Narzekanie na demokrację

Miejsce na wszelkie dyskusje, które "robią" tylko zamieszanie na forum

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Żaneta
Początkujący ✽✽
Posty: 124
Rejestracja: 28 maja 2012, 22:56
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Knurów

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Żaneta » 11 lip 2013, 21:41

Ciekawy filmik :mrgreen:

A Twoim zdaniem Corleone, jaki jest w tej chwili ustrój w Polsce??

Kod: Zaznacz cały

Zawsze spółka prywatna będzie bardziej rentowna niż państwowa
Otóż nie, nie zawsze. Zależy kto tę spółkę przejmie, na co ewentualnie przerobi, jakie zmiany wprowadzi, jak ją poprowadzi, czy nie rozkradnie czego się da i nie ucieknie w siną dal...

Kod: Zaznacz cały

Najlepiej by było żeby za wybranie do sejmu nikt nie otrzymywał żadnych pieniędzy, wtedy kandydowaliby tylko ludzie bogaci, którzy nie będą dostawać się do sejmu po to żeby kraść. Po drugie ludzie głosujący powinni wiedzieć na jaki program partii głosują i dlaczego. Na to powinny być jakieś testy, a nie tak jak teraz, że ktoś głosuje na polityka, który ma żonę zamiast kota, a drugi nie głosuje na niego bo jego żona jest brzydka. 

Serio uważasz, że znalazły by się osoby, które dobrowolnie zrzekną się dochodów na 4 lata? Nie sądzę... Zresztą, dlaczego ludzie bogaci mają się znać lepiej na gospodarce niż średniozamożni? I co taki bogacz może wiedzieć o problemach społecznych, biedzie, chorobach..
A testami to mnie rozwaliłeś. Jak miałyby one wyglądać? To jest kwestia świadomości społecznej a nie żadnych testów. Jeśli ktoś głosuje na polityka, ze względu na jego kota jest po prostu ignorantem. Dopóki ludzie nie zrozumieją, że zachowując się w ten sposób szkodzą sami sobie to za dużo się nie zmieni.

Kod: Zaznacz cały

Jeśli nie wierzysz, że jesteś kowalem swojego losu to oddajesz za niego odpowiedzialność innym ludziom lub czynnikom. Ja wolę wziąć sprawy w swoje ręce. Każdy dostaje to w co wierzy więc jeśli wierzysz, że nie jesteś kowalem swojego losu to nie jesteś, a jeśli wierzysz, że jesteś to wszystko zależy od Ciebie. 
To nie jest kwestia wiary. Zbyt wiele rzeczy w moim życiu jest kompletnie ode mnie niezależnych, by móc być kowalem swojego losu. To nie jest oddawanie odpowiedzialności, to po prostu.....życie :wink: Ja np. teraz mam świadomość, że jestem kowalem losu moich dzieci, tak jak wcześniej moi rodzice. Na to w jakiej rodzinie się urodzisz, nie masz żadnego wpływu. A jak owymi kowalami mają być np. osoby z porażeniem mózgowym, chore psychicznie, urodzone w Etiopii w skrajnie ubogiej rodzinie ?

Kod: Zaznacz cały

Zresztą to bzdura, że coś jest strategiczną spółką dla państwa. Dla nas nie jest ważne to kto jest właścicielem tylko jak to wpływa na naszą gospodarkę. 
Ja uważam, że jest ważne, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że dla właściciela polskiej spółki, dajmy na to Amerykanina najważniejszy będzie wpływ jego spółki na polską gospodarkę...

Kod: Zaznacz cały

6. Dawanie zasiłków bezrobotnym to również demoralizacja

Dlaczego ? Czy nie należy się takowa pomoc na kilka ciężkich miesięcy osobie, która straciła pracę, bo zamknięto jej zakład pracy?

Kod: Zaznacz cały

2. Państwo zabiera nam pieniądze zabraniając nam nimi dysponować i samo za nas dokonuje niekoniecznie słusznych wyborów. Wręcz bardzo niesłusznych jak np płacenie ZUS. 
Co do ZUSu, oczywiście jest to instytucja doskonała, ale w takim razie skąd brać pieniądze na emerytury, renty, szkolnictwo, służbę zdrowia, opiekę społeczną itd itp. ?
:)

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Dżordż » 11 lip 2013, 21:58

No dziwne Corleone skończył swoje argumenty. Twoja wypowiedź Żaneta jest cenna,logiczną. Podobnie myśli większość ludzi z którymi mam do czynienia. Skoro każdy jest kowalem losu swojego to wszyscy jesteśmy sadomaso? W takim razie to forum powinno się nazywać forum marnych kowali swego losu. A tak się nie nazywa bo to jest kompletna bzdura. Trafniejsze określenie to każdy orze jak może, albo tak krawiec kraje jak materii staje.

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Dżordż » 11 lip 2013, 22:35

Nie rozkraśc swoją własność a zrobić z kury co znosi złote jaja całemu społeczeństwu kure co znosi jaja złote dla korporacji z innego kraju. W polskich realiach na swoim trzymaniu to by osłowie nie byli ale na tych którzy chcą kupić korzystną dla siebie ustawę- bardzo chore układy miały by miejsce. I tak jeśli tylko prawo ue by pozwalało na wprowadzenie GMO już by było dawno. Nasz prezydent też chyba coś dostał od monsanto skoro przekonywał o bezpieczeństwie gmo. Myślę sobie gościu ok jedź sobie to jedzenie całą swoją liczna rodziną. Po latach zdarz relacje czy wszystko ok. Póki co my jedzmy to do czego nasze organizmy się przyzwyczajały przez lata ewolucji. A inżynieria jest super kiedy trzeba żeby auto mniej paliło żeby było bezpieczniejsze żeby tworzono ekologiczne auta żeby energię pozyskiwać z OZE. Bez zbędnego zatruwania środowiska. Etc

Żaneta
Początkujący ✽✽
Posty: 124
Rejestracja: 28 maja 2012, 22:56
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Knurów

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Żaneta » 11 lip 2013, 22:46

Żaneta napisał/a:
Zależy kto tę spółkę przejmie, na co ewentualnie przerobi, jakie zmiany wprowadzi, jak ją poprowadzi, czy nie rozkradnie czego się da i nie ucieknie w siną dal...


Jak można rozkraść swoją własność?
:mrgreen: :mrgreen: Ale się uśmiałam!! Doprecyzuję :razz: Można przejąć spółkę, fabrykę, zakład pracy za bezcen, wyprzedać maszyny, urządzenia, cokolwiek jest w niej wartościowego po to tylko by wyciągnąć jak najwięcej kasy i się zmyć. Znam takie przypadki. Jeśli znajdziesz na to inne określenie z chęcią edytuję swojego posta.
Żaneta napisał/a:
Serio uważasz, że znalazły by się osoby, które dobrowolnie zrzekną się dochodów na 4 lata? Nie sądzę...


Gdzie Corleone pisał o tym, że parlamentarzysta miałby się zrzekać swoich dochodów na czas zasiadania w parlamencie? To by było kompletnie głupie. Chodzi tylko o to, aby nie dostawał pensji wypłacanej ze skarbu państwa.
Corleone pisał, że bogaci powinni kandydować i po wyborach nie dostawać pensji, więc mieliby być wolontariuszami :neutral: ? Ja uważam, że dieta jako taka się należy, ale skromna. Natomiast immunitet to jakaś pomyłka, w tym kształcie jak jest teraz.
:)

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Dżordż » 12 lip 2013, 09:33

Corleone pisze:Na to akurat odpiszę bo o ile inne rzeczy, które piszesz są w większości na tyle nielogiczne, że każdy to widzi to akurat to jest bzdura, w którą ktoś może uwierzyć. Większość spółek państwowych jest nierentownych więc to nie żadne kury znoszące złote jaja tylko raczej stare biedne kury znoszące kukułcze jaja. Jeśli korporacja z innego kraju przejmuje spółkę to chce mieć z niej zysk co jest korzystne też dla nas. Jak można tego nie rozumieć?
Nielogicznie to mysłisz Ty&Twój guru Korwin.
Czy ja pisałem o np nierentownym PKP?
Nie ja pisałem o dobrze radzącej sobie spółce KGHM, która płaci najwięcej podatków w Polsce. W twoim mniemaniu należy ją sprywatyzować. Zostaną tylko podatki. Miejsca pracy zostaną albo i nie. Zawsze mogą produkcję wywieżć np na wschód, aby była tańsza siła robocza. Co w takim układzie zostaje bezrobotni i mniejsze wpływy dla nas.
Corleone pisze: Dżordż napisał/a:

No tak statystyki jakie są każdy widzi kto zna się na liczbach, ale ktoś inny ma zawsze rację.


Suche liczby niewiele mówią. Na samobójstwa wpływ mają różne czynniki, było np coś takiego jak efekt Wertera. Jest wiele czynników wpływających na to ale socjalista nagina fakty i żeby udowodnić swoją tezę mówi "teraz jest więcej samobójstw bo skończyła się komuna" :D Weź pod uwagę też wzrost liczby samobójstw tam gdzie nie było wcześniej komuny :)
Widać niewiele masz wspólnego z matematyką. liczby wskazują na to że w obecnym systemie więcej ludzi targa się na własne życie. Ty widzisz to inaczej- sprawa Twoja i Korwina on tez cie zrozumie, bo też widzi to inaczej. Zapisz się do niego do partii będzięcie rozumieć się bezz słów. Jeśli liczby też nie wyjaśniają tego jesteś ignorantem
Corleone pisze: Mogłeś odnieść się do tego co wcześniej napisałem czyli, że wcześniej była lepsza żywność nie dzięki komunie tylko przez to, że nie wymyślili jeszcze trujących dodatków.
Dobrze , teraz są wymyślone ale na boga jaka siła wpycha w masarni czy piekarni te dodatki. Robi to właściciel, badź pracownicy za jego wiedzą i przyzwoleniem. Właśnie kiedyś byłą lepsza żywność w PRL. Możesz myśleć inaczej tak jak Korwin.
Corleone pisze:No i co z tego? Nie powtarzaj tego co już pisałeś tylko powiedz co z tego wynika? Bo chyba nie to, że za komuny budowali dobre budynki? :mrgreen:

Szkoda że nie wiesz co to znaczy projektowanie, dlatego nie możesz tego zrozumieć. Może kolega ten co cię pochwalił wytłumaczy Tobie. Skoro kiedyś budowali marnie to na ile się buduje drogi publiczne wg współczesnych demokratycznych standardów. Odpowiedź prosta na krócej.
Corleone pisze:Jak napiszesz to jeszcze 1000 razy to nie znaczy, że będziesz miał rację. Przecież to absurd: ja piszę, że za komuny nikomu nie zależało na zdrowiu obywateli bo budowali bloki z rakotwórczych substancji, a Ty piszesz, że to nieprawda bo w USA też stosowano azbest i smołę :mrgreen: Zostaw w spokoju USA i odpowiedz. Czy za komuny rząd dbał o zdrowie obywateli. Tak czy nie? Nie bo budowali bloki ze szkodliwych substancji bo są tańsze. A o zdrowej żywności też Ci odpowiadałem juz kilka razy, a Ty się zaciąłeś i dalej piszesz swoje. To jeszcze raz bo może Tobie trzeba napisać kilka razy żebyś zrozumiał: wtedy żywność była zdrowsza bo nie było tych substancji, które są teraz.
Podałem prosty przykład że i w USA stosowano te materiały, dlatego że miały odpowiednie właściwości. Zarówno w USA i PRL nikt nie chciał truć ludzi. Dopiero potem okazało się że są szkodliwe. Teraz natomiast stosuje się tyle chemii zarówno na wsi jak i w przetwórstwie- jest trucie ludzi właśnie. Wcześniej napisałem że w USA jest jeszcze częstsze występowanie raka i NZJ. Tam mają dłużej taką żywność jaka w Polsce występuje od 20kilku lata i już nagle wysyp raka i NZJ. Doszły jeszcze inne czynniki związane z rozwojem i będzię coraz więcej tej plagi.
Corleone pisze:Warto by było również i tą tezę udowodnić chociaż myślę, że coś w tym jest, że koncerny farmaceutyczne nie produkują np leków leczących CU i CD bo im się nie opłaca całkowicie wyleczyć. Ale zmiana ustroju w żaden sposób tego nie zmieni. Jeśli uważasz inaczej to napisz w jaki sposób można by to zmienić.
Kiedyś nie było wędlin z długą datą przydatności( naszpikowanych chemią) Podobnie było z chlebem i lemoniadą. Dziś przy dobrze rozbudowanej logistyce bez problemu mogły by być takie produkty z krótka datą przydatności.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

To ilu bezdomnych było za złej komuny, ilu teraz żyje tym stylem życia?? Z pewnością to przeż te "ciasne królicze klatki" z których chcieli się wyrwać i zamieszkali w tekturze, pod mostami.


To jest argument na co, że teraz jest więcej bezdomnych?
Nie zrozumiałeś żartu ale masz plusa+ bo zauważyłeś że kiedyś nie było problemu bezdomności dziś jest spory. Powinny być inf w necie.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

No tak jakoś sąsiedzi z zachodu tak "bzdurnie" się zachowują, ciekawe?? :lol:


Ale może jakiś argument, że tak powinno być zamiast podawać przykład innych, którzy zachowują się bzdurnie - szczególnie tych głupich socjalistów z zachodu.
Nie znam się na polityce ani socjologi ale widocznie stare demokratyczne społeczeństwa zachodu chcą socjalizmu, nie tylko zła komuna z jeszcze gorszą cenzurą :lol: Cenzurowali że robią królicze klatki żeby ludzi w nich truć . Pewnie przejeli pałęczkę po hitlerze ten też podobnie robił ale skuteczniej.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:
No właśnie sam teraz sobie przeczysz: czy u nas nie było wypracowanego kapitału w postaci majątku narodowego, który rozpierdzielil za nic. Niby mówili jakich długów tamten system narobił- jakie długi powstały prze ostatnie 20kilka lat to głowa mała sam masz na głowę ponad 20 tyś.


W jaki sposób sobie przeczę? Nie było u nas kapitału po wojnie i po komunie. Jaki to niby majątek rozpierdzielili? Może jakieś przykłady zamiast demagogii?
Spółki pańśtwowe to nie majątek? Fabryka ursus produkująca ciągniki lepsze i mniej zużywające paliwa od zetora to co nie majątek? Fabryki, huty, stocznie, spółdzielnie. Jednocześnie strasznie zadłużono państwo przez lata demokracji. Teraz mamy dużo większy dlug na osobę niż w 1989.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Czyli człowiek nie jest kowalem swojego losu. W grę wchodzą też czynniki niezależne od człowieka.


Wchodzą czynniki losowe ale nadal człowiek jest odpowiedzialny jak na nie zareaguje więc jest kowalem swego losu. Twoje poglądy polityczne mogą wynikać właśnie z tego, że nie wierzysz, że mógłbyś wziąć sprawy w swoje ręce i dlatego chcesz żeby to zrobili za Ciebie inni i dali Ci kasę, mieszkanie i leczenie bo Ci się należy z urzędu. Tak nie jest.
Właśnie człowiek nie do końca jest kowalem swojego losu. Inni z góry są na straconej pozycji tak jak napisała Żaneta. Moje poglądy wynikają z tego że widzę więcej niż czubek swojego nosa, co ma miejsce u Ciebie. Uwierz mi że swój los kreuję sam, ale czasem choroba jest silniejsza. Skoro ty jesteś kreatorem swojego losu, to cbyba jesteś masochistą. Bo ja nie wykreowałem sobie operacji itp.
Corleone pisze: Dżordż napisał/a:

Dobrze rozwiąże tą prostą zagadkę- użyj procesu krzepnięcia.


Ale ja pytałem czy byłeś w każdej masarni, odpowiedz więc na temat.
Czy żeby stwiedzić że w szynce jest woda bądz też inna ciecz obca to trzeba po masarniach łazić. Wystarczy zamrażarka. Wg Ciebie żeby stwierdzić że coś jest szajsem trzeba by jechać do Chin. Jesteś normalny się spytam? No ale czy Korwin jest normalny Raczej nie.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

A ja napiszę że na bank by ich nie stosowano, analogicznie do poprzedniego okresu. Tu się mylisz.


