Boicie się wakacji?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: ewkunia » 01 lip 2008, 20:08

ja dałam radę, tylko wprawiłam w osłupienie koleżankę, która mnie odprowadzała na przystanek-poleciałam nagle do wc przydworcowego;p :D
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Katze » 13 lut 2009, 19:13

Ja się boję wyjazdów. Mam jechać ze znajomymi na koncert do Warszawy,wiosną. Bardzo chcę,ale...no właśnie.Strach "a jak mnie tam dopadnie?" Jestem załamana,a do koncertu jeszcze daleko...Mam tak z każdym wyjazdem. Moje wycieczki to co najwyżej hipermarket i do domu. Ehh..Straszne :smutny:

Misia

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Misia » 13 lut 2009, 19:23

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: ewkunia » 13 lut 2009, 19:29

Mni paraliżuje wizj festiwalu Open'er Heineken Festival. To w moim mieście się dzieje i ciężko mi przeżyć bez,ale jak sobie przypomnę panikę na środku ogromnego lotniska z toi toiem kilometr ode mnie to mi się odechciewa ;p Krzaki przed wejściem tez już były zajęte ;p :D
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
Katze
Początkujący ✽✽
Posty: 132
Rejestracja: 23 lis 2008, 19:55
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Katze » 13 lut 2009, 19:52

Biegunka jak biegunka..Ale te bóle brzucha:(

Misia

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Misia » 13 lut 2009, 19:56

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: exa » 14 lut 2009, 12:00

Katze pisze:Ja się boję wyjazdów. Mam jechać ze znajomymi na koncert do Warszawy,wiosną. Bardzo chcę,ale...no właśnie.Strach "a jak mnie tam dopadnie?" Jestem załamana,a do koncertu jeszcze daleko..
byłam na koncercie Deep Purple w Wawie kilka lat temu, pół przestałam w kolejce do wc, ale i tak było warto :wink:
silniejszą, od strachu, była chęć życia :mrgreen:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Joanna23
Doświadczony ❃
Posty: 1007
Rejestracja: 31 mar 2008, 08:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
miasto: bytom
Lokalizacja: Bytom

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Joanna23 » 14 lut 2009, 21:21

Gdy jeździłam autokarem na wakacje zawsze miałam problemy z biegunkami stresowałam się tym, że autokar nie stanie specjalnie dla mnie abym mogła do wc iść. Od kiedy z mężem jeździmy swoim autem jest całkiem innaczej. Nie stresuję się i nie boję się wyjeżdżać bo wiem, że kiedy chcę do wc to stajemy i ide na stację, lub w krzaczki :)
Biorę: Asamax tabl 500mg 2-2-2-2, asamax czopek 0-0-1 ircolon 1-0-1, probiotyk, intesta, nospa. Stan: Zaostrzenie. Waga / Wzrost : 40,5 kg/ 158cm.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: exa » 15 lut 2009, 00:38

podczas jednego z zaostrzeń pojechaliśmy do Grecji na motocyklu...nie myślałam o chorobie, tylko o tym, że jest super....i że choroba drugorzędna...czułam się wtedy dużo lepiej, mniej latałam do wc i świeże powietrze nie było wcale zabójcze :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: Shadowka » 16 lut 2009, 22:46

exa pisze:podczas jednego z zaostrzeń pojechaliśmy do Grecji na motocyklu.
exa najlepiej jest jak przyciśnie i trzeba szybko te wszystkie ciuchy rozbierać :D
ale to dotyczy też zdrowych :twisted:

ja byłam na pierwszym zaostrzeniu nad morzem poznałam tam wtedy większośc tutejszej stałowyjazdowej grupy, i to był spokojny okres, najbardziej biegunkotwórczy był okres pakowania i wybierania się, bo to podekscytowanie itp, przed wyjazdami zawsze mam szaleństwo jelit ale jak dotre na miejsce albo nawet jak już jade mam tyle do zrobienia i zobaczenia, że zapominam o tym, że wc istnieje ;d
radze po prostu olać wszystko, cieszyć się wyjazde i relaksować , leki łykać jak landrynki i bawić się i bawić :D
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: exa » 17 lut 2009, 06:31

Shadowka pisze:exa najlepiej jest jak przyciśnie i trzeba szybko te wszystkie ciuchy rozbierać :D
heh....na szczęście nie kombinezon... :wink:
byliśmy w Grecji dwa razy, pierwszy raz ze znajomymi, na kontynentalnej...wtedy wchodziłam w remisję i na szczęście, bo jechaliśmy przez m.in Rumunię i Bułgarię :smutny: ...ale za drugim razem, już w zaostrzeniu i w dodatku na tzw wariata, chcieliśmy na Peloponez...i nie zdążyliśmy na prom w Wenecji, zasuwaliśmy jeszcze 800 km do Brindisi....espresso ichnie powala :mrgreen:

ale z zaostrzenia, podczas wyjazdu, najlepiej zapamiętałam toalety-narciarze w Grecji - brrr , a reszta wspomnień...super...

dlatego też, gorąco polecam, nie oglądać się na chorobę, tylko jechać...jelita same się uspokoją, stresu nie ma, odpoczywamy....

fajnie powspominać :wink:

90Christin
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 21 sie 2008, 01:15
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: 90Christin » 20 kwie 2009, 00:24

Co roku zawsze gdzieś jeździłam na maxymalnie ruchliwe wycieczki z masą zwiedzania. Wszystko było zawsze wcześniej wykupione i było fajnie, bo miałam spokój w tym temacie. Rok temu gdy mnie diagnozowano i miałam zaostrzenie, gastro powiedziała że nie wolno mi jechać w takim stanie na Sycylię (a dobrze w miarę się czułam, chodź trochę mnie ganiało) i przepadło. W tym roku już na taki wypadek po pierwsze nie kupuję wyjazdów z biur ze zwiedzaniem 24/7 a raczej pobytowe i też raczej jednak we własnym zakresie a nie w totalnej zależności od organizatora.

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: exa » 20 kwie 2009, 06:35

90Christin pisze:gastro powiedziała że nie wolno mi jechać w takim stanie na Sycylię
pierwsze słyszę, że są jakieś przeciwwskazania......wakacje to odpoczynek od tego co nas zjada na codzień....a to oznacza mniejszy stres i w rezultacie - spokojniejsze jelita...

tym bardziej się dziwię, że sama mając zaostrzenie, jak już pisałam, byłam w Grecji, na motocyklu...

a czym ta pani dr się kierowała?
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

kasiaz
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 02 paź 2006, 11:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: kasiaz » 20 kwie 2009, 07:54

nie macie problemu ze słońcem ( leki + słońce) jak sobie z tym radzicie??

90Christin
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 21 sie 2008, 01:15
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Boicie się wakacji?

Post autor: 90Christin » 20 kwie 2009, 10:56

To był czas kiedy miałam pierwsze poważniejsze zaostrzenie i teoretycznie nie wiedzieli co mi jest, bo dopiero wtedy zaczęto mnie diagnozować i chcieli mnie mieć na miejscu (1001 badań, kolonoskopia, pobyt w szpitalu na papierze, wizyty w klinice). Wyjazd kompletnie się nie zmarnował, bo mój nowy brat pojechał za mnie i zwócili mi pieniądze ;) Ale i tak mi było żal. No nic. W kazdym bądź razie to chyba dlatego mi nie pozwoliła jechać.

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”