Beszczelność ludzka:/

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
darosz87
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 03 wrz 2007, 22:13
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lutynia
Kontakt:

Beszczelność ludzka:/

Post autor: darosz87 » 20 lip 2008, 11:28

zacznę od tego że pracuje sobie w pewnej firmie od 6miesięcy. Poczatkowo czułem sie dobrze i nikt nawet nie wiedział że jestem chory. Ale jak to w życiu co dobre szybko sie kończy. I razu jednego koledzy w pracy zapytali sie mnie co ja tak latam do tego kibla i co to za "dropsy" łykam. I w tedy po krotce opowiedziałem im historie swojej choroby, po czym zaczełem sie spotykać z wyśmiewaniem i z takim lekceważeniem. Już nie byłem Młodym Fachowcem tylko tym co często w kiblu siedzi. Ale najgorsze stało sie kilka dni temu, podczas śniadania w pracy bolał mnie brzuch i nawinoł się temat mej choroby. Jeden kolega zapytał mnie (udając zmartwionego) czy ja miałem te takie badania endoskopowe, ja mówie ze tak a on dowalił no to dziewicą już nie jesteś, oczywiście wszyscy w śmiech. Myślałem że zapadnę sie pod ziemie powiedziałem im ze sa skończonymi głubkami i zachowują sie gożej od zwierząt poczym wyszedłem i niemam zamiaru tam wrócic. Poza tym teraz mam mały nawrót i niechce już o tym nawet myśleć. Nie dość że zdrowie nas dobija czasem to otoczenie zawsze...
:):):|:|:(:(:( :|:|:):) dziękuje wam :*

Awatar użytkownika
Madziia
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 12 lip 2008, 20:39
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: ...

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: Madziia » 20 lip 2008, 13:29

Tak jak już się wypowiadałam w innym poście,myślę,że ktoś kto nie jest chory i nie przeszedł przez to co my przechodzimy(zaostrzenia,badania endoskopowe)nie zrozumie tego.Widać,że Twoi koledzy nie mają pojęcia o tej chorobie,przez to ich takie zachowanie.
Ja osobiście wolę unikać rozmów na temat co mi dolega,aby nie spotkać się właśnie z takimi typu przykrościami.
Ale nie martw się tym i zbagatelizuj ich zachowanie ;)

gravioramanent
Debiutant ✽
Posty: 33
Rejestracja: 12 kwie 2007, 20:04
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: gravioramanent » 20 lip 2008, 13:37

Wszystkich to spotyka .... ale (niestety) dzięki chorobie jesteś tak silny, że jutro możesz im spojrzeć w twarz, bo to Ty walczysz, to Ty masz odwagę o tym mówić, to Ty z godnością wstaniesz rano, a oni spalą się ze wstydu.

To prawda, najlepszą metodą jest nie myśleć i zdystansować się, nie przejmować się kimkolwiek i pamiętać zdrowy chorego nigdy nie zrozumie.

Krytyka bardzo boli szczególnie nas, gdzieś tutaj na forum jest świetny o tym artykuł z charakterów.

Trzymaj się!

darosz87
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 03 wrz 2007, 22:13
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lutynia
Kontakt:

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: darosz87 » 20 lip 2008, 16:03

powiem wam szczerze że już z tym skończyłem olałem ich i ta prace wiem że jestem dobrym pracownikiem dlatego znajde sobie nową prace. Co do moich byłych wspułpracowników sa to ludzie od 37 lat w zwysz więc sie nie zmienią tak samo jak to że sa alkohoikami i zaszywają sie średnioco pół roku. Ale powiem wam dlaczego tego nie mogłem przyjąć jako żart. Poniewasz poczułem sie tak jak by to była moja wina że jestem chory a endoskopia była dla mnie przyjemna a ja sam był gejemdlatego tak mnie to zabolało. Dziękuje za wsparcie i pozdrawiam was wszystkich a teraz uciekam bo musze coś zjeśc przed tabletkami papa.:*
:):):|:|:(:(:( :|:|:):) dziękuje wam :*

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: Natalka » 20 lip 2008, 16:07

Szkoda Twojego zdrowia na takich kretynów! Wiem, że łatwo jest radzić komuś, żeby się nie przejmował, ale tak Ci właśnie radzę, jesteś na pewno wart o wiele więcej od takich chamów, znaj swoją wartość i chodź z podniesioną głową i nie pozwól, żeby tacy ludzie zmienili Twoje myślenie o sobie, wygrywasz z CU to i z nimi możesz sobie poradzić :wink:
[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
ja myślę że to będzie raczej trudne, bo to są nowi koledzy. Ja często się śmieję z moich dolegliwości, badań itp., ale tylko z ludźmi, których dobrze znam, którzy są mi bliscy.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: Mamcia » 20 lip 2008, 18:38

Z kolonoskopem to przyjemośc nieporównywalna z niczym immym. Kto może się pochwalić takiem wymiarem???
A poważnie to trudno się nie przejmować, ale trzeba nauczyć się olewać chamstwo.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: Alishia » 20 lip 2008, 19:16

Aż jestem wstrząśnięta.Nigdy nie spotkało mnie takie zachowanie i aż nie mogę uwierzyć,że tak się można zachować.Owszem,żarty,że dziewicą już nie jestem(po kolonoskopi)też słyszałam,ale od moich najlepszych i najwierniejszych przyjaciół,w małym gronie.I z tym problemu nie mam.Ale jak by ktoś tak powiedziała...z poza "mojego" otoczenia...grrr!Jestem bardzo ciekawa ,na jakim te stadium rozwoju umysłowego/emocjonalnego są te przygłupy .Wydaje mi się,że są jeszcze w stadium poczwarki.
A Ty się nie przejmuj,choć pewnie jest Ci ciężko!Może poszukaj wsparcia u szefa...A jak to nic nie zadziała to albo przetrzymaj te ataki,do momentu aż Tobie się znudzą,to wtedy ich radocha przy wyśmiewaniu też opadnie.Zostaje też zmiana pracy,ale czemu masz rezygnować z czegoś co sprawia Ci przyjemność z powodu paru tempaków.No,chyba,że ta praca nie należy do Twoich ulubionych zajęć.Poszukaj czegoś innego.

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: Shima » 21 lip 2008, 08:13

darosz87 pisze: Ale powiem wam dlaczego tego nie mogłem przyjąć jako żart. Poniewasz poczułem sie tak jak by to była moja wina że jestem chory a endoskopia była dla mnie przyjemna a ja sam był gejemdlatego tak mnie to zabolało.
Bardzo mi przykro że cos takiego Cie spotkało ale musisz sie na to uodpornić.....musisz brać takie słowa jako chamski żart ponieważ nie raz jeszcze w życiu mozesz natknąć sie na takie towarzystwo.
Wiem że to trudne ale trzeba przejść nad tym do porządku dziennego....nauczyć sie rzucać równie niewybredne odpowiedzi(patrz..co napisała Mamcia
Mamcia pisze:Z kolonoskopem to przyjemośc nieporównywalna z niczym immym. Kto może się pochwalić takiem wymiarem??
tekścior rewelacyjny :)
Nie możesz brać tego wszystkiego do siebie....nawet z tego że ktoś daje do zrozumienia że jesteś gejem też można się śmiać :)

Pozbądź sie poczucia winy(...pewnie siedzi gdzieś w Tobie ukryte...)

Pamietaj...TO TY jesteś wyjątkowy i niepowtarzalny a nie jacyś tam oni :) :)
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: CAMPARI34 » 21 lip 2008, 11:50

kurcze to chamstwo !!!!!!ja wszystkim mówię że jestem chora ale z moich znajomych nikt nie wie co to za choroba i o co w niej biega to mam spokuj a ty powiedz swoim znajomym że jak chca to za jabola jakis zul też ich rozdziewiczy aż iskry pujdą. :wink:
:D

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: doelli » 21 lip 2008, 19:45

Zgadzam się z Zenobius, nie warto inwestować w takie towarzystwo...
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: Joanna505 » 21 lip 2008, 21:13

Kurcze... poziom inteligencji na poziomie jamochłonów...

Normalnie non coments - super, że trzasnąłeś drzwiami...
Najgorsze, że takich "inteligentnych" ludzi przybywa :evil: .

Niestety dla nich - życie karty rozkłada mniej więcej po równo... :neutral: .

Pozdrawiam Cię ;)
Pamiętaj, ze Ty jesteś SUPER a tacy jak Oni pffffffff.

Misia

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: Misia » 21 lip 2008, 21:20

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: genus » 22 lip 2008, 13:48

Szkoda nerwów na takich ludzi... Ja też doświadczyłam różnych reakcji np: na takie choroby to jest jedna recepta: nawp... się schabowego z kapustą, od razu by mi chorowanie przeszło... albo (odnośnie diety bezglutenowej): jak zjem trochę, to na pewno mi nie zaszkodzi... albo (jeśli odmawiałam jedzenia czegoś, co jak uważam było niewskazane) - ty na pewno masz anoreksję... Naprawdę trudno walczyć z ludzkim niezrozumieniem (a raczej brakiem chęci zrozumienia), pozostaje jedynie zachować spokój i pogodę ducha, choć to nie zawsze łatwo przychodzi.

Awatar użytkownika
Linda123
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 30 kwie 2007, 15:54
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: Linda123 » 22 lip 2008, 14:36

Darosz87 olewać chamstwo tak jak napisała Mamcia to po pierwsze.
A po drugie, być z siebie dumnym, że mimo tak poważnej choroby nadal realizujesz swoje marzenia, pracujesz i starasz się prowadzić normalne życie tak jak inni zdrowi ludzie. :spoko:
biore: pentasa 2x2, sulfasalazyna 1x2
IBS u dziecka

Awatar użytkownika
Joanna505
Początkujący ✽✽
Posty: 121
Rejestracja: 08 lip 2008, 22:32
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Beszczelność ludzka:/

Post autor: Joanna505 » 22 lip 2008, 16:48

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

Masz rację Misu... ja po prostu ostatnio mam pecha do ludzi i to nie tylko w kontekście choroby... stąd mój komentarz... Choć fakt jest faktem, że czasami włosy dęba stają... :mad: .

:razz:

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”