Jak to analogicznie? Budowano bloki ze szkodliwych materiałów, a chemii w żywności nie stosowano bo jej nie było. Komunistom, socjalistom nie zależy na tym żeby jedzenie było dobre tylko żeby każdemu przysługiwało. Gdyby zależało im na jakości to nie brakowałoby towarów w sklepach, byłby większy wybór itd. Omijasz moje argumenty i powtarzasz to co pisałeś zanim ja je napisałem.
O blokach już napisałem, bo mocno Cię ciśnie że kiedyś można było mieć mieszkanie dużo tańsze i aby mieszkać na swoim nie trzeba było się zadłużać na wiele lat. Z jedzenie dalej nie możesz zrozumieć, kiedyś było dobre dziś nie. T or F?? Dziś jeśli są dodatki do żywności to nie znaczy że jest nakaz ich stosowania. A stosuję się żeby ładniej wyglądały, dłużej stały na półce- zwiększały zysk. Bo dziś demokracja a większość kupuję oczami nie zastanawia się czy zdrowe czy trujące. Dlaczego brakowało masz tu skoro nie umiesz czytać:
1) Kolejki po żywność były sztucznie wywołane przez zawyżenie zasobów żywnościowych w spisach rolnych. Prościej: chodzili i spisywali ze slużby rolnej nakazując jednocześnie wpisywać znacznie wiecej płodów rolnych, zwierząt inwentarskich niż było w rzeczywistości.- stąd zbyt dużo żywności wywieziono na wschód- puste pólki w sklepach. Chyba to działanie za te worki dolarów co m.in. Kuronie dostali...
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

No tak ale ile % społeczeństwa na nie stać?


Prawo popytu i podaży - gdyby był większy popyt i ludzie chcieliby kupować to każdego by było stać. Jeśli za cel nadrzędny postawisz sobie to żeby się zdrowo odżywiać to też spokojnie starczy Ci pieniędzy.

Przecież kiedyś była tylko taka żywność. Każdy mógł się zdrowo odżywiąć. Dziś trzeba analizawać skłądy itp. A może lepiej na etykietach prod. spoż. pisać tak jak na papierosach o szkodliwości- w tym przypadku dodatkach.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Dobrze ale teraz są myki takie *nie zawiera np konserwantów wg przepisów prawa.
I co nie zawiera czy jednak zawiera?


Pokaż mi więc taką etykietę...

Dżordż napisał/a:
Kupiłem raz knorr gorący kubek i tam było. Żeby tobie rozjaśnić, przytoczę słowa absolwentów chemii o tym: "Zawiera konserwant tylko jeszcze nie sklasyfikowany jako koserwant wg przepisów prawa dlatego taki napis na opakowaniu"
Widzisz teraz stosuje się substancję których długofalowy wpływ na człowieka nie jest znany( czytaj jesteśmy królikami doświadczalnymi) Popatrz na najbardziej otyłe i chore społeczeństwo USA- tam te dodatki stosuję się dłużej.
Corleone pisze:No właśnie to nie jest takie proste. Tzn jest ale działa inny mechanizm. Rynkiem rządzi popyt i podaż... w liceum uczą czym to jest, czym jest cena itd. Niższe koszzty produkcji nie zapewnią większego zysku jeśli mniej osób będzie chciało to kupić. Poza tym w komunizmie szynka w ogóle była towarem rzadko dostępnym. A co do tego jak to co opisałem działa na rynku to przecież podałem przykład z chlebem ale nie odniosłeś się do niego bo Ci nie pasuje do tezy :)
Przykład z chlebem jedna piekarnia produkuje w miare ok chleb z małą ilością szkodliwych dodatków. Kontra dobry chleb bez dodatków tani i dla wszystkich. Kiedyś było zdrowsze jedzenie ale dziś takim ludziom jak ty trudno to przyznać. Widocznie masz jakiś w tym interes.
Jakoś u nas nigdy szynki chleba nie brakowało, nikt nie chodził głodny, nie było tylu meneli(żuli) ani bezdomnych. Pewnie to wszytko dlatego że teraz mamy dobry ustrój kiedyś był beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Nikt mi na uczelni wszystkiego pod nos nie podkładał- trzeba samemu znaleźć dowody.


Ciekawe czy na egzaminie jak stawiałeś jakąś tezę to też tak mówiłeś komisji :mrgreen:
Zdaje się że forum a nie agz. Prof. dr hab. Corleone się znalazł. Jaja sobie jakieś robisz.Przeżyj to sam.....
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Zgoda bo teraz musisz na biurokracje też haracz odprowadzić za socjalizmu armia urzędników była około 3 razy mniejsza


Za jakiego socjalizmu bo teraz też jest socjalizm... Biurokracja była mniejsza bo było mniej pieniędzy, które można ukraść i mniej celów, na które te pieniądze szły.
No tak dziś jest jeszcze więcej pieniędzy bo sprzedaję majątek narodowy wypracowany za złej komuny. JEszcze ale już się kończy, zostały takie perełki jak KGHM. Rząd już zwietrzył że można sprzedać lasy państwowe, na szczęście protesty leśników uniemożliwiły to.
Dziś za demokarcji są wysokie podatki chociażby żeby utrzymać urzędasów. 3 razy więcej ich mamy. Odpowiadasz lakonicznie że dziś jest więcej pieniezy do ukradzenia dlatego jest tylu urzędników. Zero logiki w tym co piszesz. Zastanów się dłużej nad tym może coś wydumasz. Na prowadzę Ciebie żebyś nie błądził. Jest tylu urzędników żeby bzdurne przepisy tworzyć bo z egzekwowaniem to już nie działa to.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

W UE to się robi a to podła komuna. Po co zasiłęk lepiej kopa i pod most- styl bezdomnego niech się rozwija.


No tak lepiej ukraść temu co sobie radzi i dać za nic nierobowi lub nieudacznikowi bo taki biedaczek, że pod most pójdzie...


No tak korwinowi oddaj włądzę to nie dostaniesz tego świadczenia z powodu choroby- on powie ewolucja czysta chory umiera a nie żyje na innych.

Corleone pisze: Do tego są właśni Ci urzędnicy żeby truć d.. przedsiębiorcom
Płaca minimalna określa minimum jakie człowiek powinien otrzymać za pracę- maksymalny wyzysk> minimum socj.


Nie ma czegoś takiego jak minimum, które człowiek powinien otrzymać za pracę. To zależy od ustalenia między pracownikiem a pracodawcą.
Chyba masz gorączkę skoro tak piszesz. Dziś wyzyskiwacz dał by np Tobie 6 zł/godz bo ma 10 na twoje miejsce. Prawda taka że punkt widzenia zależy od punku siedzenia. Popatrz dalej niż czubek nosa swego a zrozumiesz co piszę.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

owszem,masz prawo do swojej opinii.ja jej absolutnie nie podzielam.jesteśmy śmietnikiem i zlomowiskiem Europy.kto im dał prawo do prywatyzacji stoczni,kopalń,hut,strategiczn­ych gałęzi przemysłu?powinni beknąć za to.tak samo za afery:FOZZ,TYTONIOWA,SPIRYTUSO­WA,MIĘSNA,UBEZPIECZENIOWA,WĘGL­OWA,HAZARDOWA,PALIWOWA.
· w odpowiedzi do: Voinar010 (Pokaż komentarz)


I co dalej? Co to ma udowodnić bo nie wiem?

Dżordż napisał/a:

Co dał ten wolny rynek?Import wszelkiej maści gówna,złomu,tego czego nie potrzebuje zachód?nie potrzebne było otwieranie granic.dalibyśmy sobie rade z paluszkiem w dupce.wystarczyło tylko wykopać tą hołotę,która zarznęła polski przemysł,rozgrabiła(rozdała) cały majątek narodowy swoim kolesiom z biznesu pod szyldem "prywatyzacja".robienie interesów,to nie włażenie w dupe i całkowite poddaństwo.
· w odpowiedzi do: Voinar010 (Pokaż komentarz)



Przecież to pisal jakiś koleś, który jest na bakier z pisaniem tekstu i z ekonomią. Styl pisania świadczy już o poziomie, widać że socjalista. Szkoda tylko, że nie napisał w jaki sposób dalibyśmy sobie radę i jaki to majątek rozgrabili i kto bo po komunie nie było już z czego grabić - zrobili to wcześniej socjaliści.

Dżordż napisał/a:
Tak jest.Wolny rynek dla tyranów,złodziei i wszelkiej maści pasożytów,którzy sie wylansowali,wypromowali kosztem innych,ktorzy nie tworza żadnych dóbr,a tylko żerują pozostawiając oo sobie szambo.To społeczeństwo pracuje na tych :cenzura: ,którzy weszli z butami poprzez wplywy,lobby.Nie zawsze większość ma przechalapane.W systemie kapitalistycznym owszem,zawsze.Spojrzyj na Norwegię,Islandię czy Białoruś.
· w odpowiedzi do: Voinar010 (Pokaż komentarz)


Tym komentarzem autor udowadnia, zę nie wie co to jest wolny rynek. NIe wiem po co mu to zacytowałeś ale chyba niechcący strzeliłeś tym samobója :)
Gość może nie zna się na ekonomi ale możesz to przeanalizować bo podaję konkretne przykłądy co zrobiono z majątkiem narodowym. Podpowiedź: musisz patrzeć dalej niż czubek swojego nosa no i nosa Korwina. Ta misja jest niewykonalna dla Ciebie.

[ Dodano: 12-07-2013 ]
Corleone pisze:Na to akurat odpiszę bo o ile inne rzeczy, które piszesz są w większości na tyle nielogiczne, że każdy to widzi to akurat to jest bzdura, w którą ktoś może uwierzyć. Większość spółek państwowych jest nierentownych więc to nie żadne kury znoszące złote jaja tylko raczej stare biedne kury znoszące kukułcze jaja. Jeśli korporacja z innego kraju przejmuje spółkę to chce mieć z niej zysk co jest korzystne też dla nas. Jak można tego nie rozumieć?
Nielogicznie to mysłisz Ty&Twój guru Korwin.
Czy ja pisałem o np nierentownym PKP?
Nie ja pisałem o dobrze radzącej sobie spółce KGHM, która płaci najwięcej podatków w Polsce. W twoim mniemaniu należy ją sprywatyzować. Zostaną tylko podatki. Miejsca pracy zostaną albo i nie. Zawsze mogą produkcję wywieżć np na wschód, aby była tańsza siła robocza. Co w takim układzie zostaje bezrobotni i mniejsze wpływy dla nas.
Corleone pisze: Dżordż napisał/a:

No tak statystyki jakie są każdy widzi kto zna się na liczbach, ale ktoś inny ma zawsze rację.


Suche liczby niewiele mówią. Na samobójstwa wpływ mają różne czynniki, było np coś takiego jak efekt Wertera. Jest wiele czynników wpływających na to ale socjalista nagina fakty i żeby udowodnić swoją tezę mówi "teraz jest więcej samobójstw bo skończyła się komuna" :D Weź pod uwagę też wzrost liczby samobójstw tam gdzie nie było wcześniej komuny :)
Widać niewiele masz wspólnego z matematyką. liczby wskazują na to że w obecnym systemie więcej ludzi targa się na własne życie. Ty widzisz to inaczej- sprawa Twoja i Korwina on tez cie zrozumie, bo też widzi to inaczej. Zapisz się do niego do partii będzięcie rozumieć się bezz słów. Jeśli liczby też nie wyjaśniają tego jesteś ignorantem
Corleone pisze: Mogłeś odnieść się do tego co wcześniej napisałem czyli, że wcześniej była lepsza żywność nie dzięki komunie tylko przez to, że nie wymyślili jeszcze trujących dodatków.
Dobrze , teraz są wymyślone ale na boga jaka siła wpycha w masarni czy piekarni te dodatki. Robi to właściciel, badź pracownicy za jego wiedzą i przyzwoleniem. Właśnie kiedyś byłą lepsza żywność w PRL. Możesz myśleć inaczej tak jak Korwin.
Corleone pisze:No i co z tego? Nie powtarzaj tego co już pisałeś tylko powiedz co z tego wynika? Bo chyba nie to, że za komuny budowali dobre budynki? :mrgreen:

Szkoda że nie wiesz co to znaczy projektowanie, dlatego nie możesz tego zrozumieć. Może kolega ten co cię pochwalił wytłumaczy Tobie. Skoro kiedyś budowali marnie to na ile się buduje drogi publiczne wg współczesnych demokratycznych standardów. Odpowiedź prosta na krócej.
Corleone pisze:Jak napiszesz to jeszcze 1000 razy to nie znaczy, że będziesz miał rację. Przecież to absurd: ja piszę, że za komuny nikomu nie zależało na zdrowiu obywateli bo budowali bloki z rakotwórczych substancji, a Ty piszesz, że to nieprawda bo w USA też stosowano azbest i smołę :mrgreen: Zostaw w spokoju USA i odpowiedz. Czy za komuny rząd dbał o zdrowie obywateli. Tak czy nie? Nie bo budowali bloki ze szkodliwych substancji bo są tańsze. A o zdrowej żywności też Ci odpowiadałem juz kilka razy, a Ty się zaciąłeś i dalej piszesz swoje. To jeszcze raz bo może Tobie trzeba napisać kilka razy żebyś zrozumiał: wtedy żywność była zdrowsza bo nie było tych substancji, które są teraz.
Podałem prosty przykład że i w USA stosowano te materiały, dlatego że miały odpowiednie właściwości. Zarówno w USA i PRL nikt nie chciał truć ludzi. Dopiero potem okazało się że są szkodliwe. Teraz natomiast stosuje się tyle chemii zarówno na wsi jak i w przetwórstwie- jest trucie ludzi właśnie. Wcześniej napisałem że w USA jest jeszcze częstsze występowanie raka i NZJ. Tam mają dłużej taką żywność jaka w Polsce występuje od 20kilku lata i już nagle wysyp raka i NZJ. Doszły jeszcze inne czynniki związane z rozwojem i będzię coraz więcej tej plagi.
Corleone pisze:Warto by było również i tą tezę udowodnić chociaż myślę, że coś w tym jest, że koncerny farmaceutyczne nie produkują np leków leczących CU i CD bo im się nie opłaca całkowicie wyleczyć. Ale zmiana ustroju w żaden sposób tego nie zmieni. Jeśli uważasz inaczej to napisz w jaki sposób można by to zmienić.
Kiedyś nie było wędlin z długą datą przydatności( naszpikowanych chemią) Podobnie było z chlebem i lemoniadą. Dziś przy dobrze rozbudowanej logistyce bez problemu mogły by być takie produkty z krótka datą przydatności.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

To ilu bezdomnych było za złej komuny, ilu teraz żyje tym stylem życia?? Z pewnością to przeż te "ciasne królicze klatki" z których chcieli się wyrwać i zamieszkali w tekturze, pod mostami.


To jest argument na co, że teraz jest więcej bezdomnych?
Nie zrozumiałeś żartu ale masz plusa+ bo zauważyłeś że kiedyś nie było problemu bezdomności dziś jest spory. Powinny być inf w necie.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

No tak jakoś sąsiedzi z zachodu tak "bzdurnie" się zachowują, ciekawe?? :lol:


Ale może jakiś argument, że tak powinno być zamiast podawać przykład innych, którzy zachowują się bzdurnie - szczególnie tych głupich socjalistów z zachodu.
Nie znam się na polityce ani socjologi ale widocznie stare demokratyczne społeczeństwa zachodu chcą socjalizmu, nie tylko zła komuna z jeszcze gorszą cenzurą :lol: Cenzurowali że robią królicze klatki żeby ludzi w nich truć . Pewnie przejeli pałęczkę po hitlerze ten też podobnie robił ale skuteczniej.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:
No właśnie sam teraz sobie przeczysz: czy u nas nie było wypracowanego kapitału w postaci majątku narodowego, który rozpierdzielil za nic. Niby mówili jakich długów tamten system narobił- jakie długi powstały prze ostatnie 20kilka lat to głowa mała sam masz na głowę ponad 20 tyś.


W jaki sposób sobie przeczę? Nie było u nas kapitału po wojnie i po komunie. Jaki to niby majątek rozpierdzielili? Może jakieś przykłady zamiast demagogii?
spółki pańśtwowe to nie majątek. Fabryki, huty, stocznie, spółdzielnie. Jednocześnie strasznie zadłużono państwo przez lata demokracji. Teraz mamy dużo większy dlug na osobę niż w 1989.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Czyli człowiek nie jest kowalem swojego losu. W grę wchodzą też czynniki niezależne od człowieka.


