Strona 4 z 5

Re: Studia a Crohn

: 04 wrz 2014, 10:36
autor: Karolka91
Orzelek, teraz zaczynam drugi rok. Wcześniej uczyłam się na innym kierunku :)

Re: Studia a Crohn

: 04 wrz 2014, 15:01
autor: Mamcia
Ale masz tylko licencjat, a teraz jeseteś na jednorodnych magisterskich?? Oczywiście jest to nonsens, że jeden może pobierać stypendium przez 3 lata, a drugi 2 x przez 5 lat.
Ja byn napisałam do MNiSW oraz Rzecznika praw obwyatelskich, bo ma mój nos to by było niekonstytutycyjne. Nie jestem też pewna czy interpretacja jest słuszna.
W pierwszym przytoczonym przepisie chodzi o pomoc socjalną.
W drugim o stypendium naukowe i stypendiun dla niepełnosprawnych.
Ja rozumiem, że studiujesz drugi kierunek od zera.
Ponawiam też pytanie na jakiej zasadzie dostaje się jedynkę??

Re: Studia a Crohn

: 04 wrz 2014, 15:17
autor: Karolka91
Uczelnia każde stypendium uważa za pomoc materialną. Trochę boję się konsekwencji awantury na wyższych poziomach, bo jeszcze 4,5 roku przede mną i nie chcę mieć nieprzyjemności ze strony dziekana i dziekanatu.
Jedynkę dostaje się na zasadzie kto pierwszy ten lepszy. Kolejka jest niesamowita.

Re: Studia a Crohn

: 04 wrz 2014, 15:54
autor: Mamcia
Ja bym o jedynkę napisała podanie już. Z usadni9eniem i opinią lekarza. Macie też swojego pełnomocnika s/d osób niepełnosprawnych.
Czy to jest słynny SUM??

Re: Studia a Crohn

: 04 wrz 2014, 16:08
autor: atabe
Z tymi stypendiami to Też mi się wydaje , że powinno należeć , nawet według regulaminu. I awanturuj się ile wlezie . Nie patrz na nic . Potulni zawsze tracą . Ja jak nie idzie po dobroci to rozwalam buzię i "pokazuję żołądek" jak to określa moja kuzynka. Nawet nie wiesz jak często skutkuje. Tak że odważnie i nie daj się zbyć :wink:

Re: Studia a Crohn

: 04 wrz 2014, 23:43
autor: Orzelek
Maatylda pisze:Orzelek, u mnie po 3 tygodniach nieobecności jest już pozamiatane. w sumie w przypadku niektórych przedmiotów 2 nieobecności to niezaliczenie ćwiczeń czyli 2 tygodnie. zwolnienia itd. są nieistotne.
To jest po prostu nieludzkie :( Taki łatwy sposób eliminowania słabszych (czyt. chorych) jednostek.

Karolka91

Piszesz na blogu, że masz nadzieję zostać przyszłym weterynarzem. Z tego co widzę, to "wetkę" można studiować tylko na kilku uczelniach. Nie widzę, że są to uczelnie z czołówek rankingów (poza SGGW), więc może powinni troszkę zluzować w traktowaniu studentów, a szczególnie tych z niepełnosprawnością. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po Twojej myśli :roll:

Re: Studia a Crohn

: 04 wrz 2014, 23:53
autor: Maatylda
Orzelek, owszem. to właśnie na tych studiach nauczyłam się co to prawo Darwina i że młody człowiek=śmieć.
Z jednej strony całkiem korzystnie to na mnie wpłynęło- nic mnie już nie zdziwi czy podniesie ciśnienie. Pełen chill, bo inaczej się nie da :roll:

Re: Studia a Crohn

: 05 wrz 2014, 15:15
autor: obyty.z.cu
tak sobie czytam ... i mam pytanie:
czy chcielibyście aby Was leczył niedouczony lekarz ?
Rozumiem że nam chorym ciężko,ale też rozumiem,że nauka musi zrealizować program.
Po prostu trzeba się liczyć z tym wybierając kierunek studiów.

W moim życiu miałem styczność z niedouczonymi budowlańcami z uprawnieniami,efektem tego były albo kiepskie projekty z konstrukcyjnymi wadami,albo źle prowadzone roboty budowlane.
Chcielibyście mieszkać w takich domach ?

