zdrowieje ?

czyli smutki i radości posiadaczy CU i CD, wypróbowane sposoby radzenia sobie ze stresem etc.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
anak
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 27 maja 2010, 22:31
Choroba: CU w rodzinie
województwo: małopolskie
Lokalizacja: lublin
Kontakt:

Re: zdrowieje ?

Post autor: anak » 22 sie 2010, 22:53

Czy Wy nie przesadzacie ?? Dla Was tylko wyglad sie liczy ,a reszta ? Dziewczyny nie tylko na to zwracają uwage ,liczy się tez co ktoś sobą reprezentuje ,serce ,uczucia.Sorry ale na ukisnięta minę nikt nie zwróci uwagi ,bo tacy są wszedzie ,a uśmiechniętych mimo wszystko jest mało.Więc niepoddawajcie sie chłopcy ,choc czasem cięzko nawet z łóżka kości ściągnąć. :razz:
Żyj!-powiedziała nadzieja ..- bez Ciebie nie mogę ..-odparło cichutko życie.....

Awatar użytkownika
Carl
Doświadczony ❃
Posty: 1016
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:35
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: zdrowieje ?

Post autor: Carl » 23 sie 2010, 00:19

Corleone pisze:Ale co dalej skoro pod koszulką mam coś co może odstraszyć każdą dziewczynę?
Corleone a tak z ciekawości... Jakbyś poznał fajną dziewczynę, spodobałaby Ci się, fajnie by się Wam gadało itd... może coś więcej... i gdyby się okazało, że ma jakąś "skazę" - powiedzmy duże rozstępy - odstraszyłoby Cię to?

Przemyśl to :wink:

Pzdr.P
Wpi**** budyń jak Miska każe :-P

Misia

Re: zdrowieje ?

Post autor: Misia » 23 sie 2010, 08:52

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
barney
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 16 lut 2009, 14:29
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: zdrowieje ?

Post autor: barney » 23 sie 2010, 10:55

Ja cieszę się dniem dzisiejszym,jest to jakaś forma obrony psychiki przed popadaniem
w przygnębienie,było ciężko ale teraz,można w miarę dobrze funkcjonować.
Korzystam z uroków życia,maksymalnie ile się da,nie myśląc,co będzie jutro,czy
za jakiś czas.

Jeśli chodzi,o wygląd brzucha,to prawdę mówiąc,gdy wybierzecie się na plażę wiele
osób ma blizny,i nie przejmują się tym.
Ja także noszę,odpowiednio wysokie krótkie spodenki,aby zakryć worek stomijny.
Chodzę po plaży,bez koszulki lubię słońce i opaleniznę.
Bertrand Russell

Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś – praktycznie biorąc – nikt już nie jest zdrowy.

Awatar użytkownika
anak
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 27 maja 2010, 22:31
Choroba: CU w rodzinie
województwo: małopolskie
Lokalizacja: lublin
Kontakt:

Re: zdrowieje ?

Post autor: anak » 23 sie 2010, 12:39

Odp dla Corleone No i co z tego ja też mam rozstęty duże ,nie obnoszę się z tym (nie musisz chodzic z gołym brzuchem ,albo pożycze Ci jak chcesz kostium ) :razz: sa trudno ,ale to nie koniec świata poprostu zaakceptuj ,a użalaniem się nad sobą ich nie zmniejszysz napewno .Nakręcasz się żeby ponarzekac ,poszukaj innego tematu jest gorąco -może byc temat?? Mnie też podoba się facet który ma cu i co mam go olac tylko dlatego ?? nic z tego wiem że ma remisję teraz ,ale zdaję sobie z tego sprawę ,że kiedyś może wymagac opieki ,pomocy mi to nie przeszkadza ,pozatym o chorobie dowiedziałam się na samym poczatku od niego ,poczytałam ,porozmawialiśmy ,akceptuje Go z chorobą .
Żyj!-powiedziała nadzieja ..- bez Ciebie nie mogę ..-odparło cichutko życie.....

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: zdrowieje ?

Post autor: tom-as » 23 sie 2010, 13:48

Corleone pisze:I właśnie o to mi chodzi bo jeśli chodzi o twarz kiedy nie biorę sterydów to wiem, że wielu dziewczynom się podobam. Ale co dalej skoro pod koszulką mam coś co może odstraszyć każdą dziewczynę?
prosta sprawa - wystarczy że pod czaszka masz coś co dziewczyne przyciągnie ;-)
-edit-
no chyba, że zalezy Ci tylko i wyłącznie na kobiecie która będzie doceniać/kochać/itp cie tylko przez to jakie masz ciało.

