Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Unknown
Początkujący ✽✽
Posty: 441
Rejestracja: 29 sie 2008, 23:08
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: ...

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Unknown » 28 gru 2009, 21:25

obyty.z.cu pisze:Pytanie tylko, jesli sa chorzy , a te forum jest dla chorych, to dlaczego niby maja
ograniczac sie do forum juniorow?
Oni czesto wiecej wiedza o naszych chorobach niz "dorosli" !
Zgadzam się, dlatego dałam do zrozumienia, że pomimo braku metrykalnej dorosłości są to ludzie nad wyraz dojrzali, mający spory zasób wiedzy i nierzadko doświadczeni przez życie (chorobę).
obyty.z.cu pisze:Dla wielu szukajacych w necie odpowiedzi na diagnoze chorobową,
te forum jest kopalnia wiedzy,czesto jedyną !
Ja też znajduję tutaj wiele cennych informacji. Wszyscy chodzimy jednak do lekarzy, z którymi możemy skonfrontować forumowe porady. Nikt sam diagnozy sobie nie stawia.
Wiem, co masz na myśli obyty.z.cu, uważam jednak, że nie sposób brać odpowiedzialność za wszystkich, za ich decyzje i działanie.
Dla mnie sporym nadużyciem jest mówienie o niszczeniu komuś życia w ten sposób. Problem, w przypadku takich ludzi, jest zapewne o wiele bardziej złożony - tak przypuszczam.
How does it feel
To be on your own
With no direction home
Like a complete unknown
Like a rolling stone?

Iceman
Początkujący ✽✽
Posty: 165
Rejestracja: 11 paź 2009, 23:42
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wro/UK

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Iceman » 29 gru 2009, 02:11

Zapoznałem się z wątkiem i muszę przyznać, iż, bardziej od wypowiedzi Unknown, uderzyły mnie słowa Martity, która, jako moderator, pisząc na zielono o życiu naszym (chorych),więc także i moim, używa epitetu "okropne".

Prywatnie szczerze współczuje Pani Moderator ,iż tak określa swoją sytuacje i życzę dużo zdrowia, jednak uważam iż taki pogląd nie powinien zostać wyrażony w oficjalnej wypowiedzi.

Pozdrawiam
Live fast, die young !

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Raysha » 29 gru 2009, 02:49

Iceman, spójrz no na tytuł wątku. Pani Moderator miała słuszność zwrócenia uwagi, gdyż pisali o używkach a temat pisze o czym innym, czyż nie?

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Natuśka » 29 gru 2009, 12:39

magdalene pisze:Iceman, trochę luzu :lol: To było przenośne odniesienie się do tematu wątku. Nawet miałam dodać do Srebrnych Ust ;).
Właśnie... Założyłam ten wątek i nie dziwię się że martita sugerowała się jego tytułem, a przecież nad nim toczyły się dyskusje.

A tak swoją drogą Iceman nie sądzę, żebyś uważał, że te choroby są happy :lol:
choć trzeba przyznać, że czasem z ich powodu bywa baaaardzo wesoło :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

olga13
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 23 lis 2009, 16:30
Choroba: CD u brata/siostry
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Ciechanów

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: olga13 » 29 gru 2009, 21:26

Natuśka. Nie wiem czy to co napisze Cie pocieszy ale wiele jest osob ktore maja jeszcze gorzej i walcza. Jedna z nich jest moj brat, ma dopiero 25lat. Wiem, ja bezposrednio nie odczuwam to co wy, dotknieci choroba ale wierz mi kiedy widze Rafala to serce mi peka, a w oczach pojawiaja sie lzy. Rafal choruje na CD od 12 lat, teraz stan sie strasznie pogorszyl, przeszedl 3 operacje od prawie 3 miesiecy lezy w szpitalu. Ale to jeszcze nie koniec: stracil sluch, niechodzi, ŻP, ciągle wymiotuje... wierz mi i nie ma juz sily na nic, nawet zeby siedziec mimo to walczy, calymi silami jakie mu jeszcze pozostaly. Wiesz... wiele razy pytal czemu to wszystko go dotyka??? Ale ma w sobie wole istnienia, determinacje... i cale wsparcie i milosc jaka mozemy mu dac my,bliskie mu osoby. Natuśka niepoddawaj sie i walcz bo zycie nie zawsze jest takie okropne; jeszcze napewno czeka Cie w nim coś wspanialego!!!