Wchodzą czynniki losowe ale nadal człowiek jest odpowiedzialny jak na nie zareaguje więc jest kowalem swego losu. Twoje poglądy polityczne mogą wynikać właśnie z tego, że nie wierzysz, że mógłbyś wziąć sprawy w swoje ręce i dlatego chcesz żeby to zrobili za Ciebie inni i dali Ci kasę, mieszkanie i leczenie bo Ci się należy z urzędu. Tak nie jest.
Właśnie człowiek nie do końca jest kowalem swojego losu. Inni z góry są na straconej pozycji tak jak napisała Żaneta. Moje poglądy wynikają z tego że widzę więcej niż czubek swojego nosa, co ma miejsce u Ciebie. Uwierz mi że swój los kreuję sam, ale czasem choroba jest silniejsza. Skoro ty jesteś kreatorem swojego losu, to cbyba jesteś masochistą. Bo ja nie wykreowałem sobie operacji itp.
Corleone pisze: Dżordż napisał/a:

Dobrze rozwiąże tą prostą zagadkę- użyj procesu krzepnięcia.


Ale ja pytałem czy byłeś w każdej masarni, odpowiedz więc na temat.
Czy żeby stwiedzić że w szynce jest woda bądz też inna ciecz obca to trzeba po masarniach łazić. Wystarczy zamrażarka. Wg Ciebie żeby stwierdzić że coś jest szajsem trzeba by jechać do Chin. Jesteś normalny się spytam? No ale czy Korwin jest normalny Raczej nie.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

A ja napiszę że na bank by ich nie stosowano, analogicznie do poprzedniego okresu. Tu się mylisz.


Jak to analogicznie? Budowano bloki ze szkodliwych materiałów, a chemii w żywności nie stosowano bo jej nie było. Komunistom, socjalistom nie zależy na tym żeby jedzenie było dobre tylko żeby każdemu przysługiwało. Gdyby zależało im na jakości to nie brakowałoby towarów w sklepach, byłby większy wybór itd. Omijasz moje argumenty i powtarzasz to co pisałeś zanim ja je napisałem.
O blokach już napisałem, bo mocno Cię ciśnie że kiedyś można było mieć mieszkanie dużo tańsze i aby mieszkać na swoim nie trzeba było się zadłużać na wiele lat. Z jedzenie dalej nie możesz zrozumieć, kiedyś było dobre dziś nie. T or F?? Dziś jeśli są dodatki do żywności to nie znaczy że jest nakaz ich stosowania. A stosuję się żeby ładniej wyglądały, dłużej stały na półce- zwiększały zysk. Bo dziś demokracja a większość kupuję oczami nie zastanawia się czy zdrowe czy trujące. Dlaczego brakowało masz tu skoro nie umiesz czytać:
1) Kolejki po żywność były sztucznie wywołane przez zawyżenie zasobów żywnościowych w spisach rolnych. Prościej: chodzili i spisywali ze slużby rolnej nakazując jednocześnie wpisywać znacznie wiecej płodów rolnych, zwierząt inwentarskich niż było w rzeczywistości.- stąd zbyt dużo żywności wywieziono na wschód- puste pólki w sklepach. Chyba to działanie za te worki dolarów co m.in. Kuronie dostali...
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

No tak ale ile % społeczeństwa na nie stać?


Prawo popytu i podaży - gdyby był większy popyt i ludzie chcieliby kupować to każdego by było stać. Jeśli za cel nadrzędny postawisz sobie to żeby się zdrowo odżywiać to też spokojnie starczy Ci pieniędzy.

Przecież kiedyś była tylko taka żywność. Każdy mógł się zdrowo odżywiąć. Dziś trzeba analizawać skłądy itp. A może lepiej na etykietach prod. spoż. pisać tak jak na papierosach o szkodliwości- w tym przypadku dodatkach.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Dobrze ale teraz są myki takie *nie zawiera np konserwantów wg przepisów prawa.
I co nie zawiera czy jednak zawiera?


Pokaż mi więc taką etykietę...

Dżordż napisał/a:
Kupiłem raz knorr gorący kubek i tam było. Żeby tobie rozjaśnić, przytoczę słowa absolwentów chemii o tym: "Zawiera konserwant tylko jeszcze nie sklasyfikowany jako koserwant wg przepisów prawa dlatego taki napis na opakowaniu"
Widzisz teraz stosuje się substancję których długofalowy wpływ na człowieka nie jest znany( czytaj jesteśmy królikami doświadczalnymi) Popatrz na najbardziej otyłe i chore społeczeństwo USA- tam te dodatki stosuję się dłużej.
Corleone pisze:No właśnie to nie jest takie proste. Tzn jest ale działa inny mechanizm. Rynkiem rządzi popyt i podaż... w liceum uczą czym to jest, czym jest cena itd. Niższe koszzty produkcji nie zapewnią większego zysku jeśli mniej osób będzie chciało to kupić. Poza tym w komunizmie szynka w ogóle była towarem rzadko dostępnym. A co do tego jak to co opisałem działa na rynku to przecież podałem przykład z chlebem ale nie odniosłeś się do niego bo Ci nie pasuje do tezy :)
Przykład z chlebem jedna piekarnia produkuje w miare ok chleb z małą ilością szkodliwych dodatków. Kontra dobry chleb bez dodatków tani i dla wszystkich. Kiedyś było zdrowsze jedzenie ale dziś takim ludziom jak ty trudno to przyznać. Widocznie masz jakiś w tym interes.
Jakoś u nas nigdy szynki chleba nie brakowało, nikt nie chodził głodny, nie było tylu meneli(żuli) ani bezdomnych. Pewnie to wszytko dlatego że teraz mamy dobry ustrój kiedyś był beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Nikt mi na uczelni wszystkiego pod nos nie podkładał- trzeba samemu znaleźć dowody.


Ciekawe czy na egzaminie jak stawiałeś jakąś tezę to też tak mówiłeś komisji :mrgreen:
Zdaje się że forum a nie agz. Prof. dr hab. Corleone się znalazł. Jaja sobie jakieś robisz.Przeżyj to sam.....
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Zgoda bo teraz musisz na biurokracje też haracz odprowadzić za socjalizmu armia urzędników była około 3 razy mniejsza


Za jakiego socjalizmu bo teraz też jest socjalizm... Biurokracja była mniejsza bo było mniej pieniędzy, które można ukraść i mniej celów, na które te pieniądze szły.
No tak dziś jest jeszcze więcej pieniędzy bo sprzedaję majątek narodowy wypracowany za złej komuny. JEszcze ale już się kończy, zostały takie perełki jak KGHM. Rząd już zwietrzył że można sprzedać lasy państwowe, na szczęście protesty leśników uniemożliwiły to.
Dziś za demokarcji są wysokie podatki chociażby żeby utrzymać urzędasów. 3 razy więcej ich mamy. Odpowiadasz lakonicznie że dziś jest więcej pieniezy do ukradzenia dlatego jest tylu urzędników. Zero logiki w tym co piszesz. Zastanów się dłużej nad tym może coś wydumasz. Na prowadzę Ciebie żebyś nie błądził. Jest tylu urzędników żeby bzdurne przepisy tworzyć bo z egzekwowaniem to już nie działa to.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

W UE to się robi a to podła komuna. Po co zasiłęk lepiej kopa i pod most- styl bezdomnego niech się rozwija.


No tak lepiej ukraść temu co sobie radzi i dać za nic nierobowi lub nieudacznikowi bo taki biedaczek, że pod most pójdzie...


No tak korwinowi oddaj włądzę to nie dostaniesz tego świadczenia z powodu choroby- on powie ewolucja czysta chory umiera a nie żyje na innych.

Corleone pisze: Do tego są właśni Ci urzędnicy żeby truć d.. przedsiębiorcom
Płaca minimalna określa minimum jakie człowiek powinien otrzymać za pracę- maksymalny wyzysk> minimum socj.


Nie ma czegoś takiego jak minimum, które człowiek powinien otrzymać za pracę. To zależy od ustalenia między pracownikiem a pracodawcą.
Chyba masz gorączkę skoro tak piszesz. Dziś wyzyskiwacz dał by np Tobie 6 zł/godz bo ma 10 na twoje miejsce. Prawda taka że punkt widzenia zależy od punku siedzenia. Popatrz dalej niż czubek nosa swego a zrozumiesz co piszę.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

owszem,masz prawo do swojej opinii.ja jej absolutnie nie podzielam.jesteśmy śmietnikiem i zlomowiskiem Europy.kto im dał prawo do prywatyzacji stoczni,kopalń,hut,strategiczn­ych gałęzi przemysłu?powinni beknąć za to.tak samo za afery:FOZZ,TYTONIOWA,SPIRYTUSO­WA,MIĘSNA,UBEZPIECZENIOWA,WĘGL­OWA,HAZARDOWA,PALIWOWA.
· w odpowiedzi do: Voinar010 (Pokaż komentarz)


I co dalej? Co to ma udowodnić bo nie wiem?

Dżordż napisał/a:

Co dał ten wolny rynek?Import wszelkiej maści gówna,złomu,tego czego nie potrzebuje zachód?nie potrzebne było otwieranie granic.dalibyśmy sobie rade z paluszkiem w dupce.wystarczyło tylko wykopać tą hołotę,która zarznęła polski przemysł,rozgrabiła(rozdała) cały majątek narodowy swoim kolesiom z biznesu pod szyldem "prywatyzacja".robienie interesów,to nie włażenie w dupe i całkowite poddaństwo.
· w odpowiedzi do: Voinar010 (Pokaż komentarz)



Przecież to pisal jakiś koleś, który jest na bakier z pisaniem tekstu i z ekonomią. Styl pisania świadczy już o poziomie, widać że socjalista. Szkoda tylko, że nie napisał w jaki sposób dalibyśmy sobie radę i jaki to majątek rozgrabili i kto bo po komunie nie było już z czego grabić - zrobili to wcześniej socjaliści.

Dżordż napisał/a:
Tak jest.Wolny rynek dla tyranów,złodziei i wszelkiej maści pasożytów,którzy sie wylansowali,wypromowali kosztem innych,ktorzy nie tworza żadnych dóbr,a tylko żerują pozostawiając oo sobie szambo.To społeczeństwo pracuje na tych :cenzura: ,którzy weszli z butami poprzez wplywy,lobby.Nie zawsze większość ma przechalapane.W systemie kapitalistycznym owszem,zawsze.Spojrzyj na Norwegię,Islandię czy Białoruś.
· w odpowiedzi do: Voinar010 (Pokaż komentarz)


Tym komentarzem autor udowadnia, zę nie wie co to jest wolny rynek. NIe wiem po co mu to zacytowałeś ale chyba niechcący strzeliłeś tym samobója :)
Gość może nie zna się na ekonomi ale możesz to przeanalizować bo podaję konkretne przykłądy co zrobiono z majątkiem narodowym. Podpowiedź: musisz patrzeć dalej niż czubek swojego nosa no i nosa Korwina. Ta misja jest niewykonalna dla Ciebie.

[ Dodano: 12-07-2013 ]
stefanmalek pisze: Żaneta napisał/a:
Corleone pisał, że bogaci powinni kandydować i po wyborach nie dostawać pensji, więc mieliby być wolontariuszami :neutral: ?


A co jest złego w byciu wolontariuszem? To jakaś hańba?
O czym Wy piszecie przecież wtedy to już były by tylko przepisy dla korporacji nie dla ludzi.

[ Dodano: 12-07-2013 ]
stefanmalek pisze:Żaneta napisał/a:
Można przejąć spółkę, fabrykę, zakład pracy za bezcen, wyprzedać maszyny, urządzenia, cokolwiek jest w niej wartościowego po to tylko by wyciągnąć jak najwięcej kasy i się zmyć. Znam takie przypadki. Jeśli znajdziesz na to inne określenie z chęcią edytuję swojego posta.


Jeżeli znajdziesz dla mnie taką fabrykę, zakład pracy czy cokolwiek innego do przejęcia za bezcen, to chętnie wezmę Cię na wspólnika i oddam połowę zarobionych na tym procederze pieniędzy. Masz jakąś propozycję? :neutral:
Takie sutuacje miały miejsce w latach '90.

[ Dodano: 12-07-2013 ]
stefanmalek pisze:@Dżordż
GMO jest zakazane w Polsce? To dziwne, bo nawet ostatnio widziałem w sklepie truskawki. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że truje się nimi ludzi już od 301 lat! Bo rozumiem, że każda żywność GMO jest trująca (szkodliwa)?
W naszych chorobach truskawki najczęściej szkodżą. A co powiesz o GMO Round up ready - rośliny odporne na najmocniejszy herbicyd. Jest to zdrowa* i sprawdzona technologia że można z niej skorzystać?
*Roundup – nazwa handlowa nieselektywnego herbicydu zawierającego jako substancję czynną glifosat, produkowany przez koncern Monsanto. Zwalcza niemal wszystkie rośliny, dlatego może być stosowany przed założeniem plantacji roślin, wschodem uprawianej rośliny lub tuż przed zbiorem. Stosowany jest też na nieużytkach i w sadach. Stosowany jest w celu zwalczenia uciążliwych chwastów.

Uzyskał szczególne znaczenie po opracowaniu roślin uprawnych modyfikowanych genetycznie, odpornych na działanie glifosatu. Umożliwia to opryski upraw tym środkiem w celu selektywnego niszczenia chwastów.

Nasiona zmodyfikowane genetycznie, odporne na Roundup noszą oznaczenie Roundup Ready. W USA 80% powierzchni upraw kukurydzy zajmuje kukurydza Roundup Ready. Tę cechę posiada w USA 93% nasion soi[potrzebne źródło].
Szkodliwość dla ludzi i zwierząt

Roundup dostępny jest w różnych stężeniach i z różną zawartością substancji pomocniczych (w większości stanowiących tajemnicę producenta, ujawniony jest jedynie surfaktant – polietoksylowany łój) ułatwiających glifosatowi przenikanie przez błony komórkowe[1][2]. W badaniach in vitro glifosat w hodowlach ludzkich linii komórkowych wykazywał toksyczność przy stężeniu ≥1% (apoptoza), natomiast w obecności substancji pomocniczych toksyczność (niszczenie membran komórkowych i nekroza komórek) obserwowana była przy stężeniu 8 ppm glifosatu[1]. Obserwacje te były sprzeczne z zapewnieniami producenta o nieszkodliwości Roundupu dla komórek ludzkich[1]. Badania na embrionach kurzych i żabich wykazały, że glifosat podawany w iniekcjach jest tak samo szkodliwy w obecności, jak i w nieobecności substancji pomocniczych, a jego subletalne stężenie w embrionach (8–12 ppm) prowadziło do efektów teratogennych[2]. Zasugerowano, że może istnieć związek między intensywnym stosowaniem Roundupu na terenach rolniczych w Ameryce Południowej, a nieprawidłowościami rozwojowymi płodów ludzkich[2].
W Polsce, podobnie jak w innych krajach UE, gama produktów firmy Monsanto pod nazwą Roundup sprzedawana była z etykietami informującymi o uleganiu biodegradacji środka. Ta informacja została uznana za nieprawdziwą (Roundup nie ulegał rozkładowi w środowisku) a firma Monsanto przegrała proces sądowy w tej sprawie m.in. we Francji, wskutek czego została nałożona na nią grzywna finansowa. Nakazano usunięcie wprowadzającej w błąd klientów adnotacji również w Polsce.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7760
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: obyty.z.cu » 12 lip 2013, 16:41

Dżordż pisze:jeśli tak Cie uwiera ta wielka płyta to sobie sprawdź na ile była projektowana albo poproś kogoś z forum to to może znajdą.
na 70 lat
Dżordż pisze: Właśnie za komuny była żywność zdrowsza nie zależało nikomu na zwiększaniu zysków kosztem jakośc
za komuny nie liczył sie zysk,bo ekonomia było marksistowska,czyli wszystko jest nasze.
Liczyła sie władza....
Teraz nie liczy sie jakość a liczy sie cena,więc stąd taka żywność chemiczna.
Kto chce kupić lepszą,to ją kupi,ale to już za inną cenę.

Ciekawe masz poglądy o komunizmie ,ciekawe skąd one sie wzieły.
Doradzałbym jednak sprawdzanie różnych zródeł.

