Strona 4 z 9

Re: Boicie się wakacji?

: 22 kwie 2009, 00:09
autor: ita71
Alishia pisze:ita71 Beskidy,a które?:)
Zarówno Śląskie jak i Żywieckie mamy w planach zwiedzanie
Szczyrk,Wisła,Czantoria,Cieszyn i wiele innych no i oczywiście
Czechy.Nocleg mamy w Malince. Mogę podać szczegóły na gg.
pozdrawiam :roll:

Re: Boicie się wakacji?

: 22 kwie 2009, 10:18
autor: Shadowka
a ja bardzo chciałabym pojechać na wakacje, ale moje maleństwo będzie za małe na długie podróże, no i remont domu ograniczy kase, za rok sobie odbiję natomiast w tym sezonie jadę z siostrą , siostrzeńcem, mamą, Guciem i sobą nad śląskie jezioro Chechło bo tam siostra ma domek z swojej firmy i cały tydzień będziemy sobie odpoczywać :)
Mam nadzieję, że taka forma odpoczynku spodoba się Guciowi w razie draki do domu mam aż 15 km, a akurat nad tym jeziorem człowiek czuje się jak na mazurach :)

Re: Boicie się wakacji?

: 22 kwie 2009, 10:54
autor: matchew
agaku1 pisze:Był ktoś tam ze swoimi "jelitkami'
moze nie w Turcji a w Tunezji, i przyznam ze na początku stracha miałem (szkoda mi było mojej remisji) dla otuchy zabrałem węgiel, leki i....literek :mrgreen: pierwszego nie tknąłem a drugiego nie zamarnowałem :mrgreen: i przyznam ze niepotrzebnie sie bałem. Wszystko było OK.
karolina_87 pisze:Powiedziala ze nie ma zadnych przeciwskazan i na pewno taki wyjazd dobrze mi zrobi.
taki wyjazd b.dobrze robi. Wiadomo im mniej stresu dla nas tym lepiej, a na kazdym wypadzie wakacyjnym człowiek odpoczywa i sie relaksuje a taki relaksik jest jak najbardziej wskazany.
karolina_87 pisze:zebym uwazala na jedzenie poza hotelem
z tym to bywa różnie, czasem w hotelu jest gorsze jedzenie niż w poza ale jak kto woli. Ja tam wole regionalne potrawy.

Tyle z cytatów. Od siebie dodam ze wakacji się nie boje i nie ważne czy mam zaostrzenie czy nie zawsze jakiś wypadzik planuje i realizuje. WC jest w kazdym miejsu na świecie - różni się tylko wyglądem, raz to bedzie porcelanowe siedzonko z obrotową deską z funkcją podmywania a raz to będzie świerk dwuletni z gazeta z funkcją do przeczytania w trakcie :lol:

Re: Boicie się wakacji?

: 22 kwie 2009, 10:56
autor: Joanna23
U Mnie choroba pojawiła się w wakacje sierpniu zdiagnozowana, ale od czerwca było już coś nie tak. Ale za to rok póżniej było super :) wystarczyło wyjechać ze śląska na Podkarpacie i odpoczęłam :)

Re: Boicie się wakacji?

: 25 kwie 2009, 14:29
autor: 90Christin
agaku1 pisze:Był ktoś tam ze swoimi "jelitkami'?
ja byłam i bardzo dobrym zabezpeiczeniem jest branie Trillacu już na kilka dni przed wyjazdem. poza tym organizm zanim przestawi się na tamtejszą florę bakteryjną mijają ze 3 dni i zanim upłyną to trochętrzeba uważać, bo ich jedzenie i doprawianie jest trochę "szokujące" dla brzucha. ale jeżeli przetrwacie te pierwsze dni to potem właściwie jedzcie wszystko co możecie i na co macie ochotę.
poza tym gorąco tam strasznie :mrgreen: i słońce nieźle piecze. czasami gorzej się czułam jak było mi gorąco, więc tego trochę przesiedziałam w klimatyzowanym pokoju hotelowym :) dacie radę :] zmiana mimo wszystko dobrze robi, bo się nie myśli o tym wszystkim.

Re: Boicie się wakacji?

: 25 kwie 2009, 15:10
autor: wicek
Pod koniec zeszłego roku dowiedziałem się że mam CU i już miałem katastroficzne wizje, a teraz to mam jedną wizje RUMUNIA:-) musi być dobrze zresztą w górach nie będzie problemu z WC tylko czy chłopaki ( rowerzyści by nie było podtekstów...)będą na mnie czekać.

Re: Boicie się wakacji?

: 25 kwie 2009, 23:21
autor: ita71
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
To wpadnę do Ciebie z ciastem na kawę :wink:
Co możesz nam polecić jeszcze,Skrzyczne wpisane już w plany
pierwszy raz będę w Twoich stronach. :roll:

Re: Boicie się wakacji?

: 10 lip 2009, 23:35
autor: yellow80
jak cholera sie boje. Ale 4 dniowy wyjazd poki co wypadl niezle. Chyba musze podzelic wakacje na kilka krotkich wypadow. A co do jedzenia...wszystko gotowane, trafilam na dobra obsluge restauracji hotelowej, zrobili mi dodatkowe warzywka w cenie jednego posilku:)

Wazne by dobre towarzystwo bylo, wtedy czlowiek przestaje myslec o dolegliwosciach tak namietnie;)

Re: Boicie się wakacji?

: 12 lip 2009, 20:37
autor: obyty.z.cu
yellow80 pisze:czlowiek przestaje myslec o dolegliwosciach tak namietnie;)
ciekawe spostrzezenie

:)

: 12 lip 2009, 20:51
autor: yellow80
witz polega na rozproszeniu mysli na wszystko dookola:) a jak jeszcze ktos gitare wezmie..;)

Re: Boicie się wakacji?

: 12 lip 2009, 21:19
autor: Miska Ryżu
yellow80 pisze: Wazne by dobre towarzystwo bylo, wtedy czlowiek przestaje myslec o dolegliwosciach tak namietnie;)
Dokładnie towarzystwo robi swoje, a jeżeli go nie ma to najlepiej na takim wyjeździe oczyścić myśli i delektować się chwilą, przestać myśleć o chorobie, nastawić się pozytywnie i cieszyć się! :-) Do odważnych świat należy ;)

Re: Boicie się wakacji?

: 12 lip 2009, 22:13
autor: Sabin
Miska Ryżu pisze:przestać myśleć o chorobie, nastawić się pozytywnie i cieszyć się!
zgadza się ,ale gdyby bylo to takie proste .... najważniejsze jest to żeby być zrelaksowanym i odprężonym no i oczywiście przestrzegać diety :wink:
zauwazyłem że jeśli człowiek zapomina o tym co w nim siedzi to czasem nawet objawy znikają bo jak by to powiedzieć nasze choroby napędzane są przez nasza psychikę

ja też obawiałem się i w dalszym ciągu obawiam się wakacji, mam z tatą pojechać na Suwałki do rodziny bratowej na szczęście mają oni dwie toalety :smile:

Re: Boicie się wakacji?

: 12 lip 2009, 22:25
autor: ewkunia
dzis zebrałam sięw sobie i poszłam długim spacerem wakacyjnym z Jelitkowa do Sopotu. nie odwiedziłam żadnego kibla po drodze,co uważam za dobry omen ;p nadal jednak każda dłuższa wycieczka napawa mnie strachem...

Re: Boicie się wakacji?

: 13 lip 2009, 10:34
autor: leila
lubie wakacje wtedy jakby objawy ustępuja słońce odpoczynek
marze o wyjezdzie gdzies do Grecji,Chorwacji lub Hiszpanii gdzie ciepło i lazurowe morze

Re: Boicie się wakacji?

: 14 lip 2009, 12:13
autor: niunia
ja wlasnie wrocilam z 2 tygodniowych wakacji na majorce i mimo ze balam sie na maksa bo przed wyjazdem zaczelo mi sie pogarszac to jakos dalam rade. najgorszy byl strach przed wycieczkami jednodniowymi bo nie wiedzialam czy gdzies po drodze bedzie toaleta, ale jakos przezylam.

Uważam że warto ryzykowac i zawsze gdzies pojechac bo chyba naprawde na wakacjach jelitka sie uspokajaja. Kiedyś bylam w grecjii w trakcie strasznego pogorszenia i jakoś dałam rade, mimo 2 dniowej podrozy autobusem do Grecjii...

Pozdrawiam i życzę wszystkim super wakacji :)