Tak więc,jeśli chce się być fachowcem,trzeba się edukować,jeśli się nie da,to problem.
Co innego niechęć niektórych wykładowców czy uczelni...to takie ludzkie :wink:

Re: Studia a Crohn

: 05 wrz 2014, 15:32
autor: Karolka91
Dziękuję za całe zaangażowanie i motywację jaką mi daliście. Będę walczyć! Jak się uda to super, jeżeli nie to trudno. :)

obyty.z.cu , Nie zgodzę się z Tobą. Jeżeli ktoś jest chory i nie może pojawiać się na uczelni odpowiednio często to nie znaczy, że kończąc studia będzie gorszym specjalistą. Jeżeli chodzi o zawody medyczne to nawet może być dzięki temu lepszym, właśnie ze względu na zrozumienie i podejście do pacjenta.

Mogę mówić tylko na moim przykładzie, bo tylko taki znam. Ostatni semestr miałam pełnoobjawowe zaostrzenie i pod koniec ledwo chodziłam. Kilka przedmiotów przepisali mi z biotechnologii, jednak w czasie sesji miałam wszystkie egzaminy. Wszystkie egzaminy zdałam za pierwszym podejściem, chociaż 75% zdrowych ma teraz z tego poprawki. Nie mówię tego, aby się pochwalić, ale aby udowodnić, że chory student, to nie zawsze gorszy student.

Re: Studia a Crohn

: 05 wrz 2014, 15:48
autor: obyty.z.cu
Karolka91 pisze:Nie mówię tego, aby się pochwalić, ale aby udowodnić, że chory student, to nie zawsze gorszy student.
e..tego nie powiedziałem,
raczej,że wybierając kierunek,trzeba wziąć pod uwagę czas studiów,jak i później możliwości pracy.
Trzeba się liczyć z okresami naszej "gorszej kondycji i nie dyspozycyjności",
żeby później nie stanąć przed problemem co dalej.

Re: Studia a Crohn

: 05 wrz 2014, 18:48
autor: Mamcia
Karolka91 ponawiam pytanie czy to SUM?? Jak nie chcesz napisz mi mailem, który wydział. Możesz na maila, bo to jednak dane osobowe.
Czy masz na piśmie odmowę stypendium naukowego i dla osób niepełnosprawnych??

Re: Studia a Crohn

: 05 wrz 2014, 19:14
autor: Karolka91
Mamciu, przepraszam, że nie odpowiedziałam. Studiuję na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Wydział Medycyny Weterynaryjnej. Odmowę mam na piśmie i jeżeli to przydatne, mogę przesłać mailem (nie mam jednak jego adresu :( )

Obyty.z.cu, Rozumiem dobrze o co Ci chodzi :) Wiem, że nie mogę pracować, np. w kopalni nie mając dobrego zdrowia. Nie jestem jednak za tym, aby chorzy rezygnowali z marzeń i szli po najmniejszej lini oporu. Wiem, że wybierając tak a nie inny zawód będę miała takie a nie inne trudności. Jednak myślę, że wybierając drogę swoich marzeń będę szczęśliwsza, nawet jeżeli przy pogorszeniu musiałabym liczyć się z byciem na jakimś zasiłku lub rencie. To nie znaczy, że będę gorszym specjalistą. Mam nadzieję, że reszta studiujących CuDaków się ze mną zgodzi :)

Re: Studia a Crohn

: 05 wrz 2014, 19:26
autor: Mamcia
Mój adres to adres redakcji kwartalnika. Prześlij popatrzę i popytam się.

Re: Studia a Crohn

: 05 wrz 2014, 22:01
autor: Maatylda
ja właśnie przez chorobę byłam najlepszą studentką, aż do wzięcia urlopu zdrowotnego. Nic mi nie dawało takiej motywacji jak świadomość, że może być ze mną gorzej, więc teraz muszę się spiąć. Nigdy żadnej poprawki czy drugich terminów. I też- nie że się chwalę (bo gdzie teraz jestem :oops: ..), ale uważam, że student z obciążeniem podchodzi do wszystkiego inaczej. I często lepiej na tym wychodzi. Zgadzam się w 100% z tym co piszeKarolka91,
Karolka91 pisze:Jeżeli chodzi o zawody medyczne to nawet może być dzięki temu lepszym, właśnie ze względu na zrozumienie i podejście do pacjenta.

Re: Studia a Crohn

: 06 wrz 2014, 00:11
autor: Orzelek
Nie miałbym mieć nic przeciw temu, aby leczył mnie lekarz, który był/jest jednocześnie chorym. Taka sytuacja daje lepsze rozeznanie, a przede wszystkim - większą empatię w stosunku do chorego.

Natomiast nie chciałbym, aby leczył mnie lekarz zdrowy, ale który przez większość studiów jechał na ocenach "3" lub taki co zaliczał dużo poprawek tudzież powtarzał rok. Tylko, że ja nie mogę tego w żaden sposób sprawdzić.