Pracownik w komunizmie brał to co potrzebował,no bo to było "nasze",
ale kierownik to już kradł :wink:
i tak to jest z twoimi wiadomościami o tamtych czasach.
No,ale ja w tamtych czasach żyłem,pracowałem,budowałem dom,bo niestety nie miałem gdzie mieszkać,a kolejka oczekiwania 35 lat w spóldzielni mi nie odpowiadała.
Do partii sie nie zapisałem żeby "korzystać" z dobrobytu ustroju,bo towarzystwo mi nie odpowiadało.
Inne wartości....
Corleone pisze:którzy delikatnie mówiąc za mną nie przepadają jak obyty.z.cu, to przyznali.
skąd takie odczucie ?
na forum staram się nie uprzedzać do ludzi,
wole czytać posty i staram sie zrozumieć ich autora,
a że czasem się nie zgadzam to już inna sprawa.
Ja to jestem zawsze otwarty na rozmowe,jeśli nie jest to "gadanie do obrazu " :lol:
Ostatnio zmieniony 12 lip 2013, 16:49 przez obyty.z.cu, łącznie zmieniany 1 raz.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Dżordż » 12 lip 2013, 16:54

Corleone pisze:No właśnie nie można wywieźć produkcji na wschód bo tu się będzie bardziej opłacało jeśli będziemy mieć liberalizm gospodarczy. W ten sposób właśnie przyciągnęlibyśmy do siebie inwestorów z innych krajów.
Właśnie można bo tu mniej się opłaca. Pisz w nawiązaniu do tego co jest, bo korwin nie wygra, także liberalizmu nie będzie.
Corleone pisze:Kiedyś np był przepis, że bodaj przez 3 lata zagraniczny inwestor nie płacił u nas podatków po to żeby ich przyciągnąć - i później po 3 latach zmieniał się właściciel i np hipermarket hit zmienił nazwę na tesco. Największe spółki i tak starają się jak mogą w unikaniu podatków i to jest pewne, że tworząc tutaj korzystne warunki przyciągniemy masę takich inwestorów, którzy właśnie w Polsce będą tworzyć oddziały swoich firm.
No i to pozytyw czy negatyw przyciąganie hipermartketów jakie masz zdanie?
Wg mnie duży negatyw. Zobacz ile powstaje miejsc pracy w hiper a ile osób na to konto traci pracę w małych sklepach rodzinnych. Zobacz sobie statystyki a się niemiło zaskoczysz, chyba że twoim marzeniem jest stopa bezrobocia jak w Hiszpani.
Corleone pisze:Co do KGHM to ciekawe jak przeniosą się na wschód - pomyślałeś o tym? :)
Bardzo prosto, u nas zostaje tylko wydobycie rudy, reszta zakładu out na wschód. Istnieje coś takiego jak transport. A zysk zamiast do naszego kraju nakręcał by kiese jakiejś obcej spółce.
Corleone pisze:Nie dość, ze byłoby go mniej to byłoby gorsze.
Tu jesteś ignorantem-było lepsze.
Corleone pisze:Co do liczb - wyjaśniłem ale nie odpowiedziałeś. Bierzesz pod uwagę jeden czynnik i budujesz na nim całą tezę nie biorąc pod uwagę innych czynników i jeszcze próbujesz napisać, że to Ty masz rację, a ja jestem ignorantem. Wiesz jak się coś takiego nazywa?
To jaki wpływ miał ten efekt na liczbę, teraz występuje a kiedyś go nie było?? Aha wszystkiemu winna cenzura za złej komuny. Widszisz tu mogła mieć plus cenzura, ale musisz sobie znaleźć dane na ten temat. Ja podałem że kiedyś była mniejsz liczba-wg mnie to fakt wg korwina to już fałsz. Licz nie oszukasz.
Corleone pisze:Znowu powtórzyłeś, że w PRL była lepsza żywność, a ja kilka razy pisałem, że była bo nie było takiej technologii. Dzisiaj gdyby była komuna stosowano by jeszcze więcej ulepszaczy bo skoro właściciel prywatny je stosuje w firmie, o którą dba to jak w pańśtwowej spółce gdzie nie ma odpowiedzialności i nikt o nic nie dba miałoby być dobre jedzenie?
A kto ci wkłąda tą technologię na produkcję, chyba sam świadomie szkodząc tym co później taki szit spożywają. Ty natomiast liczysz zysk z zastosowania tych technologii. Tu powtarzasz kolejny raz tą samą bzdurę że by stosowano, skąd ta pewność.
Corleone pisze: Dżordż napisał/a:

Szkoda że nie wiesz co to znaczy projektowanie, dlatego nie możesz tego zrozumieć. Może kolega ten co cię pochwalił wytłumaczy Tobie. Skoro kiedyś budowali marnie to na ile się buduje drogi publiczne wg współczesnych demokratycznych standardów. Odpowiedź prosta na krócej.


A wiesz jak wyglądają przetargi przy budowach dróg? No właśnie to jest akurat system niewiele różniący się od komunizmu. Zresztą tamto budownictwo w żaden sposób się nie broni bo "teraz drogi też są nietrwałe".
System jest podobny jak w UE- demokracja a nie komuna, ale np Niemcy dodatkowo stosują lepsze praktyki, odrzucając skrajne oferty jak w skokach narciarskich odrzuca się skrajne noty.
Corleone pisze:Skoro wiesz co będzie to powinieneś zostać wróżką. Już miałbyś sposób na zarobek i byłbyś kapitalistą bo punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia :mrgreen: Tak to teraz jest, że socjalizm popierają głównie ludzie, którzy nie potrafią sobie poradzić w świecie i oczekują, że inni to za nich zrobią. Również teraz nie ma dowodów na szkodliwość tych dodatków w żywności. Mało tego - organizmy się bronią w procesie ewolucji i za jakiś czas będzie spadek zachorowań jeśli to jest przyczyną - bo organizmy się przyzwyczają do chemicznie modyfikowanej żywności. Ale to już tylko gdybanie w Twoim stylu.
Ja potrafię sobie poradzić w życiu, i dostrzegam zalety złej komuny wg pewnych osób korwinopodobniemyslących. Ile w takim razie były testowane te substancję, że uznano je za nieszkodliwe. Szkodliwe też występują i nikt nie wycofuje ich np glutaminian sodu.
Czyli ty się zgadzasz aby testowali na tobie czy się obroni organizm, ja bym sobie tego nie życzył. Jak nie obroni się to zgon.
Corleone pisze:Ale są takie produkty. Masz w sklepach nawet soki jednodniowe. Nie odpowiedziałeś dalej na moje pytanie. Jeśli chemia jest szkodliwa i ktoś to udowodni i rozgłosi to wtedy ludzie będą kupować takie produkty coraz mniej. Całkowicie wolny rynek spowoduje, że będzie się opłacało produkować zdrowe produkty i rozreklamować je tak, że są właśnie zdrowe i lepiej je kupować niż produkty konkurencji, która ma niezdrowe. Tak działa wolny rynek. Gdybyśmy teraz nie mieli w ogóle kapitalizmu to rząd stosowałby chemię bo jest tańsza, a nie byłoby konkurencji, która wymusza ulepszanie swoich produktów i przekonanie ludzi żeby je kupili. Więc w jaki sposób Ty byś wyeliminował tą chemię z żywności? I zapytam Cię czy pod koniec komunizmu w Polsce szynka była taka sama jak powiedzmy 50 lat temu. Nie wiesz bo nie pamiętasz ale spytaj się kogoś starszego od Ciebie to Ci powie, że już wtedy szynka była gorsza niż w ich dzieciństwie bo dobrą szynkę to Ty kupisz od gospodarza. Wolny rynek uprzywilejowuje właśnie takich drobnych gospodarzy i przedsiębiorców, którzy w socjalizmie najbardziej cierpią przez przepisy, wymogi unijne itd. Ta komunistyczna Unia, która i tak prędzej czy później rozleci się finansowo jak każdy socjalizm wprowadza takie przepisy, że np oscypki czy ogórki kiszone są złe ale już glutaminian sodu jest w porządku. No ale jak to, przecież to socjaliści i powinni chcieć dobrze dla obywateli? Dżordż jak Twoja teoria wytrzymuje takie zderzenie z rzeczywistością?

Juz mamy 24 lata demokracji a w żywności nie ma mniej chemi tylko coraz więcej. Zła teoria podobnie jak korwina. Ten gość rozdawał paliwo na stacji, myśląc że będzie miał większe poparcie- jego teorie można testować w krajach afrykańskich.
Corleone pisze: Dżordż napisał/a:
ale widocznie stare demokratyczne społeczeństwa zachodu chcą socjalizmu, nie tylko zła komuna z jeszcze gorszą cenzurą :lol: Cenzurowali że robią królicze klatki żeby ludzi w nich truć . Pewnie przejeli pałęczkę po hitlerze ten też podobnie robił ale skuteczniej.


No właśnie oni chcą socjalizmu bo niestety jest demokracja, która wymusza socjalizm. Ludzie to na ogół nie jest banda inteligentów mających własne zdanie, a kto ma media ten ma władzę. Wiadomo kto ma media - socjaliści. Ale jeszcze się przejadą na tym socjalizmie, już Anglia chce opuścić strefę euro i ma problem z imigrantami, tak jak np Francja. Grecja, Portugalia, Hiszpania - tam też socjalizm się nie sprawdził. Tak zawsze działa życie ponad stan, a tak wychodzi, że państwa socjalistyczne mają deficyty budżetowe bo socjalizm zawsze to powoduje. Nie tylko jest nieetyczny to jeszcze nieskuteczny.
Jesteś wróżbitą czy co? Tam bieda się wkrada, bo jak może być dobrze jak główną gałezią przemysłu jest handel, a produkcja od lat w Chinach. U nas podobnie szajsu z Chin dużo a bezrobocie coraz większe.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

spółki pańśtwowe to nie majątek. Fabryki, huty, stocznie, spółdzielnie


Podaj przykłady tych świetnych spółek, które zniszczyła prywatyzacja.
A teraz pożywka: http://www.upadeknarodu.cba.pl/prywatyzacja.html
http://plpolonia.bloog.pl/id,4683688,ti ... aid=610ee6
http://www.naszdziennik.pl/wp/9986,hist ... myslu.html
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:
Jednocześnie strasznie zadłużono państwo przez lata demokracji. Teraz mamy dużo większy dlug na osobę niż w 1989.


To jest oczywiste przy takim socjalistycznym systemie jaki mamy i startu z takiego kapitału zniszczonego przez wojnę i lata komuny.
Co takiego ta komuna zniszczyła. W ostatnich latach kraj został zadłużony najbardziej. Zmieniasz fakty, jak to teraz politycy.
Corleone pisze:Widzę, że nie czytasz tego co piszę... Nikt nie jest z góry na przegranej pozycji bo można się dźwignąć ze złej sytuacji ale Ty właśnie widzisz tylko czubek swojego nosa i popierasz system, który da Tobie za darmo zasiłki i nie interesują Cię np przyszłe pokolenia, które będą przez to cierpieć czy to, że masa ludzi cierpi na takim systemie. No tak ale najważniejsze jest to, że teraz są bezdomni a kiedyś każdy z urzędu miał mieszkanie. Liczy się tylko to żeby jeść, pić, spać i wydalać, nic nie musieć robić i wszystko ma się za darmo należeć. Tylko kto będzie pracował na taki system? :)
Przecież to teraz jest za demokracji więcej ludzi na zasiłkach- system patologiczny. Z powodu braku pracy zwiększają się zjawiska patologiczne: pijaństwo, menelstwo, bezdomność, ale rośnie też i przestępczość. Za złęj komuny nie było tyle przestępstw bo każdy był zajęty pracą. Teraz patologia-import z Chin=bezrobocie jeśli tego nie widzisz jesteś ignorantem spójrz poza czubek swojego nosa. Teraz doszły do tego masowe wyjazdy za granicę w poszukiwaniu pracy i godziwego życia.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:
Dziś jeśli są dodatki do żywności to nie znaczy że jest nakaz ich stosowania. A stosuję się żeby ładniej wyglądały, dłużej stały na półce- zwiększały zysk. Bo dziś demokracja a większość kupuję oczami nie zastanawia się czy zdrowe czy trujące.


Jedni stosują drudzy nie. Skąd wiesz co ludzie myślą kiedy kupują?
Bo potrafię myśleć logicznie.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Czy żeby stwiedzić że w szynce jest woda bądz też inna ciecz obca to trzeba po masarniach łazić. Wystarczy zamrażarka. Wg Ciebie żeby stwierdzić że coś jest szajsem trzeba by jechać do Chin. Jesteś normalny się spytam? No ale czy Korwin jest normalny Raczej nie.


Normalny nie bo normą w tym kraju jest przeciętność. To, że w szynce jest woda to prawda ale zależy w jakiej, a Ty napisałeś o wszystkich masarniach. Zresztą nie słyszałem żeby H2O była szkodliwa :)
Super chemii też liznąłeś w lo. We większości szynek jakie widziałem byłą woda. Żeby utrzymać wodę w mięsie potrzebna jest chemia.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

O blokach już napisałem, bo mocno Cię ciśnie że kiedyś można było mieć mieszkanie dużo tańsze i aby mieszkać na swoim nie trzeba było się zadłużać na wiele lat. Z jedzenie dalej nie możesz zrozumieć, kiedyś było dobre dziś nie. T or F??

Dobrze było nierobom i ludziom bez ambicji. Moim rodzicom nie było dobrze bo chcieli zarobić i mieć więcej więc wyjechali do Austrii, a za granicą zobaczyli lepszy świat i dziwili się, że ludzie mogą żyć inaczej. Moja mama zobaczyła kiwi pierwszy raz w wieku 30 lat i zdziwiła się, że jest taki owoc w Europie. Jedzenie też w Austrii mieli dużo lepsze niż tu za komuny i przede wszystkim to jedzenie było w sklepach. A np mojemu wujkowi nierobowi było dobrze bo nie musiał się przemęczać i teraz narzeka na kapitalizm. No bo jak to, wcześniej miał wszystko za darmo i bez wysiłku, nie miał ambicji żeby mieć więcej , a teraz nagle kapitalizm i trzeba... o nie! Trzeba PRACOWAĆ! To przecież straszne, jak tak można traktować ludzi, że muszą sami o sobie myśleć, dbać o siebie i zarabiać. No tragedia przecież jemu się należy z automatu... no za komuny było lepiej :lol:

Nie przyrównuj mnie do swojego wujka, ja podaje zalety tamtego systemu szczególnie istotne dla nas przy chorobie ukł. pokarmowego. I co z tego ze kiwi nie widziała, to zaobaczyła. myślisz że żywność przywożona z daleka jest zdrowa? Czyli kiedyś nie trzeba było myśleć. Coś nie tak piszesz. Osoby kończące kiedyś szkoły były faktycznie lepiej wykształcone niż teraz. Był wyższy poziom wykształcenia niż teraz. Wg Ciebie nie trzeba było myśleć rozśmieszyłeś mnie wiesz Corleonku. Napewno nie trzeba się było głowić co oznacza Exxx bo nikt syfu nie używał. Żywność odżywiałą a nie truje jak teraz. Ktoś nie może przyznać racji że w tamtych realiach była lepszą żywnością. No ale jak się samemu nie potrafi myśleć, tylko powtarza co się ma wpojone że wszystko kiedyś to beee, teraz to super, to tego nie zminię. Innych choroba niczego nie uczy- trudno nie zmienię tego.
Corleone pisze:Co Ty wypisujesz? Jakie jest źródło tego? No ale jedziemy po kolei: zawyżenie zasobów - czyli właśnie wina gospodarki planowanej, na wolnym rynku do czegoś takiego nie dochodzi. Jaką żywność wywieźli na wschód? Nie rozumiem tego wywodu - kazali napisać więcej niż było czyli nie było więc jak wywieźli na wschód żywność, której nie było? Ja Ci napiszę skąd się wzięły puste półki w sklepach skoro nie umiesz czytać - przez planowanie gospodarki przez rząd zamiast samodzielnego kształtowania się rynku przez prawo popytu i podaży
Zawyżono statystyki poprzez przekłąmanie w spisie rolnym. Opierając sie na tych statystykach wyeksportowano zbyt wiele żywności- brak na półkach. Źrodło własne: rolnicy z naszej gminy. Nie wiem czy internet to ma.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Przecież kiedyś była tylko taka żywność. Każdy mógł się zdrowo odżywiąć. Dziś trzeba analizawać skłądy itp. A może lepiej na etykietach prod. spoż. pisać tak jak na papierosach o szkodliwości- w tym przypadku dodatkach.