Awatar użytkownika
makika83
Początkujący ✽✽
Posty: 309
Rejestracja: 26 sie 2008, 15:35
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Świecie
Kontakt:

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: makika83 » 30 gru 2009, 09:50

olga - my zazwyczaj nie pytamy "daczego ja?", po prostu pozostaje westchnięcie i zabranie się "do kupy" - nie ma wyboru - albo zaakceptujemy i jesteśmy wówczas w stanie walczyć, albo nie - i zonk... Twój brat ma pewnie, znane każdemu choremu, stany depresyjne, które pojawiają się co jakiś czas...

ja pamiętam powrót ze szpitala po diagnozie. umyłam wszystkie okna, posprzątałam co się dało, ale kiedy w końcu przyszedł wieczór, zrobiło się ciemno i na chwilę zostałam sama w pokoju - po prostu pękłam... za każdym razem kiedy mój stan się pogarsza czuję się fatalnie, do tego dochodzi świadomość, że podczas badań jesteś tylko ciałem, bo nawet najlepszy lekarz nie może być jednocześnie dobrym gastroenterologiem i psychologiem... szczególnie przy diagnozowaniu czułam się jak zwierzę poddawane rozmaitym testom, a już po przebudzeniu z narkozy jak kawał mięcha...

nienawidzę choroby, owszem, ale zasiała we mnie nie tylko spustoszenie, ale również zmieniła życie na bardziej wartościowe poprzez zmianę priorytetów.
dla każdego życie ma co innego

Asamax 3x 1000mg

Misia

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Misia » 30 gru 2009, 10:02

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: toczka » 30 gru 2009, 14:29

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
:/ bardzo prawdziwe to co napisalas.
Akurat przechodze przez ten etap kiedy zadaje sobie pytanie "dlaczego ja". Od kilku lat pracuje z chorymi z roznych oddzialow. Zawsze byli to dla mnie jedynie pacjenci, ludzie ktorych spotkala ogromna niesprawiedliwosc. Ogladalam ich nieszczescie i cieszylam sie, ze jestem zdrowa. Nawet zdazylo mi sie praktykowac w CSK na gastroenterologii na ktorej po nowym roku wyladuje w roli pacjenta.
Zycie jest nieprzywidywalne i gra z nami w jakas okrutna gre.
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Miska Ryżu » 30 gru 2009, 14:44

toczka pisze: Zycie jest nieprzywidywalne i gra z nami w jakas okrutna gre.
Moim zdaniem jest to poprostu Twoja lekcja, którą masz przerobić. :)
Smutno Ci? A może budyń? :)

Awatar użytkownika
Rem
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 11 mar 2008, 12:59
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Skąś

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Rem » 30 gru 2009, 18:57

Podłącze się pod dyskusję...
Ja nie traktuję tego jako lekcji... lekcje się kończą i uczą by nie popełniać błędów.
Moim zdaniem to niesłuszny wyrok na każdym z Nas... ale kto powiedział, że życie jest różowe i sprawiedliwe.

Misia

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Misia » 30 gru 2009, 19:02

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Rem
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 11 mar 2008, 12:59
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Skąś

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Rem » 30 gru 2009, 19:18

Nie bardzo widzę tą lekcję... wyciągnąć wnioski by drugi raz nie zachorować? Czy byc silniejszym psychicznie jak sie jakies kolejne choróbsko przypałęta?
Sorry ale do d... z taką szkołą.
Przepraszam za moj kolokwializm, mam doła, chyba dzisiaj zamilczę...

Misia

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Misia » 30 gru 2009, 19:24

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Misia

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Misia » 30 gru 2009, 20:45

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
Rem
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 11 mar 2008, 12:59
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Skąś

Re: Życie jest okropne!!! Choroba też... !!!!!!!

Post autor: Rem » 30 gru 2009, 21:39

Zenobius pisze: Mnie diagnozowano 3 lata, wiec jak juz dostalem diagnoze, to cieszylem sie, ze wiem, co mi jest bardziej niz wkurzalem, ze mnie to spotkalo.
Byla wizja lekow, leczenia, ustapienia objawow.
Witaj w klubie.
Natomiast potem przychodzi rozczarowanie, jak coraz to ciezszy kaliber lekow nic nie pomaga... a jak pomaga to krotkotrwale.

Ciezkie to zycie...:/

Ale tez swojego zycia bym nie oddał nikomu... moze bym chcial czas cofnac... cos zaradzic za wczasu... ale wg Einsteina to niemozliwe wiec nie ma co wymyslac:P

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”