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
a czasem (?) tego retuszu jest sporo więcej niż "prawdziwej" osoby :neutral:

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: zdrowieje ?

Post autor: tom-as » 23 sie 2010, 16:30

Corleone pisze:Właśnie rzecz w tym, że mam coś co ją przyciągnie, ale niestety pod koszulką mam coś co równie szybko może ją odrzucić albo wprowadzić niezręczną sytuację, w której ona będzie udawała, że wszystko jest ok z grzeczności.
e no to nie ma źle ;-) bo tego że je przyciągasz to jesteś pewny, ale co do rozstępów to już piszesz 'może' więc pewności nie masz. A to dobrze - teraz tylko przyciągaj tak długo, aż trafisz na taką co przeszkadzać jej to nie będzie. :-)
tylko ważna rzecz - wytrwałość ;-)

--edit--
Corleone pisze:Akceptuję siebie, nie akceptuje tylko rozstępów.
wybacz. g prawda. albo się akceptuje siebie takim jakim sie jest albo nie

ofkorz imho :-)

Awatar użytkownika
barney
Początkujący ✽✽
Posty: 144
Rejestracja: 16 lut 2009, 14:29
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: ****
Kontakt:

Re: zdrowieje ?

Post autor: barney » 23 sie 2010, 16:54

Doradzałbym nieco fantazji,jeżeli tak bardzo krępujesz się rozstępami,
można założyć pas przepuklinowy,który to przysłoni.
Zawsze można wstawić bajer,że skaza powstała w wyniku np.służby wojskowej,
na polu walki. :wink:
Oczywiście sfera psychiczna,jest materią bardzo delikatną,ale niezawodne jest
nabranie dystansu dla samego siebie.
Twoja osobowość,znacznie bardziej będzie imponować kobietom,aniżeli ciało
wyrzeżbione jak posąg Apollo,w którym jest pustka.
Bertrand Russell

Badania w dziedzinie medycyny dokonały tak olbrzymiego postępu, że dziś – praktycznie biorąc – nikt już nie jest zdrowy.

Awatar użytkownika
anak
Debiutant ✽
Posty: 19
Rejestracja: 27 maja 2010, 22:31
Choroba: CU w rodzinie
województwo: małopolskie
Lokalizacja: lublin
Kontakt:

Re: zdrowieje ?

Post autor: anak » 23 sie 2010, 17:12

Nie wiem jak podchodzi do tego większość dziewczyn, ale z opowieści różnych kolegów wiem, że często mieli sytuację, że dziewczyna im się podobała i było wszystko ok dopóki się nie rozebrała, ale wtedy już było za późno żeby odmówić.

Współczuję Ci kolegów ,bo to pewnie przez nich masz te kompleksy ,ale też z tego względu ,że traktują dziewczyny jak przedmiot tylko do seksu . Sorry ale tak to odbieram ,no oczywiście fajnie byłoby żeby każda wyglądała jak z katalogu niestety i tak po ciąży figura,wygląd skóry się zmienia .Nie przejmuj się naprawde nie warto. :razz:
Żyj!-powiedziała nadzieja ..- bez Ciebie nie mogę ..-odparło cichutko życie.....

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: zdrowieje ?

Post autor: tom-as » 23 sie 2010, 17:26

Corleone pisze:Czy to znaczy, że cały samochód musi mi się nie podobać?
słuchaj.. jest to jednoznaczne z tym, że jednak coś Ci się w nim nie podoba ;-)

mi to tam ryba czy Ci się coś podoba czy nie. Ale prawda jest taka jak poprzednicy pisali wyżej - jeżeli masz jakieś 'jazdy' odnośnie rozstępów to... ludzie tez będą mieli. Misia (?) to dobrze wytłumaczyła.

cokolwiek tu napiszemy i jakichkolwiek to uargumentujemy nic to nie da jeżeli sam nie będziesz chciał czegoś zmienić - tu swojego postrzegania siebie.

Misia

Re: zdrowieje ?

Post autor: Misia » 23 sie 2010, 17:36

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: zdrowieje ?

Post autor: tom-as » 23 sie 2010, 18:02

Zenobius pisze:Zdarzylo sie juz kilka razy, chociaz najslawniej na okladce Playboya czy innego CKMa - jak kobiecie z rozpedu grafik skasowal pepek
I nikt nie zauwazyl
ah to to wisienki na czubeczku torcika :mrgreen:

a tu tego sporo http://photoshopdisasters.blogspot.com/ :E

wiem wiem OT, az mi głupio. ;-)

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Re: zdrowieje ?

Post autor: Raysha » 23 sie 2010, 18:51

Mhm. Ja powiem tak. Pracuję nad sobą. Posiadam worek stomijny i cewnik do żywienia tak jak Misia, tyle, że ja mam w innym miejscu niż Misia cewnik ;)
Rozstępy? Owszem. Mam na nogach takie lekko bladawe kreski. Na brzuchu mam małe blizny, bo miałam laparoskopowo robione i nie mam masakry na brzuchu.
Generalnie. Wiem o czym mówisz. Przez dwa lata nie akceptowałam siebie, uważałam stomię za największe zło tego świata. Coś nie mojego. Coś obcego. Coś czego się brzydziłam. Szerzej o tym pisałam na blogu http://annborowy.wordpress.com/z-zycia-czeslawa/ http://annborowy.wordpress.com/przelamywanie-barier/ Piszę o chorobie pod względem dla mnie psychicznym jak sobie radzę.
Czułam się koszmarnie jak zobaczyłam co to stomia. Rozstępy nagle przestały dla mnie istnieć. Czułam się nieatrakcyjnie i godna noszenia tylko dresów i powyciaganych koszulek. Jak przeczytasz, dla mnie wiele pomógła pani psycholog, która wmówiła mi, że ja również mogę być kobieca i czuć się kobietą!
Trzeba samemu do tego dojść...lub z czyjąś pomocą :)

kaneta
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 13 cze 2010, 23:14
Choroba: nie ustalono
województwo: opolskie
Lokalizacja: opole

Re: zdrowieje ?

Post autor: kaneta » 24 sie 2010, 15:49

zgadzam sie w 100% z Torvikiem...a tak w ogóle w aptece znajdziesz skuteczne kremy na rozstępy,mi pomogły - to nic strasznego i można sie tego łatwo pozbyć,to nie cellulit,który Ci nie grozi z racji bycia facetem - zobacz jak masz fajnie;)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7759
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: zdrowieje ?

Post autor: obyty.z.cu » 24 sie 2010, 19:37

tom-as pisze:Corleone napisał/a:
Akceptuję siebie, nie akceptuje tylko rozstępów.

wybacz. g prawda. albo się akceptuje siebie takim jakim sie jest albo nie
Zenobius pisze:kazdemu sie moze zdarzyc jakas glupia wpadka - jest sens sie tak kontrolowac na sile?
Te wpisy mi sie najwiecej podobaly (oczywiscie Misia zawsze konkretnie i na temat).
Czytajac te dyskusje moze ja powiem,ze bedac chory naprawde trzeba kontrolowac wlasnie psychike.
To ona nam daje sile do walki i chorowania.
Kto o tym zapomni,bedzie mial klopot,zamknie sie w sobie,sam sie odizoluje od innych,a naprawde to najgorsza droga.
Wiem cos o tym,bo im dluzej tym... to wlasnie chory jest dla siebie najwiekszym krytykantem,a to juz krok do izolacji.
Co tam rozstepy czy blizny,to ..NIC...jak sie nakreci czlowiek w psychice to wszystko inaczej wyglada,zawsze zle.
Zgadzam sie z tymi, ktorzy mowia "wyluzujcie"....ale wiem jak to trudno.
Kiedy sie jednak straci kontrole wtedy naprawde zostaje sie sam.
Na dzis wlasnie szukam odpowiedzi jak sie odnalezc i nie życze nikomu by znalazl sie z tym dylematem.,bo czasem jest to droga bez powrotu albo...budowanie odnowa.
Dlatego jeszcze raz powtorze cytat:
Zenobius pisze:kazdemu sie moze zdarzyc jakas glupia wpadka - jest sens sie tak kontrolowac na sile?
Moja odpowiedz naprawde z życie..nie ma nic glupszego.
Życie trzeba przeżyc....inaczej to tylko mysli zostaja ...i gorycz .
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Zablokowany

Wróć do „Nasza Psychika”