Jeśli udowodnią taką szkodliwość to będzie taki obowiązek żeby o tym pisać. No właśnie kiedyś była tylko żywność bez tych konserwantów (co nie znaczy, że dobra i zdrowa), a teraz doszła też żywność z konserwantami więc napiszę Ci po raz setny, że za komuny dzisiaj byłaby tylko żywnosć z konserwantami i nie miałbyś wyboru, a na bezbarwnej etykiecie pewnie w ogóle nie byłoby składu.
Czyżby?? co było gdyby coś było. Bez osobistych wycieczek to wróżbiarstwo i korwinizm w najczystszej postaci. Fakty są inne kiedyś była zdrowa bo naturalna i mniej przetworzona. Dziś przetworzona i pełna całej masy szkodliwej. Człowiek chory na NZJ powinien docenić zalety dawnej żywności a potępić wady obecnej. No ale wszystko co kiedyś bee, dziś to super. Brak instynktu samozachowawczego.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:
Kupiłem raz knorr gorący kubek i tam było. Żeby tobie rozjaśnić, przytoczę słowa absolwentów chemii o tym: "Zawiera konserwant tylko jeszcze nie sklasyfikowany jako koserwant wg przepisów prawa dlatego taki napis na opakowaniu"


Pokaż więc taką etykietę, a nie pisz, że raz kupiłeś gorący kubek i tam było.
:lol: :lol: :lol:



:lol: :lol: :lol:

Niestety miało to miejsce kilka miesięcy temu. Nie gromadzę śmieci z oczywistych względów, odsyłam więc do sklepu.
Corleone pisze: Dżordż napisał/a:

Przykład z chlebem jedna piekarnia produkuje w miare ok chleb z małą ilością szkodliwych dodatków. Kontra dobry chleb bez dodatków tani i dla wszystkich. Kiedyś było zdrowsze jedzenie ale dziś takim ludziom jak ty trudno to przyznać. Widocznie masz jakiś w tym interes.


Tak, mam taki interes, że Tusk płaci mi za to żebym tak pisał :mrgreen: No człowieku opamiętaj się... Kiedyś to przede wszystkim musiałeś dostać ten chleb. Resztę już pisałem więc nie będę się już powtarzał.
Był chleb zdrowy świeży i pachnący. Dziś jest ładny nie ma pęknięć za co odpowiadają polepszacze. Poza tym niesmaczny i może długo leżeć- naszpikowany chemią. Sam powinieneś najlepiej wiedzieć ile teraz stosuję się chemii do chleba.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:
Jakoś u nas nigdy szynki chleba nie brakowało, nikt nie chodził głodny, nie było tylu meneli(żuli) ani bezdomnych. Pewnie to wszytko dlatego że teraz mamy dobry ustrój kiedyś był beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.


Skoro nie brakowało to zapytam czym Twoi rodzice się na to zasłużyli partii, że mieliście tak dobrze? Niektórym rzeczywiście niczego nie brakowało ale chyba wiadomo komu. I pytam co mają menele i bezdomni do tego cyz system jest dobry czy zły? Właśnie to zły system powoduje, że ci żule dzięki pracy innych pod przymusem mają ciepłe mieszkanie, na które nie zasłużyli.
Z racji tego że na wsi się wychowałem z żywnością nie było problemów. Także z partią mamy 0 wspólnego . Wy natomiast musieliście mieć coś wspólnego skoro pojechaliście do austrii. To też ludzie, zdaję się. Wg korwina to być może inny gatunek :wink:
Corleone pisze: Dżordż napisał/a:

Zdaje się że forum a nie agz. Prof. dr hab. Corleone się znalazł. Jaja sobie jakieś robisz.Przeżyj to sam.....


To chyba Ty jaja sobie robisz, nie wierzę że ktoś może zastosować taką "argumentację". Ty coś piszesz na forum to powinieneś podać dowód, podeprzeć tezę. Ty to piszesz na serio czy znowu nie zauważyłem żartu? :)
Dobrze wyczułeś żart. Ale skoro jesteś demokratą(kapitalistą) to nie powinieneś mieć nic podane na tacy(szczególnie korwinizm). Musisz sam odszukać dowody-taka złośliwość losu.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

No tak dziś jest jeszcze więcej pieniędzy bo sprzedaję majątek narodowy wypracowany za złej komuny. JEszcze ale już się kończy, zostały takie perełki jak KGHM. Rząd już zwietrzył że można sprzedać lasy państwowe, na szczęście protesty leśników uniemożliwiły to.


Jaki to konkretnie majątek narodowy wypracował komunizm? :neutral:
Rozejżyj się poza swoim czubkiem nosa. Duża część każdego miasta z wyłączeniem starego miasta, zabytków, starych kościołów. Znakomita większość infrastruktury jaka jest obecnie, dzięki której można prowadzić interesy. To także te złę "trujące królicze klatki" :lol: Ktoś musiał mieć nierówno pod sufitem skoro nazwał tak mieszkania na które było stać wszystkich. Owszem miały dużo wad, nie były kolorowe, nie rożnorodne pod wzgłedem architektury, nieciekawe. Teraz po remontach za to są oszczędniejsze, kolorowe. A ile powstało mieszkań za demokracji i kogo na nie stać. Polacy jako ludzie przedsiębiorczy, pracując cięzko poza granicami kraju rzeczywiście, w ostatnim czasie wybudowali mnóstwo domów. Ale tego nie umożliwiła nam nasza demokracja, lecz socjalistyczna unia.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Dziś za demokarcji są wysokie podatki chociażby żeby utrzymać urzędasów. 3 razy więcej ich mamy. Odpowiadasz lakonicznie że dziś jest więcej pieniezy do ukradzenia dlatego jest tylu urzędników. Zero logiki w tym co piszesz. Zastanów się dłużej nad tym może coś wydumasz. Na prowadzę Ciebie żebyś nie błądził. Jest tylu urzędników żeby bzdurne przepisy tworzyć bo z egzekwowaniem to już nie działa to.


Wysokie podatki żeby utrzymac urzędasów i jeszcze więcej urzędasów żeby obsłużyć podatki :D Czego nie rozumiesz? Zamiast pisać ktoryś raz o braku logiki może dokształć się w dziedzinie logiki i zaczniesz rozumieć to co piszę.
Za złej komuny było 3 X mniej urzędników niż teraz, podatki mniejsze. Czy już rozumiesz? Czy wrodzona nienawiść do tamtego ustroju nipozwala ćie przyjąc do wiadomości tego. Okazuje się że komunie w tej kwesti podatkó i urzędasów bliżej do korwina niż do demokracji. Zaskoczony?
Corleone pisze: Teraz wszystko stoi na głowie.
Z tym się zgodzę.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Gość może nie zna się na ekonomi ale możesz to przeanalizować bo podaję konkretne przykłądy co zrobiono z majątkiem narodowym. Podpowiedź: musisz patrzeć dalej niż czubek swojego nosa no i nosa Korwina. Ta misja jest niewykonalna dla Ciebie.


No właśnie nie podał żadnego przykładu. Jaki mieliśmy ten majątek? Co z nim zrobiono? Co by było gdyby tego nie zrobiono? No proszę, czekam na przykłady a nie ogólnikowe hasła jak z broszury PPP.
J/w pożywka. A ze swojego podwórka to PGR, GS, masarnia w zamościu, zamojskie fabryki domów, zamojskie fabryki mebli, ZPC Ursus.
Corleone pisze: Dlaczego np marihuana jest nielegalna?
Zagrożenia

Główne zagrożenie używania marihuany polega na zwiększaniu prawdopodobieństwa wystąpienia epizodów psychozy wymagających hospitalizacji w oddziale psychiatrycznym. Zarówno u osób do tego predysponowanych, u których stany psychotyczne nie ujawniłyby się w normalnych okolicznościach oraz u osób bez takich predyspozycji. Psychoza jest jednym z kryteriów rozpoznania schizofrenii, a każde jej wystąpienie wywołuje organiczne i nieodwracalne uszkodzenie mózgu. Duże dawki THC powodują skłonność do objadania się, a jednorazowe przedawkowanie objawia się wzmożoną sennością. Według części badaczy częste stosowanie marihuana przejawia się zespołem awolicyjnym.

Trudno porównać działanie kanabinoidów do alkoholu, czy nikotyny, ponieważ oddziaływają one na mózg w zupełnie odmiennych od THC mechanizmach.

bezpośrednia toksyczność kanabinoidów jest bardzo niska[23][24], należy mieć przy tym na uwadze drogę podania. Wraz z dymem oprócz THC do organizmu dostarczanych jest wiele substancji szkodliwych i rakotwórczych - podobnie jak w papierosach.
według publikacji z "The Lancet" z 2007 roku będącej analizą opinii 29 lekarzy, marihuana uzależnia fizycznie tak samo silnie jak sterydy anaboliczne i 2 razy słabiej od etanolu; według innych źródeł zażywanie marihuany nie uzależnia fizycznie[16];
w kwestii uzależnienia psychicznego, WHO (za Hall i wsp.[17]) twierdzi, że prawdopodobieństwo uzależnienia wynosi 10-30% w zależności od częstości i ilości zażywanej marihuany[25]
według źródła dawka śmiertelna jest nieosiągalna (szacuje się że wymagane jest wypalenie ponad 20.000 papierosów z marihuany o masie 0,9g w ciągu 15 min) [26]; nie potwierdzono przypadków śmiertelnych spowodowanych stosowaniem marihuany[27][28].

Tetrahydrokanabinol zawarty w marihuanie ma silną tendencję do kumulacji w organizmie. Jego okres półtrwania wynosi 50-60 godzin a metabolity są wykrywane nawet przez 14 dni od podania dawki jednorazowej. W ciągu 90 dni usunięta jest każda ilość THC z organizmu. Kumulacja THC nie jest toksyczna[16].
Corleone pisze: Dżordż napisał/a:

Takie sutuacje miały miejsce w latach '90.


To teraz czekam na przykłady.
J/w :lol:

[ Dodano: 12-07-2013 ]
obyty.z.cu pisze:Ciekawe masz poglądy o komunizmie ,ciekawe skąd one sie wzieły.
Wyniosłem je z domu. Nikt nie był w domu w partii, ale na wsi żyło się lepiej. Za gierka całą wieś się odbudowałą, wcześniej to same strzechy dominowały. Po latach azbest okazał się być rzeczywiście szkodliwy, ale w USA też go stosowano- stryj go unieszkodliwiał m in. przez lata pobytu. Ciągniki były tanie jak barszcz, cięzko było dostać bardzo. W czasie transformacji gość kupił nowego bizona w cenie 100 ton zboża - taniocha. Choć to już było na początku demokracji. Stare maszyny rolnicze były lepiej wykonane niż te za demokacji. Wiadomo teraz są super zagraniczncyh producentów ale kosztują majątek. Staliśmy się rynkiem zbytu dla zachodnich towarów, ale tak musiało być trzeba było zniszczyć polski przemysł w ok 70% żeby wejść do UE. Przyzanał to Lech W. ostatnio w jakimś wywiadzie. Ostatnio branża budowlana popłynęła na infrastrukturze- największe polskie spółki- to mnie też boli. Obyty.z.cu to co się dzieje w przetargach to jakaś porażka. Ostatnio wygrała firma w teczce zero sprzętu robotę za 90 mln i stoi, póki co nie mogą znaleźć jelenia żeby robił poniżej kosztów. Podali firmę z Chorwacji jako podwykonawce, a Chorwatów ani widu ani słychu link:
http://www.kurierlubelski.pl/artykul/94 ... ,id,t.html
Już 4 inwestycję w regionie tak włąśnie zostały wygrane. Robota droższa o ok10-15% była by super zrobiona na lata a za te pieniądze bedzie bylejakość.

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Dżordż » 12 lip 2013, 20:25

Corleone pisze:Nie można wywieźć produkcji miedzi do innego kraju. Kopalnie tirem przewieziesz czy może też całe złoża miedzi, które jeszcze są niewykopane przetransportujesz razem z kawałkiem ziemi na inny teren? :mrgreen: Tu zostaje tylko wydobycie rudy? To transport rozumiem, że jest darmowy? Przeniesienie zakładu też zawsze się opłaca? Szczególnie jeśli będą liberalne przepisy gospodarcze i tutaj inwestor zapłaci mniejsze podatki niż tam?

Wydobycia ani złóż to nie można resztę(huty) można jeśli bilans byłby opłacalny dla kapitalisty.
Corleone pisze:Więcej ludzi dostaje pracę w markecie niż traci pracę przez bankructwo małych sklepików.
Nieprawda
Corleone pisze:Negatywem za to jest to, że sklep mógł zmienić nazwę po 3 latach i dalej nie płacić podatków. Przez to dużo pieniędzy przepadło bo rząd nie zadbał o to żeby temu zapobiec.
To jest wielki negatyw bo sklepik o mniejszych obrotach ma dużo gorsze warunki konkurencji z dużym. Obrazowo Polak jest gnojony w swoim kraju.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:
Tu jesteś ignorantem-było lepsze.


na jakiej podstawie tak uważasz?
brak dodatków, świeży pachnący chleb, zdrowa wędlina itd. No tak gorsza dla Ciebie bo nie kolorowa żywność, bez sztucznego zapachu. Ale żywność ma zdrowo odżywiać a kolorowe mogą być ubrania.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

A kto ci wkłąda tą technologię na produkcję, chyba sam świadomie szkodząc tym co później taki szit spożywają. Ty natomiast liczysz zysk z zastosowania tych technologii. Tu powtarzasz kolejny raz tą samą bzdurę że by stosowano, skąd ta pewność.


A skąd Twoja pewność, że by nie stosowano? Stosowano by to tak jest łatwiej i taniej. Jakoś za komuny nie stosowali niczego co by było trudniej i drożej bo skoro zysk się nie liczy to po co coś robić?
Acha chcieli Cie otruć w króliczej klatce i się nie dałeś uciekłeś za granicę. A tak serio to skąd pewność że by stosowano dodatki do żywności?? Bo chciano otruć tak? A jedzenie nie robiło się kiedyś dla zysku tylko żeby żywić. Dziś robi się dla zysku a żeby zysk był jeszcze większy dodaje sie szkodliwe dodatki.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

System jest podobny jak w UE- demokracja a nie komuna, ale np Niemcy dodatkowo stosują lepsze praktyki, odrzucając skrajne oferty jak w skokach narciarskich odrzuca się skrajne noty.


Czyli socjalizm. A przetargi to nie skoki narciarskie. Przyczyna tego, że jest tak jak jest to korupcja przy przetargach, a wygrywają je takie firmy, które na wolnym rynku by nie zaistniały.
Co ty możesz wiedzieć n/t firm które wygrywają. U nas działają już największe z zachodu. To jakie by firmy wg Ciebie miały coś budować: " domy wznosi piekarz bo w tej pracy biegły"
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:
Ile w takim razie były testowane te substancję, że uznano je za nieszkodliwe. Szkodliwe też występują i nikt nie wycofuje ich np glutaminian sodu.


Tyle ile potrzeba. Szkodliwość glutaminianu nie została udowodniona, zresztą nikt Ci nie każe go spożywać.
OK a kto ustalił ile trzeba, mozę coś będzie powodowało wady genetyczne w np 5 pokoleniu.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Czyli ty się zgadzasz aby testowali na tobie czy się obroni organizm, ja bym sobie tego nie życzył. Jak nie obroni się to zgon.


Ile było przypadków zgonu z takich powodów? Nie testują na mnie tylko najpierw na myszach.
Policz liczbę chorych na różne choroby xx lat temu porównaj z obecnymi statystykami uzyskasz odpowiedź. *Oczywiście należy uwzględnić wiele innych czynników
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Juz mamy 24 lata demokracji a w żywności nie ma mniej chemi tylko coraz więcej. Zła teoria podobnie jak korwina. Ten gość rozdawał paliwo na stacji, myśląc że będzie miał większe poparcie- jego teorie można testować w krajach afrykańskich.


Mamy coraz mniej chemii.
Skąd ta pewność?
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Jesteś wróżbitą czy co? Tam bieda się wkrada, bo jak może być dobrze jak główną gałezią przemysłu jest handel, a produkcja od lat w Chinach. U nas podobnie szajsu z Chin dużo a bezrobocie coraz większe.


Tych bzdur nawet nie ma co komentować. W czym niby handel jest gorszy od produkcji? :mrgreen:

Bezrobocie jest coraz większe przez za duże podatki, za duże wydatki, złe planowanie budżetu (planowanie gospodarki zawsze jest złe, nie da się wszystkiego przewidzieć i budżet zawsze będzie źle rozplanowany, a potem jest deficyt budżetowy, pożyczki, dodrukowywanie pieniędzy).
Raczej przez chciwość korporacji które żeby żwiększyć zyski przeniosły produkcję np do Chin. Czyż podatki nie były by niższe jakby nie pracowało np 5 % osób??
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

A teraz pożywka: http://www.upadeknarodu.cba.pl/prywatyzacja.html
http://plpolonia.bloog.pl...btticaid=610ee6


Za dlugie i nieczytelne, na dodatek niezbyt wiarygodne. Sam coś napisz zamiast dawać takie stronnicze linki.
Proszę http://www.naszdziennik.pl/wp/9986,hist ... myslu.html
Ale to też jest niegodne z Twoimi przekonaniami.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Bo potrafię myśleć logicznie.


Logiczne myślenie nie oznacza wiedzy co myślą inni, a to czy Ty potrafisz myśleć logicznie to powinieneś to teraz udowodnic logicznym wywodem na ten temat.
Wystarczy spojrzeć towar, opakowanie kusi wyglądem.
Corleone pisze:Dobrze, ze napisałeś "w większości szynek jakie widziałem" bo to oznacza, że nie we wszystkich (czyli możesz kupić zdrową szynkę) i nie wszystkie widziałeś (czyli możesz się mylić).
przy zarobkach dla większości społeczeństwa ok 1500 netto zł kogo na nią stać??
Corleone pisze:Nie podałeś żadnej zalety tamtego SYSTEMU - podałeś zalety tamtych CZASÓW - czyli było mniej zachorowań. Natomiast powiązanie tego z tamtym systemem jest karkołomne.
Podałem kilka postów wcześniej chyba str 4.
Corleone pisze:Padłem po tym jak to przeczytałem :mrgreen: No tak nie musiała widzieć kiwi, ważne tylko żeby miała klitkę w bloku z płyty jako mieszkanie, przysługiwał jej chleb na kartki i musiała pracować. Wolność jest dla mnie w życiu najważniejszą wartością. Komunistów powinno się zamykać w więzieniach bo "nie ma wolności dla wrogów wolności". Ja się cieszę, że teraz mogę sobie pograć na komputerze, kupić płaski telewizor, w którym jest pełno kanałów, mogę wybrać czy chcę pracować czy nie i co zjem i z czego to przyrządzę.
Dalej jesteś ignorantem. Wiesz ile trzeba teraz pracować na taką współczesną króliczą klatkę. Nie chciało się pracować więc trzeba było wyjechać proste. Dobrze że jest wybór teraz ale żywność nie powinna schodzić poniżęj pewnego poziomu. Wiesz jakie to koszty społeczne leczenie chorób cywilizacyjnych-pewnie się domyślasz. Wszelka chemia powinna zniknąć z żywności.
Corleone pisze:Wyższy poziom wykształcenia - jak to zmierzyłeś? Porównaj też ile osób wtedy kończyło studia i co z tego mieli.
Właściwie teraz szkolnictwo prywatne to czysty biznes, produkują dużo studentów których nie wchłonie gospodarka. Chyba że kształcimy na całą Europę? Dziś to mają często bezrobocie nie mając doświadczenia na rynku pracy-kiedyś mieli pracę ale wg Ciebie to też pewnie złe.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:
Ktoś nie może przyznać racji że w tamtych realiach była lepszą żywnością


Nikt z tym nie dyskutuje ale przyczyna jest zupełnie inna niż Ci się wydaje.
Wiem jakby były dodatki to dużo więcej by ich używali- truli celowo, kazali pracować i więzili w króliczych klatkach. :mrgreen: Jaja normalnie. :lol: Powiem Ci coś więcej bo za hitlera na koniec by i mydło zrobili- zdaję się. Także komuna nie była najgorsza.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Zawyżono statystyki poprzez przekłąmanie w spisie rolnym. Opierając sie na tych statystykach wyeksportowano zbyt wiele żywności- brak na półkach. Źrodło własne: rolnicy z naszej gminy. Nie wiem czy internet to ma.


Skoro wiedzę ekonomiczną opierasz na podstawie tego co powiedział jakiś rolnik z Twojej gminy to nic tylko pogratulować. Niepotrzebnie te książki czytałem, wystarczyło pojechać do tych rolników i powiedzieliby mi jaka była przyczyna tego, że nie było nic na półkach. A to, że zawyżono statystyki to rzeczywiście nie ma nic wspólnego z gospodarką planowaną, to pewnie wina Korwina i kapitalizmu :lol: Poczytaj jeszcze to: http://pl.wikipedia.org/w...#cite_note-ZZ-1
Pytałeś czemu nie było żywnośći na półkach to Ci odpisałem. Skoro to nazywasz wiedzą ekonomiczną to gratuluję wiedzy :lol: Gdyby logiczne mysłenie nie było Tobie obce to byś to zrozumiał. ale powtarzć nie mam zamiaru wróć do poprzednich postów.
Corleone pisze: Dżordż napisał/a:

Niestety miało to miejsce kilka miesięcy temu. Nie gromadzę śmieci z oczywistych względów, odsyłam więc do sklepu.


W sklepie nic takiego nie widziałem. Znów coś piszesz i potem tego nie udowadniasz.
To może podleć do śmietnika, ale wątpię żeby do tego czasu się ostało. :lol:
Corleone pisze:Mam znajomego, który jest piekarzem i nie stosuje chemii, ceny ma takie same jak inne piekarnie i zdrowy, świeży i pachnący chleb. Jest też w Krakowie "piekarnia mojego taty" ze świeżym chlebem na tradycyjnym zakwasie pieczonym w starym piecu. Ludzie bardzo dużo tam kupują i piekarnia ma się dobrze, a ceny nie są zawyżone. I właśnie dzięki temu, że mają dobry chleb to mają dobre obroty.
Chwała mu za to. Czyli zdarza się chleb popękany??
Corleone pisze:A to, że wybudowali te paskudne bloki to jedna z największych wad.
A nie dostrzegasz zalet, jakie miały w owym czasie te budowle? Zresztą i płyta teraz pięknieje po odnowieniu. Wiesz ile kiedyś kosztował proj budowlany domu jednorodzinnego - świnie(500zł na obecnie) dziś kosztuję 4 razy tyle.
Corleone pisze: Dżordż napisał/a:

Za złej komuny było 3 X mniej urzędników niż teraz, podatki mniejsze. Czy już rozumiesz? Czy wrodzona nienawiść do tamtego ustroju nipozwala ćie przyjąc do wiadomości tego. Okazuje się że komunie w tej kwesti podatkó i urzędasów bliżej do korwina niż do demokracji. Zaskoczony?

Hahahaha podatki mniejsze? No teraz to poleciałeś.
mniej urzędników, mniejsze bezrobocie, mniejsze podatki.

Zadłużenie na koniec PRL 42,2 mln USD
dziś(2012) 801,1 mln USD
http://pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%82ug_publiczny

prawie 20x większe teraz każdy logicznie myślący człowiek śmieje się z tego jak to za komuny był taki wielki dług publiczny.




do GMO wcale się nie odniosłeś, ale może to i dobrze skoro nie masz nic do napisania.
Ostatnio zmieniony 12 lip 2013, 20:32 przez Dżordż, łącznie zmieniany 1 raz.

Żaneta
Początkujący ✽✽
Posty: 124
Rejestracja: 28 maja 2012, 22:56
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Knurów

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Żaneta » 12 lip 2013, 23:02

Z góry przepraszam za długi post :roll:

Żeby było jasne, ja nie jestem za powrotem komuny, podobnie jak Corleone cenię wolność i cieszę się, że mogę korzystać z komputera :wink:
Ale nie zgodzę się, że wszystko wtedy było be, a kapitalizm ma same zalety. Tak dla jasności podaj mi proszę Corleone kraj, w którym wszystko o czym piszesz jest praktykowane.
Skoro popyt rodzi podaż to dlaczego dziwisz się, że w mediach lepiej sprzedaje się sensacja, skoro większość to właśnie chce czytać/oglądać/słuchać ? Mnie osobiście też taki sposób podawania informacji wkurza, więc wybieram sama co chcę oglądać/czytać itp.
Wtrącę się też do dyskusji nt.żywności. Być może, gdyby za komuny konserwanty,barwniki i wzmacniacze smaku były tak popularne i łatwo dostępne jak teraz to też byłyby stosowane na taką skalę jak teraz. Ale to tylko BYĆ MOŻE. Zresztą chyba dla żadnej władzy zdrowie społeczeństwa nie jest niestety priorytetem. Mnóstwo osób kupuje żywność konserwowaną z prostego powodu, bo jest tańsza. Poza tym wielu ludzi uważa, że jak coś jest sprzedawane w sklepie, to nie może być szkodliwe- znowu świadomość społeczna się kłania. A propos świadomości społ.-Corleone, nie odpowiedziałeś mi jak Twoim zdaniem miałyby testy dla wyborców wyglądać. Wyobrażam sobie, że takie testy wykluczyłyby z 80% osób uprawnionych do głosowania. Chyba jednak lepiej popracować nad świadomością społ., by chociaż z 60-70% społeczeństwa takową miało...

Szkolnictwo,służba zdrowia,system emerytalny-wszystko prywatne ? Wyobraź sobie, ile to dokumentów do przechowania :roll: Zastanawiam się ile musiałby zarabiać mój mąż, żeby zapewnić dzieciom naukę chociaż do ukończenia szkoły średniej, całej rodzinie dostęp do leczenia( moje biologiczne kosztowało ok.60 tys, plus kilkanaście hospitalizacji, kilka kolonoskopii, gastroskopii, rezonansów, tomografii, USG, EKG, badań laboratoryjnych :cry: ) plus zabezpieczenie emerytalne i przecież jeszcze jeść trzeba, opłacac rachunki... A powiedz samotnej matce dwójki dzieci, by zapewniła sobie i dzieciom to wszystko z pensji ekspedientki czy sprzątaczki. I nie mów, że podaję skrajne przykłady, bo ogromnej większości społeczeństwa zwyczajnie nie stać na takie rozwiązanie i to nie przez lenistwo.

Zasiłek dla bezrobotnych to ok. 800zł przez 3 m-ce i 600 przez kolejne 3 m-ce. Uważasz, że te kwoty w jakikolwiek sposób zniechęcą do szukania pracy? To ma być tylko pomoc na jeden z najtrudniejszych momentów w życiu, a nie utrzymywanie nierobów.

Nie jestem nacjonalistką uważającą, że "Polska dla Polaków", ale smuci mnie, że opłaca się u nas inwestować Amerykanom, Niemcom, Koreańczykom a Polakom nie. Super, że jesteśmy atrakcyjni dla innych państw, ale boli niegospodarność Polaków. Rozumiem, że kiedyś PKP były opłacalne, bo mniej ludzi miało samochody, ale z drugiej strony kiedy bym nie jechała pociągiem zawsze jest dużo osób.Dlaczego kiedyś Bumar (producent sprzętu wojskowego) przynosił ogromne zyski, a teraz jest na minusie, non stop są jakieś afery...ech!! Jak to się dzieje, że wydobywany przez nas węgiel jest droższy niż ten importowany np. z Kazachstanu? Więc jest popyt, tylko podaż coś szwankuje :) Ale może to i wina naszego systemu, czyli socjalizmu opartego na kapitalizmie :mrgreen:

Odnośnie kowalstwa jeszcze :wink: Nie posługuję się skrajnymi przykładami, osób chorych, ubogich jest mnóstwo, to nie jest jakiś margines. Jak im powiesz, że są kowalami swojego losu, to ich ani nie uleczysz ani nie nakarmisz. Jeśli napiszę, że to hasło to dopiero demagogia, to się chyba Corleone nie obrazisz?? Podałabym Ci swój przykład, ale to zajęłoby strasznie dużo miejsca, a mam jeszcze coś do napisania.

Jeśli chodzi o przykłady rozkradania swojej własności :lol: to podam tylko dwa z własnego podwórka, chociaż znam jeszcze kilka conajmniej. Kilka km ode mnie przez wiele lat działała fabryka tworzyw sztucznych. Nadszedł czas przemian, fabryka przestała produkować, przez kilka lat stała i nic się nie działo. O ziemię upomniał się spadkobierca wcześniejszego właściciela, teren wraz z zabudowaniami fabryki mu oddano. Nowy właściciel w ciągu kilku miesięcy sprzedał wszystkie maszyny, urządzenia, wyposażenie biur, uwaga!! nawet kable ze ścian zostały powyrywane i sprzedane, tak samo cegły ze zburzonych ścianek działowych. Pozostałości fabryki są teraz miejsce spotkać okolicznych pijaczków, po właścicielu ślad zaginął.
Przykład nr.2. Kiedyś Dom Kultury był utrzymywany przez kopalnię, ale dobre czasy się skończyły. Bodajże dwa lata w DK nic się nie działo. Znalazł się chętny do wydzierżawienia. Miał tam przeprowadzić remont, w zamian za to przez rok by zwolniony z wszelkich opłat. Bilans: wyprzedane wszystko co się dało. Wiem, że kolesia odnaleziono, był sądzony, dostał wyrok w zawieszeniu :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Stefanmalek, nie ma nic złego w byciu wolontariuszem, wręcz przeciwnie. Tylko nie chce mi się wierzyć, że znajdzie się kilka tys osób chcących kandydować w wyborach parlamentarnych chociażby, kiedy nie będą dostawać za "posłowanie" żadnych poborów.
:)

Awatar użytkownika
Mala_Mi
Aktywny ✽✽✽
Posty: 751
Rejestracja: 18 lut 2013, 22:54
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Wrocław

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Mala_Mi » 13 lip 2013, 02:17

Dżordż pisze: Corleone napisał/a:
Dobrze, ze napisałeś "w większości szynek jakie widziałem" bo to oznacza, że nie we wszystkich (czyli możesz kupić zdrową szynkę) i nie wszystkie widziałeś (czyli możesz się mylić).

przy zarobkach dla większości społeczeństwa ok 1500 netto zł kogo na nią stać??
no przecież pisałeś kilka postów wcześniej jaka to płaca minimalna jest wspaniała, więc masz teraz jej efekt - większość społeczeństwa zarabia ok 1500zł netto...
ale jasne, za komuny było lepiej - dostałbyś kartkę na 1kg takiej zdrowej wędliny, odstałbyś swoje i jadł :eat:
Dżordż pisze:ale żywność nie powinna schodzić poniżęj pewnego poziomu. Wiesz jakie to koszty społeczne leczenie chorób cywilizacyjnych-pewnie się domyślasz. Wszelka chemia powinna zniknąć z żywności.
Co ma żywność do systemu? :lol:
Ja Ci powiem, że jeszcze zdrowsza żywność była np. w Starożytnej Grecji czy w Starożytnym Rzymie - ZERO CHEMII :!: a oni zdaje się nie mieli komunizmu :neutral:
Dżordż pisze: Corleone napisał/a:
A to, że wybudowali te paskudne bloki to jedna z największych wad.


A nie dostrzegasz zalet, jakie miały w owym czasie te budowle? Zresztą i płyta teraz pięknieje po odnowieniu. Wiesz ile kiedyś kosztował proj budowlany domu jednorodzinnego - świnie(500zł na obecnie) dziś kosztuję 4 razy tyle.
a o inflacji słyszałeś?
Takie pojęcie z ekonomii.
Po za tym co to za waluta? świnia? :lol:
no tak, przecież za komuny nic nie było w sklepach i ludzie musieli w swoim zachowaniu naśladować prymitywne plemiona stosując handel wymienny
29 września 2012r. - pierwszy objaw
24 października 2012r. - diagnoza CU
30 listopada 2012r. - resekcja jelita grubego, wyłonienie ileostomii
17 grudnia 2012r. - reoperacja z powodu ropnia w miednicy mniejszej, usuwanie zrostów
29 kwietnia 2013r. - operacja z powodu niedrożności jelita cienkiego spowodowana licznymi zrostami

Co dalej nie wiem, ale mam dość :(

W przyszłości planowane wytworzenie j-poucha.

