Strona 1 z 3

rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 18:04
autor: manuela
żeby nie offtopować za bardzo innych wątków, proponuję tutaj pisać do mnie to, co wykracza już poza główny nurt danego tematu :)

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 18:26
autor: Remedios44
No więc, podstawowe pytanie, na które dotąd nie odpowiedziałaś: skoro nie interesujesz się naszymi chorobami, nie masz o nich pojęcia i nie starasz się o nich zdobyć wiedzy (co widać po twoich wypowiedziach), to w jakim celu przyszłaś na to forum i z jakiej racji wtrącasz się do wszystkich wątków ze swoimi radami, nie mającymi najczęściej odniesienia do realiów naszych chorób? Jeżeli jesteś zdrowa i uważasz, że znasz metody utrzymywania zdrowia, to proszę bardzo, promuj je wśród innych zdrowych ludzi (pod warunkiem, że podasz ich racjonalne uzasadnienie), ale nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia, a takimi są nasze choroby.

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 19:00
autor: Raysha
Znów mamy trolla na forum? :E

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 19:07
autor: manuela
Remedios44 pisze:nie masz o nich pojęcia i nie starasz się o nich zdobyć wiedzy (co widać po twoich wypowiedziach)
to jest tylko Twoje subiektywne stwierdzenie wynikające z tego, że to co ja mówię odbiega od Twoich przekonań. tak działa podświadomość, kiedy boi się, że jej schematy są zagrożone kiedy zyskasz świadomość że są i na czym się opierają, że je usuniesz, jak się usuwa wirusy w komputerze. podświadomość broni się na rózne sposoby, m.in. uruchamiając program "usunąć wroga", który ma różne etapy, mające na celu pozbycie się lub unieszkodliwienie osoby, która jest źródłem "zagrożenia" dla pś. w unieszkodliwieniu chodzi o stworzenie takiego wizerunku osoby, który będzie pozbawiał jej jakiejkowiek wiarygodności, zaufania, który będzie ośmieszał tę osobę najlepiej w oczach wielu ludzi. kiedy jedna osoba mysli inaczej jest słabsza niż kiedy mysli się tak grupą (psychologia tłumu). kiedy te metody zwiodą a osoba niewygodna dalej jest na hroyznocie podświadomość zaczyna tak wariować, że zrobi wszystko, żeby usunąć zagrożenie, np. będzie prowokować konflikty, odwracac kota ogonem, sięgnie po fałszowanie, oszustwo, podstep i będzie wciągac w to innych aż czy to wkręceni w ten sam program, czy już wreszcie zmęczeni ustąpią i wykluczą tę niewygodną osobę z danego miejsca/przestrzeni/grupy/rodziny/spolecznosci.
widzę, ze tak się tu dzieje. poleciały już pod moim adresem epitety po których ktoś inny był bardzo zadowolony i podziekował autorowi za takie mnie potraktowanie. są reakcje w stylu że powinnam czytac ze zrozumieniem, że nie mam pojęcia o niczym, wypaczanie moich wypowiedzi, pytania co ja tu w ogole robię, (najlepiej jakbym sobie poszła) a przynajmniej to co ja mowię żeby zostało wydzielone do jakiegos getta na forum, by nie zanieczyszczało Waszych tematów. żeby była jasność - ja to zauważam, ale nie ma do nikogo pretensji, bo mam świadomość, że to są tylko reakcje z poziomu podświadomości, przestraszonych (co ktoś już też napisał - fajnie, ze ktoś zauważył to) na maksa czymś nieznanym. tak to już jest, że lepsze, bezpieczniejsze jest to co znane, nawet jesli szkodzi.
z powodu powyższego nie na wszystkie pytania/zarzuty odpowiadam. możliwe, że po tym co bym Wam o sobie, o swoich (nie tylko z sobą) doświadczeniach chorobowo-zdrowotnych opowiedziała, popatrzylibyście na mnie inaczej. moze bym w czyichs oczach zyskała autorytet i wiarygodność a moze wtedy poswiadomości by uruchomiły inny program, byle tylko świadomosci nie zechciały zrobić generalnego remontu w programach podświadomości i wtedy moja piękna opowieść na nic - strata czasu :lol: wychodzę z załozenia, że jakie kto ma intencje wobec siebie tak postępuje. i ja nikogo niczym przekupować nie będę.
reakcje bywają tez zabawne i całkiem nielogiczne (jest to charakterystyczne kiedy rządzą emocje) tak jak propozycja:
Remedios44 pisze:Jeżeli jesteś zdrowa i uważasz, że znasz metody utrzymywania zdrowia, to proszę bardzo, promuj je wśród innych zdrowych ludzi
bo zdrowy czlowiek skoro jest zdrowy to ma mniejszą potrzebę żeby mu coś promowac - może sam to wie i stosuje i dlatego jest zdrowy :) bardziej logiczne jest, by promować coś, co pozwala przywracać i utrzymać zdrowie wsród ludzi chorych :wink:
spokojnie, nie ma się czego obawiać - przecież ja nic Wam na siłę nie zmienię, prawda? kto nie jest zainteresowany niech pomija moje wypowiedzi, skorzysta z ignora i już. no, byłoby to takie proste, gdyby chodziło o to, że ktos gada nieużyteczne głupoty - wtedy ignor wystarczy. ale tak naprawdę nie o to chodzi.. sprawa jest grubsza i reakcje dlatego są inne.

na dziś to tyle. na niektóre posty pozwolę sobie w ogole nie odpowiedzieć, bo nie chcę wchodzić w prowokacje, zaczepki, ktorych celem jest tylko nakręcanie się a nie poznawanie drugiej osoby i rozmowa oparta na szacunku. a takie też są.

