Boicie się wakacji?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Lvica
Początkujący ✽✽
Posty: 78
Rejestracja: 05 gru 2009, 13:29
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Lvica » 26 lip 2010, 23:39

Witam.
Jeśli chodzi o jedzonko w Egipcie, to na moje jelita wpłynęło super. Warunek hotel 5 gwiazdek, nie mniej. Jadłam mięsa duszone, pieczone, smażone na grillu i gotowane, do tego ryż i gotowane warzywa. Potem nawet ośmieliłam się jeść sałaty, owoce i warzywa surowe ale zaczynałam od niewielkich ilości. Przyznam, że skorzystałam z rady znajomych i dla tak zwanej "zdrowotności" dezynfekowałam organizm mocniejszymi trunkami, w drugim tygodniu pobytu nawet z lodem, rezydent zapewnił, że spokojnie można. Za to nie skusiłam się na lody i unikałam deserów i ciast z kremami. Myślę, ze bardzo ważne są ilości jedzenia jakie przyjmujemy jednorazowo podczas posiłków. Uważałam żeby nie przesadzić. Różnorodność i smak potraw ( mi w większości odpowiadały) powodowały, że większość turystów napycha się, że tak powiem do końca, ledwie mogąc się podnieść od stołu, myślę, że to może zaszkodzić nawet zdrowym jelitom.
Rozsądek a poza tym nastawienie, że urlop będzie cudowny, mnóstwo wrażeń i na pewno wszystko przebiegnie jak najlepiej. W najgorszym wypadku świadomość, że :wc: będzie w egzotycznym miejscu, też lepiej nastraja.
życzę udanych wakacji :roll:
Pozdrawiam.
Lvica.
CU od 2005r
Salofalk 500 tabletki 3x2, wlewki i czopki salofalk,
od 14.07.2014 zmiana - po raz pierwszy wlaczone
leczenie sterydowe:metypred 12/4/0 i schodze,
imuran 50/50/50.
REMISJA :)

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Coralie » 27 lip 2010, 00:33

Lvica pisze:Przyznam, że skorzystałam z rady znajomych i dla tak zwanej "zdrowotności" dezynfekowałam organizm mocniejszymi trunkami
Ja też, ale nie byłam wtedy w zaostrzeniu, więc to co innego. Wg mnie pomogło, ale nie polecam picia tamtejszych mocnych alkoholi (my mieliśmy z Polski).
New beginning :)

Awatar użytkownika
Lvica
Początkujący ✽✽
Posty: 78
Rejestracja: 05 gru 2009, 13:29
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Lvica » 27 lip 2010, 00:48

Myśmy się też zaopatrzyli w strefie bezcłowej.
Z ichniejszych trunków czasami łamałam sprite niewielką ilością rumu lub whisky, ale rzeczywiście nie były to wyborne trunki. Dla smakoszy zdecydowanie proponuje nasz alkohol :roll:
Ja byłam w momencie wychodzenia z zaostrzenia, wróciłam już całkiem zdrowa, ale niestety po trzech miesiącach znowu mam nawrót :smutny: także znowu dieta
Pozdrawiam.
Lvica.
CU od 2005r
Salofalk 500 tabletki 3x2, wlewki i czopki salofalk,
od 14.07.2014 zmiana - po raz pierwszy wlaczone
leczenie sterydowe:metypred 12/4/0 i schodze,
imuran 50/50/50.
REMISJA :)

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Coralie » 01 sie 2010, 23:20

Martwi mnie jedno... 11 sierpnia mam mieć kolonoskopię w znieczuleniu a 14 mam wyjeżdżać. Boję się, żeby to się jakoś źle nie skończyło. :cry:
New beginning :)