Żaneta
Początkujący ✽✽
Posty: 124
Rejestracja: 28 maja 2012, 22:56
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Knurów

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Żaneta » 13 lip 2013, 08:13

No właśnie...nie ma takiego kraju, nawet jednego na całym świecie. Szkoda, bo można by zweryfikować jak działa teoria w praktyce, a tak Corleone możemy sobie tylko pogdybać.
Denerwuje mnie za to stronniczość mediów i wybiórcze posługiwanie się faktami.
Też tak mam :)
W większości zgadzam się z tym, co napisałeś o komunizmie i socjalizmie.
Natomiast z tym
Zadaniem państwa powinno być wyłącznie dbanie o to żeby rynek był wolny
kompletnie się nie zgadzam.
W jaki sposób chcesz pracować nad świadomością społeczną? To już jest indoktrynacja
:lol: :lol: Nie, to nie indokrynacja, to moje luźne spostrzeżenia. Tylko wtedy będzie ludziom dobrze i gospodarka będzie dobrze działać, kiedy wyborcy będą świadomie wybierać swoich przedstawicieli. A jak pracować nad świadomością społeczną...cóż, są kampanie społeczne na różne tematy, może warto i tym się zająć? Dwa, już w gimnazjum jest taki przedmiot jak WOS, przeglądałam o czym uczy się mój syn i trochę lipa, mnóstwo suchych regułek do wykucia i zapomnienia za chwilę. Dobry nauczyciel jest w stanie wpoić dużo więcej niż tylko definicje, wpłynąć na podniesienie owej świadomości :wink:
Ludzie nie są równi - mają inne zdolności, różnią się płcią, rasą, upodobaniami, orientacją seksualną, sprawnością fizyczną i intelektualną i każdy ma predyspozycje do czego innego i inne chęci. I każdy powinien mieć równe warunki żeby móc robić to co chce.
:brawo: :brawo: :brawo:
Myślisz, że szkolnictwo i służba zdrowia jest darmowa? Nie, wszyscy płacimy na to w podatkach.
Tak, wiem Corleone, nie jestem ignorantką :wink:
Ja to widzę inaczej. Pracowałam tylko kilka lat w swoim życiu, bo kiedy byłam na macierzyńskim zamknięto firmę w której byłam zatrudniona, dziećmi musiałam zajmować się sama, a jak chciałam wrócić do pracy, to zachorowałam. Skąd więc miałabym wziąć pieniądze by opłacić służbę zdrowia, naukę dla dzieci i na codzienne życie?
Na wolnym rynku będą zarówno szkoły dla bogatych ludzi jak i dla biednych, które będą trochę gorsze
Dlaczego moje dzieci, z racji tego, że żyjemy skromnie mają być skazane na gorszą szkołę?? Chociażby to co napisałeś, przeczy temu, że każdy jest kowalem swojego losu-nie masz wpływu w jakiej rodzinie się urodzisz.
Wolny rynek zawsze weryfikuje co jest opłacalne, a co nie
Czy w Polsce jest wolny rynek czy nie ? Czy to on zweryfikował, że nagle Bumar i PKP zaczęło być nieopłacalne?
Osoba uboga jest uboga na skutek swoich złych decyzji lub braku umiejętności

Nie tylko. Również na skutek choroby, bądź urodzenia się w ubogiej afrykańskiej rodzinie :wink:
Gdyby miało być dobrze to byłby wszędzie kapitalizm ale widocznie niektórym może zależy żeby właśnie nie było dobrze? Może dlatego wpuszcza się tylu muzułmanów?
Brzmi trochę jak teoria spiskowa. Ja bym się jednak upierała, że kapitalizm ma szanse tylko tam, gdzie świadomość społeczna jest wysoka.
Żaneta, ale nie podałaś przykładów, o których pisał Dżordż czyli rozkradnięcie majątku i zniszczenie dobrze działającej firmy. Sama piszesz, że nic tam się nie działo zanim zostały kupione.
Podałam dwa przykłady :mrgreen: Nic się nie działo przez rok, dwa, ale wcześniej, w czasach komuny działały i przynosiły zyski. Pod rządami "prywaciarzy" zostały rozkradzione.

Dżordż, a Ty nie upieraj się tak, że bloki z wielkiej płyty i azbestu przemawiają na korzyść komunizmu. Rozumiem, że nikt celowo nie chciał ludzi truć, co nie zmienia faktu, że w większości owe mieszkania w blokach są niefunkcjonalne po prostu. Nie wspominam już o ich wątpliwej urodzie :wink:
:)

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Dżordż » 13 lip 2013, 12:19

Corleone pisze:Nie być może, to jest pewne bo to właśnie socjalistom nie zależy na zdrowiu ludzi i ich szczęściu i wolności. Oni działają przeciwko człowiekowi za to dla siebie - władzy i pieniędzy. W komunizmie najwyższą wartością jest partia. To jest powód, dla którego komuniści nienawidzili Kościoła bo nie chcieli żeby dla ludzi Bóg był na pierwszym miejscu przed partią. Wszyscy ludzie mieli być tacy sami i wyznawać te same zasady co partia. Mieli mieć tyle samo, mieli pracować. I tu przytoczę fajną wypowiedź
Skąd ta pewność pytam po raz n-ty??
Okazuję się że kapitalistom jeszcze mniej zależy żeby społęczeństwo było zdrowe, na chorobie też można zarobić. Najbardziej zależy koncernom chemicznym na tym, można dużo sprzedać, najpierw podtruć potem leczyć, co mam miejsce teraz za demokracji a nie za złej komuny.
Corleone pisze: Żaneta napisał/a:
Mnóstwo osób kupuje żywność konserwowaną z prostego powodu, bo jest tańsza.


W komunizmie nie ma pieniędzy więc zawsze wybierany jest najtańszy wariant bo to system niewydolny. Po prostu wtedy nikt nie stworzył konserwantów to ich nie było ale Dżordż tego nie przyjmuje do wiadomości.
Pewny jesteś że w komuniźmie nie ma pieniędzy?? Okazuje sie że w demokracji trzeba je dodrukowywać a w komunizmie są, dzięki temu że cały zysk ,a nie tylko podatki jak w RP(albo brak patrz markety) jest przeznaczany na potrzeby obywateli. Dziś w Polsce nie może być dobrze jak za komuny skoro spora część zachodnich podmiotów jest zwolniona z płacenia podatków. Nie mówiąc o zyskach, bo te należą do inwestorów z zachodu. Kiedyś w Polsce zysk z produkcji zostawał cały w polsce. Kredyty były nisko oprocentowane, nie jak dziś z pazernych banków, był kraj dla ludzi. Jeśli ktoś miał depresje od patrzenia na szarą płytę musiał wyjechać, prościej było użyć kolorowych okularów, ale każdy orze jak może.
Corleone pisze:być wolnym.
Ja mam uczulenie na gluten Ty na wolność. Ojca ani nikogo z okolicy nikt za nic nie niewolił, widocznie potrafił dopasować sie do systemu, i było ok kto nie potrafił zrobił inaczej. Dziś też mamy jesdnostki które nie mogą się dopasować i siedzą w więzieniach. Dziś mamy wolność do bezdomności, menelstwa. Kiedyś tego nie było. Ale skoro wg Ciebie bezdomni i żule są potrzebni nijak mi dyskutować- :lol:


Corleone pisze:A w kapitalizmie wszyscy są równi wobec prawa więc każdy może sobie zarobić na mieszkanie.
Tak kiedyś towar podstawowy wg naukowej hierarchii wartości, dziś staje się wartością wyższą- nie jest łatwo osiągalny. Dla mnie to proste że ten stan odpowiada tylko tym co wynajmują mieszkania,żeby kosić kasę z innych.
Corleone pisze:Ludzie nie są równi - mają inne zdolności, różnią się płcią, rasą, upodobaniami, orientacją seksualną, sprawnością fizyczną i intelektualną i każdy ma predyspozycje do czego innego i inne chęci. I każdy powinien mieć równe warunki żeby móc robić to co chce. Człowiek z dobrze rozwiniętą sprawnością fizyczną zostanie sportowcem, tancerzem, pracownikiem fizycznym, a człowiek chudy i słaby może mieć świetną zdolność do pracy w biurze albo być wybitnie inteligentnym menedżerem albo lekarzem. Tymczasem dla socjalisty to jest dyskryminacja, że górnik pracuje w kopalni, piłkarz dostaje dużą pensję. Socjalista nie uznaje wolnej woli drugiego człowieka tylko w nią ingeruje. Uznaje np, że dla wszystkich będzie dobrze jak będzie tak jak jest dobrze temu socjaliście. I tak powstaje przymus niby dla dobra innych, a tak naprawdę wielu ludziom szkodzący.
tylko w kapitalizmie ma miejsce nierówna wycena wynagrodzenia za te1 umiejętności, prezes może zarabiać np 500 razy więcej od pracownika szeregowego. W Chinach wątpię żeby były takie dysproporcje.
Corleone pisze:Jeszcze co do testu na wybory - powinny być pytania z wiedzy politycznej i ogólnej sprawności intelektualnej. Wiedza polityczna czyli poglądy kandydatów, proste pytania co to jest popyt, podaż, cena, rynek, kapitalizm, socjalizm.
Chwilę to Ci z umiejętnościami fizycznymi byli by dyskryminowani, za nich mieli by decydować Ci w krawatach :lol: Odbierzmy prawa wyborcze fizycznym- korwinizm czysty mógł to tylko wymyśleć. Równie dobrze odbierzmy prawa wyborcze zasrańcom :lol: :lol: Jesteś pan nietolerancyjny, ale swoją inność każesz tolerować, jak to się nazywa?
Mala_Mi pisze:no przecież pisałeś kilka postów wcześniej jaka to płaca minimalna jest wspaniała, więc masz teraz jej efekt - większość społeczeństwa zarabia ok 1500zł netto...
ale jasne, za komuny było lepiej - dostałbyś kartkę na 1kg takiej zdrowej wędliny, odstałbyś swoje i jadł :eat:
W tych czasach:
Corleone pisze:Kiedyś niewolnikami byli np chłopi pańszczyźniani.
Np chłopi mieli by za darmo pańszczyznę u pana, lepsze 1500 zł netto. To że ktoś ma ponad 2100 brutto to efekt tego że minimalna wynosi ostatnio jak się nie mylę coś koło 1680? Jest to nielogiczne nie ma nic wspólnego. Prędzej wynika to z tego że prezes zarabia np 1 000 000 a pracownik 2 000. Pewnie jakby nie było minimalnej było by więcej tzw ubogich pracujących.
Mala_Mi pisze:Dżordż napisał/a:
ale żywność nie powinna schodzić poniżęj pewnego poziomu. Wiesz jakie to koszty społeczne leczenie chorób cywilizacyjnych-pewnie się domyślasz. Wszelka chemia powinna zniknąć z żywności.


Co ma żywność do systemu? :lol:
Ja Ci powiem, że jeszcze zdrowsza żywność była np. w Starożytnej Grecji czy w Starożytnym Rzymie - ZERO CHEMII :!: a oni zdaje się nie mieli komunizmu :neutral:
Tak stosując cytowanie nie pytaj o system. Ja stwierdziłem wielokrotnie że w tamtych czasach była zdrowsza żywność, co jest faktem, nieprzyjmowanym do wiadomości przez niektórych.Trudno dla jednych czarne jest białe, nijak z tym mi dyskutować. Jest też fakt że teraz jest mnóstwo Chemicznych dodatków do żywności stosowanych. Na podstawie powyższych zdań należy stwierdzić że kiedyś była bardziej naturalna żywność. Odnośnie czasów starożytnych nie miałem styczności z tamtą żywnością.
Przytoczę pewne zdarzenie opowiedzianą przez kolegę:
Do lek. przyszedł ojciec z 10-letnią córką i pyta czemu rosną piersi w tym wieku. Lek. odpowiada pytaniem czy je mięso drobiowe ze sklepu. Ojciec odp twierdząco. Dostaje zalecenie nie jesć udek, ponieważ w nowoczesnym chowie zwierząt stosowane są antybiotyki i sterydy a te przez 6 tyg życie kury nie ulegają widocznie rozkładowi.
Kiedyś takiego mięsa nie było...
Mala_Mi pisze: dostałbyś kartkę na 1kg takiej zdrowej wędliny, odstałbyś swoje i jadł :eat:
Dlaczego tak było już napisałem. I też nikt u nas nie głodował- jak wcześniej napisałem, ja byłem zdrowy, rodzice też byli zdrowsi.
Mala_Mi pisze:a o inflacji słyszałeś?
Takie pojęcie z ekonomii.
Po za tym co to za waluta? świnia? :lol:
no tak, przecież za komuny nic nie było w sklepach i ludzie musieli w swoim zachowaniu naśladować prymitywne plemiona stosując handel wymienny
Na ekonomi muszę się znać w obecnych czasach nie dasię żyć beż niej.
Chwile to jak ta inflacja ma się do rzeczywistości. Swinia miała 4 razy większą inflację że wartość taka małą, czy może teraz jest jej tak niska cena bo jest to hodowla pędzona na sterydach i antybiotykach. Tanie mięso jest bo jest szkodliwe.
Mala_Mi pisze:Po za tym co to za waluta? świnia? :lol:
no tak, przecież za komuny nic nie było w sklepach i ludzie musieli w swoim zachowaniu naśladować prymitywne plemiona stosując handel wymienny
Co mądrzejsi i bardziej świadomi do tej pory tak robią, że kupują świsnie do gospodarza i sami wynajmuję sprawdzonego masarza. :lol: :wink:
Corleone pisze:Wszyscy są równi więc każdemu należy się mieszkanie.
Nie kiedyś nikt mieszkań też nie rozdawał że się należy, trzeba było zapracować i zapłacić.000
Corleone pisze: Państwo finansuje leczenie biologiczne więc producent może zawyżyć cenę bo wie, że państwo i tak zrefunduje ten lek z publicznych czyli de facto niczyich pieniędzy. Gdyby pacjent był ich normalnym klientem to leki by potaniały. Do tego ich cena byłaby mniejsza o podatek. I Ty miałabyś te pieniądze bo by Ci ich nikt nie zabrał.
Zdaję się że duży może więcej, więc zamawiając więcej państwo może skuteczniej obniżyć cenę niż pojedynczy kupujący. W takim Twoim systemie to człowiek z NZJ nie dał by sobie rady i prawem ewolucji odszedł.
Corleone pisze:Ze szkołą teraz jest tak, że i tak trzeba płacić za bardzo drogie podręczniki, które na dodatek często się zmieniają (zawierają tą samą treść ale przeformułowaną albo ze zmienioną kolejnością rozdziałów) po to żeby rodzice kupowali nowe podręczniki, a nie używane. Konkurencja między szkołami zmniejsza koszty, które poniesiesz. Na wolnym rynku będą zarówno szkoły dla bogatych ludzi jak i dla biednych, które będą trochę gorsze.

Za złęj komuny nikt nie kombinował z podręcznikami. Może szkoły "lepsze" powinny być dla zdolniejszych a nie bogatszych?? Żyjesz czasami sprzed XX wieku. Rozwój zapewniają najzdolniejsi, nawet kapitalizm i demokracja to zrozumiały.
Corleone pisze:To u nas tak jest bo państwa nie byłoby stać na większe zasiłki. Na zachodzie podatki są wyższe i np w Anglii muzułmanom opłaca się siedzieć na zasiłkach i doić budżet państwa. U nas jeszcze płacenie takiego zasiłku jest zasadne bo póki mamy socjalizm rzeczywiście czasem jest ciężko o pracę. Jestem oczywiście przeciwko zasiłkom i przeciwko socjalizmowi ale na szczęście u nas zasiłki są na tyle niskie, że nie demoralizują ludzi bo nikt się za taką kwotę nie utrzyma.
Czyli mogą być zasiłki? Czy jednak kop w dupe i pod most od wielkiego pana pracodawcy.
Corleone pisze:Żaneta napisał/a:

Nie jestem nacjonalistką uważającą, że "Polska dla Polaków", ale smuci mnie, że opłaca się u nas inwestować Amerykanom, Niemcom, Koreańczykom a Polakom nie. Super, że jesteśmy atrakcyjni dla innych państw, ale boli niegospodarność Polaków




To nie tak. U nas jest obecnie taki system, że opłaca się inwestować komuś kto jest bogaty bo socjalizm jest najbardziej niekorzystny dla małych przedsiębiorców. Bogaty poradzi sobie z podatkami, poszuka luk prawnych bo socjalizm zawsze tworzy zagmatwane prawo, w którym lepiej odnajdują się bogaci.
Kapitał( bogactwo) mają zachodnie korporacje. U nas wystepują wyjątki jak np PKN ORLEN potwierdzające tą regułę. Tak demokracja tworzy zagmatwane prawo, żeby gnoić naszych obywateli i promować obcy kapitał( za drobną opłątą pod stołem) :lol:
Corleone pisze:Osoba uboga jest uboga na skutek swoich złych decyzji lub braku umiejętności (to na wolnym rynku bo dzisiaj dzieją się często różne rzeczy).
Sadomaso zaostaję żulem, bezdomnym, albo co najmniej wybiera NZJ czy raka. :lol: :mrgreen: Dla ścisłości to ironiczny żart do twojej teorii. Nie wszystko zależy od naszych wyborów
Corleone pisze:Żaneta, ale nie podałaś przykładów, o których pisał Dżordż czyli rozkradnięcie majątku i zniszczenie dobrze działającej firmy. Sama piszesz, że nic tam się nie działo zanim zostały kupione.
Żaneta napisała o rozkradnieciu. Oto pożywka:
http://www.cozadzien.pl/wiadomosci/historia/12223.html
Corleone pisze: Dżordż napisał/a:

J/w pożywka. A ze swojego podwórka to PGR, GS, masarnia w zamościu, zamojskie fabryki domów, zamojskie fabryki mebli, ZPC Ursus.

I to były świetne firmy, które dzisiaj mogłyby konkurować z zachodem? Nie żartuj.


Tym pokazałeś swój brak wiedzy i ignorancję. Wiesz u nas GS miał lepszą piekarnię niż dziś ta najbardziej ekologiczna. Pytałem się czy chleb z tej eko piekarni ma pęknięcia? Ciężka ta dyskusja jak na prost pytania nie odp. Co możesz napisać o wyrobach ZPC URSUS? Co możesz wiedzieć o nowoczesnej masarni, która produkowało zdrowe przetwory mięsne, co możesz wiedzieć o ZFM. Nic nie wiesz o tych zakładach, więc jesteś ignorantem piszesz lakonicznie:
nie żartuj :mrgreen: :lol: z logiką na bakier?
Może masz wiedzę czemu upadł nasz PGR i GS?
kolejna pożywka:
http://niezaleznemediapodlasia.pl/plan- ... ji-polski/
Corleone napisał , że markety generują więcej miejsc pracy niż jest redukowane w małych sklepach po zmianach w strukturze rynku. Znów się mijasz z prawdą, zaginasz rzeczywistość:
http://m.onet.pl/biznes/prasa,mz4wk
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

To jest wielki negatyw bo sklepik o mniejszych obrotach ma dużo gorsze warunki konkurencji z dużym. Obrazowo Polak jest gnojony w swoim kraju.


A kto mu broni mieć duży sklep? Jakiś zakaz jest dla Polaków żeby mieć duże sklepy? :D
Znasz się na ekonomi a zadajesz takie pytanie. Odpowiem prosto, że nasze firmy nie posiadają takich kapitałów jak zachodni konkurenci, co przy dodatkowo krzywdzących przepisach, stawia je na straconej pozycji. Czyli na twój język broni im ekonomia mieć duże sklepy.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

brak dodatków, świeży pachnący chleb, zdrowa wędlina itd. No tak gorsza dla Ciebie bo nie kolorowa żywność, bez sztucznego zapachu. Ale żywność ma zdrowo odżywiać a kolorowe mogą być ubrania.


No to Ci napisałem, że ja kupuję dzisiaj świeży pachnący chleb i zdrową wędlinę. Da się kupić? Da się. A gdyby dzisiaj była komuna to by się nie dało...
Jaka cena owych produktów? w PLN/kg? Nie w kilokorwinach :lol:
Corleone pisze: A gdyby dzisiaj była komuna to by się nie dało...
Skąd ta pewność że by się nie dało. Zawsze mogłęs pojechać do gospodarza i wynająć masarza jak już pisałem. Ja mam pewność że by się dało właśnie tylko mnie nie więzili w króliczej klatce, nie kazano pracować mi, i jeść za karę zdrową naturalną żywność. No tak szara płyta przytłacza, a czarny niemalże asfalt przypomina piekło... hehehe Trzeba pomalować na kolorowo płytę i asfalt :lol: Kolejny raz gdybasz opieraj się na faktach.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Co ty możesz wiedzieć n/t firm które wygrywają. U nas działają już największe z zachodu. To jakie by firmy wg Ciebie miały coś budować: " domy wznosi piekarz bo w tej pracy biegły"


Dobrze, że Ty wiesz :) Ale się teraz uśmiałem. No np taki Mostostal. Ciekawe jakim cudem to jest prywatna firma i w dodatku prezesem jest Polak? Przecież powinni to wykupić amerykanie i wyprzedać :mrgreen: A jak działają przetargi? Np tak: http://www.trojmiasto.pl/...rwa-n59349.html
Chwile takie mamy prawo, że wygrywa najtańszy. Wygrali najtańsi, nie mając problemów w tamtej chwili z płynnością. Właśnie przestrzegali prawa ustalonego przez demokratyczny: w przeciwnym razie do urzędników mógłby przyczepić się NIK. Pewnie zły duch komuny i strach przed króliczymi klatkami kazał ustalić takie prawo. :mrgreen:
Że prawo jest wadliwie już pisałem porównując go do niemieckiego, wróć do tamtego posta to zrozumiesz. Jeśli dalej nie będziesz rozumiał poproś bardziej doświadczonych o wytłumaczenie: ,myśle że obyty.z.cu, Żaranin znają się na tym. O który mostostal Tobie chodzi bo niejednemu psu na imię burek.

Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

OK a kto ustalił ile trzeba, mozę coś będzie powodowało wady genetyczne w np 5 pokoleniu.


To nie wychodź z domu bo "może Cię napadną albo cegłówka spadnie Ci na głowę w drewnianym kościele"
Porównujesz celowe działanie ze zdarzeniem losowym- marne porównanie.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Raczej przez chciwość korporacji które żeby zwiększyć zyski przeniosły produkcję np do Chin. Czyż podatki nie były by niższe jakby nie pracowało np 5 % osób??


Chciwość korporacji ehhh chęć zarobku nazywasz chciwością? Rozumiem, że Ty gdybyś był przedsiębiorcą to wybrałbyś bardziej niekorzystne warunki dla swojej firmy mając możliwość tańszej produkcji? Gdyby tutaj były niskie podatki to opłacałoby się zrobić produkcję w Polsce.
Chciwość i zero odpowiedzialności społecznej. Korporacje w obecnych czasach bywają silniejsze finansowo niż niejeden kraj, Jeśli nie postępują odpowiedzialnie społecznie, mogę nazwać je chciwymi. Media donosiły o niewolniczej pracy małoletnich bodajże w Chinach dla znanej marki produkującej ubrania.
Corleone pisze:Nie jest niezgodne. Wiekszość rzeczy opisanych tutaj to powszechnie znane fakty i to jest oczywiste. Przekręty przy zaniżaniu wartości firm to jednak nie jest element prywatyzacji tylko przekrętów przy prywatyzacji w Polsce, a to wielka różnica.
Pewnie zły duch komuny i strach przed króliczymi klatkami pozwalał na takie przękręty. to za demokracji miały jednak miejsce te przekręty.
Corleone pisze:Miałeś udowodnić, że firmy są kupowane po to żeby je zamknąć bo były na tyle dobre, że stanowiły konkurencję dla zagranicznych inwestorów. To samo w sobie jest absurdem i zawiera sprzeczność. Jeśli były opłacalne to inwestor zmienia nazwę i przyjmuję firmę pod swój szyld nie zamykając jej. Jeśli nie to firma nie stanowiła konkurencji dla tego inwestora więc nie ma potrzeby kupować jej żeby ją tylko zamknąć.
Nic nie miałęm udowadaniać Tobie. Mogę jedynie wskazać przykład. Masz tu żer:
http://www.cozadzien.pl/wiadomosci/historia/12223.html
A przejęcia zakładów przez zagraniczne korporacje które dobrze funkcjonują i generują zysk dla społeczeństwa uwazasz za dobre. Jaki wg Ciebie jest to sens?? przykład: ceramika markowicze sprzedana leier'owi za ok zysk z 4 lat.
Wg Ciebie takie spólk jaki:KGHM Polska Miedź SA w Lubinie, Jastrzębska Spółka Węglowa SA, Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów należąca do GK Polska Grupa Energetyczna SA, GK Lubelski Węgiel Bogdanka SA w powiecie łęczyńskim.
Też należy sprywatyzować. Jeśli tak to na jakiej zasadzie i w jakim celu? Jakie korporacje powinny je przejąć, tudzież inne sposoby prywatyzacji? Słucham?
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

Wystarczy spojrzeć towar, opakowanie kusi wyglądem.


Może Ciebie kusi, a wielu ludzi kupuje to co uważa za lepszy produkt.
Mnie nie kusi, ale pewnie Ciebie... no i małe dzieci co lecą na reklamowane w tv/
Corleone pisze:Jakoś tych wszystkich ubogich stać np na papierosy i alkohol więc z kupowaniem lepszego jedzenia też by sobie poradzili gdyby chcieli.
pewnie rozweselają sobie szarość króliczych klatek, które nie mogą być kolorowe, tylko szare.... :lol:
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:

A nie dostrzegasz zalet, jakie miały w owym czasie te budowle? Zresztą i płyta teraz pięknieje po odnowieniu.


Mamy inne poczucie estetyki widocznie.
Coś co było tanie i łatwo dostępnę miało wadę: brak owej estetyki. Owa wada byłą mniej ważna niż zalety.
Leki też mają wady w postaci skutków ubocznych, a je zarzywasz.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:
Wiesz ile kiedyś kosztował proj budowlany domu jednorodzinnego - świnie(500zł na obecnie) dziś kosztuję 4 razy tyle.


I co z tego?
Zwykli ludzie budowali domy, było tanio. Nie trzeba było być lekarzem, iżnynierem, tudzież wyjżdżać za granicę aby budować. Dziś jest cięzej. Żeby to zobaczyć musisz spojrzeć poza czubek swojego nosa.
Corleone pisze:Dżordż napisał/a:


mniej urzędników, mniejsze bezrobocie, mniejsze podatki.


Mniej urzędników bo mniej do zabrania i rozdysponowania - w kapitalizmie opartym na gospodarce liberalnej byłoby jeszcze mniej urzędników. Mniejsze bezrobocie bo był przymus pracy więc jak ktoś nie pracował to i tak był na fikcyjnym etacie. Podatki wcale nie były mniejsze, dokształć się w tej dziedzinie.
A dziś więcej urzędników bo widocznie socjalizm większy jak za komuny. Korwin tego nie zmieni bo demokracja go nie uznaje.

Zadłużenie PRL jak i wszystkie dane oprócz kursu dolara zaczerpniętego z money.pl wg wikipedii: [mln dol]
Rok Nominalnie Realnie w 2005
1946 0,2 2,0
1955 0,3 2,2
1963 1,0 7,0
1970 1,1 6,4
1976 8,4 28,8
1980 24,1 57,1
1985 29,3 53,2
1989 40,8 64,3
1990 46,1 68,9

Dług realny PRL w 2005 wynosiłby 68,9 mln dol. spójżmy jak się ma do zadłużenia RP w 2005 roku:
W 2005 roku dług publiczny RP wynosił 466,6 mld zł[3]
Zdaje się że dolar coś koło 3,20*68,9=220,48mln zł
Bilans na niekorzyść dla demokracji: 246,12 mln zł/16 lat rządów= długu 15,3825 średnio mln/rok demokracji
Bilans komuny 220,48/44 lata komuny= długu średnio 5,01 mln zł/rok komuny
W bilansie nie uwzględniono zysków z prywatyzacji. Nie uwzględniono zysków z posiadanej infrastruktury której nie zastała po wojnie , którą demokracja zaczęła remontować po wejściu do socjalistycznej UE za pieniądze które trzeba będzie oddać w postaci skłądek do socjal UE. Zawsze to drogi a nie błoto, że pan podczepiał 6 koni i go ciągneły, bidota chodziła ścieżkami.

Jeśli znał byś matematykę, stwierdził byś że ludzie rządzący w tym ustroju nie potrafią rządzić. Albo rządzą jak żul. Tyle.
PS.
Ekonomia posługuję się też matematyką więc wyciągnij logiczne wnioski. Mają być logiczne, niech nie ciąży nad Tobą widmo złowieszczych króliczych klatek. :lol:

[ Dodano: 13-07-2013 ]
W takim razie można nanieść poprawki do bilansu, ja nie znam się na ekonomii. Działałem tylko wg logiki matematycznej, do tego się przyznaję :wink:

[ Dodano: 13-07-2013 ]
WrednaTubisia pisze:Ale pamiętam też, że się interesowano dzieckiem, dbano o zdrowie, naukę, nikt nie śmiał odezwać się niegrzecznie do nauczyciela, były pełne place zabaw, magister to magister, a nie ZZZZ (zakuć,zaliczyć,zapić,zapomnieć) w najmniejszej ramie programowej.

Też to mile wspominam.
Ostatnio zmieniony 13 lip 2013, 12:36 przez Dżordż, łącznie zmieniany 2 razy.

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Dżordż » 13 lip 2013, 13:58

stefanmalek pisze:
Dżordż pisze:Swinia miała 4 razy większą inflację że wartość taka małą, czy może teraz jest jej tak niska cena bo jest to hodowla pędzona na sterydach i antybiotykach.
Co to jest świńka inflacja?

Słyszałem, że świnia może mieć grypę, pryszczycę ale o inflacji jeszcze nie słyszałem. Rozwiniesz tę myśl?

Dżordż pisze:Ale skoro wg Ciebie bezdomni i żule są potrzebni nijak mi dyskutować- :lol:
Bezdomni i jak to ładnie ująłeś żule maja takie same prawo do życia jak Ty. Ale rozumiem, że z miejsca im go odmawiasz, bo Ci się nie podobają. Może od razu zaproponuj rozstrzeliwanie "żuli" albo łagry dla bezdomnych. Niech żyje towarzysz Stalin! :neutral:
chodzi o to że projek kosztował równowartość tucznika, dziś trzeba 4 świń na projekt.
O bezdomnych natomiast kompetnie o co innego mi chodziło. Stwierdziłem że nie było bezdomnych, menelstwa, złodziejstwa jakie jest teraz. W normalnym układzie ludzie są ludźmi i na minimum zasługują, tyle że dla kapitalisty minimum to karton, most a dla komunisty to tzw królicza klatka.

[ Dodano: 13-07-2013 ]
WrednaTubisia pisze:Czyżby, bo z Twoich postów jasno wynika, że nie :wink:
Pytanie z czystej ciekawości co skończyłeś i co obecnie robisz?
Skończyłem raczej dobry kierunek na politechnice, pracuję w zawodzie.
justynapawlowska155 pisze:A choć by kopalnie surowców mineralnych ,w moim regionie wszystkie obecnie są a obcych rękach ,cementownie też ,a ostatnią kopalnie wykupił koleś za kredyt a co zrobił pisałam wcześniej .
Ja czasy komuny wspominam miło choć byłam dzieckiem chwile spędzone na kolanach u rodziców ,wypady z ojcem na ryby lub grzyby ,teraz niestety rodzice nie mają czasu dla dzieci wiele rodzin się rozpada bo jedno z rodziców zarabia kase za granicą .Ojciec sam pracował i za jedną pensje był wstanie postawić dom utrzymać pięcioro dzieci a wcale nie należał do partii i był zwykłym pracownikiem ,tyle że w tamtych czasach nie opłacało się być kierownikiem bo taki spawacz miał więcej kasy od kierownika .
Następna sprawa to prace każdy miał nawet musiał pracować .
Właśnie dobry argument. Lafarge ma Radkowice. Zysk idzie do Francji, wszystko u nas dawało sobie radę tylko przez plan sachsa,-balcerowicza zostało moment sztucznie zadłużone. ot co.

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Dżordż » 13 lip 2013, 14:57

Skończyłem budownictwo. Wiem co to inflacja i denominacja nie wiedząc tego w obecnych czasach nie da się żyć. Na wsi się taniej budowało niż dziś same pozwolenia 20 tyś. Tak wiem dzięki temu ktoś z moim wykształceniem ma pracę. Słyszałas WrednaTubisia ,że w stanach karmienie w fermach tak się odbywa że zwierzęta powtórnie zjadają to samo tzn zjadają własne odchody- to dopiero jest ekonomia w służbie kapitałowi.

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Narzekanie na demokrację

Post autor: Dżordż » 13 lip 2013, 15:22

Tak właśnie tu pisałem o dzikim czasie transformacji, jaki mamy obecnie.

Zablokowany

Wróć do „Śmietnik”