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 19:14
autor: manuela
WrednaTubisia, prosze skoryguj swój post bo cytaty są błędne - czyjas wypowiedz jest pod moim nickiem.

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 19:24
autor: Raysha
Bardzo lubię "pomocnych" ludzi :E Mogę pokazać jak wyjść. :E



(Czemu nie jestem modem ;< )

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 19:26
autor: Remedios44
Mikra pisze:Znów mamy trolla na forum? :E
Trollami to jesteśmy my, nie pozwalamy jej zbawić świata :(

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 19:34
autor: D.M.
Groźna pani kapitalistka wykryta.

Jak już była mowa o posiłkach i żywieniu, to sugeruję nie karmić trolla. ;)

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 20:52
autor: nataliak71
_Ray_ pisze:Po przejrzeniu forum w/w Manueli www.przebudzenie.com.pl kończę ową dyskusję


po przeczytaniu paru postów manueli na tym forum wystarczy sobie zastosować afirmację " jestem zdrowa" - dać jej Nobla :lol:

droga manuela, trafiłaś na forum ludzi chorych nie sadze abyś była w stanie nam pomóc. Zauważyłam, że większość naszych postów również negujesz.
Nie wmawiaj mi, że moja choroba nie jest genetyczna bo @$#%$% mać jest! :evil:

Dziękuje dobranoc!

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 22:14
autor: kalka_96
uważam że to najwyższa pora, żeby moderatorzy zareagowali.

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 22:26
autor: noodle
Remedios44 pisze:
Mikra pisze:Znów mamy trolla na forum? :E
Trollami to jesteśmy my, nie pozwalamy jej zbawić świata :(
Pijmy wodę przegotowaną, bo woda niegazowana to zło! A każde nasze boleści jelitowe są spowodowane tym, że pijemy podczas posiłków! xD

Myślałam, że to ze mną jest coś nie tak i tylko mnie manuela wkurzała ;)

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 22:51
autor: nataliak71
WrednaTubisia pisze:noodle napisał/a:

Myślałam, że to ze mną jest coś nie tak i tylko mnie manuela wkurzała ;)

no nie tylko Ciebie :wink:
od wczoraj chodzę wnerwiona i myślę jak ludzie mogą komuś zaszkodzić takim gadaniem a na Crohna to dobrze na pewno nie działa!

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 22:55
autor: Raysha
nataliak71, sztuka trollingu na tym polega by drugiego zdenerwować.
Chillout. Wyluzujcie, popatrzcie, możemy sie pośmiać z kogoś. To napewno lepsze niż denerwować się.

Tymczasem sie napiję wody _smakowej_z_butelki_ ; o umrę ; o

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 23:01
autor: D.M.
Trolla najlepiej zignorować, albo... strollować. Ogień zwalczaj ogniem. :> I przypuszczam, że usunięcie takiej osoby z forum / czata / z miejsca gdzie sieje zamęt to naturalny ruch.

Nie wczytywałem się za bardzo w posty Manueli, ale możliwe też, że to nie trolling a zwykła ignorancja i przekonanie o własnej wszechwiedzy. Czyli pospolita głupota. ;) A tu równie dobry powód do bana co trolling.

Re: rozmowy z manuelą

: 28 sie 2012, 23:17
autor: Natuśka
nataliak71 pisze:od wczoraj chodzę wnerwiona i myślę jak ludzie mogą komuś zaszkodzić takim gadaniem a na Crohna to dobrze na pewno nie działa!
A ja tak wczoraj rozmowy śledziłam i dzisiaj nie pogardziłam i gdybym nie wiedziała, że moja ciotka nie kuma komputera itp. to uwierzcie mi- byłabym przekonana, że to ona :o Głosi podobne herezje :o
Wczoraj miałam coś napisać ale powstrzymało mnie to, że wiem jak działa na mnie wspomniana ciotka, moje jelita coś źle się mają i podglądnęłam to przebudzeniowe forum... :neutral:
D.M. pisze:możliwe też, że to nie trolling a zwykła ignorancja i przekonanie o własnej wszechwiedzy
A możliwe, możliwe... Raz poszłam na badanie słuchu, bo laryngolog mnie wysłała. Babka, która przeprowadzała badanie była tak nawiedzona, że kurde, wyszłam tak wkurzona, że się nie spodziewałam, że ktoś może aż tak wyprowadzić mnie z równowagi... I to z racji tego, bo źle wyglądałam (zaostrzenie) i spytała czy dobrze się czuję. Jak w rozmowie wyszło, że choruję na jelita i zaczęła rozpościerać przede mną swoje teorie, wszechwiedzę to myślałam dosłownie, że ją uduszę za te brednie! :evil: