nie podoba mi się moja sylwetka

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: CAMPARI34 » 14 lis 2008, 17:08

eeeeeeeeee to ja nie tak;ja mogę wszystko jeść i nawet mam ochotę ale nie za bardzo chcę bo kurde z 48kg.najsamperw waga mi podskoczyła do 51kg.mówię eeeeeeeeeee to nic takiego bo wyglądam strasznie potem do53kg.mówię ;kurde już 53!!!!!muszę dbać o siebie ale teraz 55.o ZGROZO!!!!!!!!!!!!!!!!WHY???? przecież nie jem tłusto!jem dużo sałatek!ryb!nie robię sosów itd.o co biega?????nic po spodniach nie widać ciągle lużne ale jednak!!!!kurdeA CZŁOWIEK TAK NIBY DBA O SIEBIE :cry: :smutny: :evil: :neutral:
:D

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: Natalka » 14 lis 2008, 19:06

CAMPARI34 pisze:teraz 55.o ZGROZO!
CAMPARI34 pisze:nic po spodniach nie widać ciągle lużne ale jednak
no to co Ci to przeszkadza że więcej ważysz? mięśnie ważą więcej niż tłuszcz, a skoro nie jesz tłusto, to wszystko w porządku. Można mieć smukłą sylwetkę i ważyć więcej :smile:

A co do tematu to nic się nie zmieniło w kwestii gotowania odkąd choruję, całkiem lubię gotować :] tylko trochę boję się patelni :lol:
oczywiście gdy mam zaostrzenie to nie mogę patrzeć w stronę jedzenia i kuchni :blee:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: CAMPARI34 » 14 lis 2008, 20:55

niby tak ale od kg do kg.i już się można spaść na maxa a ja nie chce i tyle :evil: jakos ta waga od kiedy ja zakupiłam i stoi to ciągle na nią włażę a ta jak na złość ciągle idzie w górę.oj nie ładnie :smutny:
:D

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: Natalka » 15 lis 2008, 01:02

CAMPARI34, nie ma co się ważyć codziennie, bo to nie ma sensu i po co się dołować. W czasie cyklu waga też się waha, nawet o 3 kg!
Daj na luz kobito! nie jesteś jakąś siksą gupią żeby tak się martwić o takie pierdoły jak waga :!: zdrowie najważniejsze jest, a jeśli czujesz się o.k. i wyglądasz o.k. (co wnioskuję z Twojego wcześniejszego postu) to daj spokój i jedz normalnie, do tego trochę sportu i będzie dobrze :smile:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

gana
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 12 lis 2008, 21:40
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: K.......
Kontakt:

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: gana » 15 lis 2008, 11:55

kurcze mi tez przybylo. waze ok 56(jak nie wiecej) z 52.5 ale widze ze mi sie juz boczki zrobily i ciuchy za male sie robia. Nie jem duzo ale to chyba od Encortonu i regularnych obiadkow. troche mnie to zaczyna przerazac ale pocieszam sie tym ze nie wygladam juz jak anorektyk za czasow konkretnego zaostrzenia(49kg/173cm). mysle o jakims sporcie zeby mi tak nie zostalo ale jakos sie nie moge zmotywowac do niczego poza spacerkami wieczornymi nad morze.Schodze w sumie z dawki sterydu wiec mam nadzieje ze te boczki tez znikna:)

milkusia11
Początkujący ✽✽
Posty: 164
Rejestracja: 31 sty 2007, 07:59
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: legnica
Kontakt:

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: milkusia11 » 15 lis 2008, 12:01

tak lubie ale ostatnio cos niema apetytu na nic i jem zeby jesc:)
Milkusia11

Awatar użytkownika
karolka
Początkujący ✽✽
Posty: 70
Rejestracja: 10 wrz 2008, 16:27
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: gliwice
Kontakt:

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: karolka » 15 lis 2008, 12:19

gana wydaje mi sie ze Twoja waga jest prawidlowa,a nawet na dolnej granicy.Ja mam
160 cm wzrostu i waze 56 kg i nie uwazam ze jestem za gruba.W tych chorobach lepiej
miec jakis zapas zeby w razie zaostrzenia miec z czego zrzucic.

A co do gotowania to roznie bywa.Jak mam zryw to gotuje,a jak mi sie nie chce to jade na kanapkach :mrgreen:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: Natalka » 16 lis 2008, 00:37

gana, daj spokój, przy Twoim wzroście to wcale za dużo nie jest! gdzie Ty te boczki widzisz? ale w sumie jak bierzesz sterydy to może być różnie, bo one zatrzymują wodę i człowiek się taki nadmuchany czuje ;/
a jeśli chodzi o sport to bieganie jest najfajniejsze i najskuteczniejsze :roll:
ale chyba od tematu odeszliśmy i robimy OT :neutral:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: CAMPARI34 » 16 lis 2008, 07:47

boczków to ja nie mam ale ROZSTĘPÓW MASAKRA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!wszędzie na brzuchu najbardziej.wisząca wstretna skóra co
najmniej z 4kg mozna by mi z brzucha spokojnie usunąć :lol:
:D

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: ewkunia » 16 lis 2008, 10:10

a daj spokój :P mi zeszło z brzuszka 2,5 kg i czasami tęsknię za swoimi fałdkami:) Kup spodnie trochę szersze i się tluszczyk nie będzie kumulował;p Ja tak robiłam-po sterydach mnie się przytyło, wlaśnie na brzuszku,ale bez przesady. Patrząc na Twoją wagę to pewnie po prostu wyglądasz jak kobieta. Na początku swojej choroby przy 169 ważyłam 54 -56 kg, aktualnie 60-62 kg i uważam, że w życiu nie chcialabym wrócić do tej kościotrupowatej wagi;/ Faceci też ;p

Jesli się czujesz ocężale, tańcz sobie do fajnej muzyki codziennie 15-20min. Działa dobrze na mózg i wagę;p A raczej po prostu czujesz się sprawniej bez katowania;p
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: Alishia » 16 lis 2008, 12:34

Nie rozumiem tej paniki.Ile masz wzrostu?Ja przed chorobą ważyłam 60 kilo.Kiedy po paru latach od choroby wróciłam do tej wagi byłam szczęśliwa,choć jak się okazało...przed chorobą miałam wszystko w mięśniach(byłam bardzo aktywna sportowo:P).teraz moja waga waha się..najwięcej ważę 55 kilo i fakt,wtedy jestem zła na siebie(najlepiej się czuję ważąc 50),ale mój facet mówi,że jak chudnę to się robię bardziej wredna.No i uwielbia moje boczki(których ja zimą nie mogę zdzierżyć).
Samą dietą lub niejedzeniem(głupota)nie schudniesz.Niestety,trzeba się poruszać.Sylwetka to nie tylko płaski brzuch,ale całe ciało.Zacznij spacerować,biegać,robić brzuszki.A na wiosnę będziesz miała ładnie wyrzeźbioną sylwetkę.

gana
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 12 lis 2008, 21:40
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: K.......
Kontakt:

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: gana » 16 lis 2008, 15:55

no tak macie racje niby waga 56 jest ok ale brzuszek zrobil mi sie nie zly i w nogi poszlo tez sporo. zawsze nosilam rozmiar 36, jak choroba dawala popalic to 34 i mniej(o ile taki jest:) ) a teraz nie mieszcze sie w nic co mam. wczesniej nie tylam tak po sterydach a teraz to przesada. W sumie mam siedzaca prace a to tez robi swoje.wczesniej to biegalam po 12 godzin w knajpie a teraz 7.3 w biurze. mam nadzieje ze jak odstawie leki to faldki znikna:) albo znajde faceta ktoremu nie beda przeszkadzac! w sumie taniec na poczatek tez nie jest zlym pomyslem wiec wlaczam muzyke i do dzielaaaaaa!!!

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: misiek1 » 16 lis 2008, 16:57

Dziewuchy wy nie macie większych problemów, faktem jest to że jesteście tłuste i powinnyście schudnąć :ike: ale żeby tak od razu się z tego powodu dołować.
Zacytuję moją znajomą : "55 kg LOL tyle waży moja noga" :)
Warto się stresować z byle kilku kilogramów? ;-)

PS CAMPARI, poki nie wygladasz jak twój avatar to nie powinnaś się przejmować :wink:
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: tom-as » 16 lis 2008, 17:28

a ja sie tak zastanawiam...

jaki jest faktyczny powód, że nie podoba się komus jego sylwetka. za tłusta/za koścista?
pewnie padnie odp by poczuć się lepiej. To ja zapytam.. lepiej fizycznie, czy po prostu się lepiej poczujesz 'w głowie'? jesli fizycznie to motywacja juz powinna być tak duza by sie za siebei zabrac. jesli chodzi tylko o samopoczucie emocjonalne to już trochę inna bajka.
Zazwyczaj jest tak, że czujemy się źle w swoim ciele bo obraz 'idealnego' ciała kreowanego przez media itp jest inny niż to jak wyglądamy. Usilnie chcemy dorównać 'wzorcowi' by poczuci się lepiej. Tylko pytanie po co? Czy ta chęć zgubienia tłuszczu jest tak naprawdę podyktowana tym, ze my tak chcemy czy tym że 'świat' tak chce? Jeśli probujesz zrzucić kilogramy a mimo wielu starań Ci sie nie udaje to może tak naprawdę nei chcesz zmieniac swojego ciala? Kochaj swoje ciało takim jakim jest bo sam(a) wiesz najlepiej jakie ono powinno być. A jesli chcesz je zmieniac to po prostu to zrób. bez wymówek.

gana
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 12 lis 2008, 21:40
Choroba: CD
województwo: zachodniopomorskie
Lokalizacja: K.......
Kontakt:

Re: nie podoba mi się moja sylwetka

Post autor: gana » 16 lis 2008, 17:41

wiecie co Panowie!!!! robimy to wszystko dla was!! patrzymy na siebie i chcemy wygladac dobrze tylko po to aby wam sie podobac!!! jest takie dobre powiedzenie, gdyby kobieta ubierala sie tylko dla jednego mezczyzny to zajelo by jej to zdecydowanie mniej czasu:) wiec prosze o wiecej wyrozumialosci!!!!:)))))

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”