każdemu z nas też czasem doskwiera mi choroba, co powoduje pewne uciążliwości. Myślę jednak, że jeżeli przestaniesz się tym tak bardzo przejmować i pomyślisz o wakacjach jak o miłym czasie spędzonym ze znajomymi w fajnym miejscu, to nie powinno być tak źle. Im więcej myślimy o tym co może się złego wydarzyć i jak choroba może nas zaskoczyć, tym gorzej.
Biorę: Pentasa 500mg (2/0/2)-zmniejszona z 6 tabletek od 13.12.08r.; 50mg Azathioprine (2/0/0), Trilac (1/0/0), Biofer (1/0/0), kwas foliowy 15mg (1/0/0), Omega3 (1/0/0)

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Lemoni » 25 maja 2008, 10:47

Przyznam, trochę boję się wyjazdów, ale i tak już nie mogę się doczekać wakacji. Na szczęście nie miewam biegunek, problemy wiążą się raczej ze stresem (kompletnie sobie z nim nie radzę). Odkąd zdiagnozowali mi CU, biorę na wyjazdy forlax i staram wrzucić na luz^^. Najwyżej po cichu przeklinam brzuszek.
morfi pisze:Im więcej myślimy o tym co może się złego wydarzyć i jak choroba może nas zaskoczyć, tym gorzej.
No, i dlatego ja staram się o tym nie myśleć :wink: .

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Alishia » 25 maja 2008, 12:28

Nie boję się wakacji tak samo jak się nie boję ferii,Świąt i każdych innych dni.
Co zrobić by brzuch nas nie męczył?Każdy chyba ma swoje sposoby....Dieta,zero stresu,odpowiednie leki!
Wybierając na urlop nie myślmy o tym,a co będzie jak mnie dopadnie?Bo sobie jeszcze wykraczemy tylko cieszmy się na wypoczynek!
Choroba może złapać wszędzie czy jesteś na wczasach czy u siebie w domu.Więc jaka różnica i po co się stresować nie potrzebnie?

Awatar użytkownika
japko
Początkujący ✽✽
Posty: 56
Rejestracja: 30 gru 2006, 21:04
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: zielona góra
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: japko » 25 maja 2008, 16:52

ja w tym roku skonczylam 18 lat, wiec chciałabym miec czadowe wakacje :D no ale wkurza mnie to, ze niestety nie moge dokonca odpuscić i robic wszstkiego to co inni i jechać tam gdzie reszta. tez jest własnie u mnie problem z zakwaterowaniem w wygodnych warunkach :P ale i tak sie baaaaaaaardzo ciesze na wakacje! :D
szkoda, ze nie bede mogła popić, wkocu na cos skonczyło sie to 18!

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Natalka » 26 maja 2008, 16:54

japko pisze:szkoda, ze nie bede mogła popić, wkocu na cos skonczyło sie to 18!
nie martw się, jeszcze zdążysz, jak nie w te wakacje, to i później :wink:

Ja nie boję się wyjazdów, staram się właśnie myśleć o tym, jak fajnie będzie, a nie o tym czy zdążę znaleźć kibelek. I raczej nie szukam luksusowych warunków :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
megi_25
Aktywny ✽✽✽
Posty: 640
Rejestracja: 17 lut 2007, 13:11
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: megi_25 » 27 maja 2008, 10:32

Przyznam,że początkowo też bałam się wyjazdów,ale muszę przyznać,że na urlopach mąż zawsze czuje się rewelacyjnie.

Pierwszego dnia czasem idzie więcej razy do toalety /ale to tak jak normalnie 2 razy to wtedy 3-4,ale bez biegunek/.Po pierwszym dniu jelita chyba oswajają się ze zmianą otoczenia i jest już super.
Pozdr
Megi
Żona Crohnowca mama urwisów Wiktora i Wojtka :-)))
Mąż: Leki: BRAK,po humirze dwa lata remisji endoskopowej teraz nawrót !!!!!

Obrazek

Obrazek

Olek

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Olek » 23 cze 2008, 14:48

Na mnie nie tyle wakacje działają źle, co sam upał. Jak jest gorąco to mam nudności i częściej chodzę do toalety. :smutny:

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: ewkunia » 01 lip 2008, 10:07

ja przeżywam jakiś koszmar wakacyjny;p biorę metronizadol i cipronex ( Pano Doktor podejrzewa , że moj jelita są malo odporne na bakterie i je tępimy dziarsko:P) i te leki w prawdzie ograniczają moje wizyty w kiblu do 2-3,ale.... jak już mnie' chwyci' to autentycznie wole mieć wc obok siebie... dodam wzdęcia i mdłości... jak pomyślalam o godzinnej podrozy to mi się zrobilo gorzej. zapchałam się jednak loperamidem( nie wiem, czy to dobre przy braniu antybiotybiotyków;/) i było ok,ale zamknięcie w pelnym pociągu pkp mnie normalnie zabiło-na szczescie było wc w nim i stresy poszly w dal,ale...czekało mnie 35min w ciasnym mikrobusie;/ :D powiem tak-jak jest wc mogę jechać wszędzie,ale jak nie ma-nie ruszam się. to w sume przygnębiające;/ chciałam np na łodki jechac ze znajomymi,ale tam nie ma kabiny,więc ciao:)

Pozdrawiam wszystkich Relaksujących Się:)
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Lemoni » 01 lip 2008, 11:55

Ja bym na metronidazolu nie jechała na wakacje, branie go to był dla mnie koszmar. Ale teraz, po odstawieniu tego świństwa, nie mogę się doczekać wyjazdu. Wezmę sulfę, laktulozę/forlax i antydepresanty (hm?) i mogę jechać **.

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”