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Piciu » 02 sie 2010, 01:06

Przez miesiac przebywałem na wakacjach u rodzinki we Francji , jechałem w obie drogi busem gdyż autokarem jechałbym dłużej . Droga dosyc daleka bo jechałem w okolice Tuluzy czyli nie daleko już do Hiszpanii. Remisji nie mam. Wiec stres zwiazany z podróża niesamowity, fakt że na autostradach niemieckich i francuskich sa punkty gdzie można skorzystać z wc , lecz pomiedzy tymi punktami jest troche odleglosci , a kierowcom tez zależy aby jak najszybciej dojechać do celu. Potem to juz zwiedzanie okolic oraz jazda nad morze śródziemne i inne ale to już inna historia....
Jedzonko w postaci żab,ślimaków morskich, lądowych , krewetek,gambasów, małży,ostrygi o dziwo serów pleśniowych, nie sprawiał probemów dla moich jelit.
Polecam Pastis ,alkohol pity dużo w tamtych okolicach. Trunek ma niezwykły, lukrecjowo-anyżkowy zapach, a kiedy doda się do niego wody i lodu, nabiera mlecznj barwy. Pobudza apetyt i ma moc od 40 - 45%. o smaku anyżu , alkohol często i gęsto pity przez francuzów , nie wiem czy tylko w tamtych okolicach.
W każdym badź razie smaki kuchni francuskiej bardzooo przypadły mi do gustu.

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Miska Ryżu » 02 sie 2010, 13:31

Coralie pisze:Martwi mnie jedno... 11 sierpnia mam mieć kolonoskopię w znieczuleniu a 14 mam wyjeżdżać. Boję się, żeby to się jakoś źle nie skończyło. :cry:
skończy się dobrze i tak masz myśleć.

już kilka h po kolo bedzie luzik i jedyne o czym bedziesz myślec to głód i chęć zjedzenia czegoś :D nic sie nie martw :)
Ostatnio zmieniony 18 kwie 2013, 18:40 przez Miska Ryżu, łącznie zmieniany 1 raz.
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Coralie » 02 sie 2010, 16:04

Miska Ryżu pisze:już kilka h po kolo bedzie luzik i jedyne o czym bedziesz myślec to głód i chęć zjedzenia czegoś :D nic sie nie martw :)
Ostatnio tak właśnie było :P

Pożycz mi trochę pozytywnego myślenia :D
New beginning :)

Awatar użytkownika
Lvica
Początkujący ✽✽
Posty: 78
Rejestracja: 05 gru 2009, 13:29
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Lvica » 03 sie 2010, 00:02

Coralie nie martw się na zapas, to pierwsza i najważniejsza sprawa, żeby czuć się lepiej :roll:
A po drugie, to nie wiem jak u Ciebie ale moje jelita na samą myśl o wakacjach czują się lepiej :roll: życzę Ci tego samego :wink: Udanego wyjazdu.
Pozdrawiam.
Lvica.
CU od 2005r
Salofalk 500 tabletki 3x2, wlewki i czopki salofalk,
od 14.07.2014 zmiana - po raz pierwszy wlaczone
leczenie sterydowe:metypred 12/4/0 i schodze,
imuran 50/50/50.
REMISJA :)

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Coralie » 04 sie 2010, 14:54

Dzięki! ;) Trzymajcie kciuki, żeby mi nie poharatali flaczków na kolonoskopii :P
New beginning :)

pistols30
Początkujący ✽✽
Posty: 335
Rejestracja: 13 cze 2008, 15:54
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: katowice
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: pistols30 » 05 sie 2010, 06:18

Ja wlasnie spedzam 3 tygodniowy urlop w Bieszczadach.Moj flak tak ma,ze na urlopie zawsze sie uspokaja. Nawet nie trzymam specjalnej diety a i za kolnierz nie wylewam :lol:
Coralie pisze:Dzięki! Trzymajcie kciuki, żeby mi nie poharatali flaczków na kolonoskopii
Mysle,ze bedzie dobrze.Ja tez niedawno mialem kontrolne kolo a dzis juz nawet o tym nie pamietam :wink: .Powodzonka.

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Coralie » 05 sie 2010, 13:10

pistols30 pisze:Moj flak tak ma,ze na urlopie zawsze sie uspokaja.
Widzę, że wszyscy tak mają, ja niestety nie :( Jeszcze jak jest siedzenie w jakimś miasteczku to pół biedy, najgorzej jak robimy jakąś wycieczkę objazdową - ja na samą myśl dostaję biegunki :/ jedyny sposób, żeby przetrwać, to po prostu nie jeść.
New beginning :)

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”